From: TomcioW <tomcio mail.bez.pl>
Subject: apropos =?ISO-8859-2?Q?podyplom=F3wek_=2D_d=B3ugie?=
Witam
Mam ostatnio "przyjemność" "studiować" informatykę na studiach podyplomowych
na Uniwersytecie Jagiellońskim (wydział fizyki).
Studia są darmowe opłacane w ramach EFS. Chciałem się podzielić swoimi
spostrzeżeniami:
1. Zajęcia prowadzą ludzie którzy są chemikami i fizykami a o uczonych
przedmiotach nie mają bladego pojęcia
2. Do wykładów i ćwiczeń przychodzą w sposób niemalże bezczelny totalnie
nieprzygotowani.
Przykłady wg przedmiotów:
Narzędzia programowania Internetu: największy przekręt tych studiów.
Kompletnie bezczelny, pozbawiony zupełnie samokrytyki typ. Pierwszy wykład
był na temat edukacji i e-lerningu. Na pytanie o PHP, MySql gość stwierdził
że tego nie zna i będzie wykładał to co potrafi. Szybko doszedłem do
wniosku że z dziedziny narzędzi programowania Internetu gościu nic nie
potrafi, co potwierdziło się na kolejnych wykładach i ćwiczeniach bo po
prostu NIC treściwego na nich nie było.
Jesteśmy po 5 wykładach i pięciu ćwiczeniach. Każdy wykład z zupełnie innej
beczki. Raz o testach i e-learningu + jakieś pierdoły o życiu i to co mu
ślina na język przyniosła. Raz był css - gość przyniósł prezentację którą
pierwszy raz widział na oczy i plątał się niesamowicie.
Ostatnio znowu gadał o pierdołach jak to jego studenci piszą i rozwiązują
testy w ramach ich uczelnianego CMS-a ARIA (fuj).
Ćwiczenia pominę bo szkoda się rozpisywać...
Grafika komputerowa: ostatnio na wykładzie była instrukcja pod tytułem "Jak
zrobić dobrą prezentację w Power Poincie", wcześniejszy wykład był z
retuszowania zdjęć przy pomocy Photoshopa, nic nie wychodziło więc
wykładowca już nie ryzykował. Praktycznie każdy wykład położony
Systemy operacyjne i sieci komputerowe: totalny bełkot i brak jakiejkolwiek
spójności.
Algorytmika i języki programowania: wykład tragedia, ćwiczeń nie było ale
gość zapowiedział że zacznie od Pytona i na tym skończy. Nie mam nic
przeciwko Pytonowi, ale w warunkach szkolnych nie znajdzie zastosowania
(przynajmniej na razie). Nic o TP, C, C++, Delphi przecież to są języki i
środowiska progrmistyczne które są do wyboru na maturze!
Bezpieczeństwo w sieci: najbardziej konkretne wykłady.
Dydaktyka informatyki: to już klasyka czyli "uczymy się Worda, Excela, Power
Pointa" itp... miałem zajęcia z dydaktyki informatyki na studiach
magisterskich i wiem jak powinny wyglądać. Nic o programach nauczania,
prowadzeniu lekcji, strukturze zajęć, narzędziach pracy nauczyciela. Nie w
wspomnę już o tym że oprogramowanie biurowe będzie jako oddzielny
przedmiot.
Cały wykład to "help" do worda i excela. Pani krok po kroku opisuje menu
plik, menu edycja... dalej nie zarejestrowałem bo usnąłem...
Modelowanie komputerowe: pani chemik pokazuje nam zaawansowane
oprogramowanie do modelowania z dziedziny chemii. Jest w grupie jeden
chemik i tylko on rozumie w czym rzecz. Były dwa zajęcia z 3D Studio typu
instrukcja na kartce krok po kroku i wykonać.
To tylko początek... niestety.
Ogólnie studia na poziomie ZEROWYM, totalna strata czasu. Aż dziw bierze że
taka uczelnia jak UJ pozwala sobie na taką szmirę.
Za co Ci dyletanci biorą pieniądze? Jakim prawem nauczyciel który skończy
takie studia będzie mógł uczyć informatyki w szkole i przygotowywać bo
matury??!!
Czy wszystkie podyplomówki tak wyglądają?
Smutne jest też to że jakieś 45% osób na tych studiach to nauczyciele
informatyki którzy przyszli się po prostu czegoś nowego nauczyć (studia
przypominam darmowe) i dodatkowo potwierdzić swoje kwalifikacje (wiadomo
jak było kurator zezwolił z łaską lub nie).
Niestety okazuje się że część studentów jest mądrzejsza od prowadzących
zajęcia....
