From: Krzysztof Rudnik <rudnik kki.net.pl>
Subject: Re: Ciemna materia i inne takie
Kot wrote:

> Jak tak czasem siądę i myślę... (B. Smoleń i Z. Laskowik ;-) )
> to mam kilka pytań:
> 1. Skąd wiadomo, że odpowiedzialna za szybkie wirowanie galaktyk jest
> jakaś hipotetyczna ciemna materia? Przecież nie wiadomo ile jest
> czarnych dziur, bo ich nie widzimy (przeważnie), pulsary dostrzegamy
> tylko gdy ich biegun magnetyczny wypada gdzieś indziej niż oś obrotu i
> jeszcze musi trafić w Ziemię tą wąską wiązką a ile jest takich, które
> pulsują sobie w zupełnie inne rejony, są też wypalone jądra gwiazd które
> nie świecą. Skąd wiadomo, że jest ich za mało, skoro nie wiadomo ile ich
> jest? Przecież nawet jądra naszej Galaktyki nie widzimy, bo zasłonięte
> jest śmieciami różnymi - może są to śmieci na tyle masywne, że nie
> trzeba wymyślać żadnych świństw do zgolenia brzytwą Ockhama?


Nie wiem jakie sa konkretne wyniki, ale roklad predkosci gwiazd w
zaleznosci od odleglosci od srodka powinien dac informacje czy ta
ciemna materia jest skupiona w srodku, czy tez jest rozproszona
po calej galaktyce.

> 2. Skoro czarna dziura niczego nie wchłania, bo wszystko zatrzymuje się
> w pułapce czasowej tuż ponad horyzontem zdarzeń, to skąd wzięły się
> supermasywne czarne dziury? Przecież od chwili powstania czarna dziura
> nie rośnie - jakie więc monstrum musiałoby się zapaść, żeby stworzyć
> takiego potwora, jak np. w jądrze naszej galaktyki? Przecież takich
> gwiazd zdaje się nie ma i nigdy nie było?

Ta hipoteza o niewpadaniu jest mocno podejrzana - zaklada ona ze czarna
dziura w ogole nie reaguje na zblizanie sie masy. Kazda masa, ktora wpadnie
do CD powoduje powiekszenie horyzontu. Oczywiscie nie wszedzie naraz -
najpierw horyzont rosnie w poblizu tego ciala, potem sie wyrownuje
generujac fale grawitacyjne. Prawdopodobnie rosnie juz w momencie
zblizania sie tego ciala (byc moze powstanie nawet jakas nieciaglosc -
pod cialem horyzont sie cofnie do srodka i powstanie nowy nad).
Wiec byc moze cialo wcale nie przekracza horyzontu - zostaje polkniete
przez CD. Moze ktos biegly w OTW wiec co sie dzieje z horyzontem w
momencie zblizania sie do niego pewnej masy?

Dochodza jeszcze fekty kwantowe, byc moze czasteczka moze
przetunelowac do wnetrza CD?


> 3. Skoro materia gromadzi się wokół czarnej dziury w dużych ilościach,
> to przecież oddziałuje ona grawitacyjnie również w stronę tejże dziury
> osłabiając jej grawitację (różnica wektorów grawitacji czy tak jakoś).
> Czy, jeśli będzie jej dostateczni dużo, nie może ona spowodować otwarcia
> się horyzontu zdarzeń, albo przynajmniej znacznego jego odkształcenia?
> Co się wtedy mogłoby stać? Czy np. spowodowałoby to uwolnienie energii
> pochłoniętej przez CD (taki sobie kwazar natenprzykład?).

Nie oslabialoby - we wnetrzu centralnie wydrazonej kuli natezenie pola
grawitacyjbego = 0;


> 4. Gdyby ścisnąć Ziemię do rozmiarów ziarnka grochu tworząc miniaturową
> czarną dziurę, to gdybym znajdował się od niej w odległości ok. 6300km
> (promień Ziemi) grawitacja wynosiłaby tam 1g?
>

Tak.


Krzysiek Rudnik


From: "ari" <a_rasd wps.pl>
Subject: Re: No to jeszcze po jednym i lecimy...

Użytkownik "Waldemar Zwierzchlejski" <astro zeto.czest.pl> napisał w
wiadomości news:f8bsb3$4ch$2 inews.gazeta.pl...

Sidor. Napisz, Ĺźe to nie jest wina NASA.


