From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: Zdziczałe psy zmor± le¶ników
A lisy zostaly stworzone po to aby leżały na kanapach w domu.
Jmniki nie zostaly stworzone, to czlowiek, jesli juz wytworzyl rase
okreslona dla swoich potrzeb.
Naturalna rasa to np. saluki pustynne:) a ich potomkowie to chart polski,
ktrorego mysliwi nienawidza i uwazaja za swojego wroga, a wrecz szkodnika
nr.1
From: Szymon <jss nie.chce.spamu.vp.pl>
Subject: Czkawka u psa
Witam,
MoĹĽe trochÄ™ dziwne pytanie, ale jak wyglÄ…da czkawka u psa? Bo moja psina
co jakiś czas ma takie stany, jakby nosem nie umiał pobrać tlenu, po
chwili wszystko wraca do normy, ale dzisiaj dość długo taki stan trwał i
się przestraszyłem.
Pozdrawiam.
From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: Zdziczałe psy zmor± le¶ników
ARKA wrote:
> A lisy zostaly stworzone po to aby leżały na kanapach w domu.
Zdobywaja pozywienie po najmniejszej linii oporu, najtańszym kosztem. Nie
robia tego dla ludzi, tylko dla siebie, aby przeżyć. Człowiek ich nie
szkolił, nie zachęcał do polowania.
> Jmniki nie zostaly stworzone, to czlowiek, jesli juz wytworzyl rase
> okreslona dla swoich potrzeb.
Jamniki zostały stworzone przez człowieka na swoje potrzeby. A o czym ja
niby pisałem ? Ale nie tylko jamniki, bo wiele jest ras, które s± w stanie
wykrwawić / zadusić / zamęczyć znacznie większe dzikie zwierze. Co tam jeden
czy dwa psy, wyobraĽ sobie co może zrobić stado 10 dziko zyj±cych psów ? A
stado licz±ce 50 osobników ? Ja jestem to sobie w stanie to wyobrazić.
> Naturalna rasa to np. saluki pustynne:) a ich potomkowie to chart
> polski, ktrorego mysliwi nienawidza i uwazaja za swojego wroga, a
> wrecz szkodnika nr.1
Zapraszam na polowanie zbiorowe na dzika na podbeskidzie. Przekonasz się w
jaki sposób mały jamnik lub dwa radz± sobie z osobnikiem 40kg. Łatwo jest
pisać o czyms o czym się nie ma zielonego pojęcia ? NajwyraĽniej tak. S±dzę
to po Twoim przypadku. Poluję z ojcem od 23 lat i nie takie rzeczy już
widziałem. Najwidoczniej pieski ze schroniska przysłoniły Ci resztę psiego
¶wiata.
S± różne, psy - kanapowe, które nikomu nie zrobi± krzywdy i dzikie, które
zagryz± sarnę, byle tylko przetrwać. Dziwię się tylko, że osoba, która całe
zycie obcuje z psami, nie jest w stanie zauważyć cało¶ći sprawy, jeno
wycięty, pasuj±cy do jej opinii kawałek. To nie jest sprawiedliwe.
Osobi¶cie nie widziałem dzikich psów w stadzie, najwyżej pojedyńcze osobniki
i to dobre kilka lat temu, ale jestem pewny, że takie stada mog± istnieć.
Przypuszczam, że może to mieć miejsce tam, gdzie jest duża bieda, a nasz
region mimo wszystko jest bogaty (Bielsko-Biała ma bardzo małe bezrobocie).
--
Katanka
www.MojeJamniki.pl
From: jowiszek <jowiszek gmail.com>
Subject: Re: Jaka rasa dla starszej osoby
Witam,
Najlepszymi psami dla dzieci i os=F3b starszych s=B1 labladory (
http://4lapy.info/Galeria/Psy/figaro.jpg ) lub golden retrievery
( http://www.pups4sale.com.au/golden_retriever_02a.jpg ). S=B1 to psy
du=BFe ale niesamowicie spokojne i =B3atwe w utrzymaniu. Polecam takie
psiaki.
Pozdrawiam
Jowiszek
From: jowiszek <jowiszek gmail.com>
Subject: Kaszel u chomika
Co mam zrobi=E6 je=BFeli m=F3j chomiczek ma kaszel?? Nie wiem co robi=E6...