Pozdrawiam
From: "Adam" <acichow box43.pl>
Subject: Re: apropos podyplomówek - długie
To, co opisałeś - rzeczywiście brzmi tragicznie. Z opowiadań wielu moich
znajomych , ktorzy byli na takich studiach podyplomowych wynika, że taka
"masówka" niestety nie jest zjawiskiem rzadkim.
W pierwszej poołowie lat 90-tych szukałem dla siebie takich studiów
podyplomowych - był kłopot, bo mało kto je prowadził. Wówczas wymóg był dość
twardy: takie studia podypomowe musiał prowadzić ośrodek akademicki, który
jeśłi nie wydział informatyki to przynajmniej kształcił magistrantów w
zakresie metod informatycznych. Udało mi się taki kierunek znaleźć - na
wydziale matematyki UMCS w Lublinie. Warunkiem przyjęcia było wylegitywanie
się za pomocą indeksu ze swoich studiow określoną ilością godzin zajęć z
matematyki wyższej i fizyki. Ponieważ byłem mgr inż w zakresie budownictwa
wodnego - te warunki spełniałem (do fizyki zaliczono mi zajęcia z mechaniki
budowli i z metod projektorania budoli metodą elementów skończonych).
Studium było usadowione w Zakładzie Metod Numerycznych wydziału matematyki.
Zajęcia były prowadzone na bardzo przyzwoitym poziomie - wspomniany ZMN miał
kilku znakomitych fachowców. Jak pamiętam - najwięcej problemów mieliśmy
jako grupa z podstaw programowania w assemblerze. Studia te były płatne - w
tej chwili nie przypominam sobie w jakiej wysokości, ale był to dla każdego
z nas jakiś tam wysiłek fizyczny. Te studia podyplomowe kończyły się dość
złożonym i trudnym egzaminem ustnym u szefa ZMN (był on przykładem, starej,
solidnej kadry naukowej - wówwczas miał ok. 65 lat). Ten egzamin w pierwszym
podejściu zdawało ok 30% słuchaczy. Miałem ten zaszczyt zdać właśnie w tej
pierwszej grupie.
Pod koniec lat 90-tych wzrosło zapotrzebowania na nauczycieli elementów
informatyki (potem technologii infomacyjnej/informatyki). Zaczęto w Polsce
tworzyć więc studia podyplomowe wszędzie, gdzie się dało. Zelżały wymogi
formalne, a i same studia podyplomowe z 330 godzin zredukowano do ok. 270
godzin. Opłaty znacznie wzrosły, ale poziom raczej nie. Nikt nie
protestował, bo każdemu zależało na papierku końcowym. Znam dwie takie
osoby, kóre takie studia podyplomowe ukończyły - ich umiejętności to jako
takie posługiwanie się MS Wordem. Na szczęście nie uczą przedmiotów
informatycznych, tylko swoim podstwowych (biologii, języka niemieckiego).
Oprócz tego jest też w niektorych przypadkach nieporozumienie - wiem, że
były studia podyplomowe nazywane popularnie informatycznymi, ale były one
zdresowane do nauczycieli, którzy chcieli w swojej pracy szerzej
wykorzystywać technologie informacyjne. Co ciekawe - nawet dyrektor szkoły
uważał, że świadectwo ukończenia takie studium pozwala uczyć technologii
informacyjnej w szkole średniej. Dopiero, gdy pokazałem mu na tym
świadectwie, że nie nie było żadnych zajęć z programowania i
algorytmizacji - a więc jak nauczyciel może czegoś takiego uczyć - połapał
się, że coś jest nie w porządku.
AC
From: "Jotte" <tjp3 wirtualna.spam.wypad.polska>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_apropos_podyplom=F3wek_-_d=B3ugie?=
W wiadomości news:f6q6ie$j7k$1 atlantis.news.tpi.pl TomcioW
<tomcio mail.bez.pl> pisze:
> Mam ostatnio "przyjemność" "studiować" informatykę na studiach
> podyplomowych na Uniwersytecie Jagiellońskim (wydział fizyki).
> Studia są darmowe opłacane w ramach EFS. Chciałem się podzielić swoimi
> spostrzeżeniami:
> 1. Zajęcia prowadzą ludzie którzy są chemikami i fizykami a o uczonych
> przedmiotach nie mają bladego pojęcia
> 2. Do wykładów i ćwiczeń przychodzą w sposób niemalże bezczelny totalnie
> nieprzygotowani.
Twoje spostrzeżenia wynikają z kompletnego niezrozumienia mechanizmu i
okoliczności organizowania studiów podyplomowych.
Przede wszystkim karygodną naiwnością byłoby spodziewać się, że można się na
nich nauczyć czegokolwiek pozytecznego związanego bezpośrednio z ich
kierunkiem.