From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_My_tu_gadu_gadu=2C_a_ufoki_poci=EA=B3y_kable_w_sprz=EA?=

Użytkownik "Adam Przybyla" <adam gliwice.pl> napisał w wiadomości
news:newscache$0i6ulj$sad$1 forteca.ertel.com.pl...
> ari <a_rasd wps.pl> wrote:
> >
> > Użytkownik "Radio Erewan" <radioerewan gmail.com> napisał w wiadomości
> > news:ryztlen2b3wd.dlg cdrom.pl...
> >> http://www.cnn.com/2007/US/07/26/nasa.computers.reut/index.html
> >>
> >> Nie wiem, co też Endeavour ma zawieźć na ISS, nie wiem też, co znaczy
> >> noncritical component, zabawne jednak, że ktoś pociął kabelki dokonując
> >> sabotażu. Skoro sama NASA twierdzi, że to sabotaż, to już kompletna
> >> wioska.
> >
> > Zabawne jest to, że gdyby taka sprawa zdarzyła się w Twojej ulubionej
Rosji
> > (spadkobierczyni Twojego ulubionego CCCP), w Twoich ulubionych Chinach,
bądź
> > w Twoim ulubionym Iranie (gdyby ten miał program kosmiczny), nigdy byś
się o
> > tym nie dowiedział.
> ... CCCP nie interesowalo takie szczegoly;-) A co do Iranu,
> ma calkiem sesnowny program kosmiczny. Wlasnie wyslali swojego pierwszego
> satelite a drugi jest w drodze i to posla go w dodatku za pomoca wlasnej
rakiety.
> Mozna powiedziec, ze wlasnie w ostatnich latach Iran wyprzeda nas w
wyscigu zaawansowanych
> technologicznie panstw.

Wyprzedza nas również w produkcji ropy naftowej ;)


From: Radio Erewan <radioerewan gmail.com>
Subject: Re: My tu gadu gadu, a ufoki =?iso-8859-2?Q?poci=EA=B3y_kable_w?=
Dnia Fri, 27 Jul 2007 21:50:36 +0200, ari napisał(a):

>> Chyba Ci się musk przegrzał chłopie.
>
> Prawdę piszę, prawdę, panie.

Jak z mojej wypowiedzi wysnułeś teorię na temat mojego światopoglądu, nie
mam pojęcia. Moim zdaniem to głowicę masz skrzywioną i przesłuchy z innych
kanałów/rzeczywistości.

Bu!
--
Radosław "Radio Erewan" Przybył; http://www.fotosite.pl


From: sp3uca berdyczow.com
Subject: Re: My tu gadu gadu, a ufoki pocięły kable w sprzęcie dla ISS
On Fri, 27 Jul 2007 22:24:35 +0200, "Sky" <skymen op.pl> wrote:

>Wyprzedza nas również w produkcji ropy naftowej ;)

wydobyciu ????

Andy


From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_My_tu_gadu_gadu=2C_a_ufoki_poci=EA=B3y_kable_w_sprz=EA?=

Użytkownik <sp3uca berdyczow.com> napisał w wiadomości
news:bfpka35dgtt6uhfalgdcdobabqh58sgcfn 4ax.com...
> On Fri, 27 Jul 2007 22:24:35 +0200, "Sky" <skymen op.pl> wrote:
>
> >Wyprzedza nas również w produkcji ropy naftowej ;)
>
> wydobyciu ????
>
wydobycie to również proces produkcyjny ;)


WIFI - Warszawa, Ursynów
From: sp3uca berdyczow.com
Subject: Re: My tu gadu gadu, a ufoki pocięły kable w sprzęcie dla ISS
On Sat, 28 Jul 2007 01:02:14 +0200, "Sky" <skymen op.pl> wrote:

>wydobycie to również proces produkcyjny ;)

OK.

Andy


From: Radio Erewan <radioerewan gmail.com>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?"Ksi=EA=BFycowa_=B6ciema"?= - ponownie
Dnia Fri, 27 Jul 2007 21:55:09 +0200, ari napisał(a):

> Solaryzacja na pewno brała w tym udział, ale sam fakt, że to białe na
> zdjęciu jest dużo większe od rzewistego Słońca wskazuje, że absolutnie
> pierwszorzędną rolę w tym wszystkim odgrywa utworznie flary przez obiektyw.
> Solaryzacja na pewno jest czynnikiem, który wpłynął na efekt, ale nie była
> czynnikiem pierwszorzędnym.

To są chyba składniki tej panoramy:
http://www.panoramas.dk/moon/apollo-12.html

Co do flary, wielce wątpliwą się mi wydaje taka dziwaczna "flara". Uwierzył
by w nią ktoś, kto w życiu flary nie widział. Możliwe, że może taka powstać
na księżycu, jednak w opisie zdjęcia jest czarno na białym, że Pete pomylił
ustawienia ostrości i klepnął fotki na 15 stóp, a nie 74. Dla mnie to może
wyjaśniać fakt dosyć dużego słońca w kadrze, ono jest nieostre.
Fluktuacje jasności mogą być skutkiem solaryzacji, złego zachowania
materiału światłoczułego w ekstremalnych warunkach, pofałdowania filmu
podczas ekspozycji (brak ciążenia też mógł na to wpłynąć) i jeszcze kilku
innych zjawisk. Wielkiego zdziwienia u mnie fakt tego "zacienienia" środka
nie budzi. Możliwe, że materiał zestarzał się do 2005 roku, kiedy to chyba
został zdigitalizowany.
Dziwi mnie, jak sobie niektórzy naukowcy potrafią tkać mocne teorie oparte
o bajdurzenia. Jak na NU trudno też by nie było flejmu Rektora Ridcullego z
Kwestorem.

