Kosmetyki - sklep internetowy


From: "Aneta" <aneta502 interia.pl>
Subject: Re: co mi się dzieje ?

Użytkownik "pikus" <fafiks interia.pl> napisał w wiadomoœci
news:f8carc$c6l$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Hey
>
> Proszę Was o porade (przed lekarzem), nie wiem co mi jest ale codziennie
> wstaje zmęczony i w ciagu dnia chce mi się spać, czuje się senny i
> osłabiony. Mam dziwne uczucie w żołądku i czasami luźne stolce :) (nie
> śmiać się), na języku mam od długiego czasu biały nalot a ostanio kiedy
> idę wstaję rano ma on kolor żółtawy. Robiłem badania krwi ,mam podwyższony
> cholesterol (230) i eozynofile natomiast hbs,morfologia wszystko OK, dziś
> jeszcze mam mieć wyniki na helicobacter. Od małego mam toxoplazmoze oczną
> która co jakis czas uaktywnia (teraz nie mam objawów).
>
> czuje się zmęczony i wyczerpany, pomóżcie
>
W pierwszej chwili jak to czytałam nasunęło mi sie tylko jedno - pasożyty
(glista lub lamblie), może trafnie, może nie, ale chyba warto zrobić badania
w tym kierunku.
pozdrawiam A



From: Mateusz Szczyrzyca <annihilator poczta.onet.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
28.07.2007: Krystyna*Opty* wrote:

> Bo tłuszcz to paliwo dla długodystansowców, a wszystkim się spieszy
> i chcą "szybkiej" energii natychmiast. Niestety ta energia szybko się
> zużywa, a przy diecie cukrowej szlaki spalające tłuszcz są mało aktywne
> (nie mają co spalać z cukrowej diety), więc zawodnik musi często się
> doładowywać cukrami.

Nie wiem czy jechałaś kiedyś rowerem pod górę non stop przez 5 km, że
wiesz co to ta ,,szybka'' energia. O 170-300 km jednego dnia nawet nie
wspominam, bo szkoda sarkazmu na taki banał.

I wciąż nie mam przykładu zawodnika z TdF, który stosuje tłuszcz zwierzęcy
na trasie, a przypomnę, że oni robią tam więcej km na rowerze, niż niektórzy
optymalni autem lub komunikacją miejską przez całe życie.

> Sztuka polega na tym, aby tak się odżywiać, by zjadane cukry służyły do
> uruchomienia szlaków spalania tłuszczu, wtedy organizm pracuje
> najsprawniej, potrzebuje mniej tlenu do spalania, dzięki czemu zawodnikowi
> "nie brakuje tchu" (to niedobór tlenu powoduje, że kolarz traci siły na
> trasie), a serce sprawnie pracuje na tłuszczu (jego komórki nie są zmuszone
> spalać węglowodanów, i tym samym nie powodują przerostu mięśnia sercowego
> - co jest patologią).

Acha, czyli lepiej mieć optymalno-tłuszczowy puls 250, który można porównać
do ciągłej pracy silnika na maksymalnych możliwych obrotach, niż jakiś
rozsądny 150-200, powodowany ,,patologicznym'' przerostem. Gratulacje Pani
Krysiu. Czekamy na więcej tych mądrości (dobrze, że mechanizmy naturalne o
tym nie wiedzą).

> Przeczytaj z uwagą dwa artykuły i porównaj koncepcje i przedstawione tam
> efekty: http://zywienie-w-sporcie.gu.ma/

Całkowicie bezstronny link. Proszę o dane slawnego sportowca będącego na
diecie optymalnej, który w jakimś wywiadzie to potwierdza. Tak to ja mogę
dać linka do strony firmy farmaceutycznej, która zachwala węglowodany i
będę obiektywny. Pan Kwaśniewski się tak zna na sporcie jak ja na szyciu
i haftowaniu.

> i najnowszy news: http://kolarz-czy-terminator.gu.ma/
> A wnioski i decyzje - to już Twoja sprawa.

Wystarczy, że znam sprawę z *autopsji* i części od znajomych, aby zanegować
sporo rzeczy, w tych dwóch artykułach, ten 1-szy to chyba kpina w tej
dyskusji (ja nie wiem czy wśród optymalnych jest tylu niemyślących, że łykną
taki link od strzała, ale trochę szacunku dla rozmówcy powinnaś mieć). Więc
proszę nie zasłaniać się linkami, bo to śmieszne, abym się dowiadywał o
sobie nowych rzeczy i ciekawych.

Oczywiście to było spodziewane, że nie wiesz o czym piszesz, tak tylko się
chciałem upewnić, że ,,wiesz'' co piszesz, pisząc ,,bzdura''.

--
<http://www.rowerowe.net> - Wycieczki rowerowe, zawody, sprzęt
<http://www.bikertrzebinia.pl> - KTS BikerTrzebinia
<http://www.abstynenci.pl> - Internetowy serwis abstynentów od alkoholu
<http://www.annihitek.net> - Blog


From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_spokojna_g=B3owa!?=

Użytkownik "Cancer" <osoba microsoft.com> napisał w wiadomości
news:f8f2lq$lm4$1 news.onet.pl...
>
> Użytkownik "czeremcha"
>
>>> Juz ja prawie przekonałaś, napiszesz jeszcze parę stronek tych bzdur to
>> sie może skusi nawet na szklankę śmietany 30%.
>>> I tak właśnie działa optymalna sekta _)))
>>
>> Na mnie - nie działa. Mam swój rozum. Nawet, jeśli ktoś nazwie mnie
>> baranem.
>
> Witam
>
> I bardzo dobrze -))).
> Juz sie zaczynałem bać, ze Cie omami ta żałosna optymalna ideologia.

I niestety, tylko tyle macie do powiedzenia na temat...
Ad personam - i to wszystko.

Krystyna
--
Cwani ludzie dyskutują o pomysłach; przeciętni - o wydarzeniach;
a małostkowi - o innych osobach.


From: "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
Krystyna*Opty* napisał(a):

> No ale musisz przyznać, że swoich problemów nabawiłeś się na diecie
> - NIE-optymalnej... czy tak?

Tak - jak kazdy. Chyba, ze stosujesz diete optymalna od urodzenia, bo
wtedy zaczynaja sie problemy ze zdrowiem ;-)

Moje obene problemy ze zdrowiem prawdopodobnie zaczely sie jak mialem
okolo 10 lat, a moze i mniej. A w takim wieku samodzielnie nie decyduje
sie o wlasnej diecie.