From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: Czkawka u psa
A w jakim wieku jest pies?
From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: Zdziczałe psy zmor± le¶ników
Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:f7rchi$pl6$1 atlantis.news.tpi.pl...
> ARKA wrote:
>> A lisy zostaly stworzone po to aby leżały na kanapach w domu.
>
> Zdobywaja pozywienie po najmniejszej linii oporu, najtańszym kosztem. Nie
> robia tego dla ludzi, tylko dla siebie, aby przeżyć. Człowiek ich nie
> szkolił, nie zachęcał do polowania.
No i dokladnie jest tak samo z psami, najtanszy koszt to smietniki z
resztami zywnosci.
Nie pitol tu, ze domowy kundelek ma taka kondycje i predyspozycje fizyczne
aby dogonic jelenia czy sarne, nie wspomne o zagryzieniu....
Owszem, moze zje resztki po mysliwym czyli upolowane zwierze, ktore bylo
niecelnie trafione i padlo gdzies....owszem moze dopasc tez jakies juz
chore, dzikie zwierze.
Ciekawe czy ten 'zwiazek bratni' ma porobione obdukcje tych zagryzionych
niby przez psy, dzikich zwierzat, jak przyczyna padniecia, naprawdę.
> S± różne, psy - kanapowe, które nikomu nie zrobi± krzywdy i dzikie, które
> zagryz± sarnę, byle tylko przetrwać. Dziwię się tylko, że osoba, która
> całe zycie obcuje z psami, nie jest w stanie zauważyć cało¶ći sprawy, jeno
> wycięty, pasuj±cy do jej opinii kawałek. To nie jest sprawiedliwe.
Ja widze calosc sprawy i nie jedno widzialam. Widzialam, nie w Polsce(a co
to zreszta za roznica) naprawde duzo dziko zyjacych psow.
TE psy ZAWSZE zyly blisko siedlisk ludzkich, na pustyni zyly PRZY
siedliskach ludzkich(jakies obozy firm czy beduinow), Charty, saluki, owszem
nie musialy zyc przy czlowieku bo sobie swietnie SAME, dawaly rade, SZYBKOSC
i wrodzona umiejetnosc polowania ale i tak byly zawsze blisko czlowieka,
dlatego wlasnie czlowiek UDOMOWIL psa a nie sarnę np.
From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: Re: Czkawka u psa
Użytkownik "Szymon" <jss nie.chce.spamu.vp.pl> napisał w wiadomości
news:f7rb6g$kko$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam,
>
> MoĹĽe trochÄ™ dziwne pytanie, ale jak wyglÄ…da czkawka u psa? Bo moja
> psina
Trochę jak u człowieka. Popularna rzecz u szczeniaków, u zdrowych
zwierzÄ…t samo przechodzi.
> co jakiś czas ma takie stany, jakby nosem nie umiał pobrać tlenu, po
> chwili wszystko wraca do normy, ale dzisiaj dość długo taki stan trwał
> i
> się przestraszyłem.
Głosno nosem ciągnął?
Hmm... katarek?
Człowiek też bywa ciągnie, jak ma katar.
Warto pokazać wetowi.
--
LH
From: Szymon <jss nie.chce.spamu.vp.pl>
Subject: Re: Czkawka u psa
Dnia Sat, 21 Jul 2007 03:34:09 +0200, Lawrens Hammond napisał(a):
> Trochę jak u człowieka. Popularna rzecz u szczeniaków, u zdrowych
> zwierzÄ…t samo przechodzi.
Właśnie sobie przypomniałem, że jak miałem bernardynkę szczeniaka, to ona
miała czkawki. Rzeczywiście, to co aktualny mój pies czkawką nie można
było nazwać. Poza tym szczeniakiem to on już nie jest (ma 7 lat).
> Głosno nosem ciągnął?
No właśnie coś takiego.
From: "yur s" <police.eu gmail.com>
Subject: Re: Zdziczałe psy zmor± le¶ników
Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:f7r8t0$2t9$1 nemesis.news.tpi.pl...
>> Bardzo proszę, a czy będę mógł użyć tej fotki do tworzonej galerii na
> stronie DogsPassion.pl ?
