From: "Jeff" <jeff.ktos vp.pl>
Subject: Re: alergia - grupa inwalidzka ?
Krystyna T. napisala:
> A więc jednak dajesz sobie prawo do posiadania wiedzy i wygłaszania jej na
> tej grupie mimo, że nie jesteś lekarzem?
A ty kim jestes Krystyno, ze dajesz sobie prawo do wyglaszania twierdzen jakoby
dieta optymalna leczyla przyczynowo jakiekolwiek choroby?
> I słusznie, ponieważ masz DOŚWIADCZENIE z własnego najbliższego otoczenia
> (przynajmniej w temacie alergii i astmy). Natomiast dziwi mnie, że podobne
> doświadczenia (nie tylko w temacie alergii i astmy) osób korzystających
> Z SUKCESEM z diety optymalnej - negujesz (mówiąc oględnie)...?
Jakie sa twoje doswiadczenia jako pojednyczej osoby, to nikogo nie intersuje,
zwlaszcza, ze nie jestes w stanie przedstawic zadnych weryfikowalnych dowodow na
to co o sobie wypisujesz.
Kazda osoba moze sobie wypisywac co chce na grupach dyskusyjnych, a ty masz pod
tym wzgledem szczegolne "uzdolnienia".
Dostepne w tej chwili dowody naukowe, zarowno laboratoryjne, kliniczne jak i
epidemiologiczne na duzych populacjach ludzkich oraz te z waszej "optymalnej"
praktyki, calkowicie zaprzeczaja twoim absurdalnym, zmanipulowanym i maniackim,
oszolomskim twierdzeniom.
Ty po prostu z cala premedytacja bezczelnie osukujesz chorych ludzi.
Jesli uwazasz, ze to co pisze o tobie nie jest prawda, podaj mnie do sadu.
Z ogromna przyjemnoscia postaram sie to w sadzie udowodnic:)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Frank" <inne to.pl>
Subject: Nieostre widzenie po oparzeniu oka laserem
Moje oko zostało poparzone laserem podczas irydektomii. Bolało mocno przez 2
dni, potem było wrażliwe na światło i ruch powieki. Na szczęście trochę
pomogła soczewka ochronna. Zapuszczałem sobie do oka antybiotyk. Teraz już
nic nie czuję, ale nie widzę całkiem ostro tym okiem. Zwłaszcza gdy zacznę
mrugać lub dużo ruszać albo zmęczę oko czytaniem. Wtedy wszystko się
rozmazuje na chwilę. Czy to normalne? Przejdzie samo? Czy to wynik oparzenia
rogówki czy może jej porysowania soczewką używaną przy irydektomii
laserowej?
Marek
From: =?ISO-8859-2?Q?Miros=B3aw_Aleksander_Moczyr=F3g?=
Subject: Re: Rzucenie palenia i co dalej?
Jurek wrote:
....
>>> Tak jest, jedz codziennie Golone a zamiast chleba kroj sobie kromki
>>> sloniny
>>> i smaruj ja smalcem. Cofnie Ci to wszystki zmiany ;)
>>>
> Czy wszyscy jeste?cie na tej grupie upo?ledzeni, czy tylko niektórzy?
Jedzie optymalny i słyszy w radio ostrzeżenie, że autostradą "X" jedzie
jakiś wariat pod prąd. Na co optymalny - jaki wariat, jaki wariat, cały
tłum wariatów jedzie pod prąd!
pozdrawiam,
mirek
From: Ra <w.stopce>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?przegl=B1dy_dentystyczne?=
dość regularnie robiłem przeglądy w osiedlowym gabinecie + raz w roku w
znanej klinice w której mam kartę
Nikt nie zauważył rozwiającej się próchnicy w 7 miedzy ściankami 7 i 8
Jak zaczęło boleć okazało się, że próchnica weszła już pod dziąsło, ząb
do zatrucia, czyszczenie kanałów. Teraz złamała mi się ścianka i to
jakoś pod dziąsłem, więc podobno trzeba by założyć koronkę, ponad 1000zł
w plecy. Nawet nie chodzi mi o kasę ale kurde smutno mi że starałem się
dbać o ząbki a na skutek niedopatrzenia nieodwracalnie tracę zęba
From: Dingo <dingo op.pl>
Subject: Re: Rzucenie palenia i co dalej?
Cancer napisał(a):
> Najważniejsze to aby nie przyszło Ci do glowy nigdy juz więcej palić.
> Czas bez palenia zrobi swoje.
Mam wielką nadzieję że już mi się uda rzucić na dobre.
> Oczywiście jak nie zafundowałeś sobie paleniem żadnych odtytoniowych
> chorób.
> Cancer
Czytajac to zdanie oraz twój nick nie wiem co sądzić :)
From: "czeremcha " <czeremcha4 NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re:
Krystyna*Opty* <Krystynaopty anty.spam.pl> napisał(a):
> Taaa... Pij mleko!! (ale NIE-odtłuszczone!) - tak to leci? ;)
> A kto poleca te wszystkie odtłuszczone jogurty z owocami lub bez jako
> zdrowe?