Pozdrawiam
--
Radosław "Radio Erewan" Przybył; http://www.fotosite.pl


From: Radio Erewan <radioerewan gmail.com>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?"Ksi=EA=BFycowa_=B6ciema"?= - ponownie
Dnia Sat, 28 Jul 2007 02:57:23 +0200, Radio Erewan napisał(a):

http://www.panoramas.dk/moon/apollo-14.html
A tu panoramka wykonana nieco szczęśliwiej i widać prawdziwy rozmiar
słońca.

ps. 60mm to nie jest w MF jakiś kosmicznie szeroki obiektyw. Przy klatce
60-70mm standard (odpowiednik 50mm dla 36x24) to ~80-100mm. 60mm to
obiektyw szeroki, ale nie ultrawide.

Pozdrawiam
--
Radosław "Radio Erewan" Przybył; http://www.fotosite.pl


From: Delfino Delphis <Delfino tuczytam.pl>
Subject: Re: Pytanie naiwne
Dnia Fri, 27 Jul 2007 21:00:06 +0200, Kot napisał(a):
> A gdyby poczerwienienie wynikało z oporu stawianego przez eter Lorentza?
> Bo jakby na to nie patrzeć, to teoria Wielkiego Wybuchu to jednak
> dziurawa jest mocno i kolejne łatki sprawiają, że gdyby ktoś się tak
> przyjrzał, to powinien to chyba ciachnąć jakąś brzytwą... Eter chyba
> lepiej by to wytłumaczył bez uciekania się do ciemnych materii, pól
> inflatonowych i innych dziwnych pomysłów nic nie wnoszących poza
> kolejnymi niewiadomymi.
>
Przecież za BB przemawia znacznie więcej faktów niż to poczerwienienie.
Choćby promieniowanie tła.

--
Per aspera ad astra


From: Delfino Delphis <Delfino tuczytam.pl>
Subject: Re: Ciemna materia i inne takie
Dnia Fri, 27 Jul 2007 21:29:16 +0200, Kot napisał(a):
> 1. Skąd wiadomo, że odpowiedzialna za szybkie wirowanie galaktyk jest
> jakaś hipotetyczna ciemna materia?

Nie wiadomo. Ale ten model dobrze tłumaczy obserwacje nie tylko
galaktyk, ale i wielkoskalowej struktury i nie wymaga modyfikacji dobrze
zbadanych praw przyrody jak np. teorii grawitacji.

Przecież nie wiadomo ile jest
> czarnych dziur, bo ich nie widzimy (przeważnie), pulsary dostrzegamy
> tylko gdy ich biegun magnetyczny wypada gdzieś indziej niż oś obrotu i
> jeszcze musi trafić w Ziemię tą wąską wiązką a ile jest takich, które
> pulsują sobie w zupełnie inne rejony, są też wypalone jądra gwiazd które
> nie świecą. Skąd wiadomo, że jest ich za mało, skoro nie wiadomo ile ich
> jest? Przecież nawet jądra naszej Galaktyki nie widzimy, bo zasłonięte
> jest śmieciami różnymi - może są to śmieci na tyle masywne, że nie
> trzeba wymyślać żadnych świństw do zgolenia brzytwą Ockhama?

Po pierwsze ciemna materia niewiele ma wspolnego z CD czy gwiazdami
neutronowymi. Po drugie materie barionową (owe śmieci) widać w
jakiej postaci by nie była. Ona nie jest niewidzialna.

> 2. Skoro czarna dziura niczego nie wchłania, bo wszystko zatrzymuje się
> w pułapce czasowej tuż ponad horyzontem zdarzeń, to skąd wzięły się
> supermasywne czarne dziury? Przecież od chwili powstania czarna dziura
> nie rośnie - jakie więc monstrum musiałoby się zapaść, żeby stworzyć
> takiego potwora, jak np. w jądrze naszej galaktyki? Przecież takich
> gwiazd zdaje się nie ma i nigdy nie było?

Po prostu odpowiednio dużo leży na horyzoncie. To w sumie ciekawe, bo
pierwotny horyzont był mały, czy to znaczy, że materia podnosiła się
wraz z horyzontem? Wygląda na to, że tak.

> 3. Skoro materia gromadzi się wokół czarnej dziury w dużych ilościach,
> to przecież oddziałuje ona grawitacyjnie również w stronę tejże dziury
> osłabiając jej grawitację (różnica wektorów grawitacji czy tak jakoś).

Nie (sferyczny rozkład materii).

> Czy, jeśli będzie jej dostateczni dużo, nie może ona spowodować otwarcia
> się horyzontu zdarzeń, albo przynajmniej znacznego jego odkształcenia?
> Co się wtedy mogłoby stać? Czy np. spowodowałoby to uwolnienie energii
> pochłoniętej przez CD (taki sobie kwazar natenprzykład?).