Oczywiscie -:)))
From: Maciachowa <maciachowa gmail.com>
Subject: Re: Jaka rasa dla starszej osoby
On 21 Lip, 01:24, jowiszek <jowis... gmail.com> wrote:
> Witam,
> Najlepszymi psami dla dzieci i os=F3b starszych s=B1 labladory (http://4l=
apy.info/Galeria/Psy/figaro.jpg) lub golden retrievery
> (http://www.pups4sale.com.au/golden_retriever_02a.jpg). S=B1 to psy
> du=BFe ale niesamowicie spokojne i =B3atwe w utrzymaniu. Polecam takie
> psiaki.
>
> Pozdrawiam
> Jowiszek
Och, naprawde ? :-DDDDDDDDDDDD
pies o pochodzeniu mysliwskim, z pasja do wylawiania z wody(kaluze,
rozlewiska, stawy, fontanny osiedlowe itp) wszystkiego.
Psy o duzej masie, wiec i niewyszkolone ciagna na smyczy jak parowozy,
kolezanka lecz zwichniety bark przez jej labradora. Golden innej wpadl
na nia w zabawie- efekt niesprawne kolano od kilku lat, leczenie,
rehabilitacja itp.
To 30-40 kg rozpedzonej , energicznej kupy miesni :-))))
To ze nie gryza , nie oznacza ze nadaja sie dla kazdego :-)
Nadaja sie dla ludzi aktywnych, nie mogacych usiedziec w miejscu,
rodzin wielopokoleniowych, gdzie rodzice szkola i dbaja o rozwoj
umyslowy, dzieciaki socjalizuja i dostarczaja mnostwa rozrywek i
innowacji w otoczeniu ;-p a dziadkowie czasem rozpieszczaja, i
poglaszcza JUZ UMECZONEGO retrievera. :-)))
Naprawde troche tych psow poznalam i NIE POLECAM ICH bo to takie modne
i mile psy :-))))))))))))))))
Pozdrawiam
Maciachowa
www.goldenretriever.dog.pl
From: "Olik" <olik1980 op.pl>
Subject: Re: Jaka rasa dla starszej osoby
Użytkownik "jowiszek" <jowiszek gmail.com> napisał w wiadomo¶ci
news:1184973897.246491.159370 g4g2000hsf.googlegroups.com...
Witam,
Najlepszymi psami dla dzieci i osób starszych s± labladory (
http://4lapy.info/Galeria/Psy/figaro.jpg ) lub golden retrievery
( http://www.pups4sale.com.au/golden_retriever_02a.jpg ). S± to psy
duże ale niesamowicie spokojne i łatwe w utrzymaniu. Polecam takie
psiaki.
Moja s±siadka (wiek ok. 30 lat) ma labradora i żeby go uspokoić jak
przychodziłam musiała się kła¶ć na niego, bo inaczej porwałby j± i mnie ze
szczę¶cia. Gruba, silna, rozbrykana bestia z takiego labka.
Olik
From: "czeremcha " <czeremcha4.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: Re: Czkawka u psa
Szymon <jss nie.chce.spamu.vp.pl> napisał(a):
> Bo moja psina
> co jakiś czas ma takie stany, jakby nosem nie umiał pobrać tlenu, po
> chwili wszystko wraca do normy, ale dzisiaj dość długo taki stan trwał
i
> się przestraszyłem.
Moja Sunia miała podobny objaw - i okazało się to typowe dla zapalenia
krtani.
Ania
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Magdalena W." <bagutek spamnie.gazeta.pl>
Subject: Re: Jaka rasa dla starszej osoby
Użytkownik "Maciachowa" <maciachowa gmail.com> napisał w wiadomo¶ci
> To 30-40 kg rozpedzonej , energicznej kupy miesni :-))))
> To ze nie gryza , nie oznacza ze nadaja sie dla kazdego :-)
Zwariowanej i wymagaj±cej ci±głej uwagi i zajmowania się.
Mam labradora.
99% znanych mi labradorów to jak dzieci z ADHD. Zdecydowanie NIE dla
starszej osoby !
pozdrawiam
Magdalena
From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?=22Obro=BFe=22_przeciw_kleszczom?=
....na jakiej zasadzie działaj±?
Zapachowej?
Przecież chroni± ponoć całego psiaka a nie tylko szyję...
zapach się z niej roznosi po całej sier¶ci?
Jak tam z ich skuteczno¶ci±?
Maj± jakie¶ toksyczne uboczne działanie na zwierzęta-nosicieli i ludzi?