> I mimo to nadal się jej trzymasz, zgadza się? 8)
> Baaardzo logiczne... ;)

Skoro nie rozumiesz, to napisze jeszcze raz. Zanim zaczalem
eksperymentowac z dieta optymalna mialem jeden problem - bol w stawach
biodrowych. Po ograniczeniu weglowodanow kosztem tluszczow moje problemy
ze stawami w ogole sie nie zmniejszyly. Pojawily sie za to dodatkowo
bole brzucha, ktore trwaly az do momentu, kiedy wrocilem do normalnej
diety. Tak wiec z dwojga zlego wybralem mniejsze zlo.

Z reszta odkad pamietam bolal mnie brzuch jak sie najadlem za duzo
tlustego...

> Moim zdaniem Twoje intensywnie eksploatowane stawy mają problem z
> odnawianiem chrząstki (kolagen) http://kolagen.gu.ma/

Badania, ktore mialem robione, nie wykazaly zadnych zmian w chrzastce
stawowej.

> a w Twojej ulubionej
> diecie kolagenu nie ma - zgadza się?

Nie zgadza sie. Od jesieni zeszlego roku jadlem tyle galaret, nozek
wieprzowych, itd. ile normalny czlowiek zjada pewnie w ciagu kilkunastu
lat. Oprocz tego bralem jeszcze kolagen w tabletkach. I nic to nie dalo.
Ale skoro chrzastki stawowe sa ok, to nic dziwnego...


From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe

Użytkownik "Mateusz Szczyrzyca" <annihilator poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:f8f5ub$tjd$1 news.onet.pl...
> 28.07.2007: Krystyna*Opty* wrote:
>
>> Bo tłuszcz to paliwo dla długodystansowców, a wszystkim się spieszy
>> i chcą "szybkiej" energii natychmiast. Niestety ta energia szybko się
>> zużywa, a przy diecie cukrowej szlaki spalające tłuszcz są mało aktywne
>> (nie mają co spalać z cukrowej diety), więc zawodnik musi często się
>> doładowywać cukrami.
>
> Nie wiem czy jechałaś kiedyś rowerem pod górę non stop przez 5 km, że
> wiesz co to ta ,,szybka'' energia. O 170-300 km jednego dnia nawet nie
> wspominam, bo szkoda sarkazmu na taki banał.
>
> I wciąż nie mam przykładu zawodnika z TdF, który stosuje tłuszcz
> zwierzęcy
> na trasie, a przypomnę, że oni robią tam więcej km na rowerze, niż
> niektórzy
> optymalni autem lub komunikacją miejską przez całe życie.

Nie w tym rzecz, nie chodzi o to, żebyś w trasie jadł tłuszcz, ale żebyś
miał
go w organizmie i spalał go zamiast białka mięśni, gdy już wyczerpie się
glikogen ( http://kolarz-czy-terminator.gu.ma/ )

>> Sztuka polega na tym, aby tak się odżywiać, by zjadane cukry służyły do
>> uruchomienia szlaków spalania tłuszczu, wtedy organizm pracuje
>> najsprawniej, potrzebuje mniej tlenu do spalania, dzięki czemu
>> zawodnikowi
>> "nie brakuje tchu" (to niedobór tlenu powoduje, że kolarz traci siły na
>> trasie), a serce sprawnie pracuje na tłuszczu (jego komórki nie są
>> zmuszone
>> spalać węglowodanów, i tym samym nie powodują przerostu mięśnia
>> sercowego
>> - co jest patologią).
>
> Acha, czyli lepiej mieć optymalno-tłuszczowy puls 250,

A skąd wziąłeś taki puls?

który można porównać
> do ciągłej pracy silnika na maksymalnych możliwych obrotach, niż jakiś
> rozsądny 150-200, powodowany ,,patologicznym'' przerostem. Gratulacje
> Pani
> Krysiu. Czekamy na więcej tych mądrości (dobrze, że mechanizmy naturalne
> o
> tym nie wiedzą).
>
>> Przeczytaj z uwagą dwa artykuły i porównaj koncepcje i przedstawione tam
>> efekty: http://zywienie-w-sporcie.gu.ma/
>
> Całkowicie bezstronny link. Proszę o dane slawnego sportowca będącego na
> diecie optymalnej, który w jakimś wywiadzie to potwierdza. Tak to ja mogę
> dać linka do strony firmy farmaceutycznej, która zachwala węglowodany i
> będę obiektywny. Pan Kwaśniewski się tak zna na sporcie jak ja na szyciu
> i haftowaniu.
>
>> i najnowszy news: http://kolarz-czy-terminator.gu.ma/
>> A wnioski i decyzje - to już Twoja sprawa.
>
> Wystarczy, że znam sprawę z *autopsji*

Z autopsji? Czyli byłeś na diecie wysokotłuszczowej i doświadczyłeś reakcji
tak żywionego organizmu?

i części od znajomych, aby zanegować
> sporo rzeczy, w tych dwóch artykułach, ten 1-szy to chyba kpina w tej
> dyskusji (ja nie wiem czy wśród optymalnych jest tylu niemyślących, że
> łykną
> taki link od strzała, ale trochę szacunku dla rozmówcy powinnaś mieć).
> Więc
> proszę nie zasłaniać się linkami, bo to śmieszne, abym się dowiadywał o
> sobie nowych rzeczy i ciekawych.

I znowu tylko uwagi bez konkretów...

> Oczywiście to było spodziewane, że nie wiesz o czym piszesz, tak tylko
> się
> chciałem upewnić, że ,,wiesz'' co piszesz, pisząc ,,bzdura''.

A Ty nie wiesz co piszesz oceniając dietę, której Twój organizm nie
doświadczył.

Krystyna
--
Niektórym interesom sprzyja znalezienie prawdy, innym jej niszczenie.
Erich Fromm


From: "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
Krystyna*Opty* napisał(a):

[ciach bzdury]

Wybacz, ale to co piszesz jest sprzeczne z tym co pisza najlepsi na
swiecie trenerzy sportow wytrzymalosciowych, fizjolodzy i dietetycy.

Jesli chodzi o energie, to w wielkim skrocie wyglada to tak, ze wraz ze
wzrostem intensywnosci organizm spala coraz wiecej weglowodanow kosztem
tluszczu. Energia powstajaca z tluszczu jest wydajniejsza od tej ktora
powstaje z weglowodanow, ale proces jej wytworzenia jest duzo dluzszy.
Dlatego w przypadku umiarkowanego wysilku mozna "jechac" na samym
tluszczu, ale w przypadku wysilku submaksymalnego nie ma na to szans. Po
prostu organizm nie nadazy z przekszatlcaniem tluszczu w energie.