Nie znam się na tym, ale wątpie.

> 4. Gdyby ścisnąć Ziemię do rozmiarów ziarnka grochu tworząc miniaturową
> czarną dziurę, to gdybym znajdował się od niej w odległości ok. 6300km
> (promień Ziemi) grawitacja wynosiłaby tam 1g?
>
Tak.


--
Per aspera ad astra


From: "Krzysztof Kucharski" <szpunk.beztego friko6.onet.pl>
Subject: Re: Flary Iridium i heavens-above

Użytkownik "Maksymilian Dutka" <maxdutka usuntopoczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:f82u0s$lr8$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Cześć, nie wiem dla czego ale na podstawie danych z "heavens-above" nie
> mogę zaobserwować flar iridium. Jak ISS daje po oczach przy -0.8mag tak
> flary przy -8mag nie mogę zaobserwować. Co jest grane?
[...]

Witam

Czy podczas uściślania obszaru nieboskłonu, który będziesz obserwował,
posiłkujesz się:
1. mapką, generowaną dla kazdego zjawiska, czy
2. danymi liczbowymi, opisującymi lokalny azymut i wysokość nad linią
horyzontu?

Jeżeli odp. brzmi "1", to spieszę donieść, że mapki owe są z reguły błędne
i wprowadzają w błąd. Stosując metodę z pkt "2" i używając WYŁĄCZNIE
wlasnych rąk do określenia kątów ;-) jestem w stanie wyznaczyc miejsce
maksimum zjawiska z dokładnością rzędu 5-10 stopni. Wystarczającą do
zarejestrowania zjawiska przy pomocy lustrzanki 35 mm z obiektywem 135 mm.
Do wyznaczenia współrzędnych miejsca obserwacji NIE używam GPS, a jedynie
korzystam z bazy danych heavens-above.
Ogólnie mogę stwierdzic, że dane liczbowe są poprawne, natomiast
wizualizacjom przytrafiają się wpadki.

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski



From: Adam Przybyla <adam gliwice.pl>
Subject: Re: My tu gadu gadu, a ufoki =?ISO-8859-2?Q?poci=EA=B3y?= kable w =?ISO-8859-2?Q?sprz=EAcie?= dla ISS
Sky <skymen op.pl> wrote:
>
> Użytkownik "Adam Przybyla" <adam gliwice.pl> napisał w wiadomości
> news:newscache$0i6ulj$sad$1 forteca.ertel.com.pl...
>> ari <a_rasd wps.pl> wrote:
>> >
>> > Użytkownik "Radio Erewan" <radioerewan gmail.com> napisał w wiadomości
>> > news:ryztlen2b3wd.dlg cdrom.pl...
>> >> http://www.cnn.com/2007/US/07/26/nasa.computers.reut/index.html
>> >>
>> >> Nie wiem, co też Endeavour ma zawieźć na ISS, nie wiem też, co znaczy
>> >> noncritical component, zabawne jednak, że ktoś pociął kabelki dokonując
>> >> sabotażu. Skoro sama NASA twierdzi, że to sabotaż, to już kompletna
>> >> wioska.
>> >
>> > Zabawne jest to, że gdyby taka sprawa zdarzyła się w Twojej ulubionej
> Rosji
>> > (spadkobierczyni Twojego ulubionego CCCP), w Twoich ulubionych Chinach,
> bądź
>> > w Twoim ulubionym Iranie (gdyby ten miał program kosmiczny), nigdy byś
> się o
>> > tym nie dowiedział.
>> ... CCCP nie interesowalo takie szczegoly;-) A co do Iranu,
>> ma calkiem sesnowny program kosmiczny. Wlasnie wyslali swojego pierwszego
>> satelite a drugi jest w drodze i to posla go w dodatku za pomoca wlasnej
> rakiety.
>> Mozna powiedziec, ze wlasnie w ostatnich latach Iran wyprzeda nas w
> wyscigu zaawansowanych
>> technologicznie panstw.
>
> Wyprzedza nas również w produkcji ropy naftowej ;)
... i co z tego? Kraj jes porownywalny, my produkujemy kupe drobnicy,
zywnosci itp, co w sumei daje porownywalny dochod, zerknij sobie do wikipedii.
U nas jest to bardziej rozbite a oni maja jeden duzy produkt - rope.
Z powazaniem
Adam Przybyla


From: Krzysztof Gajdemski <songo root.org.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?"Ksi=EA=BFycowa_=B6ciema"?= - ponownie
Jest Sat, 28 Jul 2007 02:57:23 +0200, Radio Erewan pisze:
> Dnia Fri, 27 Jul 2007 21:55:09 +0200, ari napisał(a):
>> Solaryzacja na pewno brała w tym udział, ale sam fakt, że to białe na
>> zdjęciu jest dużo większe od rzewistego Słońca wskazuje, że absolutnie
>> pierwszorzędną rolę w tym wszystkim odgrywa utworznie flary przez obiektyw.
>> Solaryzacja na pewno jest czynnikiem, który wpłynął na efekt, ale nie była
>> czynnikiem pierwszorzędnym.
> Co do flary, wielce wątpliwą się mi wydaje taka dziwaczna "flara". Uwierzył
> by w nią ktoś, kto w życiu flary nie widział. Możliwe, że może taka powstać
> na księżycu,