Dlaczego w takim kleszczorodnym sezonie jak ten nie stosuje się elementów
odzieży dla ludzi [np ogrodników, pracowników le¶nych] z wszytymi takimi
elementami odstraszaj±cymi kleszcze?
W±tpię że jeszcze nikt na to nie wpadł... ;)
From: Szymon <jss nie.chce.spamu.vp.pl>
Subject: Re: Jaka rasa dla starszej osoby
Dnia Sat, 21 Jul 2007 14:28:25 +0200, Magdalena W. napisał(a):
> 99% znanych mi labradorĂłw to jak dzieci z ADHD.
:D
A może bernardyn? Też duży pies, ale nie tak zwariowany. Miałem kiedyś
bernardynkę (ostatnia z miotu, ciamajda jak nic :D) i mogę polecić bez
dwóch zdań tą rasę. :)
From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: 3 tygodniowe jamniczki, Kraków
I Ty sobie wyobrazasz, ze łaske robisz, ze oddajesz szczeniaki za
symboliczne 20zl? A odrobaczenie a szczepienia, to kto zrobi? Dowiedz sie od
weta ile szczeniaki powinny miec(wiek) aby byly po drugim szczepieniu i
wtedy szuka sie domow. Im dluzej sa z matk± tym lepiej dla przyszlych
opiekunow. Nikt normalny, odpowiedzialny, nie wezmie szczeniak 7
tygodniowego.
Myslisz,ze co-ooo suka zaszla w ciaze, odchowa i won szczeniak do domow, nie
chce miec ani wydatkow ani problemow?? Odpowiadasz za nie, to Ty dopuscilas
do ich urodzin!.
A sterylizacja suki to co???
From: Monika <capricorn369 o2.pl.SKASUJTO>
Subject: Re: =?UTF-8?B?Ik9icm/FvGUiIHByemVjaXcga2xlc3pjem9t?=
Sky napisał(a):
> ...na jakiej zasadzie działają?
> Zapachowej?
> Przecież chronią ponoć całego psiaka a nie tylko szyję...
> zapach się z niej roznosi po całej sierści?
>
Ja kupiłam dla swojego psiaka obrożę firmy Virbac - PREVENTIC i jestem
bardzo zadowolona. Kosztuje ok. 35zł i można ją kupić tylko w lecznicach
(ew. przez Internet, np. na allegro widziałam kilka aukcji tego przedmiotu).
Zgodnie z opisem:
" Właściwości:
Amitraza jest akarycydem doprowadzajÄ…cym do odczepienia siÄ™ kleszczy.
Założenie obroży powoduje „odpadnięcie" 95% pasożytów w okresie 24
godzin od momentu przyssania.
Obroża stanowi oryginalny środek prewencji przeciw piroplazmozom
(kleszcze przenoszÄ… piroplazmy dopiero po trzech dniach od przyssania
się). Na skuteczność oddziaływania obroży nie ma wpływu woda ani wilgoć.
Woń obroży nie zakłóca powonienia psa (testowano u psów myśliwskich,
śledczych oraz wykrywających narkotyki).
Wskazania:
Zapobieganie przyczepianiu siÄ™ i eliminacja roztoczy pasoĹĽytniczych,
zwłaszcza kleszczy."
(patrz: http://www.lomza.com/veta/prod01651273.htm)
Ponadto:
Preparat zabezpiecza psy przed kleszczami przez okres do 3 miesięcy,
więc naprawdę warto wydać te pieniądze i mieć spokój z kleszczami... i
paskudnymi chorobami, ktĂłre one roznoszÄ…...
Natomiast ja nie zauważyłam tego, żeby ta obroża wpływała na odpadanie
kleszczy, w przypadku mojego pieska ona je po prostu "odstrasza".
> Jak tam z ich skutecznością?
>
Wg mnie jest bardzo skuteczna, ale akurat konkretnie ta, o ktĂłrej wyĹĽej
pisałam. Nie wiem jak z innymi, bo innych po prostu nie testowałam.
Odkąd ją kupiłam moja psina nie miała na sobie ani jednego kleszcza, a
wcześniej przynosiła ich do domu dużo z długich "chaszczowych" spacerków ;)
> Mają jakieś toksyczne uboczne działanie na zwierzęta-nosicieli i ludzi?