Studia podyplomowe organizowane są w wyniku istnienia zapotrzebowania na
określonego rodzaju "papier" przez potencjalnych słuchaczy oraz
zapotrzebowania uczelni (oraz wykładowców) na kasę (niewazne przez kogo
płaconą).
Przekaz wiedzy, merytoryczna wartość treści oraz poziom jej przekazywania
nie ma wobec takich priorytetów żadnego znaczenia.
Chodzi w końcu o to, że taki np. polonista czy historyk (przepraszam za
wyrażenia) kończy podyplomowe studia z zakresu "systemów informacyjnych" i
uzyskuje uprawnienia do nauczania TI.
Uprawnienia - nie wiedzę.
I wszyscy są zadowoleni.
A ty tu wydziwiasz i narzekasz... ;))))
--
Jotte
From: "SZ" <zaboklicbezreklam klub.chip.pl>
Subject: Re: apropos podyplomówek - długie
Użytkownik "TomcioW" <tomcio mail.bez.pl> napisał w wiadomości
news:f6q6ie$j7k$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam
> Mam ostatnio "przyjemność" "studiować" informatykę na studiach
> podyplomowych
> na Uniwersytecie Jagiellońskim (wydział fizyki).
Jakość kursów, studiów podyplomowych określają zarówno wykładowcy jak i
słuchacze.
Bo jesli słuchacze chodzą tylko dla papierka, to po co się wysilać.
Bo jesli słuchacze siedzą cicho, to po co się wysilać.
Bo jeśli słuchacze nie wiedzą co im się przyda, to dostają to, co wykładowca
ma akurat
pod ręką (np. teoretyczne podstawy sterowania procesorów współbieżnych).
Recepta: zadawać proste pytania:
- jak to można wykorzystać w szkole;
- jak tego uczyć w szkole dysponując zaledwie kilkoma godzinami na temat;
- jak to się ma do podstaw programowych.
Pamiętać przy tym należy, że studia podyplomowe to nie kurs "obsługi".
Powinny dać słuchaczom wyobrażenie czym zajmuje się aktualnie
informatyka. Tak więc studia podyplomowe informatyki
organizowane przez chemików, fizyków, biologów, astrologów,
urzędników itp. można sobie od razu odpuścić bo ich cel
jest najczęściej jeden - wyciągnąć pieniądze od słuchaczy
lub sponsorów.
I jeszcze o jednym warto pamiętać. Mijają czasy, gdy
nauczyciel informatyki był wielkim guru, a jego słowa
święte i niepodważalne. Dlatego najpiękniejszy nawet
dyplom czcigodnej nawet uczelni niewiele znaczy, jeśli
nauczyciel ma blade pojęcie o informatyce i plącze się
na lekcjach w zeznaniach. Dotyczy to zwłaszcza takich
tematów jak algorytmika i programowanie oraz bazy
danych, żeby móc ochronić swoich uczniów przed
rzezia na maturze.
Idziemy więc do kierownika studium i grzecznie
prosimy o wymianę prowadzących na egzemplarze
dysponujące zarówno wiedzą w tych tematach jak
i wiedzą jak tych tematów uczyć. Możemy też
napomknąć, że nasz koordynator edukacji
informatycznej nie jest pewny, czy kuratoium
będzie honorować dyplomy gdy słuchacze
beda narzekać na poziom studiów.
Pozdrawiam
SZ
From: "aqua" <aqua-s o2.pl>
Subject: Re: apropos podyplomówek - długie
Użytkownik "TomcioW" <tomcio mail.bez.pl> napisał w wiadomości
news:f6q6ie$j7k$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam
> Mam ostatnio "przyjemność" "studiować" informatykę na studiach
> podyplomowych
> na Uniwersytecie Jagiellońskim (wydział fizyki).
> Studia są darmowe opłacane w ramach EFS. Chciałem się podzielić swoimi
> spostrzeżeniami:
witam,
ja wlasnie jestem na "unijnej" podyplomowce na UAM-ie i mam podobne
wrazenia.
Jednak moje dotycza strony organizacyjnej - nie dydaktycznej.
Wykladowcy "zalatwiani" na goraco, telefon wieczorem, ze jutro rano
proszeni sa o poprowadzenie zajec...jedno nie ulega dyskusji - sa to
"perelki"
w swoich dziedzinach i to sie chwali. Nie sa jedynie teoretykami, maja
zazwyczaj bogata praktyke
i wiele do przekazania nam studentom. Zajecia sa ciekawe i wiele wnosza
wiedzy.
Jednak wiele do zyczenia pozostawia fakt, ze nikt nie wie jakie zajecia beda
nastepnego dnia, w jakich godzinach,
w jakich placowkach ( UAM nawet w wakacje jest przepelniony i brakuje sal ).
Tulamy sie po okolicznych placowkach.
