From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: Koszt utrzymania psa
shida wrote:
> to juz znasz ;) ja od dawan kupuje...i kilka znajomych osob - na
> allegro bez klopotu mozna znalezc bodajrze 2 sklepy internetowe ..ja
> zwykle kupuje w jednym z nich..czasem przez allegro czasme
> bezposrednio u nich... jak wygodniej :)
jeśli chodzi o karmy dla psów sprzedają zwłaszcza sklepy (na oko 90%
aukcji). w tym jedn mój :)
http://www.allegro.pl/my_page.php?uid=6403016&nolimit=1&order=t
> do skelpow netowych chyba
> amsz wieksze zaufanie ? ;) troche kracac sie w branzy wiem nawet
> ktore sklepy netowe biora rzeczy z ktorych hurtowni i takie tam ;)
Ja miałbym większe zaufanie do netowych niz do stacjonarnych :) w netowych
kupuja raczej ludzie, kmtórzy mają pojęcie o tym co chca kupic. w
stacjonarnych kupują w większym stopniu ludzie, którzy kompletnie nie czaja
bazy. Można im sprzedać wszystko :(
> wiec wiem ze spokojnie mozna brac... oczywiscie potrafia robic wpadki
> typu opoznienia czy cos ale to typowe klopoty sklepow - ze np danej rzeczy
> nie ma w hurtownii trzeba kilka chwil
> poczekac... dlatego kupuje tak by jeszcze na kilka dni bylo troche
> karmy...
W tych czasach jest to niezwykle rzadki problem, ale przyznam, że się zdaża.
No ale termin realizacji średni ze sklepu to około 3dni. Czasem się
przedłuży, czasem jest to 24 godziny.
> hihihihihi oj przejrzyj moze jeszcze raz kto wystawia tam karmy :)))w
> wiekszosci jest to kilka sklepow netowych :) znanych powszecnei i
> cieszacych sie dobra opinia :) nosa i osoby prywatne ale w wiekszosci
> sa to firmy - sa nawet linki do ich stron sklepowych...
Nie sprzedaja prywatne osoby, bo nie maja możliwości konkurencji i tego
raczej nic nie zmienic. A gdyby był jakis oszust to fama by poszła w świat i
długo by taki ktoś nie pohandlował. Zakupy netowe są bezpieczne, zreszta ja
tak kupuję juz od ponad 6 lat dosłownie wszystko (nawet spozywkę ostatnio).
> nie nei ma to nic wspolnego z podrobkami na to nie maja wplywu..
> jedynie co wchodzi w gre to ochrona sklepow stacjonarnych ktore maja
> inna marze... wiec narzucane jest sklepom netowym by mialy ja rownie
> wysoka... albo choc podobna...
zgadza się. netowe sklepy dla stacjonarnych to wielki problem.
> no moj nie ma wyjscia - musi miec karme na codzien...a mieso to
> dodatek... i to bardzo pilnowany...
i nie mozna przeginac dając karmę zbilansowaną, inaczej ma się sytuacja
jesli daje się karmę kiepskiej jakości, wtedy mięso wskazane :) bo z czego
ten biedny pies ma zyć ?
--
Katanka
www.MojeJamniki.pl
From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: Koszt utrzymania psa
ewka wrote:
> Moim zdaniem swiadczy to tylko o checi reklamowania sie danych
> sklepow, skoro sprzedaja na allegro taniej. Nie zalezy im na wysokim
> zarobku, choc wiadomo ze nic za dziekuje sie nie robi, ale raczej
> robia to dla reklamy po prostu.
Reklama darmowa jaką jest Allegro to raz, a druga sprawa to konkurencja.
Jest ogromna i jesli ktoś chce zaistnieć, to musi sprzedawać w równie
niskich cenach.