> Dlaczego w takim kleszczorodnym sezonie jak ten nie stosuje siÄ™ elementĂłw
> odzieży dla ludzi [np ogrodników, pracowników leśnych] z wszytymi takimi
> elementami odstraszajÄ…cymi kleszcze?
> Wątpię że jeszcze nikt na to nie wpadł... ;)
>
Żadnych ubocznych skutków nie zauważyłam... Na opakowaniu jest jedynie
napisane, co waĹĽne, ĹĽe:
"Nie stosować dla szczeniąt poniżej 8 tygodni życia dla psów chorych i
podczas rekonwalescencji oraz suk ciężarnych i karmiących.", więc takim
pieskom pewnie może w jakiś sposób zaszkodzić...
Na początku obroża bardzo intensywnie "pachnie" co może być trochę
denerwujÄ…ce, ale z czasem coraz mniej...
Odnośnie ochrony przeciwkleszczowej dla ludzi to na pewno w aptece i nie
tylko znajdziesz całą gamę produktów odstraszających kleszcze, które się
nanosi bezpośrednio na skórę lub odzież... Najlepszą jednak ochroną
przed nimi jest dobre ubranie, zakrywające ciałko, jakieś czapeczki oraz
systematyczne sprawdzanie całego ciała po powrocie z miejsc
szczególnie narażonych na występowanie kleszczy. Żadnego "odstraszacza"
nie mogę polecić, ponieważ sama w życiu kleszcza na sobie nie miałam
[odpukać] (a nawet dużo chodzę po zalesionych terenach), dlatego nie
rozglądałam się za takimi preparatami...
--
Pozdrawiam,
Monika
From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_3_tygodniowe_jamniczki=2C_Krak=F3w?=
Użytkownik "ARKA" <sozarka wp.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:f7tgdj$nkr$1 atlantis.news.tpi.pl...
> opiekunow. Nikt normalny, odpowiedzialny, nie wezmie szczeniak 7
> tygodniowego.
A je¶li ma do wyboru - dać mu szansę, albo ch..olera wie, gdzie mały
trafi...? Ja tak mam swojego. Miał 4 tygodnie. Jedyny problem, jaki
ostatnio miał, to niechc±cy stłuczona ko¶ć. Już jest OK. Nie choruje.
Moja poprzednia psica miała 5 tygodni. Żyła prawie 15 lat.
> A sterylizacja suki to co???
Pół¶rodek. Do stosowania, gdy rzeczywi¶cie inaczej nie można.
(ropomacicze, ci±że urojone, etc.) Je¶li tego nie ma, psicę należy
pilnować.
Moja poprzednia dożyła swego końca nie będ±c zdekompletowan±. I tak sie
złożyło, że zmogło j± zupełnie co innego. Służę RTG, je¶li jeszcze leży
gdzie¶ w szafie.
Mam skaner, mogę zeskanować i wrzucić gdzie¶. Choć nie będzie mi latwo
przypomnieć sobie tamten deadline.
--
LH
From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: 3 tygodniowe jamniczki, Kraków
Użytkownik "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:46a29231 news.home.net.pl...
>
> Użytkownik "ARKA" <sozarka wp.pl> napisał w wiadomo¶ci
> news:f7tgdj$nkr$1 atlantis.news.tpi.pl...
>> opiekunow. Nikt normalny, odpowiedzialny, nie wezmie szczeniak 7
>> tygodniowego.
>
> A je¶li ma do wyboru - dać mu szansę, albo ch..olera wie, gdzie mały
> trafi...? Ja tak mam swojego. Miał 4 tygodnie. Jedyny problem, jaki
> ostatnio miał, to niechc±cy stłuczona ko¶ć. Już jest OK. Nie choruje.
> Moja poprzednia psica miała 5 tygodni. Żyła prawie 15 lat.
To chyba swiadome macierzynstwo suki, wiec?
>
>> A sterylizacja suki to co???
>
> Pół¶rodek. Do stosowania, gdy rzeczywi¶cie inaczej nie można.
> (ropomacicze, ci±że urojone, etc.) Je¶li tego nie ma, psicę należy
> pilnować.