Formy jakie przyjmują tego typu zjawiska bywają dość dziwaczne.
Widziałem ich już trochę. Aczkolwiek nie były identyczne z tym przedsta-
wionym na komentowanym zdjęciu, jestem w stanie wyobrazić sobie, że w
księżycowych warunkach mogły powstać i takie.

> jednak w opisie zdjęcia jest czarno na białym, że Pete pomylił
> ustawienia ostrości i klepnął fotki na 15 stóp, a nie 74. Dla mnie to może
> wyjaśniać fakt dosyć dużego słońca w kadrze, ono jest nieostre.

A to jest cenne spostrzeżenie. Pomyłka jest spora, jednak przy obiekty-
wie 60 mm głębia ostrości jest dość duża (nie wiem przy jakiej
przysłonie wykonana była fotografia, obiektyw miał jasność f/5,6).
Zresztą widać, że obraz znajdujący się dalej, przy horyzoncie, choć nie
jest idealnie ostry (w nieskończoności), zawiera dość sporo szczegółów.
Tu są inne zdjęcia z tej serii:

http://history.nasa.gov/alsj/a12/images12.html

Myślę więc, że błąd fotografującego nie spowodował raczej tego efektu,
co najwyżej mógł go nieco pogłębić. Sfotografowana przy opisywanych
parametrach tarcza słoneczna nie mogła, IMVHO, przyjąć aż takich roz-
miarów.

> Fluktuacje jasności mogą być skutkiem solaryzacji,

Jest to prawdopodobne.

> złego zachowania
> materiału światłoczułego w ekstremalnych warunkach,

Z tego co mi wiadomo, nie stwierdzono jakichkolwiek uszkodzeń wywołanych
próżnią/grawitacją/temperaturą w materiałach fotograficznych używanych w
misjach Apollo. A rzecz testowano dość dokładnie. Więcej informacji na
ten temat można znaleźć w [1].

> pofałdowania filmu podczas ekspozycji (brak ciążenia też mógł na to
> wpłynąć) i

I to jest mało prawdopodobne. Film od strony obiektywu przyciśnięty był
,,reseau plate'' i prowadzony dość dokładnie.

> jeszcze kilku innych zjawisk. Wielkiego zdziwienia u mnie fakt tego
> "zacienienia" środka nie budzi. Możliwe, że materiał zestarzał się do
> 2005 roku, kiedy to chyba został zdigitalizowany.

Jest jeszcze sporo innych możliwości. Przyczyn zjawiska nie można raczej
stwierdzić posiadając jedynie miniaturowe skany.

k.

[1]. Derr A. J.: Photography equipment and techniques, A Survey of NASA
Developments. Washington: NASA 1972.
--
Krzysztof Gajdemski | songo (at) debian.org.pl | KG4751-RIPE
Registered Linux User #133457 | BLUG Registered Member #0005
PGP key at: http://s.debian.org.pl/gpg/gpgkey * ID: 3C38979D
Szanuję was wszystkich, którzy pozostajecie w cieniu - Snerg


From: Artur =?ISO-8859-2?Q?G=F3rniak?= <josh argo.pl.eu.org>
Subject: Re: My tu gadu gadu, a ufoki poci??y kable w sprz?cie dla ISS
Adam Przybyla <adam gliwice.pl> wrote:
> Stanislaw Sidor <sts_nospam uranos.eu.org> wrote:
>> Newsuser Adam Przybyla (adam gliwice.pl) wrote:
>>> ... eee, wiesz, a ten sposob to mozna kazdy procek pod cos podciagnac ...
>> No wiac na wahadlowcach sa IBM AP-101 i AP-101S a nie IBM 360 :>
>> Tak trudno prawde napisac? :)
> ... nie mowie o maszynach ale o architekturze;-) Z powazaniem

potwierdzam.

Z-80 i późniejszy Z-8000 to boczna linia dla 8088.

a AP-101 z opisu wydają się być zbliżone do mainframów.

Artur Górniak


WIFI - Warszawa, Ursynów
From: "tt" <spam hurts.com>
Subject: Re: Jakie akumulatorki i ladowarki do astrocyfrowki?
Dzieki za odpowiedzi. Podobne uzyskalem takze w srodowiskach foto.
Zastanawiam sie czy warto inwestowac w te z najwyzszej polki ale z drugiej
strony nie chce czegos co przestanie ladowac albo zniszczy sprzet. Czy
polecacie cos z tych tanszych (zarowno aku jak i ladowarki)?