Terminy zajec wiekszosci nie pasuja - dodam, ze czesc ludzi kombinuje "cos
na szybcika", bo
czasem zarezerwowanych terminow wyjazdow nie da sie juz odkrecic.
Wkurza tez to, ze stawiaja nas troche pod sciana - nie placimy za studia
wiec powinnismy
klaniac sie w pas i godzic sie na wszystko. Rozumiem, ze trzeba pieniadze z
UE wykorzystac
skoro daja, ale nie robiac 475 godz podyplomowki w wiekszosci w wakacje,
tymbardziej , ze od poczatku
planowane byly tylko 2 tyg podczas wakacji. Strasza tez, ze w przypadku
frekwencji mniejszej niz 90%
bedzie ciezko, a ludzie chca brac udzial w tych zajeciach, ale wg jakiegos
konkretnego planu ... ktorego na dluzszy czas brak.
Juz sie boje tego jak zaczna "mieszac"w terminach w roku szkolnym, gdzie
trzeba bedzie "pozamieniac sie"w pracy,
moja dyrektorka jest osoba cierpliwa, ale jak co chwila bede podawac inna
wersje to w koncu dostane szlaban na zamianki, bo placowka mnie na studia
nie kierowala,
tylko byla to moja decyzja, a ja lubie miec jasno postawione sprawy.
a jak do tej pory terminy zmienialy sie kilkakrotnie.
ogolnie jednak widac, ze ludzie nie podejmuja studiow podyplomowych jedynie
dla papierka -
trza by zrozumieli to ci, ktorzy studia te organizuja.
wyszlo dlugo ...
pozdrawiam
aqua (poznan)
From: "Gett" <gettpass wp.pl>
Subject: Najnowsza Karta Nauczyciela
Z jakiej daty ?
From: "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl>
Subject: Re: Najnowsza Karta Nauczyciela
Użytkownik "Gett" ...
>Z jakiej daty ?
Cały czas 26.01.1982... z późniejszymi zmianami ;)
Ostatnia zmiana z 9 maja br wchodzi w życie 1 września.
Ostatnia, która już obowiązuje, nosi datę 11 kwietnia.
EwaSzy
From: "Adam" <acichow box43.pl>
Subject: Re: Najnowsza Karta Nauczyciela
Użytkownik "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl> napisał w wiadomości
news:4698d3ef$1 news.home.net.pl...
>
> Użytkownik "Gett" ...
>>Z jakiej daty ?
> Cały czas 26.01.1982... z późniejszymi zmianami ;)
> Ostatnia zmiana z 9 maja br wchodzi w życie 1 września.
> Ostatnia, która już obowiązuje, nosi datę 11 kwietnia.
>
Podobno najnowsza zmiana weszła w życie 7 lipca (tzn. z dniem ogłoszenia) -
w sprawie wcześniejszych emerytur.
AC
From: "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl>
Subject: Re: Najnowsza Karta Nauczyciela
Użytkownik "Adam"
> Podobno najnowsza zmiana weszła w życie 7 lipca (tzn. z dniem
> ogłoszenia) - w sprawie wcześniejszych emerytur.
>
ZCP dopiero przeszła przez Sejm, jeszcze długa droga do dnia ogłoszenia. :)
Fajnie będzie, jak zatwierdzą z poprawką pozwalającą na wycofanie
wypowiedzenia w ciągu 14 dni - polecą stażyści przyjęci na miejsce
wcześniejszych emerytów, ale co zrobią z zatrudnionymi na czas
nieokreślony/mianowanie? Niektórym pewnie przyjdzie siedzieć przez rok na
etacie bez godzin. Niezła zagwozdka dla dyrektorów szkół.
Bo się oczywiście przed końcem maja nie dało noweli zrobić... :-/
EwaSzy
From: "Adam" <acichow box43.pl>
Subject: Re: Najnowsza Karta Nauczyciela
> ZCP dopiero przeszła przez Sejm, jeszcze długa droga do dnia ogłoszenia.
> :)
> Fajnie będzie, jak zatwierdzą z poprawką pozwalającą na wycofanie
> wypowiedzenia w ciągu 14 dni - polecą stażyści przyjęci na miejsce
> wcześniejszych emerytów, ale co zrobią z zatrudnionymi na czas
> nieokreślony/mianowanie? Niektórym pewnie przyjdzie siedzieć przez rok na
> etacie bez godzin. Niezła zagwozdka dla dyrektorów szkół.
>
> Bo się oczywiście przed końcem maja nie dało noweli zrobić... :-/
>
> EwaSzy
Faktycznie - mogą być jaja. Z tego, co ja obserwuję, to dyrektorzy szkół z
różnych przyczyn nie podejmują wiążących decyzji kadrowych przed 15
sierpnia. Wolne godziny wędrują do rubryki "vacat".