From: Mateusz Szczyrzyca <annihilator poczta.onet.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
28.07.2007: Krystyna*Opty* wrote:

>> I wciąż nie mam przykładu zawodnika z TdF, który stosuje tłuszcz
>> zwierzęcy
>> na trasie, a przypomnę, że oni robią tam więcej km na rowerze, niż
>> niektórzy
>> optymalni autem lub komunikacją miejską przez całe życie.
>
> Nie w tym rzecz, nie chodzi o to, żebyś w trasie jadł tłuszcz, ale żebyś
> miał
> go w organizmie i spalał go zamiast białka mięśni, gdy już wyczerpie się
> glikogen ( http://kolarz-czy-terminator.gu.ma/ )

Tłuszcz? A czemu nie węglowodany? Odnoszę się oczywiście do tego linku.

>>> Sztuka polega na tym, aby tak się odżywiać, by zjadane cukry służyły do
>>> uruchomienia szlaków spalania tłuszczu, wtedy organizm pracuje
>>> najsprawniej, potrzebuje mniej tlenu do spalania, dzięki czemu
>>> zawodnikowi
>>> "nie brakuje tchu" (to niedobór tlenu powoduje, że kolarz traci siły na
>>> trasie), a serce sprawnie pracuje na tłuszczu (jego komórki nie są
>>> zmuszone
>>> spalać węglowodanów, i tym samym nie powodują przerostu mięśnia
>>> sercowego
>>> - co jest patologią).
>>
>> Acha, czyli lepiej mieć optymalno-tłuszczowy puls 250,
>
> A skąd wziąłeś taki puls?

Stąd, skąd Ty swoje mądrości.

> który można porównać
>> do ciągłej pracy silnika na maksymalnych możliwych obrotach, niż jakiś
>> rozsądny 150-200, powodowany ,,patologicznym'' przerostem. Gratulacje
>> Pani
>> Krysiu. Czekamy na więcej tych mądrości (dobrze, że mechanizmy naturalne
>> o
>> tym nie wiedzą).
>>
>>> Przeczytaj z uwagą dwa artykuły i porównaj koncepcje i przedstawione tam
>>> efekty: http://zywienie-w-sporcie.gu.ma/
>>
>> Całkowicie bezstronny link. Proszę o dane slawnego sportowca będącego na
>> diecie optymalnej, który w jakimś wywiadzie to potwierdza. Tak to ja mogę
>> dać linka do strony firmy farmaceutycznej, która zachwala węglowodany i
>> będę obiektywny. Pan Kwaśniewski się tak zna na sporcie jak ja na szyciu
>> i haftowaniu.
>>
>>> i najnowszy news: http://kolarz-czy-terminator.gu.ma/
>>> A wnioski i decyzje - to już Twoja sprawa.
>>
>> Wystarczy, że znam sprawę z *autopsji*
>
> Z autopsji? Czyli byłeś na diecie wysokotłuszczowej i doświadczyłeś reakcji
> tak żywionego organizmu?

Wystarczy, że jeżdżę na rowerze, a reakcji nie muszę doświadczyć, zwłaszcza
tych, które przeczą prawom fizyki. Do tego, jak koksy na TdF nie stosują
takiej diety, a ściagają się by wygrać za *wszelką cenę*, to też to o czymś
świadczy. Znaczy o jakości tego paliwa, jakim w tym wypadku jest ten
uciskany tłuszcz.

> i części od znajomych, aby zanegować
>> sporo rzeczy, w tych dwóch artykułach, ten 1-szy to chyba kpina w tej
>> dyskusji (ja nie wiem czy wśród optymalnych jest tylu niemyślących, że
>> łykną
>> taki link od strzała, ale trochę szacunku dla rozmówcy powinnaś mieć).
>> Więc
>> proszę nie zasłaniać się linkami, bo to śmieszne, abym się dowiadywał o
>> sobie nowych rzeczy i ciekawych.
>
> I znowu tylko uwagi bez konkretów...

I gdzie ten optymalny sportowiec, skoro przeszliśmy do konkretów? Zgubiłem
go między wierszami? Google złożyło broń?

>> Oczywiście to było spodziewane, że nie wiesz o czym piszesz, tak tylko
>> się
>> chciałem upewnić, że ,,wiesz'' co piszesz, pisząc ,,bzdura''.
>
> A Ty nie wiesz co piszesz oceniając dietę, której Twój organizm nie
> doświadczył.

Oh, cóż za odwrócenie kota ogonem. A ja wciąż czekam na optymalnego sportowca,
doczekam się, czy tylko linki do też optymalnych stron będą tutaj rzucane i
do wybiórczych argumentów w dyskusji? I czemu sportowiec musi koniecznie
tłuszcz spalać (patrz na górze, Twoja odpowiedź)?

--
<http://www.rowerowe.net> - Wycieczki rowerowe, zawody, sprzęt
<http://www.bikertrzebinia.pl> - KTS BikerTrzebinia
<http://www.abstynenci.pl> - Internetowy serwis abstynentów od alkoholu
<http://www.annihitek.net> - Blog


From: "Jeff" <jeff.ktos vp.pl>
Subject: Re: spokojna głowa!

Krystyna T, napisala:

> I niestety, tylko tyle macie do powiedzenia na temat...
> Ad personam - i to wszystko.
>
> Krystyna
> --
> Cwani ludzie dyskutują o pomysłach; przeciętni - o wydarzeniach;
> a małostkowi - o innych osobach.


:))))) No to juz zdazylas pobic na tej grupie rekord pod wzgledem ad personam.

Boszeeeee......to az tak zle z toba biedna Krystyno?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe

Użytkownik "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl> napisał w
wiadomości news:f8f8nq$osr$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Krystyna*Opty* napisał(a):
>
>> No ale musisz przyznać, że swoich problemów nabawiłeś się na diecie
>> - NIE-optymalnej... czy tak?
>
> Tak - jak kazdy.

No i tam jest przyczyna.

> Chyba, ze stosujesz diete optymalna od urodzenia, bo wtedy zaczynaja sie
> problemy ze zdrowiem ;-)

Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Znasz kogoś opty od urodzenia,
kto jest chory?

> Moje obene problemy ze zdrowiem prawdopodobnie zaczely sie jak mialem
> okolo 10 lat, a moze i mniej. A w takim wieku samodzielnie nie decyduje
> sie o wlasnej diecie.

Oczywiście. Ale się za to potem całe życie płaci (lub odcina kupony)
w jakimś tam stopniu, mniejszym lub większym.