Aparat HP Photosmart 620 mam do zastosowan ladowo-dziennych ale marze tez o
wykombinowaniu sposobu stosowania go do astro. Robilem Ksiezyc, wychodzi
dosc duzy ale bez szczegolow na tarczy - za to faza jest wyraznie
rozpoznawalna. Moze da sie uzyskac cos sensownego w kombinacji aparat +
jakas dodatkowa optyka?



From: "SOLO" <solox poczta.onet.pl>
Subject: odwieczny problem:roboty czy ludzie?
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=148&ShowArticleId=54591

Jak widac lobby nie-ludzkiej eksploracji jest silne. I jeszcze
bezczelnie twierdzi, ze loty zalogowe sa staroswieckie, zgroza panowie!!! ;)
Pozdrawiam,
SOLO.



From: "ari" <a_rasd wps.pl>
Subject: Re: odwieczny problem:roboty czy ludzie?

Użytkownik "SOLO" <solox poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:f8ftmu$m54$1 news.onet.pl...
> http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=148&ShowArticleId=54591
>
> Jak widac lobby nie-ludzkiej eksploracji jest silne. I jeszcze
> bezczelnie twierdzi, ze loty zalogowe sa staroswieckie, zgroza panowie!!!
> ;)
> Pozdrawiam,

Zasadniczo jak najbardziej zgadzam się z jego ogólną tezą, ale co z nim
jest? Czemu tak koszmarnie pierdzieli?

<cytat1>

Właśnie. I choć to nam udało się go wygrać, bo to Amerykanie pierwsi
wylądowali na Księżycu, to w międzyczasie Rosjanie pierwsi zorientowali się,
że misje załogowe to nienajlepszy pomysł na badanie kosmosu.

</cytat1>

Tak bardzo się zorientowali, że następnie umieścili swoje stacje kosmiczne -
Salut i Mir na orbicie.


<cytat2>

Nie ma żadnego sposobu na zabezpieczenie wahadłowców przed promieniowaniem
kosmicznym?
NASA stosuje różne rozwiązania. Na przykład w komputerach używa się
specjalnie zaprojektowanych mikroprocesorów, które rożnią się od tych
używanych na Ziemi.

</cytat2>

Jak to "specjalnie zaprojektowanych", co on gada?


From: myven8 gmail.com
Subject: Re: odwieczny problem:roboty czy ludzie?
Roboty jak na razie nie zast pi ludzi w dziedzinie bada kosmosu
(chodzi mi tu g =F3wnie o marsa, bo do misji takich jak woyager roboty
s idealne). Wynika to z tego i robot robi to do czego jest
zaprogramowany, a cz owiek mo e oderwa si od tego co w tej chwili
robi gdy zauwa y co interesuj cego. Dlatego w a nie nie dop=F3ki nie
zostanie wys ana misja na marsa, nie ma co m=F3wi o powa nym badaniu
tej planety.

Acha i jeszcze jedno..

"Tymczasem dzi nie wiemy nawet, jak dowie ich na Czerwon Planet i
z powrotem ywych."

A o programie Mars Direct to pan nie s ysza ?


From: Lukasz Bujak <eu-beWYTNIJDUZELITERY tlen.pl>
Subject: Re: odwieczny problem:roboty czy ludzie?
Dnia 2007-07-28 19:17, Użytkownik SOLO napisał:
> http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=148&ShowArticleId=54591
>
> Jak widac lobby nie-ludzkiej eksploracji jest silne.


Tylko w gębie. Żaden kraj posiadający statki kosmiczne
nie zamierza zarzucić lotów. Kolejne agencje przygotowują
się do budowy własnych pojazdów (ESA, ISRO). Kolejne kraje
wysyłają swoich pierwszych kosmonautów. Prywaciarze budują
już prototypy stacji kosmicznych i rakiet, które dowiozą
tam klientów.

Druga sprawa to dylemat z tytułu wątku - do coraz większej
liczby ludzi zaczyna docierać, że jest on fałszywy. Ludzie
potrzebują w kosmosie robotów i odwrotnie. Eksploracja
dokonana wyłącznie przez jednych (lub drugich) będzie
kulawa.

Pozdrawiam,
ŁB

PS W artykule jest księżycowe kłamstwo (na korzyść robotów),
które aż bije po oczach. Kto jeszcze je zauważył?