Zanim walniesz jak±s pierdołe to sie zastanow. Ropomacicze to JUZ STAN
chorobowy organizmu, zagrażajacy zyciu, mog± zaj¶c zmiany NIEODWRACALNE,
SMIERTELNE zmiany, np. uszkodzenie nerek. Nie wspomne juz o tym, ze moze byc
taki stan chrobowy, ze na zabieg bedzie poprostu zapozno. Nie zawsze
własciel na czas zauwazy a nawet wręcz moze nie zauwazyc(tzw. ropomacicze
zamkniete, bez wysięku) a ropomacicze niszczy organizm szybko!
Poza tym kazdy zabieg robiony w stanie chorobowym, ratujacy zycie, jest
ryzykowniejszym zabiegiem. A w takim przypadku, przy ropomaciczu, roznie z
tym uratowaniem zycia bywa.
From: "kocio-kocio" <kocio-kocio wp.pl>
Subject: Re: Jaka rasa dla starszej osoby
O! albo doga niemieckiego
latwo sie ucza. z reszta maja duze glowy wiec i duzo miejsca na wiedze
dzieciaki nie dadza rady zameczyc
sa spokojne (czasami tylko maja ataki glupawki)
koszyk babci z zakupami przyniesie
pociagnie babcie na rowerze na dzialke (babcia nie bedzie musiala dreptac)
jak babcia zaslabnie na spacerze to do domu zaciagnie
chuliganow babcia nie bedzie sie musiala bac
strasznie sie przywiazuja do wlasciciela, wiec nie bedzie problemow z
uciekaniem
;D
From: szkolazsl free.of.pl
Subject: Re: Dobry weterynarz w Szczecinie
> > Kto w Szczeciniedobrze leczy psy? Mo=BFecie poleci=E6 kogo=B6?
>
> dr Cichocki w klinice na Chopina.Chwalony tez jest Chmielewski z
> gabinetu na Redzie.
Dzi=EAki. Ten drugi OK. Mo=BFe raczej na Krakowskiej (w pobli=BFu hotelu
Reda).
A do kliniki na Chopina si=EA nie wybior=EA. Tam ju=BF dawno wi=EAkszo=B6=
=E6
"wszechwiedz=B1cych" weterynarzy zapomnia=B3a, =BFe weterynarz ma leczy=E6 i
ratowa=E6 =BFycie (i mie=E6 ku temu powolanie), a nie traktowa=E6 wy=B3=B1c=
znie
sw=F3j zaw=F3d, jako spos=F3b na zarobienie pieni=EAdzy.
A czy kto=B6 zna klinik=EA Amicus na Batalion=F3w Ch=B3opskich http://www.a=
micus.szczecin.pl/
Znajoma bardzo wychwala=B3a pani=B1 Joann=EA z tej kliniki, a bratowa jest
mi=B3o=B6niczk=B1 pana Ga=F1skiego.
Wi=EAc jestem ciekawa opinii innych, kt=F3rzy tam byli.
A kto=B6 zna ten gabinet http://www.vet-mazur.szczecin.pl/ ?
Oferta leczenia wygl=B1da do=B6=E6 poka=BCnie.
A mo=BFe t=EA lecznic=EA znacie http://www.leczymy-zwierzaki.pl/ ?
Z gory dzi=EAki za wszelkie informacje.
From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_3_tygodniowe_jamniczki=2C_Krak=F3w?=
Użytkownik "ARKA" <sozarka wp.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:f7v7dg$5u5$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
>> A je¶li ma do wyboru - dać mu szansę, albo ch..olera wie, gdzie mały
>> trafi...? Ja tak mam swojego. Miał 4 tygodnie. Jedyny problem, jaki
>> ostatnio miał, to niechc±cy stłuczona ko¶ć. Już jest OK. Nie
>> choruje.
>> Moja poprzednia psica miała 5 tygodni. Żyła prawie 15 lat.
>
> To chyba swiadome macierzynstwo suki, wiec?
Nie. To małe, żywe stworzenie, z którym co¶ trzeba zrobić.
Masz pewno¶ć, że JUŻ ŻYJˇCY psiak nie dostanie sie komu¶, kto robi
smalec?
Czy chociaż wiesz, jak ten maluch 4-tygodniowy dostał się w moje ręce?
>
>>
>>> A sterylizacja suki to co???
>>
>> Pół¶rodek. Do stosowania, gdy rzeczywi¶cie inaczej nie można.
>> (ropomacicze, ci±że urojone, etc.) Je¶li tego nie ma, psicę należy
>> pilnować.