AC
From: "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl>
Subject: Re: Najnowsza Karta Nauczyciela
Użytkownik "Adam" ...
>> Fajnie będzie, jak zatwierdzą z poprawką pozwalającą na wycofanie
>> wypowiedzenia w ciągu 14 dni
> Faktycznie - mogą być jaja. Z tego, co ja obserwuję, to dyrektorzy szkół z
> różnych przyczyn nie podejmują wiążących decyzji kadrowych przed 15
> sierpnia. Wolne godziny wędrują do rubryki "vacat".
>
Taaa, widziałam i u nas.
Nic im to nie da, parlament na urlopie do września; potem senat, załóżmy bez
poprawek, prezydent i ogłoszenie - gdzieś w październiku wejdzie w życie,
jak się pospieszą. O ILE nie rozwiążą się we wrześniu, wcale realna
możliwość, wtedy klops.
W miarę sensowne rozwiązanie widzę w skontaktowaniu się z emerytami i
zaoferowaniu za zgodą KO rocznej umowy dla emeryta, w momencie wejścia
noweli wycofanie wypowiedzenia i wszystko wraca do starych kolein.
Z drugiej strony są wątpliwości, jak ZUS naliczy takich staro/nowych
emerytów po wycofaniu - stare, korzystniejsze zasady, czy nowe, obowiązujące
od 2008. Znając ZUS odpowiedź wydaje się oczywista i mało sympatyczna. IMO
rozstrzygnięcie nie do utrzymania w sądach, ale zanim to się przewinie przez
system odwoławczy... nie położyłabym pod topór ewentualnej emerytury, za
duże ryzyko.
Ta banda leni, jak już się nie mogła wyrobić w terminach, powinna była
zwyczajnie przedłużyć o rok możliwość przechodzenia na starych zasadach
(pierwszy raz od lat zgadzam się z SLD). W czasie tego roku przygotować
jednoznaczne przepisy i dla szkół, i dla ZUS. Ale to by było logiczne, czyli
nie do zrobienia.
EwaSzy
From: RomanO <romik197_mniej_o_jeden klub.chip.pl>
Subject: Re: Najnowsza Karta Nauczyciela
Harun al Rashid napisał(a):
> Użytkownik "Adam" ...
>>> Fajnie będzie, jak zatwierdzą z poprawką pozwalającą na wycofanie
>>> wypowiedzenia w ciągu 14 dni
>> Faktycznie - mogą być jaja. Z tego, co ja obserwuję, to dyrektorzy szkół z
>> różnych przyczyn nie podejmują wiążących decyzji kadrowych przed 15
>> sierpnia. Wolne godziny wędrują do rubryki "vacat".
>>
> Taaa, widziałam i u nas.
> Nic im to nie da, parlament na urlopie do września; potem senat, załóżmy bez
> poprawek, prezydent i ogłoszenie - gdzieś w październiku wejdzie w życie,
> jak się pospieszą. O ILE nie rozwiążą się we wrześniu, wcale realna
> możliwość, wtedy klops.
> W miarę sensowne rozwiązanie widzę w skontaktowaniu się z emerytami i
> zaoferowaniu za zgodą KO rocznej umowy dla emeryta, w momencie wejścia
> noweli wycofanie wypowiedzenia i wszystko wraca do starych kolein.
> Z drugiej strony są wątpliwości, jak ZUS naliczy takich staro/nowych
> emerytów po wycofaniu - stare, korzystniejsze zasady, czy nowe, obowiązujące
> od 2008. Znając ZUS odpowiedź wydaje się oczywista i mało sympatyczna. IMO
> rozstrzygnięcie nie do utrzymania w sądach, ale zanim to się przewinie przez
> system odwoławczy... nie położyłabym pod topór ewentualnej emerytury, za
> duże ryzyko.
>
> Ta banda leni, jak już się nie mogła wyrobić w terminach, powinna była
> zwyczajnie przedłużyć o rok możliwość przechodzenia na starych zasadach
> (pierwszy raz od lat zgadzam się z SLD). W czasie tego roku przygotować
> jednoznaczne przepisy i dla szkół, i dla ZUS. Ale to by było logiczne, czyli
> nie do zrobienia.
>
> EwaSzy
>
>
From: RomanO <romik197_mniej_o_jeden klub.chip.pl>
Subject: Re: Najnowsza Karta Nauczyciela
Harun al Rashid napisał(a):
Z drugiej strony są wątpliwości, jak ZUS naliczy takich staro/nowych
emerytów po wycofaniu - stare, korzystniejsze zasady, czy nowe,
obowiązujące
od 2008. Znając ZUS odpowiedź wydaje się oczywista i mało sympatyczna. IMO
rozstrzygnięcie nie do utrzymania w sądach, ale zanim to się przewinie
przez
system odwoławczy... nie położyłabym pod topór ewentualnej emerytury, za
duże ryzyko.