>> I mimo to nadal się jej trzymasz, zgadza się? 8)
>> Baaardzo logiczne... ;)
>
> Skoro nie rozumiesz, to napisze jeszcze raz. Zanim zaczalem
> eksperymentowac z dieta optymalna mialem jeden problem - bol w stawach
> biodrowych. Po ograniczeniu weglowodanow kosztem tluszczow moje problemy
> ze stawami w ogole sie nie zmniejszyly. Pojawily sie za to dodatkowo bole
> brzucha, ktore trwaly az do momentu, kiedy wrocilem do normalnej diety.
> Tak wiec z dwojga zlego wybralem mniejsze zlo.

A czy na czas tak radykalnej zmiany metabolicznej całego organizmu dałeś
organizmowi odpocząć od ostrych treningów? Chyba jednak nie. Chciałeś
szybko
sprawdzić efekty, prawda?
"Nie zmienia się koni w biegu"... Organizm w trakcie przebudowy
metabolicznej potrzebuje przynajmniej oszczędniejszej eksploatacji,
tak jak w czasie remontu w domu nie urządzasz jednocześnie imprezy.
Gdybyś dobrze poznał dietę optymalną to byś to wiedział i uniknął błędów
(i błędnych wniosków).

> Z reszta odkad pamietam bolal mnie brzuch jak sie najadlem za duzo
> tlustego...

Wątroba BARDZO NIE LUBI MIESZANIA węglowodanów z tłuszczami, tzn.
nie lubi gdy raz się najadasz węglowodanami a następnym razem tłuszczami,
czy mieszaniem obu składników w duzych ilosciach w kazdym posiłku.
Wtedy reaguje mdłościami, bólami, niestrawnością itp.

>> Moim zdaniem Twoje intensywnie eksploatowane stawy mają problem z
>> odnawianiem chrząstki (kolagen) http://kolagen.gu.ma/
>
> Badania, ktore mialem robione, nie wykazaly zadnych zmian w chrzastce
> stawowej.

Badania wykażą zmiany dopiero jak one będą duże. Twój organizm jest czulszy
i daje Ci wyraźny sygnał bólem, że nie jest OK.

>> a w Twojej ulubionej
>> diecie kolagenu nie ma - zgadza się?
>
> Nie zgadza sie. Od jesieni zeszlego roku jadlem tyle galaret, nozek
> wieprzowych, itd. ile normalny czlowiek zjada pewnie w ciagu kilkunastu
> lat. Oprocz tego bralem jeszcze kolagen w tabletkach. I nic to nie dalo.
> Ale skoro chrzastki stawowe sa ok, to nic dziwnego...

Coś mi się wydaje, że brakuje Ci cierpliwości i oczekujesz poprawy
w krótkim czasie i stąd ta przesada w zjadanych ilościach tegoż kolagenu.
Zjadanie dużych ilości kolagenu mija się z celem, organizm ich w całości
nie wchłonie. Zasadą jest jeść porcje nieduże ale _systematycznie_.
Proces destrukcji trwa nawet całymi latami, i proces regeneracji również
wymaga czasu, a tempa tego procesu nie da się przyspieszyć.
Komórki mają swoje własne tempo życia i niestety, mają "w nosie" Twoją
rowerową pasję ;)
Tym niemniej powinieneś szanować ich potrzeby dla własnego dobra.

Krystyna
--
Każde cierpienie bierze początek z niewiedzy. IV Dalaj Lama


WIFI - Warszawa, Ursynów


From: "Jeff" <jeff.ktos vp.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe


Dangerous Dan::.." <dangerous dan WYTNIJTOo2.pl>

> Skoro nie rozumiesz, to napisze jeszcze raz. Zanim zaczalem
> eksperymentowac z dieta optymalna mialem jeden problem - bol w stawach
> biodrowych. Po ograniczeniu weglowodanow kosztem tluszczow moje problemy
> ze stawami w ogole sie nie zmniejszyly. Pojawily sie za to dodatkowo
> bole brzucha, ktore trwaly az do momentu, kiedy wrocilem do normalnej
> diety. Tak wiec z dwojga zlego wybralem mniejsze zlo.
> Z reszta odkad pamietam bolal mnie brzuch jak sie najadlem za duzo
> tlustego...

:)) Moj kuzyn nie jest w stanie przelknac kawalka miesa wieprzowego lub
wolowego. Mieso wieprzowo-cielece zje tylko wtedu, jesli jest ono podane w
postaci zrazow lub tzw. kotletow mielonych, przyrzadzonych w jakis wymyslny
sposob. Natomiast uwielbia ryby, ale tez nie wszystkie.
Nie znosi organicznie zapachu tluszczy zwierzecych, jedynie toleruje maslo i
przetwory mleczne (jogurty, sery itp).
Jesli poczuje zapach wytapianej sloniny, potwornie sie denerwuje, bo ma odruch
wymiotny i musi otwierac na maxa wyciagi oraz okna w mieszkaniu.


> > a w Twojej ulubionej
> > diecie kolagenu nie ma - zgadza się?
>
> Nie zgadza sie. Od jesieni zeszlego roku jadlem tyle galaret, nozek
> wieprzowych, itd. ile normalny czlowiek zjada pewnie w ciagu kilkunastu
> lat. Oprocz tego bralem jeszcze kolagen w tabletkach. I nic to nie dalo.
> Ale skoro chrzastki stawowe sa ok, to nic dziwnego...


Kobieta w ogole nie rozumie zagadnienia, tylko powtarza bezmyslnie to co pisze
jej guru.
Galarety nie musi sie jesc dla zawartego w niej kolagenu (ktory w sumie jest
wyjatkowo niekompletnym bialkiem).

Galarety, wywary z kosci w postaci rosolow, galaretki-desery, warto jesc z uwagi
na to, ze zawieraja one pewna bardzo wazna dla organizmu ludzkiego substancje,
ktora trudno znalezc w innych produktach. Substancja ta m.innymi pozwala na
wzmocnienie systemu kostno-miesniowego.

Chociaz, istnieje pewien gatunek egzotycznych bulw, ktore ten zwiazek zawieraja,
ale ktore w naszej strefie klimatycznej niestety nie sa dostepne.

Sorry, ale nic wiecej na ten temat nie moge napisac, bowiem na grupie dziala
opty-wywiad i opty-agenci wlywu:))))


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe

Użytkownik "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl> napisał w
wiadomości news:f8f8t0$nag$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Krystyna*Opty* napisał(a):
>
> Wybacz, ale to co piszesz jest sprzeczne z tym co pisza najlepsi na
> swiecie trenerzy sportow wytrzymalosciowych, fizjolodzy i dietetycy.
>
> Jesli chodzi o energie, to w wielkim skrocie wyglada to tak, ze wraz ze
> wzrostem intensywnosci organizm spala coraz wiecej weglowodanow kosztem
> tluszczu. Energia powstajaca z tluszczu jest wydajniejsza od tej ktora
> powstaje z weglowodanow, ale proces jej wytworzenia jest duzo dluzszy.
> Dlatego w przypadku umiarkowanego wysilku mozna "jechac" na samym
> tluszczu, ale w przypadku wysilku submaksymalnego nie ma na to szans. Po
> prostu organizm nie nadazy z przekszatlcaniem tluszczu w energie.