>
> Zanim walniesz jak±s pierdołe to sie zastanow. Ropomacicze to JUZ STAN
Niestety, nie masz dowodów na poparcie swej tezy, poza okre¶leniem
"IMAO".
Proszę o statystyki.
> chorobowy organizmu, zagrażajacy zyciu, mog± zaj¶c zmiany
> NIEODWRACALNE, SMIERTELNE zmiany, np. uszkodzenie nerek. Nie wspomne
> juz o tym, ze moze byc
Prewencyjnie wytnijmy serduszko tym, którzy np. maj± wieńcówkę...
Przecież zawał, to stan wielkiego zagrożenia (w poł±czeniu z tętniakiem
zszedł na to mój Ojciec), no, tniemy.
> taki stan chrobowy, ze na zabieg bedzie poprostu zapozno. Nie zawsze
Tak samo przy zawale. Czy wylewie krwi do mózgu... to zapobiegawczo go
wytnijmy. Mogę zrobić znajomemu fotografię, jak wygl±da po cieżkim
wylewie i trepanacji czaszki. Połowa ludzi "zesłabnie" na dzień-dobry.
Wysokiej klazy inżynier-elektronik. Dzi¶, po takim uszkodzeniu, na
poziomie szkoły zasadniczej, choć kontakt z nim jest i to nawet
sensowny.
> własciel na czas zauwazy a nawet wręcz moze nie zauwazyc(tzw.
> ropomacicze zamkniete, bez wysięku) a ropomacicze niszczy organizm
> szybko!
Nieleczona wieńcówka, czy nadci¶nienie, a także nowotwór, którego często
nie czuć, niewykryty w porę, także. A w przypadku tego ostatniego szanse
s± jeszcze mniejsze. Jeden ze znajomych zawin±ł się w 2 miesi±ce. Od
wykrycia. Leczenie nic nie dało. Nowotwór tak szybko go zjadł.
> Poza tym kazdy zabieg robiony w stanie chorobowym, ratujacy zycie,
> jest
Tu nie sposób się zgodzić.
Ale takie już jest to życie. Jednego zaboli z±bek, innemu wysi±dzie
serce, kto¶ jeszcze zachoruje na cukrzycę, babcia dostanie jaskry,
kolega zachoruje na SM... Naprawdę, mimo wszystko, ropomacicze to nie
jest jedyna choroba, na któr± można zapa¶ć. A przypadki bywaj± znaacznie
poważniejsze, gdzie o życiu decyduj± nie godziny, ale pojedyncze minuty.
(taki zawał chociażby)
> ryzykowniejszym zabiegiem. A w takim przypadku, przy ropomaciczu,
> roznie z tym uratowaniem zycia bywa.
To statystycznie ujmuj±c, jedna w morzu jednostek chorobowych.
Moja psica według twoich teorii powinna conajmniej 2-3 razy zej¶ć na
ropomacicze. A tak się złożyło, że zrzeszotowiała jej ko¶ć udowa,
odłamała sie szyjka... a to od nowotworu. Gdyby nie to, to mogłaby
jeszcze długo żyć. Pozostałe organy miała zdrowe, mimo wieku.
Nie nowotwór, to zawał, nie zawał, to wylew krwi do (tu wstaw gdzie),
nie wylew, to nagle wysi±d± nerki i w±troba...
Powiedz mi w takim razie, co ma zrobić mój brat, ktory w dzieciństwie
przeszedł ciężkie WZW? Oczywi¶cie, wyci±ć... tak? Bo może zmarnieć,
zrakowacieć... Wła¶nie robił biopsję w szpitalu.
Nie przekonasz mnie, nie w ten za¶lepiony na jedyn± słuszno¶ć sposób,
nie przedstawiaj±c stron ujemnych tematu.
W tym momencie to tak, jakby¶ należała do skinów i nie widziała złych
stron postępowania swej organizacji.
Robisz wiele dobrego dla zwierz±t, ale SPOSÓB w jaki to przedstawiasz
odstręcza od ciebie ewentualnych sprzymierzeńców. A tym możesz już
spowodować reakcję przeciwn±, niż oczekiwana. Następnym razem maluchy
nie pójd± do ludzi, ale np. zostan± potopione - Sergiusz Jesienin "Pie¶ń
o suce":
(przewijam sporo niżej, tylko dla chętnych i odpornych, bo to naprawdę
jest przeraĽliwie smutne)
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
Sergiusz Jesienin
przekład Seweryn Pollak
Pie¶ń o suce
Rankiem pod żytnim brogiem
Gdzie się złoc± rogoże w rz±d,
Oszczeniła się suka siedmiorgiem
Siedmiorgiem rudych psi±t.
