From: "Zbigniew Andrzej Gintowt" <zbigandrew gmail.com>
Subject: Kochamy reklamy (pomysł własny)
Nie zawsze zdążę wyłączyć dźwięk w odbiorniku tv przed nadawaniem reklam i
oto rezultaty:
On: Kochanie, ściągaj podkasty...!
Ona: Czyżby twój ajpod był już gotowy?
-------------------
Tankuj "vervę" - to jedyne paliwo do którego nie dolewają wody...
--
Zdrówko!
Zbig A Gintowt
From: arecki o2.pl (Studio1)
Subject: Re: Re[2]: co sadzicie o strajku lekarzy?
No tak - ryzyk, fizyk. A fizyk to nie lekarz.
pozdr.
Arek
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.inwalidzi
From: arecki o2.pl (Studio1)
Subject: Re: co sadzicie o strajku lekarzy?
strsznie mnie ten strajk wkurza, szczegolnie lekarzy.
pozdr.
Arek
----- Original Message -----
From: "Mr.FX" <mrfx wla.pl>
To: <pl-soc-inwalidzi newsgate.pl>
Sent: Sunday, July 01, 2007 1:38 PM
Subject: Re: co sadzicie o strajku lekarzy?
> Dnia 1 Jul 2007 11:49:19 +0200, Studio1 napisał(a):
>> co sadzicie o strajku lekarzy?
>
> "szatani" ;-))) a poważnie to każdy ma prawo zwolnić się
> z pracy, jeśli mu warunki nie odpowiadają.
>
> --
> Mr.FX [ myryfykysy ]
>
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.inwalidzi
From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
Subject: Re: co sadzicie o strajku lekarzy?
> co sadzicie o strajku lekarzy?
Na moje oko, moge je zobaczyc bezposrednio, a nietylko w TV, to te
strajkujace URM pielegniarki wcale nie wygladaja na biedaczki. Sa niezle
ubrane i umalowane. Kazda praktycznie bez przerwy gada z kims przez komorke,
a przede wszystkim sa to panie jak to sie teraz okresla puszyste.
Leszek
> pozdr.
> arek
From: arecki o2.pl (Studio1)
Subject: Re: co sadzicie o strajku lekarzy?
Czyli moga strajkowac i glodowac, biedne sie upasly na szpitalnych obiadkach
:-)
pozdr.
Arek
----- Original Message -----
From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
To: <pl-soc-inwalidzi newsgate.pl>
Sent: Monday, July 02, 2007 6:46 AM
Subject: Re: co sadzicie o strajku lekarzy?
>> co sadzicie o strajku lekarzy?
>
> Na moje oko, moge je zobaczyc bezposrednio, a nietylko w TV, to te
> strajkujace URM pielegniarki wcale nie wygladaja na biedaczki. Sa niezle
> ubrane i umalowane. Kazda praktycznie bez przerwy gada z kims przez
> komorke,
> a przede wszystkim sa to panie jak to sie teraz okresla puszyste.
>
> Leszek
>
>> pozdr.
>> arek
>
>
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.inwalidzi
From: arecki o2.pl (Studio1)
Subject: Re: co sadzicie o strajku lekarzy?
Bo to te co juz strajkowaly, i zostaly podmienione przez kolezanki. Lekarze
sa cwansi bo jak gloduja to pod glukoza w kroplowce :-)))
----- Original Message -----
From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
To: <pl-soc-inwalidzi newsgate.pl>
Sent: Monday, July 02, 2007 8:42 AM
Subject: Re: co sadzicie o strajku lekarzy?
>> Czyli moga strajkowac i glodowac, biedne sie upasly na szpitalnych
>> obiadkach :-)
>
> Ja tam nie widze glodujacych, a wrecz przeciwnie, bez przerwy nosza
> talerzyki z jedzeniem i kubki kawy.
>
> Leszek :)
>
>> pozdr.
>> Arek
>
>
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.inwalidzi
From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
Subject: Re: co sadzicie o strajku lekarzy?
> Bo to te co juz strajkowaly, i zostaly podmienione przez kolezanki.
Tak, albo to te ktore dopiero beda strajkowac i musza najesc sie na zapas.
Generalnie jako stary pacjent wole trzymac sie z dala od nich.
Leszek :)
> pozdr.