> Tak juz nie raz pisalas o tym przyswajaniu, jak to oceniasz, na jakiej
> podstawie, ze np. Twoj pies zle przyswaja wiec musi jesc glownie
> suche. Pytam tak z ciekawosci, bo ja to na oko patrze jak pies znosi
> pokarm, czy wszystko gra, jesli chodzi o dawki to tez na oko juz mam
> ustalone, ze tak i tak je i nie tyje.
Ja natomiast daję mniej niz powinienem. Uważam, że pies niedojedzony to pies
zdrowy :) Oczywiscie wszystko w granicach rozsądku.
--
Katanka
www.MojeJamniki.pl
From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: Koszt utrzymania psa
ewka wrote:
> Ee no to faktycznie musza miec inne dojscia niz reszta, albo po
> prostu inni i tak maja tyle klientow, ze nie oplaca im sie obnizac
> cen. Byc moze dzieki temu, ze sprzedaja taniej to dzieki ilosci
> sprzedanego towaru zarabiaja nie mniej niz Ci, ktorzy cen nie
> obnizaja ;) wiec i tak wychodza na swoje.
Tylko mają 3x tyle więcej pracy ;) hehehe
Są dwie szkoły, ja podążam tą inną.
--
Katanka
www.MojeJamniki.pl
From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: Koszt utrzymania psa -> karmy dla psiakow-alergikow
Przemek_Docent wrote:
> shida wrote:
>
>> (...)
>> chetnie pomoge tylko no wiecej danych porzeba :)
>
> Oki :)
> Nie bede zasmiecal watku - puszczam na priva.
Podeslij mi równiez co masz. Skonsultuje sprawe z dietetykiem.
--
Katanka
www.MojeJamniki.pl
From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: Czy widzisz moje łzy i zranione serce?
Użytkownik "ARKA" <sozarka wp.pl> napisał w wiadomości
news:f87ak3$5rf$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Spokojnie, jest w szoku. Moje koty WSZYSTKIE obcym tez nie dają sie
> dotykac:)
Tylko problem w tym, ze ona nie ucieka. Ona sie broni. Pazurami i zebami..
Wystarczy wyciagnac reke.. Przy probach glaskania recznikiem bylo warczenie,
drapanie i gryzienie. Recznika na szczescie. Nie odwazam sie glaskac gola
reka. :-)
Pozdrawiam
Ann
From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: 3 tygodniowe jamniczki, Kraków
Użytkownik "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl> napisał w wiadomości
news:46a728f7$1 news.home.net.pl...
> OK. Ale w dalszym ciągu ludzka mentalność zostaje. Ty wytniesz, ja wytnę,
> jeszcze ktoś wytnie... a cieciu nie wytnie, dopuści i rozda
> pieski/kotki... da capo al fine...
Wiem. Ale od czegos trzeba zaczac..
> Ja bazuję jednak na pilnowaniu. Nie mam zamiaru zaciażać żadnej suki,
> używając swojego psa. Jak na razie, z powodzeniem udaje mi się to.
Z kotami ma sie sprawa gorzej. Kotki moga miec rujke non stop. Jest inaczej
niz u psow. Dlatego tez pewnie czesciej choruja na takie przypadlosci. No i
jak ktos mieszka w domku, to nie ma szansy upilnowania. Zawsze uda sie
uciec.
> A ja widziałem odjajczonego psa, był w gorszym stanie, niż nieodjajczony.
> Ale to też trzeci stopień kłamstwa (1).
W jakim sensie?
W psow hormony wtedy tak nie buzuja. W przypadku duzych i dominantow to
jest dodatkowy problem... A na wsi sie nie przejmuja. Puszczaja psa, zeby
sobie pouzywal i musza martwic sie wlasciciele suk. Zreszta nie tylko na
wsi.
> Każde zwierzatko któe przezło przez Twoje ręce. Ale wiele przez nie nie
> przeszło. Dlatego chciałem, aby takie dane potwierdzać też z innych
> źródeł.