Do wieczora czule je pie¶ciła,
Przygładzała językiem sier¶ć,
I spod brzucha ciepłego spływał
Podtajały, ogrzany ¶nieg.
Wieczorem za¶, kiedy kury
Siadaj± na grzędę w sznur,
Wyszedł gospodarz ponury,
Wszystkie siedem powstadzał w wór
Po zaspach suka biegała
I ¶pieszyła tuż za nim w ¶lad,
I tak długo, tak długo drżała
Wody niezmarzłej gładĽ.
A gdy ledwo wlokła się z powrotem,
Zlizuj±c z boków swych pot,
Wydał jej się miesi±c za płotem
Jednym z siedmiorga psi±t.
DĽwięcznie niebosom sinym
Skowycz±c zwierzała ból,
A księżyc-młodzik płyn±ł,
Skrył się za pagór sród pól.
I głucho, jak w datku żebraczym,
Gdy rzuc± jej kamień na ¶miech
Potoczyły się oczy sobacze
Złocistymi gwiazdami w ¶niegu.
--
LH
Zjadłe¶ wszystkie rozumy?
Wymówkę ci zrobię!
Czemu¶ ani jednego nie zostawił sobie?
(M±dro¶ć ludowa, autora nie pamiętam)
From: "shida" <shida NOSPAMtlen.pl>
Subject: Re: 3 tygodniowe jamniczki, Kraków
Użytkownik "Lawrens Hammond" napisał w wiadomo¶ci
news:46a29231 news.home.net.pl...
>
> Użytkownik "ARKA" napisał w wiadomo¶ci
> news:f7tgdj$nkr$1 atlantis.news.tpi.pl...
>> opiekunow. Nikt normalny, odpowiedzialny, nie wezmie szczeniak 7
>> tygodniowego.
>
> A je¶li ma do wyboru - dać mu szansę, albo ch..olera wie, gdzie mały
> trafi...? Ja tak mam swojego. Miał 4 tygodnie. Jedyny problem, jaki
> ostatnio miał, to niechc±cy stłuczona ko¶ć. Już jest OK. Nie choruje.
> Moja poprzednia psica miała 5 tygodni. Żyła prawie 15 lat.
wiesz zdrowie fizyczne to jedno ok mozna odchowac szczeniaka bez matki
ale...no wlasnie tu pojawiaja sie klopoty o ktorych noralnei nie wiemy czymi
np to ze szczeniak nie uczy sie csow od doroslych psow...od matki... i potem
jako dorosly np samiec bedzie podlatywal do innych doroslych samcow jezac
sie albo szczekajac bo bedzie chcial sie bawic i zupelnie nie bedzie
rozumial czemu dostaje za to .... niestety znam takiego samca ktory byl za
wczesnie zabrany - wszystko ze zdrowiem ok itd...ale wlasnie csow ani
ludzkich ani psich zupelnie nie rozumie :( ciagle trzeba pilnowac bo moze mu
jakis pies krzywde zrobic bo ten nieswiadomie je prowokuje...
chocby wlasnie dlatego by pies mial okazje nauczyc sie poruszania bez szkody
w psim swiecie (i ludzkim) musi byc do owego 8 tygodnia minimum z matka... u
kotow nawet do 12 tygodnia...
pomijam jzu fakt ze i dla zdrowia fizycznego jest lepiej bo np wyksztalca
sie lepsza flora bakteryjna...zmneijsza ryzyko alergi i zwieksza odpornosc
na choroby.... no powodow jest wiele...i tylko sytuacja typu smierc suki
tlumaczy oddawanie szczeniat wczesniej :( innych powodow brak ! ;)
shida ;)
From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: 3 tygodniowe jamniczki, Kraków
Lawrens Hammond wrote:
> Należy przede wsystkim zmieniać mentalno¶ć w dziedzinie traktowania
> żywych stworzeń.
> A nie "klizma dobra na wszystko".
Zgoda w 100%
--
Katanka
www.MojeJamniki.pl