Łomatko - trujące są....
> Zapytaj kogokolwiek, które mleko jest zdrowsze: 3,5% czy 2% ... 8)
Zdrowsze jest to, co komu smakuje. Tobie smakuje tłuste - mi chude. Gdyby
przyszło się nam zamienić szklankami - i ty, i ja byłybyśmy jednakowo
niezadowolone. Tyle, że ty dorzuciłabyś do narzekań ideologię.
> 3. Na domiar złego statnio badania wykazały, że cały syf chemikaliów itp.
> trucizn produkowany przez kraje ze strefy z klimatem umiarkowanym spływa
> wraz z prądami morskimi i oceanicznymi na północne tereny podbiegunowe...
Kurze jajka, śmietana i boczek nie zawierają żadnych trucizn, Są zdrowe - bo
tak ma być.
> > A dlaczego nie wymarli koszerni Żydzi?
> Koszerne nie znaczy chude. Natomiast oznacza, że produkt żywnościowy jest
> przygotowany ścisle wg określonych żydowskich zasad.
... przede wszystkim - bez wieprzowiny - źródła życia dla optych.
/Hindusi/
> Też nie mieszają w diecie paliw (czyli tłuszczu i cukru w podobnych
> ilościach).
Próbowałaś kiedyś hinduskie słodycze?
> Nie znaczy to, że ich model żywienia jest zdrowy, stan zdrowia
> Hindusów (i stan rozwoju gospodarki Indii) to potwierdza.
Mhmm. Stan indyjskiej gospodarki jest efektem ich diety. Rewelacja.
> Masz rację. NIE NALEŻY NAMAWIAĆ. Ja staram się tego nie robić.
Nie wychodzą ci te starania, oj nie.
Ania
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Cancer" <osoba microsoft.com>
Subject: Re: Rzucenie palenia i co dalej?
Użytkownik "Dingo"
> Czytajac to zdanie oraz twój nick nie wiem co sądzić :)
>
Wyluzuj _)))
To tylko zbieg okoliczności _))
Cancer to rak, rak to skorupiak albo znak zodiaku nie koniecznie choroba.
Pozdrawiam
Cancer _))
From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: Re: Re:
Użytkownik "czeremcha " <czeremcha4 NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:f8daej$h3g$1 inews.gazeta.pl...
> Krystyna*Opty* <Krystynaopty anty.spam.pl> napisał(a):
>
>> Taaa... Pij mleko!! (ale NIE-odtłuszczone!) - tak to leci? ;)
>> A kto poleca te wszystkie odtłuszczone jogurty z owocami lub bez jako
>> zdrowe?
>
> Łomatko - trujące są....
No to w końcu o co Ci chodzi? Trujące nie są, ale jeśli i tłuszcz z mleka
jest OK. to dlaczego się je odtłuszcza? Dla widzimisię, czy żeby był
"zdrowszy"?
>> Zapytaj kogokolwiek, które mleko jest zdrowsze: 3,5% czy 2% ... 8)
>
> Zdrowsze jest to, co komu smakuje. Tobie smakuje tłuste - mi chude.
> Tyle, że ty dorzuciłabyś do narzekań ideologię.
Taaa... i oczywiście ideologia unikania tłuszczu nie ma wpływu na to, że
bardziej "smakuje" Ci mleko chude... hehe... zabawne... ;)
Gdyby
> przyszło się nam zamienić szklankami - i ty, i ja byłybyśmy jednakowo
> niezadowolone.
Słusznie. Ja mleka w ogóle nie piję, wolę śmietankę 30%.
>> 3. Na domiar złego statnio badania wykazały, że cały syf chemikaliów
>> itp.
>> trucizn produkowany przez kraje ze strefy z klimatem umiarkowanym spływa
>> wraz z prądami morskimi i oceanicznymi na północne tereny
>> podbiegunowe...
>
> Kurze jajka, śmietana i boczek nie zawierają żadnych trucizn, Są zdrowe -
> bo
> tak ma być.
No trzeba dążyć do tego, aby w tych produktach syfów nie było i tyle.
>> > A dlaczego nie wymarli koszerni Żydzi?
>
>> Koszerne nie znaczy chude. Natomiast oznacza, że produkt żywnościowy
>> jest
>> przygotowany ścisle wg określonych żydowskich zasad.
>
> .. przede wszystkim - bez wieprzowiny - źródła życia dla optych.
W czasach biblijnych to miało sens - klimat śródziemnomorski, brak lodówek,
kanalizacji, ścieki uliczne na których żerowały świnie, brak sanepidu,
trychinoza u świń - to dość powodów by wieprzowina nie była zdrowa.
Obecnie nie ma takich przeciwskazań.