Gdyby to było prawdą, to nie byłoby ptaków pokonujących bardzo długie
dystanse bez postojów na popas (węglowodanowy?) w okresie jesiennych
odlotów do ciepłych krajów...
No ale widocznie ptaki nie znają teorii najlepszych na świecie trenerów,
fizjologów i dietetyków... ;P

Krystyna
--
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są
za wzorce. Lew Tołstoj


From: Mateusz Szczyrzyca <annihilator poczta.onet.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
28.07.2007: Krystyna*Opty* wrote:
>
> Użytkownik "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl> napisał w
> wiadomości news:f8f8t0$nag$1 atlantis.news.tpi.pl...
>> Krystyna*Opty* napisał(a):
>>
>> Wybacz, ale to co piszesz jest sprzeczne z tym co pisza najlepsi na
>> swiecie trenerzy sportow wytrzymalosciowych, fizjolodzy i dietetycy.
>>
>> Jesli chodzi o energie, to w wielkim skrocie wyglada to tak, ze wraz ze
>> wzrostem intensywnosci organizm spala coraz wiecej weglowodanow kosztem
>> tluszczu. Energia powstajaca z tluszczu jest wydajniejsza od tej ktora
>> powstaje z weglowodanow, ale proces jej wytworzenia jest duzo dluzszy.
>> Dlatego w przypadku umiarkowanego wysilku mozna "jechac" na samym
>> tluszczu, ale w przypadku wysilku submaksymalnego nie ma na to szans. Po
>> prostu organizm nie nadazy z przekszatlcaniem tluszczu w energie.
>
> Gdyby to było prawdą, to nie byłoby ptaków pokonujących bardzo długie
> dystanse bez postojów na popas (węglowodanowy?) w okresie jesiennych
> odlotów do ciepłych krajów...
> No ale widocznie ptaki nie znają teorii najlepszych na świecie trenerów,
> fizjologów i dietetyków... ;P

Idąc tą drogą rozumowania, to człowiek stojący na Mount Everest (8848 m.n.p.m.),
nie powinien potrzebować aparatu tlenowego, skoro żyjące w tamtych rejonach
ptaki (Gęsi Tybetańskie) potrafią tam latać na wysokościach 10000 m.n.p.m
bez konieczności posiadania takiego aparatu. No ale widocznie o tym nie wiedzą,
że powinny.

--
<http://www.rowerowe.net> - Wycieczki rowerowe, zawody, sprzęt
<http://www.bikertrzebinia.pl> - KTS BikerTrzebinia
<http://www.abstynenci.pl> - Internetowy serwis abstynentów od alkoholu
<http://www.annihitek.net> - Blog


From: "ulek" <tjudi gazeta.pl>
Subject: Pomoc w wytlumaczeniu diagnozy lekarzy
This is a multi-part message in MIME format.

------=_NextPart_000_004C_01C7D12B.27A608A0
Content-Type: text/plain;
charset="iso-8859-2"
Content-Transfer-Encoding: quoted-printable

Witam
Mam pytanie odno=B6nie pewnej kwestii ot=F3z moja koleznka =
wyl=B1dowa=B3a w ostatnim tygodniu w szpitalu. Skar=BFy=B3a sie na =
potowern=EA dr=EAtwienie ko=F1czyn. Po zaleczniu kropl=F3wkami wypuscili =
j=B1 do domu. Ale dalej =BFle sie czuje.
Mia=B3=B1 napisane na wypisie"wieloogniskowe uszkodzenie CUN na tle =
demielinizacji" Nie jestem lekarzem dlatego zwracam sie do was . Co to =
jest co moze byc tego przyczyn=B1 i czy da lsie to leczy=E6. Prosz=EA o =
pomoc jest to m=B3oda dziewczyna za rok ma bra=E6 slub. Chcia=B3bym jej =
jako=B6 pom=F3c.=20

--=20
Pozdrawiam Ulek
------=_NextPart_000_004C_01C7D12B.27A608A0
Content-Type: text/html;
charset="iso-8859-2"
Content-Transfer-Encoding: quoted-printable

<!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.0 Transitional//EN">
<HTML><HEAD>
<META http-equiv=3DContent-Type content=3D"text/html; =
charset=3Diso-8859-2">
<META content=3D"MSHTML 6.00.6000.16441" name=3DGENERATOR>
<STYLE></STYLE>
</HEAD>
<BODY bgColor=3D#ffffff>
<DIV><FONT face=3DArial size=3D2>Witam</FONT></DIV>
<DIV><FONT face=3DArial size=3D2>Mam pytanie odno=B6nie pewnej kwestii =
ot=F3z moja=20
koleznka wyl=B1dowa=B3a w ostatnim tygodniu w szpitalu. Skar=BFy=B3a sie =
na potowern=EA=20
dr=EAtwienie ko=F1czyn. Po zaleczniu kropl=F3wkami wypuscili j=B1 do =
domu. Ale dalej =BFle=20
sie czuje.</FONT></DIV>
<DIV><FONT face=3DArial size=3D2>Mia=B3=B1 napisane na =
wypisie"wieloogniskowe=20
uszkodzenie CUN na tle demielinizacji" Nie jestem lekarzem dlatego =
zwracam sie=20
do was . Co to jest co moze byc tego przyczyn=B1 i czy da lsie to =
leczy=E6. Prosz=EA o=20
pomoc jest to m=B3oda dziewczyna za rok ma bra=E6 slub. Chcia=B3bym jej =
jako=B6 pom=F3c.=20
</FONT></DIV>
<DIV><FONT face=3DArial size=3D2><BR>-- <BR>Pozdrawiam=20
Ulek</FONT></DIV></BODY></HTML>

------=_NextPart_000_004C_01C7D12B.27A608A0--


From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe

Użytkownik "Jeff" <jeff.ktos vp.pl> napisał w wiadomości
news:4cdf.0000005d.46ab3e3f newsgate.onet.pl...
>
> :)) Moj kuzyn nie jest w stanie przelknac kawalka miesa wieprzowego lub
> wolowego. Mieso wieprzowo-cielece zje tylko wtedu, jesli jest ono podane
> w
> postaci zrazow lub tzw. kotletow mielonych, przyrzadzonych w jakis
> wymyslny
> sposob. Natomiast uwielbia ryby, ale tez nie wszystkie.
> Nie znosi organicznie zapachu tluszczy zwierzecych, jedynie toleruje
> maslo i
> przetwory mleczne (jogurty, sery itp).