Chcesz robic statystyki? Zaloz sobie watek na miau i dogomanii i zapytaj ile
z kastrowanych psow/kotow mialo jakis problem a ile nie. Wyjdzie Ci juz
jakis procent.
> Ano, wreszcie ktoś to przyznaje - jest złem. Rzeczywiście, mniejszym, niż
> zabijanie
Nie jestem za radosnym ciachaniem wszystkiego co sie rusza. Gdyby byly inne
sposoby, to bym im tego oszczedzila. Ale poki co nie ma. Jesli zacznie
brakowac zwierzakow, to bedzie czas zaniechania masowych kastracji. Wtedy to
faktycznie tylko ze wskazan medycznych.
Teraz jakos trzeba przekonywac tych wszystkich ludzi. A argument o
przepelnionych schroniskach? Ano sporo z nich nigdy nie bylo w takim
miejscu, wiec to do nich nie dociera i wcale nie widza zwiazku miedzy
rozmnozeniem swojego pupila a zbyt duza iloscia zwierzakow.
> Już z dwojga złego, mniejszym złem jest zabicie małych specjalnym
> zastrzykiem usypiającym, niż utopienie w męczarniach.
No wiesz.. Kto by tam jechal taki kawal drogi, zeby kociaki czy szczeniaki
uspic.. I jeszcze za to placic..
Ja wiem, ze lepiej jest zabic male, ale nie wiem czy bym potrafila.. Wole
zapobiegac. Wole wyciac o jedno za duzo, niz o jedno za malo i martwic sie
potomstwem.
Pozdrawiam
Ann
From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: Zdziczałe psy zmorą leśników
Użytkownik "ARKA" <sozarka wp.pl> napisał w wiadomości
news:f87ef1$h6o$1 nemesis.news.tpi.pl...
> To mają byc oznaki zdziczenia? Dlaczego niby pies mialby podchodzic do
> kazdego człowieka i nie uciekac przed obcym, ewentualnie?
Wiem, ze opis brzmial dziwnie, ale zdziczale psy mozna rozroznic od tego,
ktory po prostu sobie biegnie. To jest caly szereg zachowan. Ale gdyby ktos
mi zabil psa, to obstawalabym, ze po prostu mi uciekl a ja wyszlam go
szukac. :-)
I niech ktos udowodni, ze tak nie bylo.
Pozdrawiam
Ann
From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: Zdziczałe psy zmorą leśników
"Garatuluje" skoro to potrafisz zrobic bo ja "na oko", po biegnącym psie,
napewno nie.
From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: 3 tygodniowe jamniczki, Kraków
Użytkownik "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl> napisał w wiadomości
news:46a686f9$1 news.home.net.pl...
>
> Użytkownik "ARKA" <sozarka wp.pl> napisał w wiadomości
> news:f85rc0$eqb$1 atlantis.news.tpi.pl...
>>
>> Użytkownik "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl> napisał w wiadomości
>> news:46a5ec4c$1 news.home.net.pl...
>>> Tylko wolałbym je poznać na podstawie rzetelnych wyników badań, a nie
>>> tego, czyje emocje biorą górę.
>> Wyniki badan to masz opublikowane na stronie vetserwisu, 100 razy tu
>> podawanym, wiec poczytaj 101 raz:) ze zrozumieniem, tym razem:)
>>
>> www.vetserwis.pl sterylizacja/kastracja
>
> Z całym szacunkiem - ufam temu serwisowi (zaufanie jest rzeczą piękną,
> kontrola konieczną), ale wiadomość, zwłaszcza w temacie takiego kalibru,
> pochodząca tylko z jednego źródła, nie jest dla mnie wiarygodna.
Wiesz co-rece opadaja. To sa wiadomosci przedstawione na podstawie roznych
orpacacowan, poczytaj dokladnie vetserwis..
A tu masz tez:
http://www.vetpol.org.pl/ZW2006/2006_04_wczesna_kastracja.pdf
Coprawda jest to; czy wczesna kastracja tak czy nie ale w temacie, ktory Ty
kwestionujesz, wogole.