> /Hindusi/
>> Też nie mieszają w diecie paliw (czyli tłuszczu i cukru w podobnych
>> ilościach).
>
> Próbowałaś kiedyś hinduskie słodycze?
Są tłuste?
>> Nie znaczy to, że ich model żywienia jest zdrowy, stan zdrowia
>> Hindusów (i stan rozwoju gospodarki Indii) to potwierdza.
>
> Mhmm. Stan indyjskiej gospodarki jest efektem ich diety. Rewelacja.
Prawda? :)
>> Masz rację. NIE NALEŻY NAMAWIAĆ. Ja staram się tego nie robić.
>
> Nie wychodzą ci te starania, oj nie.
Czujesz się namawiana? 8)
Krystyna
--
Pan Bóg stworzył jedzenie, a diabeł kucharzy.
From: "czeremcha" <czeremcha4 WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_szkoda_s=B3=F3w?=
Krystyna*Opty* <Krystynaopty anty.spam.pl> napisał(a):
> No to w końcu o co Ci chodzi? Trujące nie są, ale jeśli i tłuszcz z mleka
> jest OK. to dlaczego się je odtłuszcza? Dla widzimisię, czy żeby był
> "zdrowszy"?
Żeby ludzie mieli wybór? Chude i tłuste?
> > Zdrowsze jest to, co komu smakuje. Tobie smakuje tłuste - mi chude.
> > Tyle, że ty dorzuciłabyś do narzekań ideologię.
> Taaa... i oczywiście ideologia unikania tłuszczu nie ma wpływu na to, że
> bardziej "smakuje" Ci mleko chude... hehe... zabawne... ;)
Jak ty dużo o mnie wiesz. Więcej niż ja.
Dziecięciem bedąc wycinałam "oczka" z kiełbasy, nie jadłam niczego, co
tłuste /poza chlebem ze smalcem, bo dobry smalec na chlebie lubię/ i
dostawałam bąbli po salcesonie. Według ciebie z powodów ideologicznych.
> Słusznie. Ja mleka w ogóle nie piję, wolę śmietankę 30%.
Również z powodów ideologicznych. A ja na myśl o wypiciu szklanki takiej
śmietanki puściłabym pawia. Bez ideologii.
Nie zauważyłaś, że jedni ludzie smarują chleb cienko, a inni grubo? Robią
tak, bo lubią albo nie, a nie ideologizują.
> > .. przede wszystkim - bez wieprzowiny - źródła życia dla optych.
> W czasach biblijnych to miało sens - klimat śródziemnomorski, brak
lodówek,
> kanalizacji, ścieki uliczne na których żerowały świnie, brak sanepidu,
> trychinoza u świń - to dość powodów by wieprzowina nie była zdrowa.
> Obecnie nie ma takich przeciwskazań.
Co nie zmienia faktu, że do dziś nie jedzą wieprzowiny i nie wymierają, a
ich gospodarka ma się nieźle. Mimo sugerowanych przez ciebie powiązań smalcu
i zndeksami giełdowymi.
I nie ma trychinozy? A ostatnia afera w Świerznie?
> > Próbowałaś kiedyś hinduskie słodycze?
>
> Są tłuste?
Mało słodkie? Nie próbowałaś... Ale wiesz.
> > Mhmm. Stan indyjskiej gospodarki jest efektem ich diety. Rewelacja.
>
> Prawda? :)
Szkoda słów.
> >> Masz rację. NIE NALEŻY NAMAWIAĆ. Ja staram się tego nie robić.
> >
> > Nie wychodzą ci te starania, oj nie.
>
> Czujesz się namawiana? 8)
Czuję się traktowana jak nieuk i niedowiarek, którego trzeba przekonać,
mimo, że o to nie proszę. Kto rozpoczął wątek? W dodatku nie widząc we
wpisanym temacie słowa "mogą", jakoś dziwnie nie tożsamego z "muszą".
Jedz sałatę i banany!
Ania
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "drayver" <drayver op.pl>
Subject: żółtaczka "B"
Witam,
Osoba która jest nosicielem żółtaczki typu "B" czy może zarazić dziecko i w
jaki sposób.
Jakie wykonać badania.
From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=22Niedobory_wit.D_mog=B1_podwy=BFsza=E6_cisnienie_k?=
Użytkownik "czeremcha" <czeremcha4 WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:f8dh1t$di7$1 inews.gazeta.pl...
> Krystyna*Opty* <Krystynaopty anty.spam.pl> napisał(a):
>
>> No to w końcu o co Ci chodzi? Trujące nie są, ale jeśli i tłuszcz z
>> mleka
>> jest OK. to dlaczego się je odtłuszcza? Dla widzimisię, czy żeby był
>> "zdrowszy"?
>
> Żeby ludzie mieli wybór? Chude i tłuste?
No widzisz, mleko mają do wyboru, a z dietami już tak nie jest, "zdrowe"
są tylko wysokowęglowodanowe na tysiąc sposobów. Czy to jest w porządku?