A jak ma na imię twój "kuzyn"? Może Jacek? :)

> Jesli poczuje zapach wytapianej sloniny, potwornie sie denerwuje, bo ma
> odruch
> wymiotny i musi otwierac na maxa wyciagi oraz okna w mieszkaniu.

To PO CO mu wytapiasz tą śmierdzącą i tak szkodliwą słoninkę, nielogiczna
kobieto ??? 8)

> Galarety, wywary z kosci w postaci rosolow, galaretki-desery, warto jesc
> z uwagi
> na to, ze zawieraja one pewna bardzo wazna dla organizmu ludzkiego
> substancje,
> ktora trudno znalezc w innych produktach. Substancja ta m.innymi pozwala
> na
> wzmocnienie systemu kostno-miesniowego.

A jaka to "pewna substancja" ? oświecona kobieto Jeff-ino...

> Chociaz, istnieje pewien gatunek egzotycznych bulw, ktore ten zwiazek
> zawieraja, ale ktore w naszej strefie klimatycznej niestety nie sa
> dostepne.

Czyli jednak ma rację Kwaśniewski, że poleca jeść te galarety z tajemniczą
substancją??? Zwłaszcza gdy ma się problemy ze stawami,
- No dzięki za poparcie :)

> Sorry, ale nic wiecej na ten temat nie moge napisac, bowiem na grupie
> dziala opty-wywiad i opty-agenci wlywu:))))

AAAAaaaa.... "działa opty-wywiad i opty-agenci"... JESSS! ;>
A białe opty-myszki też widzisz??... ;P

Już więcej tajemnic swojej wiedzy ZA DARMO nie zdradzisz, Annoklay??? 8)
Znaamy to, znamy... :)))
Jaaasne, biznes to biznes... tak trzymaj, handziu! :)

Krystyna
--
Czesto lepiej zamilczec, bo jeszcze bardziej mozna dac sie poznac:-)
Jeff (Annaklay)


From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe

Użytkownik "Mateusz Szczyrzyca" <annihilator poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:f8ffjg$ksb$1 news.onet.pl...
> 28.07.2007: Krystyna*Opty* wrote:
>>
>> Użytkownik "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl> napisał
>> w
>> wiadomości news:f8f8t0$nag$1 atlantis.news.tpi.pl...
>>> Krystyna*Opty* napisał(a):

>> Gdyby to było prawdą, to nie byłoby ptaków pokonujących bardzo długie
>> dystanse bez postojów na popas (węglowodanowy?) w okresie jesiennych
>> odlotów do ciepłych krajów...
>> No ale widocznie ptaki nie znają teorii najlepszych na świecie trenerów,
>> fizjologów i dietetyków... ;P
>
> Idąc tą drogą rozumowania, to człowiek stojący na Mount Everest (8848
> m.n.p.m.),
> nie powinien potrzebować aparatu tlenowego, skoro żyjące w tamtych
> rejonach
> ptaki (Gęsi Tybetańskie) potrafią tam latać na wysokościach 10000 m.n.p.m
> bez konieczności posiadania takiego aparatu. No ale widocznie o tym nie
> wiedzą, że powinny.

Ludzie gór też go nie potrzebują... 8)

Krystyna
--
Do źródła trzeba iść pod górę.


From: "Jeff" <jeff.ktos vp.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe

Krystyna T. napisala:

> Czesto lepiej zamilczec, bo jeszcze bardziej mozna dac sie poznac:-)
> Jeff (Annaklay)

:))Dokladnie. Dlaczego wiec nie respektujesz tych swoich genialnych sygnaturek
glupia Krysiu?



Juz zapominialas bidulko co napisalas dzisiaj rano w tym poscie:
==================================

Krystyna*Opty*

More options Jul 28, 6:48 am

> Użytkownik "czeremcha"


I niestety, tylko tyle macie do powiedzenia na temat...
Ad personam - i to wszystko.

Krystyna
--
Cwani ludzie dyskutują o pomysłach; przeciętni - o wydarzeniach;
a małostkowi - o innych osobach.
==================================

:))))))))) do psychiatry proponuje sie udac, zalosna optymaniaczko.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: Re: Pomoc w wytlumaczeniu diagnozy lekarzy

Użytkownik "ulek" <tjudi gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:f8ffvd$rvf$1 inews.gazeta.pl...

> Witam
Mam pytanie odnośnie pewnej kwestii otóz moja koleznka wylądowała w
ostatnim.
> tygodniu w szpitalu. Skarżyła sie na potowernę drętwienie kończyn. Po
> zaleczniu kroplówkami wypuscili ją do domu. Ale dalej żle sie czuje.
> Miałą napisane na wypisie"wieloogniskowe uszkodzenie CUN na tle
> demielinizacji" Nie jestem lekarzem dlatego zwracam sie do was . Co to
> jest co
> moze byc tego przyczyną i czy da lsie to leczyć. Proszę o pomoc jest to
> młoda > dziewczyna za rok ma brać slub. Chciałbym jej jakoś pomóc.

Poważna sprawa. Powinna się BARDZO DOBRZE ODŻYWIAĆ.
Inną kwestią jest pytanie co oznacza pojęcie - bardzo dobre odżywianie.

Krystyna


From: "AsiaBe" <asiabe poczta.onet.pl>
Subject: Re: Pomoc w wytlumaczeniu diagnozy lekarzy
This is a multi-part message in MIME format.

------=_NextPart_000_0073_01C7D139.6C3D5B90
Content-Type: text/plain;
charset="iso-8859-2"
Content-Transfer-Encoding: quoted-printable


U=BFytkownik "ulek" <tjudi gazeta.pl> napisa=B3 w wiadomo=B6ci =
news:f8ffvd$rvf$1 inews.gazeta.pl...