> Arek
From: Gupik <brudas25NIE_CHCE_SPAMU interia.pl>
Subject: Renty Socjalne
na forum gazeta. pl niepełnosprawni znalazłem taki oto wątek
Witam,
W grudniu ub. roku było głośno o planowanych zmianach w ustawodawstwie o
rentach socjalnych - miano podnieść kryterium dochodowe tak aby zarabiający
minimalne wynagrodzenia nie musieli zawieszać tych świadczeń. Mam
pytanie czy
teraz są prowadzone prace nad tym projektem, lub w jaki stopniu są
zaawansowane. Mam prośbę, niech na jakiejś konferencji Pani minister
Kalaty,
ktoś z niepełnosprawni.info spyta co się z tym dzieje. pozdrawiam
a tu link do tego [
http://kadry.infor.pl/aktualnosci/40566,FUS-Zmiany-w-zasadach-zawieszania-rent.html?strona=5
]
jak te sprawy się potoczyły z tym ??.
From: Sokol <sokopio wp.pl>
Subject: test
przepraszam test
From: "Piotr \"Gerard\" Machej" <gerardhun gmail.com>
Subject: Re: test
Sokol napisał(a):
> przepraszam test
Oblany ;) pl.test wyłączyli?
Pozdrawiam,
Gerard
From: "Piotr \"Gerard\" Machej" <gerardhun gmail.com>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Pe=B3nosprawni_w_pracy=2E=2E=2E?=
Witam ;)
Po kilku miesiącach wojaży po Polsce wróciłem na grupę. Podróże
były spowodowane poszukiwaniami pracy. W ich trakcie zauważyłem
kilka interesujących (jak mi się wydaje) spraw - szczególnie
w aspekcie dawnych rozmów z Adamem odnośnie niechęci niepełnosprawnych
do podjęcia zatrudnienia.
Pierwsza większa robota trafiła mi się pod Szczecinem, w dużej
stadninie kłusaków. Wraz z żoną i innymi trenerami koni
przygotowywaliśmy tam te piękne czworonogi do udziału w wyścigach.
Jeśli ktoś nie wie, jak wyglądają wyścigi kłusaków, to tu jest
przykładowy filmik: http://pl.youtube.com/watch?v=n8YzhCNoVKY
Praca bardzo ciekawa, wciągająca i odpowiedzialna. Przy czym
również niebezpieczna, bo zdarzają się np. takie wypadki:
http://pl.youtube.com/watch?v=8JKQ_qAhuys
Przez miesiąc pracowałem tam, oczekując na umowę (co oznacza,
że nie miałem w tym czasie żadnego ubezpieczenia ani nic,
co przy takiej robocie nie jest dobrym pomysłem). Tyle
czasu zajęło pracodawcy zorientowanie się, czy i na jakich
zasadach może mnie zatrudnić. Co się okazało? Że Inspekcja
Pracy obejrzała moje orzeczenie o umiarkowanym stopniu
niepełnosprawności i postawiła stanowcze veto. Stwierdzili,
że nawet gdybym miał zgodę lekarza na pracę na tym stanowisku,
to oni się na to nie zgodzą. Więc nie mogę tam legalnie pracować.
Przenieśliśmy się więc pod Warszawę, gdzie znaleźliśmy
pracę w małej stadninie zajmującej się hodowlą trakenów
i kuców. Moja ukochana małżonka pracowała tam jako instruktorka
rekreacji i trenerka koni, a ja jako jej pomocnik, stajenny
i dodatkowo pomagałem na gospodarstwie. Znów czekamy miesiąc
na wystawienie umowy, bo właściciel ciągle się wykręca
i odwleka termin. W końcu stwierdził, że za dwa miesiące
dostaniemy umowę. Równocześnie się dowiedzieliśmy, że
w przeciągu 3 lat pracowało u niego... 14 par. Po kolei,
z przerwami. Więc daliśmy sobie spokój i wróciliśmy do domu.
Tu znaleźliśmy dosyć opłacalną pracę w salonie gier
hazardowych. Zajęcie spokojne - spisywanie liczników,
wypłacanie wygranych, pilnowanie urządzeń. Zaczęliśmy
od zaraz, bo pilnie potrzebowali pracowników i zaczęliśmy
szkolenie. Wszystko wyglądało w porządku, zostawiliśmy
papiery potrzebne do podpisania umowy (w tym moje orzeczenie).
Następnego dnia żona dostaje telefon, że centrala firmy
nie zgodziła się na zatrudnienie mnie, bo... nie przyjmują
inwalidów. Więc mam nie przychodzić, a zapłata za ten jeden
dzień zostanie doliczona do wypłaty żony.
A równocześnie w mediach czytam, że brakuje rąk do pracy
i pracodawcy przyjmują z pocałowaniem ręki...