>> > Zdrowsze jest to, co komu smakuje. Tobie smakuje tłuste - mi chude.
>> > Tyle, że ty dorzuciłabyś do narzekań ideologię.
>
>> Taaa... i oczywiście ideologia unikania tłuszczu nie ma wpływu na to, że
>> bardziej "smakuje" Ci mleko chude... hehe... zabawne... ;)
>
> Jak ty dużo o mnie wiesz. Więcej niż ja.
Dokładnie tyle ile Ty o mojej ideologii.
> Dziecięciem bedąc wycinałam "oczka" z kiełbasy, nie jadłam niczego, co
> tłuste /poza chlebem ze smalcem, bo dobry smalec na chlebie lubię/ i
> dostawałam bąbli po salcesonie. Według ciebie z powodów ideologicznych.
A to normalna reakcja z tym wydłubywaniem tłustych oczek na diecie
wysokowęglowodanowej. Ja kiedyś salcesonu nie lubiłam, ale na diecie
NISKO-węglowodanowej inaczej mi smakuje (zresztą smak zależy też od
jakości wyrobu), ale w końcu zrozumiałam że ma coś wartościowego dla
moich stawów, kręgosłupa no i skóry - kolagen. Nawet producenci kremów
z kolagenem zaczęli go doceniać jako bardzo ważny składnik zdrowej skóry.
Nie muszę chyba dodawać, że kolagen w diecie jest tańszy od preparatu do
smarowania.
>> Słusznie. Ja mleka w ogóle nie piję, wolę śmietankę 30%.
>
> Również z powodów ideologicznych. A ja na myśl o wypiciu szklanki takiej
> śmietanki puściłabym pawia. Bez ideologii.
1. Przecież ja nie napisałam, że piję całą szklankę śmietanki na raz.
2. Kiedyś na diecie wysoko-cukrowej też by mnie odrzuciło na taką porcję
śmietanki.
3. A dzisiaj mnie odrzuca od dużej porcji np. tortu.
4. Tu nie chodzi o ideologię. Po prostu ilość zjadanego białka, tłuszczu
i węglowodanów ma wpływ na reakcje naszej poczciwej wątroby :)
Ona po prostu nie lubi mieszania w diecie cukrów z tłuszczami (w dużych
ilościach). Twoja wątroba jest przyzwyczajona do węglowodanów jako podstawy
żywienia, więc odrzuca Cię sama myśl o dużej porcji tłuszczu.
Poza tym wbrew obiegowym opiniom nawet byś nie poznała patrząc na optymalną
potrawę na talerzu, że zawiera sporo tłuszczu i mało węglowodanów. Objętość
składników potrawy nie przekłada się na gramowe ilości składników
pokarmowych (tj. białka, tłuszczu i węglowodanów). To dwa różne pojęcia
wprowadzające w błąd potoczną opinię o opty potrawach rzekomo pływających
w tłuszczu. Ludzie sami siebie manipulują...
> Nie zauważyłaś, że jedni ludzie smarują chleb cienko, a inni grubo? Robią
> tak, bo lubią albo nie, a nie ideologizują.
Znam jedną i drugą reakcję mojego organizmu na te dwa składniki w
odwrotnych ilościach. Po prostu są to ludzie stosujących żywienie
wysokowęglowodanowe albo żywienie mieszane (najgorsze z możliwych),
gruba pajda chleba z grubą warstwą masła - to szkodliwy nawyk żywieniowy.
>> > .. przede wszystkim - bez wieprzowiny - źródła życia dla optych.
Bez przesady, wieprzowina nie jest podstawą diety optymalnej:
-----------------------------------------------------------Cytat:
http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=79
Produkty najlepsze dla człowieka (ułożone według ich wartości biologicznej)
1. Szpik kostny, żółtka jaj, wątróbki gęsie stłuszczone, wątroba cielęca i
wieprzowa, nerki, całe jaja, móżdżek, gęste rosoły, kawior.
2. Mięso wieprzowe: boczek, karkówka, nogi wieprzowe, salcesony,
pasztetowa.
3. Mięso cielęce, wołowe, tłuste gęsi, mięso i inne części ciała innych
zwierząt trawożernych, wszystkie rodzaje serów - najlepsze tłuste.
4. Masło, smalec gęsi, słonina, smalec wieprzowy łój wołowy, gęsta
śmietana.
5. Oliwa z oliwek, olej słonecznikowy, orzechy włoskie, laskowe, inne
orzechy oraz jadalne nasiona oleistych, mleko (tylko do 0,5 litra na
dobę) - tłuste.
6. Kaczka tuczona, tłusta kura, kurczaki wiejskie.
7. Tłuste ryby: węgorz, łosoś, makrela, tuńczyk, konserwy rybne w oleju,
majonez.
8. Ser twarogowy chudy, chude ryby, indyk - zawsze z dużym dodatkiem
tłuszczu.