From: Lukasz Bujak <eu-beWYTNIJDUZELITERY tlen.pl>
Subject: Re: odwieczny problem:roboty czy ludzie?
Dnia 2007-07-28 20:42, Użytkownik myven8 gmail.com napisał:
>
> "Tymczasem dzi nie wiemy nawet, jak dowie ich na Czerwon Planet i
> z powrotem ywych."
>
> A o programie Mars Direct to pan nie s ysza ?


http://groups.google.pl/group/pl.sci.kosmos/msg/c2736b3d9276f689

Pozdrawiam,
ŁB


From: Maksymilian Dutka <maxdutka usuntopoczta.onet.pl>
Subject: Re: Flary Iridium i heavens-above
Krzysztof Kucharski pisze:
> Użytkownik "Maksymilian Dutka" <maxdutka usuntopoczta.onet.pl> napisał w
> wiadomości news:f82u0s$lr8$1 nemesis.news.tpi.pl...
>> Cześć, nie wiem dla czego ale na podstawie danych z "heavens-above" nie
>> mogę zaobserwować flar iridium. Jak ISS daje po oczach przy -0.8mag tak
>> flary przy -8mag nie mogę zaobserwować. Co jest grane?
> [...]
>
> Witam
>
> Czy podczas uściślania obszaru nieboskłonu, który będziesz obserwował,
> posiłkujesz się:
> 1. mapką, generowaną dla kazdego zjawiska, czy
> 2. danymi liczbowymi, opisującymi lokalny azymut i wysokość nad linią
> horyzontu?
>
> Jeżeli odp. brzmi "1", to spieszę donieść, że mapki owe są z reguły błędne
> i wprowadzają w błąd. Stosując metodę z pkt "2" i używając WYŁĄCZNIE
> wlasnych rąk do określenia kątów ;-) jestem w stanie wyznaczyc miejsce
> maksimum zjawiska z dokładnością rzędu 5-10 stopni. Wystarczającą do
> zarejestrowania zjawiska przy pomocy lustrzanki 35 mm z obiektywem 135 mm.
> Do wyznaczenia współrzędnych miejsca obserwacji NIE używam GPS, a jedynie
> korzystam z bazy danych heavens-above.
> Ogólnie mogę stwierdzic, że dane liczbowe są poprawne, natomiast
> wizualizacjom przytrafiają się wpadki.

Stosuję metodę 2.

Albo ja ślepy jestem albo coś ;)
Raz wstałem o 3 w nocy miało być -8Mag, jedynie co zauważyłem to
poruszająca sie kropka która może miała 1Mag, i możliwe że to był samolot...
No chyba że to mi się śniło :D

--
Pozdrawiam
Maksymilian Dutka


From: astro <r.ziomberWytnij stop_dla_spamu!astronomia.pl>
Subject: Re: Jakie akumulatorki i ladowarki do astrocyfrowki?
Uzytkownik tt <spam hurts.com> napisal w wiadomosci
<news:f8fmab$85$1 nemesis.news.tpi.pl>
> Zastanawiam sie czy warto inwestowac w te z najwyzszej polki ale z drugiej
> strony nie chce czegos co przestanie ladowac albo zniszczy sprzet. Czy
> polecacie cos z tych tanszych (zarowno aku jak i ladowarki)?

PODOBNO (nie testowalem) calkiem dobre sa modele Batimex 2200 mAh. Koszt:
3.50 zl na Allegro.

> Moze da sie uzyskac cos sensownego w kombinacji aparat + jakas dodatkowa optyka?

Adapter Baader MicroStage 6030 powinien ulatwic sprawe...
www.alpineastro.com/digital_photography/digital_photography.htm
www.deltaoptical.pl/deltasklep/shopping/product_enlarge.php?id=558
www.teleskopy.pl/product_info.php?cPath=32_49&products_id=171&lunety=Adapter_dla_aparat%F3w_cyfrowych_-_fotografia
--
Pozdrawiam
Radoslaw Ziomber
www.astrofizyka.info


From: A.L. <fela 2005.com>
Subject: Pijani astronauci
Zajzrelem na p.s.k. zeby zobaczyc co sie pisze w "srodowisku" na temat
pijanych astronautow.

Za zdziwieniem widze ze nic.

A tymczasem afera wywolala zainteresowanie amerykanskiej publicznosci
i mediow sprawa NASA, jak nigdy przedtem. Po "przecieciu drucikow",
aferze mesko-damskiej i dopuszczeniu pijanych astronautow do lotu,
slowo "NASA" pojawia sie w mediach srednio 5 razy dziennie. Niestety,
w tym samym kontekscie: NASA sie zdegenerowala i nalezy ja
zlikwidowac.

A.L.

P.S. Pozdrawiam Pana kpawlaka.


Rejestracja domen
From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_My_tu_gadu_gadu=2C_a_ufoki_poci=EA=B3y_kable_w_sprz=EA?=