Oczywiście nie zamierzam się zrażać, i podobnie jak
przez wszystkie lata jeszcze od czasu studiów mam zamiar
szukać sobie zajęcia i pracować, jeśli jakieś mi się
uda znaleźć. Po prostu przykro mi, kiedy widzę, że
pracodawcy patrzą na mnie (i na innych, również zdrowych
pracowników) głównie pod tym kątem, żebyśmy zrobili jak
najwięcej (najlepiej 12-16h dziennie przez 7 dni w tygodniu,
bo i tak bywało w tych pracach) za jak najmniej, a najlepiej
bez umowy. I pomimo odpływu pracowników jakoś nie widzę,
żeby to się zmieniało... Szkoda.
Pozdrawiam,
Gerard
From: "Adam Pietrasiewicz" <Nie podam.poszukaj.w.google.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?UGWzbm9zcHJhd25pIHcgcHJhY3kuLi4=?=
Dnia 04-07-2007 o 19:52:38 Piotr "Gerard" Machej <gerardhun gmail.com>
napisał(a):
>
> Witam ;)
>
> szczególnie
> w aspekcie dawnych rozmów z Adamem odnośnie niechęci niepełnosprawnych
> do podjęcia zatrudnienia.
Ja uważam, że to dobrze, że są ludzie waktywni. A w kwestii zapału
niepełnosprawnych do pracy, to zapraszam do Centrum Integracji na Dzielną
w Warszawie - pogadajcie z ludźmi, którzy tam zajmują się pośrednictwem
pracy. Opowiedzą chętnie o zapale. Bo ogłoszeń nie brakuje - wiszą przy
wejściu, są sprawdzone i wcale nie byle jakie.
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz - http://cerbermail.com/?6z14RWN4Pi
Alkohol to wróg. Ucieczka przed wrogiem, to tchórzostwo.
From: "Piotr \"Gerard\" Machej" <gerardhun gmail.com>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Pe=B3nosprawni_w_pracy=2E=2E=2E?=
Adam Pietrasiewicz napisał(a):
> Ja uważam, że to dobrze, że są ludzie waktywni. A w kwestii zapału
> niepełnosprawnych do pracy, to zapraszam do Centrum Integracji na Dzielną
> w Warszawie - pogadajcie z ludźmi, którzy tam zajmują się pośrednictwem
> pracy. Opowiedzą chętnie o zapale. Bo ogłoszeń nie brakuje - wiszą przy
> wejściu, są sprawdzone i wcale nie byle jakie.
U nas usłyszałem: "Wie pan, dla niepełnosprawnych mamy w zasadzie
tylko prace fizyczne, jak składanie pudełek i inne takie".
Na moją uwagę, że z moją niepełnosprawnością mogę pracować
bez większego problemu np. w biurze czy w wielu innych warunkach
praktycznie jak zdrowy usłyszałem: "No tak, ale to zawsze kłopot,
bo trzeba się upewnić że stanowisko jest dostosowane, więcej
roboty papierkowej"... To dosyć skutecznie zabija zapał :>
Pozdrawiam,
Gerard
From: "Roman Stan" <romeks5 gazeta.pl>
Subject: praca
Witam wszystkich!
Jest praca w Radoszkowie we Firmie warzywnej. Roman.resowanych
Subject: pralnia
From: "Roman Stan" <romeks5 gazeta.pl>
Witam Wszystkich!
Doszedłem ostatnio do zdania że nasz "kochany PFRON to najwiękrza pralnia
Br.pieniędzy" Siedzą takie Paniusie i tylko patrzą na siebie mówiąc ja
niewiem, ale ja się tym nie zajmuję. Proszę iść do następnego gabinetu.
From: "Piotr \"Gerard\" Machej" <gerardhun gmail.com>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Pe=B3nosprawni_w_pracy=2E=2E=2E?=
Adam Pietrasiewicz napisał(a):
> No cóż - na południu jest Centrum Integracji w Krakowie. Oni też się nie
> skarżą na brak ofert.
Pewnie nie ;) Zresztą, sam zobacz:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/17260?query_id=17263
Najnowsze ogłoszenie z 16 maja.
Dla porównania Warszawa:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/17292?query_id=17286
W dodatku i tu i tu mam daleko ;) Więc albo praca
z zakwaterowaniem (jak choćby przy koniach), albo na tyle
dobrze płatna, żeby było mnie stać na wynajem pokoju lub
kawalerki. Raczej jako szlifierza (patrząc na oferty z Wa-wy)
nie będzie mnie na to stać :P
Pozdrawiam,
Gerard
From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
Subject: Re: Pełnosprawni w pracy...