9. Jarzyny w ograniczonych ilościach.
10. Płyny nie zawierające cukru.
Produkty niejadalne dla człowieka
1. Cukier, słodycze, miód, słodzone płyny.
2. Owoce i przetwory owocowe.
3 Ryż, kasze, zboża, kukurydza.
4. Chleb i pieczywo.
5. Ciasta, kluski, potrawy mączne.
6. Płatki owsiane, mąka ziemniaczana, budyń, kisiel.
7. Groch, fasola, bób (fasolkę szparagową można traktować jak jarzynę -
zawiera 8-10 gramów węglowodanów).
8. Inne produkty pochodzenia roślinnego.
9. Sól kuchenna według smaku aż do zaprzestania dodawania soli do potraw,
co zwykle następuje po 2-3 tygodniach, gdy produkty solone stają się
niesmaczne.
Uwaga: każdy produkt z niejadalnych można spożywać w ilości ograniczonej
zawartością węglowodanów - do 50-60 gramów na dobę łącznie wszystkich
węglowodanów.
--------------------------------------------------Koniec cytatu.
>> W czasach biblijnych to miało sens - klimat śródziemnomorski, brak
> lodówek,
>> kanalizacji, ścieki uliczne na których żerowały świnie, brak sanepidu,
>> trychinoza u świń - to dość powodów by wieprzowina nie była zdrowa.
>> Obecnie nie ma takich przeciwskazań.
>
> Co nie zmienia faktu, że do dziś nie jedzą wieprzowiny i nie wymierają,
A kto twierdzi, że wieprzowina jest warunkiem zdrowia i długowieczności?
Nie wyciągaj błędnych wniosków. W DO nie chodzi o produkt spożywczy taki
czy inny, chodzi o jakość i proporcję składników pokarmowych. Odróżniaj
te dwa pojęcia. DO zaleca zaleca kierować się składem produktów
żywnościowych (B:T:W), a nie samymi produktami.
> I nie ma trychinozy? A ostatnia afera w Świerznie?
Ale są służby powołane do eliminowania takich incydentów.
>> > Próbowałaś kiedyś hinduskie słodycze?
>>
>> Są tłuste?
>
> Mało słodkie? Nie próbowałaś... Ale wiesz.
Przecież pytam, bo nie wiem.
>> >> Masz rację. NIE NALEŻY NAMAWIAĆ. Ja staram się tego nie robić.
>> >
>> > Nie wychodzą ci te starania, oj nie.
>>
>> Czujesz się namawiana? 8)
>
> Czuję się traktowana jak nieuk i niedowiarek, którego trzeba przekonać,
> mimo, że o to nie proszę.
Tylko dlatego tak się czujesz, że zamieściłam ten wątek? Ja z Tobą rozmowy
nie zaczynałam (?) Mogłaś temat zignorować, a jesli Cię drażni to zgłoś też
swoje uwagi do serwisu, na którym zamieszczają takie prowokacyjne naukowe
nowinki ;)
> Kto rozpoczął wątek?
Przeszkadza Ci wynik badań i mój ISTOTNY komentarz?
Może kogoś to interesuje, bo np. ma własne problemy z ciśnieniem krwi
i może skojarzy ze swoją dietą i ewentualnym niedoborem wit. D?
A w ogóle dlaczego temat znika w Twoich odpowiedziach?
> W dodatku nie widząc we
> wpisanym temacie słowa "mogą", jakoś dziwnie nie tożsamego z "muszą".
Ależ o diecie optymalnej też piszą że może być szkodliwa... co nie znaczy,
że musi... To taka naukowa retoryka :)
>
> Jedz sałatę i banany!
....a będziesz głupi jak barany ;P
....żartuję ;)
NieMogłamSięPowstrzymać... ;P
Krystyna
--
Słodkie życie słono kosztuje. S.J. Lec
From: "Tadeusz Jerzy Korsak" <tkorsak "REMOVE"polbox.com>
Subject: Re: co mi się dzieje ?
Użytkownik "pikus" <fafiks interia.pl> napisał w wiadomości
news:f8carc$c6l$1 atlantis.news.tpi.pl...
> czuje się zmęczony i wyczerpany, pomóżcie
Kup sobie (tani) glukometr i zacznij mierzyć glikemię.
Powinno Ci się wyjaśnić.
Pzdr.
Tadeusz
From: "Cancer" <osoba microsoft.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=22Niedobory_wit.D_mog=B1_podwy=BFsza=E6_cisnienie_k?=
Użytkownik "Krystyna*Opty*"
Juz ja prawie przekonałaś, napiszesz jeszcze parę stronek tych bzdur to sie może
skusi nawet na szklankę śmietany 30%.
I tak właśnie działa optymalna sekta _)))
Cancer
From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=22Niedobory_wit.D_mog=B1_podwy=BFsza=E6_cisnienie_k?=
Użytkownik "Cancer" <osoba microsoft.com> napisał w wiadomości
news:f8dqph$k2f$1 news.onet.pl...