> (Sparzyłem się kiedyś na czymś takim i mimo wszystko, o konkretach
> wolałbym pogadać na żywo z lekarzem.)
> To mniej-więcej tak, jakbym 99/100 razy zaobserwował, że gdy księżyc
> wschodzi nad dachem kościoła, to w okolicznych lasach wyją wilki.
> A ktoś inny zaobserwuje to tylko w 1/100 przypadkach. I co ciekawe, obaj
> będziemy mieć rację, jeśli tylko nasze obserwacje będą rzetelne.
> Dopiero, gdy takich badań będzie znacznie więcej... i nie np. sto, ale
> tysiąc, czy jeszcze conajmniej rząd wielkości więcej, to może wyłoni sie
> jakaś prawidłowość, że ostatecznie, np. w 68 przypdkach na setkę wilki
> wyją w okolicznych lasach, gdy ksieżyc wschodzi nad dachem kościoła... ale
> głównie przed godziną 23:40. Wtedy, gdy rezultaty badań zbliżą się do
> jakiejś bliskiej sobie wartości, można uznać je za miarodajne. A tak nawet
> nie mam do czego tego odnieść.
> Oczywiście, informacje na pewno będą pomocne, ale nie wyjaśnią wszystkich
> zawiłości.
> A na koniec - też może przeczytaj to, co mi podałaś, o "ulepszaniu". Gdyż
> nawet tam jest napisane, że ten zabieg ma swoje wady. Ty, z całym
> szacunkiem, chyba widzisz tylko i wyłącznie zalety. Jest to zabieg poważny
> i niesie za sobą ryzyko. Mam wrażenie, że traktujesz to jak wyrwanie
> mleczaka przez dentystę na poczekaniu, gdzie ryzykiem będzie, że może
> "ałć, zaboli jak ukłucie pszczółki" i to wszystko.
>
> Jeśli kiedyś mnie najdzie na "ulepszenie" psa, to najpierw pogadam
> przynajmniej z 2 (albo i więcej) wetami, wypytam o to i owo, o zalety,
> wady, ryzyko, itd. Przemyślę, z wetami skonsultuję wątpliwości, wtedy
> dopiero podejmę decyzję o ewentualnym zabiegu. (oczywiście, nie muszę
> chyba wspominać o uprzednim wykonaniu badań).
> Powiem ci też, że gdybym w '87 (chyba) roku poszedł Twoim trybem myślenia,
> ślepo zapatrując się w "bo tak jest powiedziane", itp., to skróciłbym
> życie swojej poprzedniej psicy o 9 lat z hakiem. Miałą ciężką dyskopatię i
> prawie wszyscy mówili "uśpić, bo się męczy". A ja dałem jej szansę,
> lekarze na Grochowskiej podjęli próbę leczenia, po 4 dniach psica zaczęła
> odzyskiwać czucie w tyle na tyle, że mogła się wreszcie sama wysikać.
> Dopiero po ponad 9 latach zmógł ją nowotwór kości udowej. Tu już sam dr.
> Sterna nie dał szans, jak i pani doktór, która też widziała zdjęcie...
>
> Takowoż - sterylka, czy jajociach, to nie jest panaceum na to i owo, tylko
> konkretny, prosty technicznie, ale i poważny, jak też ryzykowny w pewnym
> stopniu zabieg. Nie powinien być robiony, ze ot, przychodnia, to wstąpimy
> z suczyną i ją sterylniemy/wstąpimy z piesem i uczynimy go eunuchem.
> Zabieg powinien być robiony z konkretnych wskazań, a nie z mody.
>
> --
> LH
> Zjadłeś wszystkie rozumy?
> Wymówkę ci zrobię!
> Czemuś ani jednego nie zostawił sobie?