<...>
No nie, to się do Strasburga nadaje!
No to teraz pozostaje robić do 65 roczku!
A to będzie; 40 lat pracy.
Mam w zawodzie ponad dwadzieścia. Liczyłem, że jeszcze z 10 pociągnę w
tym oświatowym bałaganie, a tu masz!
Czy, teraz (znaczy się do 65 roczku życia) trza bedzie się użerać w tym
zawodzie? Funcjonariusz państwowy z pampersem? Przy tablicy?
(Funkcjonariusz przy tablicy, papmpers gdzie indziej...)
BUUUUUU!
RomanO
From: " Halina Matuła" <matula.halina op.pl>
Subject: Re: drukowanie swiadectw
Użytkownik "bravo00" <bravo00spam gmail.com> napisał w wiadomości
news:f52m66$9oc$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam, czy zna/ma ktos bezplatna aplikacje ( ew. szablon swiadectwa) ktora
> umozliwi wydruk swiadectwa na druku MENiS-I/32/2 ?
> ja mam dyskietkę
>
>
>
> pozdrawiam
From: " Halina Matuła" <matula.halina op.pl>
Subject: Re: drukowanie swiadectw
Użytkownik "bravo00" <bravo00spam gmail.com> napisał w wiadomości
news:f52m66$9oc$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam, czy zna/ma ktos bezplatna aplikacje ( ew. szablon swiadectwa) ktora
> umozliwi wydruk swiadectwa na druku MENiS-I/32/2 ?
>
>
>
>
> pozdrawiam
From: "Ania" <aniaszostak1979 poczta.onet.pl>
Subject: nauczyciel kontraktowy
Jestem w trakcie pisania planu rozwoju zawodowego na nauczyciela
mianowanego...jejku co za głupoty. Skąd mogę wiedzieć, czy będę żyła za
rok...A oni każą mi planować na 3 lata porażka!!! Może ktoś zna jakąś
ciekawą stronę z propozycjami planu rozwoju?? Najlepiej dla humanistów...
Z góry dziękuję
From: "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl>
Subject: Re: Najnowsza Karta Nauczyciela
Użytkownik "RomanO"
> Z drugiej strony są wątpliwości, jak ZUS naliczy takich staro/nowych
> emerytów po wycofaniu No nie, to się do Strasburga nadaje!
ROTFL to ci niespodzianka, kolejny przepis do zaskarżenia się trafił...
standard raczj, niż odchylenie.
> No to teraz pozostaje robić do 65 roczku!
> A to będzie; 40 lat pracy.
> Mam w zawodzie ponad dwadzieścia. Liczyłem, że jeszcze z 10 pociągnę w tym
> oświatowym bałaganie, a tu masz!
Na mój sępi rozum gdzieś na poziomie SN powinna zapaść decyzja wynikająca z
zasady o prawach nabytych. Jeżeli rozpocząłeś pracę w zawodzie w określonych
warunkach i ze szczególnymi przywilejami, to nie można ot tak sobie ich
zabrać. Właściwie to nie wiem, czemu jeszcze nikt nie próbował tej drogi.
Aha, wiem - jeszcze nie ma takich, którzy podpadaliby pod stare przepisy a
nie mogli.
Na razie każdemu, kto ma uprawnienia, radzę śmigać na wcześniejszą. Potem
dla zakochanych w nauczaniu praca w zawodzie lub korki - czysto
hobbystycznie, dla aktywnych a zmęczonych byciem belfrem przekwalifikowanie
się na coś innego, też na pół gwizdka, żeby z nadmiaru kasy nie cofnięto
świadczeń.
> Czy, teraz (znaczy się do 65 roczku życia) trza bedzie się użerać w tym
> zawodzie? Funcjonariusz państwowy z pampersem? Przy tablicy?
>
Nie ma zakazu. :-P
> (Funkcjonariusz przy tablicy, papmpers gdzie indziej...)
>
Pod zaślinioną brodą?
ATSD dobrze wypełniony pampers stanowi niezawodną broń ostateczną w każdym
konflikcie. ;)
EwaSzy
From: "Szerr" <scher gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: Re: nauczyciel kontraktowy
Ania <aniaszostak1979 poczta.onet.pl> napisał(a):
> Skąd mogę wiedzieć, czy będę żyła za rok...A oni każą mi planować
> na 3 lata porażka!!!
Nie kompromituj się argumentacją.