>
> Użytkownik "Krystyna*Opty*"
>
> Juz ja prawie przekonałaś, napiszesz jeszcze parę stronek tych bzdur to
> sie może skusi nawet na szklankę śmietany 30%.
> I tak właśnie działa optymalna sekta _)))
:)
Ja tam jeszcze nigdy nie wypiłam całej szklanki śmietanki, ale lubię sobie
zrobić deserek z 3/4 szklanki śmietanki z dwiema łyżeczkami niskosłodzonych
konfitur z czarnych jagód, albo owoców leśnych... mmmmniam :P
Krystyna
--
Ucz się na cudzych błędach. Życie jest za krótkie na to, abyś zdążył
je wszystkie popełnić. Gilbert Becaud
From: "flex" <brak wp.pl>
Subject: Re: "Niedobory wit.D mogą podwyższać cisnienie krwi"
"Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl> wrote in message
news:f8drfq$lll$1 news.onet.pl...
> :)
> Ja tam jeszcze nigdy nie wypiłam całej szklanki śmietanki, ale lubię sobie
> zrobić deserek z 3/4 szklanki śmietanki z dwiema łyżeczkami
> niskosłodzonych konfitur z czarnych jagód, albo owoców leśnych... mmmmniam
> :P
>
> Krystyna
To co piszesz to jest jakis chory film nie mowie oczywiscie o smietanie -
jestescie SEKTA i niedlugo wasza dzialalnosc sie zakonczy - obiecuje Ci
Krysiu to !!!
From: "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
Krystyna*Opty* napisał(a):
> Bzdury pleciesz,
Co jest wg ciebie bzdura? Wskazania wagi, pomiary na cykloergometrze czy
wyniki badan?
Fakty sa jakie sa - po przejsciu na diete "optymalna" tak to wlasnie
wygladalo. A ze nie pasuje do twojej teorii spiskowej...coz ja na to
poradze...
> ale wynika z tego, że w Twojej diecie dominują
> "warzywa i owoce plus produkty zbożowe" ?
> Tak myślałam...
Myslalas i jak zwykle ci nie wyszlo ;-) To pewnie przez nadmiar tluszczu ;-)
From: "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
Jeff napisał(a):
> Byc moze jak przejrzysz lini ktore Ci podalem (niestety sa glownie w j.ang),
> to znajdziesz jakies alternatywne rozwiazanie rowniez dla siebie.
> W kazdym razie te problemy sa u wielu ludzi wyleczalne, szczegolnie jesli sa mlodzi.
Ok. Poczytam, pogadam jeszcze z lekarzem, przejde sie do jakiegos
fizjoterapeuty i moze bedzie ok ;-)
> Zdrowka zycze.
Dzieki i nawzajem.
From: "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
kradam gmail.com napisał(a):
> "Diagnoza", któr prawdopodobnie lekarz postawi ogl daj c RTG powy ej
> odcinka kwalifikuj cego si do opisu.
RTG mialem robione zarowno stawow jak i kregoslupa oczywiscie.
> Skoro taka jest diagnoza, to
> jakie leczenie zaleci ?
Narazie zalecil mi zestaw cwiczen wzmacniajacych miesnie kregoslupa, po
czym poszedl na urlop ;-) Jak wroci to prawdopodobnie trafie do jakiegos
fizjoterapeuty.
From: "czeremcha" <czeremcha4 NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_spokojna_g=B3owa!?=
Cancer <osoba microsoft.com> napisał(a):
> Juz ja prawie przekonałaś, napiszesz jeszcze parę stronek tych bzdur to
sie moż
> e
> skusi nawet na szklankę śmietany 30%.
> I tak właśnie działa optymalna sekta _)))
Na mnie - nie działa. Mam swój rozum. Nawet, jeśli ktoś nazwie mnie baranem.
Ania
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "czeremcha " <czeremcha4 NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re:
Krystyna*Opty* <Krystynaopty anty.spam.pl> napisał(a):
> No widzisz, mleko mają do wyboru, a z dietami już tak nie jest, "zdrowe"
> są tylko wysokowęglowodanowe na tysiąc sposobów. Czy to jest w porządku?
A ilu znasz ludzi - nie opty - trzymających się z uporem jakiejkolwiek
diety? Zapewne niewielu. Może i żadnego. Większość je, to co lubi - bez
ideologii.
> A to normalna reakcja z tym wydłubywaniem tłustych oczek na diecie
> wysokowęglowodanowej.
Czyli organizm sam wie, co mu szkodzi. Radzi sobie sam. Nie muszę go do
niczego przekonywać.
> 3. A dzisiaj mnie odrzuca od dużej porcji np. tortu.
Mnie też - i co z tego?
> Twoja wątroba jest przyzwyczajona do węglowodanów jako podstawy
> żywienia, więc odrzuca Cię sama myśl o dużej porcji tłuszczu.