> (Mądrość ludowa, autora nie pamiętam)
From: "Holly" <2xholly onet.eu>
Subject: Re: Wyprawa do Norwegii - zdjęcia
Użytkownik "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
>
> Jesli ktos jest wrazliwy to przeciez nie musi ogladac. Przeciez nie robia
> tego dla samej zabawy, te ryby sie nie zmarnuja tylko zostana zjedzone. Co
> innego gdyby ktos zlowil ryby, a pozniej wyrzucil na smietnik. Jestes
> wegetarianka? Jesli nie to jak myslisz skad biora sie schabowe na Twoim
> talerzu? Myslisz, ze te swinki nie chcialyby zyc dluzej, a nie tylko
> byleby sie utuczyly i do rzeznika? Trzeba patrzec na swiat realnie. Nie
> ogladasz nigdy filmow przyrodniczych, gdzie drapiezniki poluja na lup? Jak
> lwy rozrywaja cialo swej ofiary? Jak wilki poluja? Tez uwazasz, ze takie
> sceny powinny byc zabronione w filmach przyrodniczych?
Ani ja, ani mój pies, ani nikt z mojej rodziny nie jest wegetarianinem.
Jadłam, jem i będę jadła mięso.
Chodzi mi o coś innego. "Prymitywne" ludy np. indianie północnoamerykańscy,
po upolowaniu zwierzęcia, przepraszali jego ducha i dziękowali za mięso.
Gdzieś czytałam, że szewc w przedchrześcijańskiej Europie również
przepraszał ducha zwierzecia i dxiękował za skórę. Jest kolosalna różnica
pomiedzy zabiciem zwięrzecia, bo potrzebujemy jego mięsa, skóry, a
napawaniem się widokiem zmaltretowanych zwłok zwierząt. Im więcej ogląda się
takich zdjęc, tym bardziej przytepia się wrodzona wrażliwośc. Parę dni temu
na swoim osiedlu znalazłam zdechłego kota. Musiał leżec kilka dni, doskonale
go było widac z chodnika. Na nikim nie robiło to wrażenia... :(
Holly
From: "Holly" <2xholly onet.eu>
Subject: Re: Wyprawa do Norwegii - zdjęcia
Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w wiadomości
news:f87bc8$gsp$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Holly wrote:
>> A... zapomniałam dodac, że zdjęcia przyrody masz obezwładniająco
>> piekne.
>
> Tylko nie wiem czy jest to ironia, czy piszesz serio.
Serio. Uczta dla oczu i duszy.
Holly
From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_3_tygodniowe_jamniczki=2C_Krak=F3w?=
Użytkownik "ARKA" <sozarka wp.pl> napisał w wiadomości
news:f87t3g$t2e$1 nemesis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl> napisał w
> wiadomości news:46a686f9$1 news.home.net.pl...
>>
>> Użytkownik "ARKA" <sozarka wp.pl> napisał w wiadomości
>> news:f85rc0$eqb$1 atlantis.news.tpi.pl...
>>>
>>> Użytkownik "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl> napisał w
>>> wiadomości news:46a5ec4c$1 news.home.net.pl...
>>>> Tylko wolałbym je poznać na podstawie rzetelnych wyników badań, a
>>>> nie tego, czyje emocje biorą górę.
>>> Wyniki badan to masz opublikowane na stronie vetserwisu, 100 razy tu
>>> podawanym, wiec poczytaj 101 raz:) ze zrozumieniem, tym razem:)
>>>
>>> www.vetserwis.pl sterylizacja/kastracja
>>
>> Z całym szacunkiem - ufam temu serwisowi (zaufanie jest rzeczą
>> piękną, kontrola konieczną), ale wiadomość, zwłaszcza w temacie
>> takiego kalibru, pochodząca tylko z jednego źródła, nie jest dla mnie
>> wiarygodna.
> Wiesz co-rece opadaja. To sa wiadomosci przedstawione na podstawie
> roznych
I batdzo dobrze, że opadają. Przynajmniej wreszcie podajesz to, o co
ciebie za język ciągną.