"wieloogniskowe uszkodzenie CUN na tle demielinizacji"=20

To znaczy, ze w wielu miejscach ma uszkodzenia centralnego ukladu =
nerwowego (czyli mozgu i rdzenia) z powodu zaniku oslonek otaczajacych =
nerwy. Nie zalecono dalszej diagnozy? Pogoogluj pod haslem "choroby =
demielinizacyjne", IMHO powinna meczyc lekarzy o dalsze badania, a co za =
tym idzie konkretna diagnoze.
Pozdrawiam,
AsiaBe
------=_NextPart_000_0073_01C7D139.6C3D5B90
Content-Type: text/html;
charset="iso-8859-2"
Content-Transfer-Encoding: quoted-printable

<!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.0 Transitional//EN">
<HTML><HEAD>
<META http-equiv=3DContent-Type content=3D"text/html; =
charset=3Diso-8859-2">
<META content=3D"MSHTML 6.00.2900.3132" name=3DGENERATOR>
<STYLE></STYLE>
</HEAD>
<BODY bgColor=3D#ffffff>
<DIV><FONT face=3DArial size=3D2></FONT> </DIV>
<BLOCKQUOTE dir=3Dltr=20
style=3D"PADDING-RIGHT: 0px; PADDING-LEFT: 5px; MARGIN-LEFT: 5px; =
BORDER-LEFT: #000000 2px solid; MARGIN-RIGHT: 0px">
<DIV>U=BFytkownik "ulek" <<A=20
href=3D"mailto:tjudi gazeta.pl">tjudi gazeta.pl</A>> napisa=B3 w =
wiadomo=B6ci <A=20
=
href=3D"news:f8ffvd$rvf$1 inews.gazeta.pl">news:f8ffvd$rvf$1 inews.gazeta=
..pl</A>...</DIV>
<DIV><FONT face=3DArial size=3D2></FONT> </DIV>
<DIV><FONT face=3DArial size=3D2>"wieloogniskowe uszkodzenie CUN na =
tle=20
demielinizacji" </FONT></DIV></BLOCKQUOTE>
<DIV dir=3Dltr><FONT face=3DArial size=3D2></FONT> </DIV>
<DIV dir=3Dltr><FONT face=3DArial size=3D2>To znaczy, ze w wielu =
miejscach ma=20
uszkodzenia centralnego ukladu nerwowego (czyli mozgu i rdzenia) z =
powodu=20
zaniku oslonek otaczajacych nerwy. Nie zalecono dalszej diagnozy? =
Pogoogluj pod=20
haslem "choroby demielinizacyjne", IMHO powinna meczyc lekarzy o dalsze =
badania,=20
a co za tym idzie konkretna diagnoze.</FONT></DIV>
<DIV dir=3Dltr><FONT face=3DArial size=3D2>Pozdrawiam,</FONT></DIV>
<DIV dir=3Dltr><FONT face=3DArial =
size=3D2>AsiaBe</FONT></DIV></BODY></HTML>

------=_NextPart_000_0073_01C7D139.6C3D5B90--


Tanio - rejestrowanie domen pl


From: "czeremcha " <czeremcha4 NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_spokojna_g=B3owa!?=
Krystyna*Opty* <Krystynaopty anty.spam.pl> napisał(a):

> Ja Cię nazwałam baranem????

A napisałam coś takiego????

Ania



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "Stefek" <mardrasWYTNIJTO wp.pl>
Subject: Całowanie i choroby zakaźne.
Witam
Chciałem się dowiedzieć jakie choroby zakaźne mogą zostać przenoszone poprzez
całowanie się.
Znajomy miał kontakt z pewną dziewczyną, która po "fakcie" powiedziała mu, że
jest chora i niedługo jedzie do szpitala się zaszczepić. Próbujemy ustalić czym
mógł się od niej zarazić, gdyż nie chciała mu podać nazwy tej choroby.
Czekam na wasze sugestie.
Pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "LL" <looca1 gazeta.pl>
Subject: Re: Całowanie i choroby zakaźne.

Użytkownik "Stefek" <mardrasWYTNIJTO wp.pl> napisał w wiadomości
news:4cdf.00000075.46ab660a newsgate.onet.pl...
> Witam
> Chciałem się dowiedzieć jakie choroby zakaźne mogą zostać przenoszone
poprzez
> całowanie się.
> Znajomy miał kontakt z pewną dziewczyną, która po "fakcie" powiedziała mu,
że
> jest chora i niedługo jedzie do szpitala się zaszczepić. Próbujemy ustalić
czym
> mógł się od niej zarazić, gdyż nie chciała mu podać nazwy tej choroby.
> Czekam na wasze sugestie.
> Pozdrawiam

Opcji jest wiele jedna z nich to mononukleoza zakaźna, moze byc wirus
cytomegalii i wszystkie choroby ktore sa przenoszone w kontakcie z tak jak
piszesz slina chorego.Moga to tez byc wszelkiego rodzaju bakterie
chorobotwórcze zyjace powiedzmy w gardle lub na jezyku itd.pałeczka ropy
błękitnej roznego rodzaju paciorkowce czy np. gronkowiec itd,itd.Mozliwosci
jest zbyt wiele zeby jej wszystkie wyliczyc.
pozdro
LL



From: "MT" <spam devnull.pl>
Subject: Re: Re:
" Człowiekowi
prostemu, szczególnie niewykształconemu, nie potrzeba wiele perswadować, on
to szybko rozumie i wciela w życie."


A tak prostakowi wmuwisz nawet ze jest bogiem i w to uwierzy.


From: "Cancer" <osoba microsoft.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_spokojna_g=B3owa!?=

Użytkownik "Krystyna*Opty*"

>> I bardzo dobrze -))).
>> Juz sie zaczynałem bać, ze Cie omami ta żałosna optymalna ideologia.
>
> I niestety, tylko tyle macie do powiedzenia na temat...
> Ad personam - i to wszystko.

A co może mam sie wziąć i zacząć pisać strona za strona takie bzdury jak twoje
?? (tego sie nawet czytać do końca nie chce.)
Mi w odróżnieniu od Ciebie nikt nie płaci za pisanie bredni-)))
Będę udowadniał tobie i innym optymalnym ze białe jest białe, a czarne, czarne?
Oby to jeszcze były twoje brednie, ale to zlepek tego co powycinałaś z cytatów w
Internecie, i zlepek tego co urodziło sie w chorej glowie twojego guru.
Próbujecie tutaj na zmianę ty Krystyno Jurek i jeszcze parę dziwnych osobników,
przekonać do swojej ideologii.
Ale pytam sie Kogo???
Bo jak widać nie ma chętnych na ten wasz optymalny kit tutaj.
A ty Krystyno niby grzecznie tłumaczysz potem sie szybciutko obrażasz, ze do
kogoś nie dotarły twoje optymalne gadki.
Sorry nie dotarły i nie dotrą bo to bajki_))) dla dzieci, a tutaj dorośli
czytają posty-))).

Pozdrawiam
Cancer



From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_spokojna_g=B3owa!?=

Użytkownik "czeremcha " <czeremcha4 NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:f8fobo$sl5$1 inews.gazeta.pl...
> Krystyna*Opty* <Krystynaopty anty.spam.pl> napisał(a):
>
>> Ja Cię nazwałam baranem????
>
> A napisałam coś takiego????