A że przyzwyczajenie jest drugą naturą - dam mojej wątrobie spokój.
> Poza tym wbrew obiegowym opiniom nawet byś nie poznała patrząc na optymalną
> potrawę na talerzu, że zawiera sporo tłuszczu i mało węglowodanów.
Patrząc - może i nie, jedząc - na pewno tak.
> Ludzie sami siebie manipulują...
A to chyba lepsze, niż dawać sobą manipulować. Zwłaszcza, jeśli się to nagle
zrozumie.
> Ależ o diecie optymalnej też piszą że może być szkodliwa... co nie znaczy,
> że musi... To taka naukowa retoryka :)
Co nie znaczy, że musi być dobra dla każdego.
Dla mnie - nie. Próbując ją wprowadzić musiałabym złamać się psychicznie - i
odrzucić składniki, za którymi przepadam. Może mój przewód pokarmowy jest o
2% dłuższy od twojego i to mi wystarczy, żeby dobrze funkcjonować jedząc to,
co powinno mnie zabić.
Ania
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: Mateusz Szczyrzyca <annihilator poczta.onet.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
26.07.2007: Krystyna*Opty* wrote:
>
> Użytkownik "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl> napisał w
> wiadomości news:f8aujh$856$1 nemesis.news.tpi.pl...
>> Jurek napisał(a):
>>
>>> Musisz wziąć swoje sprawy w swoje ręce. Zajrzyj na www.optymalni.org.pl
>>
>> Taaa... Juz to przerabialem.
>>
>> Po 2 miesiacach ograniczania weglowodanow na rzecz tluszczow:
>>
>> 1) Powrocily dawne problemy z zoladkiem
>> 2) Przytylem 2 kg, co mi sie nie zdarzalo od bardzo dawna
>> 3) Generowana na rowerze moc dosc drastycznie spadla
>> 4) Bole w stawach nie ustapily, mimo zapewnien, ze juz po kilku dniach
>> takiej diety zaczna ustepowac
>
> Bzdury pleciesz, ale wynika z tego, że w Twojej diecie dominują
> "warzywa i owoce plus produkty zbożowe" ? Tak myślałam...
Nie będę się wypowiadał na temat pozostałych punktów, ale nie slyszałem
jeszcze o zawodniku TdF, który by tłuszczami zwierzęcymi się zajadał
przed/w trakcie wyścigu. Pomijając, że tam wszyscy koksują, to dlaczego
tam stosują jednak węglowodany, a nie tłuszcz?
--
<http://www.rowerowe.net> - Wycieczki rowerowe, zawody, sprzęt
<http://www.bikertrzebinia.pl> - KTS BikerTrzebinia
<http://www.abstynenci.pl> - Internetowy serwis abstynentów od alkoholu
<http://www.annihitek.net> - Blog
From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
Użytkownik "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl> napisał w
wiadomości news:f8e5ns$ais$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Krystyna*Opty* napisał(a):
>
>> Bzdury pleciesz,
>
> Co jest wg ciebie bzdura? Wskazania wagi, pomiary na cykloergometrze czy
> wyniki badan?
>
> Fakty sa jakie sa - po przejsciu na diete "optymalna" tak to wlasnie
> wygladalo. A ze nie pasuje do twojej teorii spiskowej...coz ja na to
> poradze...
>
>> ale wynika z tego, że w Twojej diecie dominują
>> "warzywa i owoce plus produkty zbożowe" ?
>> Tak myślałam...
>
> Myslalas i jak zwykle ci nie wyszlo ;-) To pewnie przez nadmiar tluszczu
> ;-)
No ale musisz przyznać, że swoich problemów nabawiłeś się na diecie
- NIE-optymalnej... czy tak?
I mimo to nadal się jej trzymasz, zgadza się? 8)
Baaardzo logiczne... ;)
A na serio.
Moim zdaniem Twoje intensywnie eksploatowane stawy mają problem z
odnawianiem chrząstki (kolagen) http://kolagen.gu.ma/ a w Twojej ulubionej
diecie kolagenu nie ma - zgadza się?
- ale to tylko optymalna koncepcja mojego mózgu skażonego tłuszczem... ;>
P.S. Wprawdzie strona ta ma charakter komercyjny, ale przy okazji można się
czegoś istotnego dowiedzieć. Oczywiście "można", ale nie "trzeba"... :)
Krystyna
--
Z potraw, które się zjada powstają wszystkie choroby ludzkie. Herodot
From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: Re: Choroba Scheuermanna a stawy biodrowe
Użytkownik "Mateusz Szczyrzyca" <annihilator poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:f8ertr$5in$1 news.onet.pl...
> 26.07.2007: Krystyna*Opty* wrote:
>>
>> Użytkownik "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl> napisał
>> w
>> wiadomości news:f8aujh$856$1 nemesis.news.tpi.pl...