> orpacacowan, poczytaj dokladnie vetserwis..
Ja bym wolał każde z tych opracowań przeczytać niezależnie, zamiast
podsumowania.
>
> A tu masz tez:
> http://www.vetpol.org.pl/ZW2006/2006_04_wczesna_kastracja.pdf
>
> Coprawda jest to; czy wczesna kastracja tak czy nie ale w temacie,
> ktory Ty kwestionujesz, wogole.
Nie. To ty kwestionujesz, że zabieg może mieć negatywne konsekwencje. A
przedstawiając to właścicielowi psa, "że same tylko plusy" po prostu,
eufemistycznie, rozmijasz się z prawdą. A sam Vetpol juz na samym
początku zaznacza to, że taki zabieg, ma swoje minusy. I mnie właśnie O
TO chodzi. O rzetelne przedstawienie NIE TYLKO plusów, ALE I minusów.
Jak z BARFem, który gwarowo oznacza po prostu - rzyganie.
Wśród wielu wspaniałych działań na rzecz zwierząt, ten szczegół akurat
ci umyka. A mnie... (nam?) chodzi po prostu o to, abyś zaznaczała, że
wśród plusów, ten zabieg ma także minusy. I wtedy zapewne
niejeden/niejedna(?) z nas bronilibyśmy twojego działąnia. A tak, po
prostu, nie mamy podstaw.
>
(sporo tekstu)
A tenże cytat nie udał Ci się... Przytoczony tekst i brak odpowiedzi.
Aniela - jeszcze raz - robisz WIELE WSPANIAŁYCH RZECZY na rzecz
zwierząt, zaświadczę to przed każdym sądem na świecie. Ale w dziedzinie
ubezpłodniania zwierząt kompletnie się zaślepiasz i mimo, że Cię o to
proszą, nie przedstawiasz minusów tego działania. Więcej - Zdarzy się
komuś, że "suka obrodziła". Bez zastanowienia się, bez wniknięcia w
sytuację, bez zbadania tematu, od razu, a priori (z założenia),
niedelikatnie mówiąc, jebiesz delikwenta jak szara gęś, nie wnikając,
czy miał na to wpływ, czy miał coś do powiedzenia, czy może nawet
znalazł sukę/kotkę w takim stanie i postanowił zająć się zwierzakiem.
Sory Gregory, ale takie podejście nie przysporzy ci zwolenników, a wręcz
przeciwnie - "co mi będzie jakaś nawiedzona gadała" - i celowo, rozmnoży
pieski/kotki i rozda je za wcześnie.
Gdybyś to robiłą pierwszy raz - to jeszcze można by kłąść to na karb
braku praktyki. Ale Ty wiedzę masz, o zwierzęta dbasz. Nie chcesz chyba
jednak się rozwijać w dziedzinie komunikacji społecznej; czasem zamiast
zjebać kogoś, stanowczo, ale z szacunkiem wyślij człowieka do weta na
histerektomię. Zamiast jebać kogoś "jak można erozmnażać", przedtsaw mu
"a teraz pędź szybko do weta, aby wysterylizował/wykastrował... Zabieg
ma zalety <tu lista>, ma też i wady <tu lista>. IMO zalet jest więcej,
niż wad, dlatego uważam, że sterylka jest tu lepszym rozwiązaniem"...
Przedstawiasz to samo, ale inaczej, bez agresji do rozmówcy i bardzo
możliwe, że wtedy uzyskasz zamierzone działanie znacznie szybciej. Np.
zanim dojdzie do ropomacicza.
--
LH
Zjadłeś wszystkie rozumy?
Wymówkę ci zrobię!
Czemuś ani jednego nie zostawił sobie?
(Mądrość ludowa, autora nie pamiętam)
From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: Wyprawa do Norwegii - zdjęcia
Holly wrote:
>>
>> Tylko nie wiem czy jest to ironia, czy piszesz serio.