No to dobrze, że się rozumiemy.

Krystyna
--
Lepiej zrozumieć mało, niż zrozumieć źle. Anatol France


From: "Aicha" <blueberry37nagmailu toja.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ca=B3owanie_i_choroby_zaka=BCne.?=
Użytkownik "LL" napisał:

> > jest chora i niedługo jedzie do szpitala się zaszczepić. Próbujemy
> > ustalić czym mógł się od niej zarazić, gdyż nie chciała mu podać
> > nazwy tej choroby.
> Opcji jest wiele jedna z nich to mononukleoza zakaźna, moze byc
wirus
> cytomegalii i wszystkie choroby ktore sa przenoszone w kontakcie z
tak
> jak piszesz slina chorego.

Herpes (opryszczka - ale na to szczepionki nie ma).
Wirusowe zapalenie wątroby przez pocałunki się nie przenosi, ale też
można wziąć pod uwagę.
Grzybice - szczególnie kandydoza.
No i Neisseria meningitidis powodująca meningokokowe zapalenie opon
mózgowych - czyli słynna sprzed kilku miesięcy sprawczyni sepsy.

Jednakowoż szczepienie się przeciwko czemukolwiek w przypadku
zaistnienia choroby wydaje mi się co najmniej dziwne.

--
Pozdrawiam - Aicha


From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_spokojna_g=B3owa!?=

Użytkownik "Cancer" <osoba microsoft.com> napisał w wiadomości
news:f8fsbc$j5d$1 news.onet.pl...
>
> Użytkownik "Krystyna*Opty*"
>> I niestety, tylko tyle macie do powiedzenia na temat...
>> Ad personam - i to wszystko.
>
> A co może mam sie wziąć i zacząć pisać strona za strona takie bzdury jak
> twoje > ?? (tego sie nawet czytać do końca nie chce.)

To po co się wdajesz w dyskusję ze mną, skoro ci się "nie chce czytać"
odpowiedzi?

> Mi w odróżnieniu od Ciebie nikt nie płaci za pisanie bredni-)))

I do tego jeszcze masz urojenia.

> Będę udowadniał tobie i innym optymalnym ze białe jest białe, a czarne,
> czarne?

A czy ja twierdzę, że białe jest czarne?

> Oby to jeszcze były twoje brednie, ale to zlepek tego co powycinałaś z
> cytatów w Internecie, i zlepek tego co urodziło sie w chorej glowie
> twojego guru.
> Próbujecie tutaj na zmianę ty Krystyno Jurek i jeszcze parę dziwnych
> osobników, przekonać do swojej ideologii.

Całe szczęście że TY nie jesteś dziwny...

> Ale pytam sie Kogo???
> Bo jak widać nie ma chętnych na ten wasz optymalny kit tutaj.
> A ty Krystyno niby grzecznie tłumaczysz potem sie szybciutko obrażasz, ze
> do kogoś nie dotarły twoje optymalne gadki.

??? Ja się obrażam??? Masz naprawdę urojenia na mój temat.

> Sorry nie dotarły i nie dotrą bo to bajki_))) dla dzieci, a tutaj dorośli
> czytają posty-))).

No i ok. Na tym kończę z tobą tę jałową dyskusję o niczym.
EOT.

Krystyna
--
Kto mało myśli - błądzi wiele. Leonardo da Vinci


From: =?ISO-8859-2?Q?Micha=B3?= <lorien83WYTNIJTO wp.pl>
Subject: wedzielko podjezykowe
Witam!

Chcę się poddać zabiegowi przecięcia wedzidelka podjezykowego i mam w
zwiazku z tym pare pytan. Moze znajdzie się ktos kto mi pomoze :).
- czy nie jestem na taki zabieg za stary (mam 24 lata)? :>
- czy w tym wieku jest szansa na poprawę wymowy? konkretnie chodzi o
wymowę litery "r".
- czy potrzebny jest jakis papier od logopedy - czy można isc
bezposrednio do dentysty? czy zwykly dentysta moze przeprowadzic taki
zabieg, czy trzeba isc do dentysty chirurga?
- czy zabieg ten jest refundowany? jesli nie, to ile moze kosztowac?
- czy bardzo boli? ;)

Bede wdzieczny za wszystkie odpowiedzi - aczkolwiek najbardziej za te,
ktore beda na temat :).

Pozdrawiam!
Michal


Kosmetyki naturalne


From: "Cancer" <osoba microsoft.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_spokojna_g=B3owa!?=

Użytkownik "Krystyna*Opty*"

> No i ok. Na tym kończę z tobą tę jałową dyskusję o niczym.
> EOT.

Che che rozpłacze sie zaraz_)))))))))))))))))))))))))))))))))

Cancer


From: "Aneta" <aneta502 interia.pl>
Subject: Re: wedzielko podjezykowe

Użytkownik "Michał" <lorien83WYTNIJTO wp.pl> napisał w wiadomości
news:f8ftp8$1pb$1 julia.coi.pw.edu.pl...
> Witam!
>

> - czy nie jestem na taki zabieg za stary (mam 24 lata)? :>
ciachnąć można w każdym wieku

> - czy w tym wieku jest szansa na poprawę wymowy? konkretnie chodzi o
> wymowę litery "r".

wątpliwe

> - czy potrzebny jest jakis papier od logopedy - czy można isc bezposrednio
> do dentysty? czy zwykly dentysta moze przeprowadzic taki zabieg, czy
> trzeba isc do dentysty chirurga?

papier nie jest potrzebny, natomiast dentyści zazwyczaj nie podejmują się
takich zabiegów, proponuję od razu do chirurga

> - czy zabieg ten jest refundowany? jesli nie, to ile moze kosztowac?

znam dwa przypadki wśród bliskich, zabiegi wykonano w szpitalu, więc chyba
tak

> - czy bardzo boli? ;)

nie bardzo


pozdrawiam A



From: "Stefek" <mardrasWYTNIJTO wp.pl>
Subject: Re: Całowanie i choroby zakaźne.
> Użytkownik "LL" napisał:

> Jednakowoż szczepienie się przeciwko czemukolwiek w przypadku
> zaistnienia choroby wydaje mi się co najmniej dziwne.

Może na ta chorobę co posiada trzeba się szczepić co jakiś czas ?
A tak z innej beczki. Jakie badania powinien kolega zrobić, aby sprawdzić czy
się czymś od niej nie zaraził ? Najgorsze jest właśnie to, że nie wie na co ona
jest chora.

pozdr.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


następna strona