Operator programów graficznych (374/2007/WAW)
Biuro Pośrednictwa Pracy Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji poszukuje osób
niepełnosprawnych do pracy na stanowisku: operator programów graficznych
Nr oferty: 374/2007/WAW
Profil stanowiska:
.. prace pomocnicze dla studia graficznego
.. obróbka zdjęć, skład tekstów
Miejsce pracy:
.. własne miejsce zamieszkania lub Warszawa, Łomianki
.. budynek nie jest dostosowany do potrzeb osób poruszających się na wózkach
inwalidzkich
Praca dla mnie, ale jakbym tam pojechal zeby podpisac umowe to nie wszedlbym
do firmy.
Leszek :)
From: "Adam Pietrasiewicz" <Nie podam.poszukaj.w.google.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?UGWzbm9zcHJhd25pIHcgcHJhY3kuLi4=?=
Dnia 05-07-2007 o 00:10:01 Piotr "Gerard" Machej <gerardhun gmail.com>
napisał(a):
> Adam Pietrasiewicz napisał(a):
>> No cóż - na południu jest Centrum Integracji w Krakowie. Oni też się
>> nie skarżą na brak ofert.
>
> Pewnie nie ;) Zresztą, sam zobacz:
> http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/17260?query_id=17263
> Najnowsze ogłoszenie z 16 maja.
Ogłoszenia są W CENTRUM a nie na stronach. System wywieszania ogłoszeń na
stronach będzie poprawnie działał za jakiś czas. W tej chwili kuleje.
> Dla porównania Warszawa:
> http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/17292?query_id=17286
> W dodatku i tu i tu mam daleko ;) Więc albo praca
> z zakwaterowaniem (jak choćby przy koniach), albo na tyle
> dobrze płatna, żeby było mnie stać na wynajem pokoju lub
> kawalerki. Raczej jako szlifierza (patrząc na oferty z Wa-wy)
> nie będzie mnie na to stać :P
Warto się z nimi kontaktować.
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz - http://cerbermail.com/?6z14RWN4Pi
Alkohol to wróg. Ucieczka przed wrogiem, to tchórzostwo.
From: "Adam Pietrasiewicz" <Nie podam.poszukaj.w.google.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?UGWzbm9zcHJhd25pIHcgcHJhY3kuLi4=?=
Dnia 05-07-2007 o 07:34:59 LECH DUBROWSKI <337 337.com.pl> napisał(a):
> Praca dla mnie, ale jakbym tam pojechal zeby podpisac umowe to nie
> wszedlbym
> do firmy.
Na Dzielnej są ogłoszenia dla wózkowiczów.
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz - http://cerbermail.com/?6z14RWN4Pi
Alkohol to wróg. Ucieczka przed wrogiem, to tchórzostwo.
From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
Subject: Re: Pełnosprawni w pracy...
> Na Dzielnej są ogłoszenia dla wózkowiczów.
Tak, na ogol jakas akwizycja, ktora mnie nie interesuje.
Leszek
> --
> Pozdrawiam
> Adam Pietrasiewicz - http://cerbermail.com/?6z14RWN4Pi
> Alkohol to wróg. Ucieczka przed wrogiem, to tchórzostwo.
From: "Adam Pietrasiewicz" <Nie podam.poszukaj.w.google.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?UGWzbm9zcHJhd25pIHcgcHJhY3kuLi4=?=
Dnia 05-07-2007 o 07:52:28 LECH DUBROWSKI <337 337.com.pl> napisał(a):
>> Na Dzielnej s? og?oszenia dla wózkowiczów.
>
> Tak, na ogol jakas akwizycja, ktora mnie nie interesuje.
>
> Leszek
Ja tam widziałem pracę dla grafików, prawników, biurową, tłumaczy, a
codziennie są nowe oferty.
Tam trzeba się też zarejestrować - przysyłają oferty na maila...
Wystarczy chcieć.
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz - http://cerbermail.com/?6z14RWN4Pi
Alkohol to wróg. Ucieczka przed wrogiem, to tchórzostwo.
From: arecki o2.pl (Studio1)
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Pe=B3nosprawni_w_pracy...?=
bo oni chca zatrudnic ale tego faceta z reklamy :-)
----- Original Message -----
From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
To: <pl-soc-inwalidzi newsgate.pl>
Sent: Thursday, July 05, 2007 8:14 AM
Subject: Re: Pełnosprawni w pracy...
>> Wystarczy chcieć.