>
> Serio. Uczta dla oczu i duszy.
Dziękuję, część jest moich, część ojca :)
--
Katanka
www.MojeJamniki.pl
From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Jakie_te_psy_s=B1_gro=BFne=2C_prawda_:=29?=
Czyli pitbull i kurczaki :)
http://pl.youtube.com/watch?v=m2OC5Z1Fii8
I 2 miechy później
http://pl.youtube.com/watch?v=GB14-uwYXfA
Wzruszające :)
http://pl.youtube.com/watch?v=7_PvlZVKLyE
Piękne :)
http://pl.youtube.com/watch?v=FDk3FPZLzA4
I bonus z kundelkiem - ZOSTAW MOJEGO KURCZACZKA, BO UGRYZĘ!! :)
http://pl.youtube.com/watch?v=7-swRn06XEs
I drugi bonus - To nasza mama :))
http://pl.youtube.com/watch?v=4wzB7qMgO9s
Tak można by w nieskończoność :)
A tylko czegoś technicznego szukałem :)
--
LH
Zjadłeś wszystkie rozumy?
Wymówkę ci zrobię!
Czemuś ani jednego nie zostawił sobie?
(Mądrość ludowa, autora nie pamiętam)
From: btd <btd poczta.onet.pl>
Subject: Re: =?UTF-8?B?WmR6aWN6YcWCZSBwc3kgem1vcsSFIGxlxZtuaWvDs3c=?=
ARKA pisze:
> Jasne, ty tÄ
jedyna prawde znasz. Zakuty Ĺeb to sam masz,oj masz.......
>
>
Nie ja, tylko paru ludzi usiluje ci przemowic. No ale nie, ty wiesz
lepiej i ty znasz jedyna prawde. Naprawde tego nie widzisz?
--
btd
From: "katarzyna ms" <katarzynams.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Jakie_te_psy_s=B1_gro=BFne,_prawda_:)?=
Lawrens Hammond <valhalla interia.pl> napisał(a):
> Czyli pitbull i kurczaki :)
> http://pl.youtube.com/watch?v=m2OC5Z1Fii8<
Az mi trudno uwierzyc, moja, skadinad lagodna suka i wcale nie pitbull
klapnela by raz paszcza i byloby po kurczaku.
katarzyna
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: Zdziczałe psy zmorą leśników
Jakich ludzi-mysliwych czy tez z rodziny 'królika"? zarty sobie robisz?
From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Jakie_te_psy_s=B1_gro=BFne=2C_prawda_:=29?=
Użytkownik "katarzyna ms" <katarzynams.WYTNIJ gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:f88bmn$km5$1 inews.gazeta.pl...
> Lawrens Hammond <valhalla interia.pl> napisał(a):
>
>> Czyli pitbull i kurczaki :)
>> http://pl.youtube.com/watch?v=m2OC5Z1Fii8<
>
> Az mi trudno uwierzyc, moja, skadinad lagodna suka i wcale nie pitbull
> klapnela by raz paszcza i byloby po kurczaku.
Mnie szczególnie to ujęło, że pies/suka (?) matkuje tym maleństwom :)
To jeszcze coś z pitbulami :) (Tym razem koty)
http://pl.youtube.com/watch?v=IassU-8Bm8U
Przeurocze... gdyby nie uwaga w opisie...
http://pl.youtube.com/watch?v=UvPCilDBK_s
Kocham cię :)
http://pl.youtube.com/watch?v=hiX45LBii7U
A pooszeedł, ja tego drugiego chcę :))
http://pl.youtube.com/watch?v=RGbgOvZ-ELo
--
LH
Zjadłeś wszystkie rozumy?
Wymówkę ci zrobię!
Czemuś ani jednego nie zostawił sobie?