Użytkownik "Adam Przybyla" <adam gliwice.pl> napisał w wiadomości
news:newscache$tr1wlj$8qi$1 forteca.ertel.com.pl...
> Sky <skymen op.pl> wrote:
> >
> > Użytkownik "Adam Przybyla" <adam gliwice.pl> napisał w wiadomości
> > news:newscache$0i6ulj$sad$1 forteca.ertel.com.pl...
> >> ari <a_rasd wps.pl> wrote:
> >> >
> >> > Użytkownik "Radio Erewan" <radioerewan gmail.com> napisał w
wiadomości
> >> > news:ryztlen2b3wd.dlg cdrom.pl...
> >> >> http://www.cnn.com/2007/US/07/26/nasa.computers.reut/index.html
> >> >>
> >> >> Nie wiem, co też Endeavour ma zawieźć na ISS, nie wiem też, co
znaczy
> >> >> noncritical component, zabawne jednak, że ktoś pociął kabelki
dokonując
> >> >> sabotażu. Skoro sama NASA twierdzi, że to sabotaż, to już kompletna
> >> >> wioska.
> >> >
> >> > Zabawne jest to, że gdyby taka sprawa zdarzyła się w Twojej ulubionej
> > Rosji
> >> > (spadkobierczyni Twojego ulubionego CCCP), w Twoich ulubionych
Chinach,
> > bądź
> >> > w Twoim ulubionym Iranie (gdyby ten miał program kosmiczny), nigdy
byś
> > się o
> >> > tym nie dowiedział.
> >> ... CCCP nie interesowalo takie szczegoly;-) A co do Iranu,
> >> ma calkiem sesnowny program kosmiczny. Wlasnie wyslali swojego
pierwszego
> >> satelite a drugi jest w drodze i to posla go w dodatku za pomoca
wlasnej
> > rakiety.
> >> Mozna powiedziec, ze wlasnie w ostatnich latach Iran wyprzeda nas w
> > wyscigu zaawansowanych
> >> technologicznie panstw.
> >
> > Wyprzedza nas również w produkcji ropy naftowej ;)
> ... i co z tego? Kraj jes porownywalny, my produkujemy kupe drobnicy,
> zywnosci itp, co w sumei daje porownywalny dochod, zerknij sobie do
wikipedii.
> U nas jest to bardziej rozbite a oni maja jeden duzy produkt - rope.

Nie bierzesz pod uwagę stosunku przychodów do rozchodów? ;)
Co by nie powiedzieć o średnim poziomie ich czy naszego życia
to na własne społeczeństwo zdaje się tyle co my nie wydają ;P
Więc nie dziwi że mają kasę na ekstrawagancje ;)))


From: Ludek Vasta <qludek XXXpoczta.onet.pl>
Subject: Re: Pijani astronauci
A.L. wrote:
> Zajzrelem na p.s.k. zeby zobaczyc co sie pisze w "srodowisku" na temat
> pijanych astronautow.
> Za zdziwieniem widze ze nic.

Patrz watek "No to jeszcze po jednym i lecimy..." z 27 lipca.

Ludek


From: "MT" <spam devnull.pl>
Subject: Re: No to jeszcze po jednym i lecimy...
Ktos kto nie lecial nigdy samolotem w stylu B747 lub czyms szybszym nie
zrozumie rozluznienia jakie daje kielonek Wody Ognistej w tak stesowym
srodowisku.


From: A.L. <fela 2005.com>
Subject: Re: Pijani astronauci
On Sun, 29 Jul 2007 06:32:12 +0200, Ludek Vasta
<qludek XXXpoczta.onet.pl> wrote:

>A.L. wrote:
>> Zajzrelem na p.s.k. zeby zobaczyc co sie pisze w "srodowisku" na temat
>> pijanych astronautow.
>> Za zdziwieniem widze ze nic.
>
>Patrz watek "No to jeszcze po jednym i lecimy..." z 27 lipca.
>
>Ludek

Rzeczywscie. Nie zauwazylem. Komentarze "srodowiska" wyjatkowo
kretynskie.

A.L.


From: "ari" <a_rasd wps.pl>
Subject: Re: Pijani astronauci

Uzytkownik "A.L." <fela 2005.com> napisal w wiadomosci
news:o5epa3lc7i4urkeqieps0c2udrd81652ba 4ax.com...

> Rzeczywscie. Nie zauwazylem. Komentarze "srodowiska" wyjatkowo
> kretynskie.

Glupi jestes? A czego sie spodziewasz, ze wszyscy rzuca co maja i zaczna
rozpisywac elaboraty o alkoholizmie w NASA? Sprawa jest prosta, fakt mówi
sam za siebie i tyle. Co tu komentowac?


From: "Stanislaw Sidor" <sts_nospam uranos.eu.org>
Subject: Re: My tu gadu gadu, a ufoki poci??y kable w sprz?cie dla ISS
Newsuser "Adam Przybyla" <adam gliwice.pl> wrote ...
> Stanislaw Sidor <sts_nospam uranos.eu.org> wrote:
>> Newsuser Adam Przybyla (adam gliwice.pl) wrote:
> >
>>> ... eee, wiesz, a ten sposob to mozna kazdy procek pod cos
>>> podciagnac ...
> >
>> No wiac na wahadlowcach sa IBM AP-101 i AP-101S a nie IBM 360 :>
>> Tak trudno prawde napisac? :)
> ... nie mowie o maszynach ale o architekturze;-)

Literki mowily cos innego.

--
(STS)
Głupstwo w blasku sławy najczęściej bywa nierozpoznane. [Mrożek]


następna strona