>>> Jurek napisał(a):
>>>
>>>> Musisz wziąć swoje sprawy w swoje ręce. Zajrzyj na
>>>> www.optymalni.org.pl
>>>
>>> Taaa... Juz to przerabialem.
>>>
>>> Po 2 miesiacach ograniczania weglowodanow na rzecz tluszczow:
>>>
>>> 1) Powrocily dawne problemy z zoladkiem
>>> 2) Przytylem 2 kg, co mi sie nie zdarzalo od bardzo dawna
>>> 3) Generowana na rowerze moc dosc drastycznie spadla
>>> 4) Bole w stawach nie ustapily, mimo zapewnien, ze juz po kilku dniach
>>> takiej diety zaczna ustepowac
>>
>> Bzdury pleciesz, ale wynika z tego, że w Twojej diecie dominują
>> "warzywa i owoce plus produkty zbożowe" ? Tak myślałam...
>
> Nie będę się wypowiadał na temat pozostałych punktów, ale nie slyszałem
> jeszcze o zawodniku TdF, który by tłuszczami zwierzęcymi się zajadał
> przed/w trakcie wyścigu. Pomijając, że tam wszyscy koksują, to dlaczego
> tam stosują jednak węglowodany, a nie tłuszcz?
Bo tłuszcz to paliwo dla długodystansowców, a wszystkim się spieszy
i chcą "szybkiej" energii natychmiast. Niestety ta energia szybko się
zużywa, a przy diecie cukrowej szlaki spalające tłuszcz są mało aktywne
(nie mają co spalać z cukrowej diety), więc zawodnik musi często się
doładowywać cukrami.
Sztuka polega na tym, aby tak się odżywiać, by zjadane cukry służyły do
uruchomienia szlaków spalania tłuszczu, wtedy organizm pracuje
najsprawniej, potrzebuje mniej tlenu do spalania, dzięki czemu zawodnikowi
"nie brakuje tchu" (to niedobór tlenu powoduje, że kolarz traci siły na
trasie), a serce sprawnie pracuje na tłuszczu (jego komórki nie są zmuszone
spalać węglowodanów, i tym samym nie powodują przerostu mięśnia sercowego
- co jest patologią).
Przeczytaj z uwagą dwa artykuły i porównaj koncepcje i przedstawione tam
efekty: http://zywienie-w-sporcie.gu.ma/
i najnowszy news: http://kolarz-czy-terminator.gu.ma/
A wnioski i decyzje - to już Twoja sprawa.
Krystyna
--
Słodkie życie słono kosztuje. S.J. Lec
From: "Krystyna*Opty*" <Krystynaopty anty.spam.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_spokojna_g=B3owa!?=
Użytkownik "czeremcha" <czeremcha4 NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:f8eoni$806$1 inews.gazeta.pl...
> Cancer <osoba microsoft.com> napisał(a):
>
>> Juz ja prawie przekonałaś, napiszesz jeszcze parę stronek tych bzdur to
> sie może skusi nawet na szklankę śmietany 30%.
>> I tak właśnie działa optymalna sekta _)))
>
> Na mnie - nie działa. Mam swój rozum. Nawet, jeśli ktoś nazwie mnie
> baranem.
Ja Cię nazwałam baranem????
Czy Ty zawsze masz problem z odczytaniem treści tekstu???
Krystyna
--
Nigdy nie wiesz, czyje myśli przeżuwasz.
From: "Cancer" <osoba microsoft.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_spokojna_g=B3owa!?=
Użytkownik "czeremcha"
>> Juz ja prawie przekonałaś, napiszesz jeszcze parę stronek tych bzdur to
> sie moż
>> e
>> skusi nawet na szklankę śmietany 30%.
>> I tak właśnie działa optymalna sekta _)))
>
> Na mnie - nie działa. Mam swój rozum. Nawet, jeśli ktoś nazwie mnie baranem.
Witam
I bardzo dobrze -))).
Juz sie zaczynałem bać, ze Cie omami ta żałosna optymalna ideologia.
Pozdrawiam
Cancer
From: krzysiek82 <krzysiek_82 wytnijtoo2.pl>
Subject: Uciazliwa kandydoza
Witam
Od ponad 6mc mam kandydoze (po 3 seriach antybiotyków które dostałem na
kaszel) na początku nie robiłem sobie żadnej diety, teraz natomaist
staram się unikać słodyczy, pieczywo jem bez cukru, popijam tylko od
czasu do czasu sokami. Nie wiem czy do dobra dieta, nystatyna do
smarowania jezyka mi sie skonczyla, mam zamiar pojsc do lekarza aby
przepisal kolejna serie nystatyny ale czy to dobre rozwiazanie? Co
polecanie, prosze o opinie. Dodam ze mialem robione ogolne badania krwi
w styczniu, w marcu a potem w lipcu i wszystko bylo w normie. Bole
miesni juz sa mniej odczuwalne, temp w okolicy 36,9.
--
krzysiek