Sz.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Jotte" <tjp3 wirtualna.spam.wypad.polska>
Subject: Re: nauczyciel kontraktowy
W wiadomości news:f7kngg$85n$1 atlantis.news.tpi.pl Ania
<aniaszostak1979 poczta.onet.pl> pisze:
> Jestem w trakcie pisania planu rozwoju zawodowego na nauczyciela
> mianowanego...jejku co za głupoty.
Na każdym stopniu jest tak samo. Kretynizm na kretynizmie.
> Skąd mogę wiedzieć, czy będę żyła za rok...
A na jutro wiesz?
>A oni każą mi planować na 3 lata porażka!!!
Każą?!
Przecież nie musisz tego robić.
> Może ktoś zna jakąś ciekawą stronę z propozycjami planu rozwoju??
Może ktoś zna.
--
Jotte
From: "martertor" <martertor2 onet.pl>
Subject: Re: Plenarne posiedzenie RP
Użytkownik "Adam" <acichow box43.pl> napisał w wiadomości
news:f45o82$b82$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Nawet dzisiaj, gdy idę korytarzem mojego dawnego liceum, czuję ich
> obecność.
masz zwidy?
> nastarszy sym dobiega już 30-tki i stara się w swoim życiu postępować
> podobnie jak ja.
tez został belfrem niedojdą?
eni
From: Romul <tak nbjgjg.ouiiu>
Subject: Pytanie o Visual Studio, pracownia szkolna.
Witam
Pracownia SBS2003 + kompletne oprogramowanie (w tym Visual Studio Pro).
Mam problem, do tej pory przerabialem z uczniami podstawy C++ wiec do
tego mozna bylo uzywac praktycznie dowolnego srodowiska
(dev-c++, ms visual studio express czy codeblocks) niestety teraz
dochodzimy do "konkretow" i z godnie zprogramem nalezy uczniow zapoznac
z tworzeniem aplikacji sdi/mdi/dialog based (technik informatyka).
Oczywiscie powyzsze mozna tworzyc wczystym winapi niestety takie
podejscie w przypadku uczniow absolutnie nie wchodzi w gre w zwiazku z
tym musze im polecic/dostarczyc jakies srodowisko wizualne w ktorym gui
mozna wyklikac. Idealne byloby visual studio express (takie tez do tej
pory sugerowalem - gdyz mozna je pobrac z netu za darmo) niestety ww
elementow nie mozna w prosty sposob uzyskac w tym srodowisku gdyz bazuje
ono na frameworku .NET.
Pytanie: czy moge udostepniac visual studio "szkolne" (po prostu uczen
przyjdzie i ja mu przegram odpowiednie plyty)
czy to srodowisko rozprowadzane ze szkolnymi pracowniami ma podobne
uwarunkowania jak te ktore udostepniaja uczelnie wyzsze? (do konca
studiow mozesz za darmo korzystac w celach edukacyjnych)
Wolalbym takiej sytuacji uniknac (udostepnianie oprogramowania), ale nie
widze szans na to aby uczniowie nauczyli sie czegos w stopniu
_sensownym_ bez mozliwosci wyprobowania sobie tego w domu.
Z gory dziekuje za podpowiedzi.
Pozdrawiam
From: Adam <acichow box43.pl>
Subject: Re: Pytanie o Visual Studio, pracownia szkolna.
Jeśli dobrze pamiątam - w zeszłym roku na którejś z płytek dołączonych
do PC World Komputer (to był krążek DVD) było dołączone edukacyjne
środowisko Visual Studio: nr 1/2006 zawierał Visual Basic 2005, Visual
C# 2005 oraz Visual Web Developer 2005, zaś na krążku 2/2006
zamieszczono Microsoft Express Editions (Visual C++ 2005 oraz Visula J#
2005).
AC
From: Adam <acichow box43.pl>
Subject: Re: Najnowsza Karta Nauczyciela
>> Z drugiej strony są wątpliwości, jak ZUS naliczy takich staro/nowych
>> emerytów po wycofaniu No nie, to się do Strasburga nadaje!
W komunikacie z rozmów związkowych i rządu podano informację, że dla
nauczycieli, którzy do 31 grudnia 2007 nabiorą prawo do wcześniejszej
emerytury bez względu na wiek (30 lat pracy w tym 20 lat w szkole) -
mogą podjąć decyzję o przejściu na emeryturę po tej dacie, bez
konieczności skłądania wypowiedzenia, zaś emerytura będzie naliczana
według zasad obowiązujących w dniu nabycia prawa do emerytury.
AC
From: RomanO <romik197_mniej_o_jeden klub.chip.pl>
Subject: Re: Najnowsza Karta Nauczyciela
Adam napisał(a):
>>> Z drugiej strony są wątpliwości, jak ZUS naliczy takich staro/nowych
>>> emerytów po wycofaniu No nie, to się do Strasburga nadaje!