>
> Tak sie mowi, ale jak dojdzie do rozmowy z pracodawca to sie okaze, ze tak
> na prawde to on ma zupelnie inne wymagania niz te, ktore podal w ofercie.
> Ostatni przyklad takiego postepowania mialem w rozmowie telefonicznej z
> tym
> czlowiekiem
> "GAJAK"
> Krzysztof Gajak
> 00-375 Warszawa
> Al. Jerozolimskie 4
>
> Tel. (022) 827 87 89
> Faks (022) 827 87 89
> Tel. kom. 0 602 605 134
>
> http://www.gajak.pl
> biuro gajak.pl
>
>
>
> W ofercie byla obsluga techniczna sklepu internetowego tzn. aktualizacja
> oferty i promocji, a jak zadzwonilem do niego to okazalo sie, ze on
> potrzebuje akwizytora telefonicznego i nie spodobal mu sie moj sposob
> mowienia.
>
> Leszek
>
>
>
>> Pozdrawiam
>> Adam Pietrasiewicz - http://cerbermail.com/?6z14RWN4Pi
>> Alkohol to wróg. Ucieczka przed wrogiem, to tchórzostwo.
>
>
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.inwalidzi
From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
Subject: Re: Pełnosprawni w pracy...
Użytkownik "Studio1"
> bo oni chca zatrudnic ale tego faceta z reklamy :-)
Tak, wiem to od 14 lat bo wtedy podjalem pierwsza prace i od poczatku
zaczely sie dziac rozne dziwne sytuacje wokol mojej osoby.
Leszek
From: "Roman" <netspam interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Pe=B3nosprawni_w_pracy...?=
Użytkownik "Piotr "Gerard" Machej" <gerardhun gmail.com>
napisał w wiadomości news:f6gmp3$igt$1 news.dialog.net.pl...
> Witam ;) Po kilku miesiącach wojaży po Polsce wróciłem na grupę. Podróże
> były spowodowane poszukiwaniami pracy.
ciach.......
> Pozdrawiam,
> Gerard
----
Nie jestes pierwszy ani ostani ktory poszukuje pracy, a firm
z ogloszeniami jest masa.
Tylko na czym to wszystko polega ? mysle ze wiesz :-)
Wszystko to dziala na zasadzie jak tu wyrwac pieniadze.....
tutaj wszystko obojetnie jakie pieniadze... nasze czy unijne:-)
zerkni tu :
http://portal.idn.org.pl/bekon/pokaz_oferte.asp
dla nich wazne abys sie zarejestrowal, nawet psychlogog do ciebie zadzwoni
I tu z pewnoscia zapytasz po co psycholog ?
Po to, aby odnotowac swoj udzial w niesieniu pomocy ON
(widocznie taki wymog unijny aby cos dostac)
(tylko po hole... mi psychololg, skoro ja pracy szukam a nie pomocy
psychologa)
Alee adresu pracodawcy ci nie podja (ciekawe dlaczego ? co to za tajemnica ?
czy ja sam nie moge z pracodawca porozmawiac?
skoro ja podczas rejestracji musze wszystko podac i podpisac klauzule :
''Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych
osobowych.......itd..........''
ach szkoda gadac ............
pozdrawiam Roman
From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
Subject: Re: Pełnosprawni w pracy...
> http://portal.idn.org.pl/bekon/pokaz_oferte.asp
> Wszystko to dziala na zasadzie jak tu wyrwac pieniadze.....
> Alee adresu pracodawcy ci nie podja (ciekawe dlaczego ? co to za tajemnica
> ?
> czy ja sam nie moge z pracodawca porozmawiac?
> skoro ja podczas rejestracji musze wszystko podac i podpisac klauzule :
> ''Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych
> osobowych.......itd..........''
> ach szkoda gadac ............
Mam wrazenie, ze ci pracodawcy maja udzial w zyskach
A oprocz tego jest jeszcze to:
http://www.portal.idn.org.pl/idn/uslugi%20doradcze
Leszek
> pozdrawiam Roman
>
From: "Roman" <netspam interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Pe=B3nosprawni_w_pracy...?=
Użytkownik "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl> napisał w wiadomości
> Mam wrazenie, ze ci pracodawcy maja udzial w zyskach
(.....)
> A oprocz tego jest jeszcze to:
> http://www.portal.idn.org.pl/idn/uslugi%20doradcze
> Leszek
---
Noo i popatrz na zakladke ''PRACA'' jak pieknie
prowadzi cie do tego co opisywalem wczesniej :-)
http://www.biurokarier.idn.org.pl/
pozdr.
Roman