(Mądrość ludowa, autora nie pamiętam)
From: "szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Zdzicza=B3e_psy_zmor=B1_le=B6nik=F3w?=
Użytkownik "ARKA" <sozarka wp.pl> napisał w wiadomości
news:f88d6r$g3h$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Jakich ludzi-mysliwych czy tez z rodziny 'królika"? zarty sobie robisz?
to ty sobie zarty robisz, jak ci mowie ze widzialem kolonie dzikich psow,
to sugerujesz ze bylem nawalony i mi sie w oczach troilo, to zwykla
glupota czy tylko chamstwo?
From: "szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Jakie_te_psy_s=B1_gro=BFne=2C_prawda_:=29?=
Użytkownik "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl> napisał w wiadomości
news:46a7d265 news.home.net.pl...
a moje zwierzaki nie chca tak slodko ze soba obcowac ;)
toleruja sie jak najbardziej, bawias sie i zaczepiaja, ale jakby na tym
zazylosci sie koncza, spia oddzielnie i nie ma zadnych czulosci :)
moze dlatego ze to kocica i suka :P
From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: Czy widzisz moje łzy i zranione serce?
Użytkownik "ARKA" <sozarka wp.pl> napisał w wiadomości
news:f87j85$ifj$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Karm ja z ręki!:) Jedzienie to dobry "oswajacz".:))
Nic z tego. Nawet nie podchodzi do miski.
> Duzo z nia milo rozmawiaj. A jakies zabawy? czy zainteresowna?
E. Ona tylko siedzi wkurzona. Aleeee.... Od dwoch dni ma rujke. I udalo mi
sie to wykorzystac i ja uczesac. :-) Oczywiscie tylko chwile. Zaraz potem
znow na mnie warczala.
Pozdrawiam
Ann
From: Przemek_Docent <docent ergobtl.pl>
Subject: Re: Koszt utrzymania psa -> karmy dla psiakow-alergikow
Witaj!
Dzieki za info i chec pomocy! :)
Podesle Ci opis - ten, który wysłałem do Shidy.
Pozdr.
Przemek_Docent
http://www.skocz.pl/szczuropsy
From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: Jaka rasa dla starszej osoby
Użytkownik "SMi" <brak maila.pl> napisał w wiadomości
news:f7qpn5$p12$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Chcę Mamie (60 lat0 kupić "czworonoznego przyjaciela".
A tu historia nietrafionego "prezentu".
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75521
Pozdrawiam
Ann
From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: Jakie te psy są grożne, prawda :)
Użytkownik "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl> napisał w wiadomości
news:46a79abb news.home.net.pl...
> Tak można by w nieskończoność :)
> A tylko czegoś technicznego szukałem :)
Dobra dobra. One je sobi epo prostu pilnuja, zeby zjesc jak urosna. ;-)
Pozdrawiam
Ann
From: "magda" <y.e.n.e.f.e.r buziaczek.pl>
Subject: sterylizacja suki-Grodzisk
Witam,
czy ktos z Grupowiczow ma jakiegoś naprawdę godnego polecenia veta mającego
doświadczenie w sterylizacji suk i mógłby nam go polecić? Okolice
Pruszkowa-Grodziska Mazowieckiego.
Pzdr
Magda
From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Jakie_te_psy_s=B1_gro=BFne=2C_prawda_:=29?=
Użytkownik "Ann" <brak adresu.pl> napisał w wiadomości
news:f8ai0v$b94$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl> napisał w
> wiadomości
> news:46a79abb news.home.net.pl...
>> Tak można by w nieskończoność :)
>> A tylko czegoś technicznego szukałem :)
>
> Dobra dobra. One je sobi epo prostu pilnuja, zeby zjesc jak urosna.
> ;-)
Cóż... pies to drapieżnik i w tej dziedzinie niczego przewidzieć nie
można :)
--
LH
Zjadłeś wszystkie rozumy?
Wymówkę ci zrobię!
Czemuś ani jednego nie zostawił sobie?
(Mądrość ludowa, autora nie pamiętam)