> W komunikacie z rozmów związkowych i rządu podano informację, że dla
> nauczycieli, którzy do 31 grudnia 2007 nabiorą prawo do wcześniejszej
> emerytury bez względu na wiek (30 lat pracy w tym 20 lat w szkole) -
> mogą podjąć decyzję o przejściu na emeryturę po tej dacie, bez
> konieczności skłądania wypowiedzenia, zaś emerytura będzie naliczana
> według zasad obowiązujących w dniu nabycia prawa do emerytury.
<...>
Jak coś pomyliłem, poprawcie?
;-)
No właśnie:
1. Jeśli nie odejdziesz przed 1.01.2008 to obowiązują Cię nowe ZUSowskie
naliczenia. Jak nie KN, Bo nie zostałjeszce zmieniona (jest zapis do 30
XII 2007) to Kodeks Pracy!
Taka _jest_ obecnie sytuacja prawna.
2. Co do wypowiedzenia jest to sprzeczne z następną Ustawą.
Pracodawcą jest szoła -dyrektor.Teraz Sejm mu mówi jak ma zatrudniać?
Wchodzi w kompetencje pracodawcy. Do tego prawo działa wstecz?
W momencie wypowiedzenia 31 V 2007 obowiązywały dyra i belfra określone
przepisy:
Nauczyciel składa wypowiedzenie na następny rok szkolny do końca maja.
Jak się, który (nauczyciel albo dyrektor!) odwoła? (Brak porozumini
stron). Kto zapłaci pensję za cały rok? (OP czyli MY!)
Nawet jak Senat puści!
Ta nowa KN-Ustawa (jeszcze nie przeszła ścieżki legislacyjnej)
i w proponowanej postaci będzie sprzeczna z już obowiązującą ustawą
o emeryturach.(Nowe zasady naliczania).
A tak w ogóle, jest i tak (już teraz) sprzeczna z podstawowymi zasadami
prawa:
Zabiera (mianowanym nauczycielom) prawa nabyte do przejścia na emeryturę
związane za wysługę pracy ustaloną dla tej grupy nuczycieli.
Nie zakarżona jeszcze, bo jeszcze nie obowiązuje.
Obecnie grupa nauczycieli mianowanych), którzy nabyli/nabędą do 30 XII
2007 roku uprawnienia ze starej ustawy emeryturach nauczycielskich będą
mogli iść kiedy chcą (do końca maja) i według starego naliczenia
emerytury. Tu nie ma dyskusji.
Obowiązuje ich stara Ustawa o emeryturach.
Natomiast nauczyciele mianowani; (mianowanie za czasów obowiązywania
starej ustawy), którzy jeszcze nie spełniają warunków tej starej,
i jednocześnie nie podlegają nowej (w cześci wcześniejszego odejścia)
muszą pracowac do 65 roku życia -z naliczeniami po nowemu!?
Dwie rzeczy tu zostają im bezprawnie zmienione
Prawa do wcześniejszej emerytury jako nauczycielom mianowanym.
Zasady naliczenia tejże.
Podaje przykład:
Staż przy tablicy około na 31 XII 2007 r. 21 lat (ZUs tylko wie ;-()
Do emerytury pozostałby (na starych zasadach) do końca roku 2016.
To jest jeszcze 8 lat.
Emerytura ca 1300 zł
Po rewelacjach które wymyślono:
Do emerytury do końca 2025
To jest jeszcze 18 lat!
Emerytura nie znana, -nie ważne. Pewnie i tak nie dożyje!
RomanO
From: "martertor" <mariusz.tertorski wp.pl>
Subject: Re: apropos podyplomówek - długie
Użytkownik "Adam" <acichow box43.pl> napisał w wiadomości
news:f6qpj7$p2a$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Te studia podyplomowe kończyły się dość złożonym i trudnym egzaminem
> ustnym u szefa ZMN (był on przykładem, starej, solidnej kadry naukowej -
> wówwczas miał ok. 65 lat).
Był specjalistą od liczydeł i kręciołka
> Ten egzamin w pierwszym podejściu zdawało ok 30% słuchaczy. Miałem ten
> zaszczyt zdać właśnie w tej pierwszej grupie.
pozostałe 70% nie przyjechało na egzamin, bo zasypało sniegiem drogi i
autobusy nie kursowały.
albo nie chciało się zrzucić na flaszkę dla egzaminatora
kwestia gestu i zamożności
eni
From: "martertor" <mariusz.tertorski wp.pl>
Subject: Re: O?wiata
Użytkownik "Adam" <acichow box43.pl> napisał w wiadomości
news:f6iit7$k35$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Ale ten, kto uprawia seks z 15-latką trafia przed sąd jako pedofil.
> AC
A to Ciekawe
eni