Sieci osiedlowe w Warszawie


From: "Andrzej K." <kuracent o2.pl>
Subject: Re: Po Shanties

Użytkownik "Maciej "YenJCo" Jędrzejko" napisał w wiadomości

> > Pierwszy raz usłyszałam, że festiwal schodzi na psy, jak byłam na nim
> > pierwszy raz (w 90r. ;PPP) i od tego czasu słyszę to co roku ;)
>
> Dokłanie... :-)

No bo tak jest :-)
Każde kolejne, to coraz bardziej schodzenie na psy.
Na szczęście, przy całej komercji, są jeszcze na tyle dobre, że może jeszcze
za rok
też pojadę...

Dodam, że nie wszystko było złe, nudne, ograne.
Dla mnie wydarzeniem były te występy, które nie były dla forsy:
Czesi, Norwegowie i dzieci z bodajże Bytomia.

> Wspaniały
> pomysl z palarnio-piwiarnią na dole gdzie przy telebimie i porządnym
> nagłosnieniu mozna było brac udział w festiwalu popijając piwko i
rozmwiajac
> z przyjaciółmi nie tracą z pola widzenia wydarzeń, które działy sie na
> scenie.

Tu mam mieszane uczucia. Po prostu nie było klimatu.
Nasz stolik trochę śpiewał, nie mając jednak wsparcia innych stolików.

> choć ludzi był jak
> zawsze tłum

Czy byłeś w niedzielę na koncercie folkowym bodaj o 1400?
Takich pustek nie ma w Warszawie nawet na poniedziałkowych skazanych
na brak frekwencji koncertach szantowych!
Wystawcy - jak to zobaczyli - po prostu opuścili dolną salę.

>- było wrażenie mniejszego niż zwykle scisku.

Wrażenie! Na koncertach, na których było dużo publiczności ścisk w drzwiach
był niemiłosierny a na dole pustki! I to sprawiało "wrażenie", że jest
luźniej.

>
> Jako jeden z nielicznych zapewne powiem, że osobiscie lubiłem koncerty w
> hali Wisły i Koronie - mimo powtarzających sie problemow z nagłośnieniem
> (każdej hali sportowej).

Dlaczego nielicznych? Ja bardzo lubiłem klimat Korony.
Co do Wisły - było gorzej niż w Koronie
i narzekałem, ale teraz odszczekuje to.

> Będzie mi brakowało tych koncertów - bo uważam, że
> piękno tkwi w różnorodnosci :). Przestrzen hali wisły mnie osobiscie
dawała
> duzy komfort.

Organizatorzy to czytają?

> W Rotundzie jesli nie wejdziesz na poczaku koncertu to juz
> miejsca nie zagrzejesz. Ba... mozesz stac jedynie w dzwiach wejściowych -
> gdzie odbiór jest słaby.

Organizatorzy to czytają?
Od czasu do czasu ktoś się odzywa na tej grupie, więc kiedyś przeczytają.

> No ale cóz jak sobie poscielesz tak sie wyspisz.
> Kto mądry - ten wcześniej sobie zajał miejsca. W halach nie było tego
> probelmu - wchodziłes i wychodziłeś kiedy chciałeś, zawsze było
> przynajmniej stojące miejsce blisko sceny.

Dokładnie tak. A w Rotundzie trzeba było się wdzierać, bo w przypływach było
miejsce na 30 osób.

> To dzieki Oshin oraz
> dzieki profesjonalnemu podejsciu zespołów, udało sie zakończyc koncert
> niemal dokładnie w przewidzianym czasie. Stwierdziliśmy 4 minuty obsuwy na
> koniec koncertu - czyli o dwie min wiecej niż obiecałem Agnieszce... za co
> bardzo przepraszam :-)

A tu zdziwię Was. Dla mnie to kwintesencja komercjalizacji.
Pamiętam czasy, gdy koncerty szantowe zaczynały się standardowo pół godziny
po czasie, a godzinne spóźnienie nikogo nie szokowało.
Był spontan, gra na pograniczu przyjemności.
A teraz: dzień dobry. Trzy zakontraktowane piosenki. Stówa się należy. Do
widzenia.

Z jednej strony to dobrze. To przejaw profesjonalizmu.
Z drugiej strony żal spontanu z dawnych lat.

> 9) Wszystkim występujacym zespołom za profesjonalne podejście i nie
> przekraczanie czasu występu

No ... tia...
Może masz rację. Gdyby zespoły przekraczały czas, to ja, lub inni,
pisali by o kumoterstwie, uznaniowości itd.

Ale dla mnie polska szanta (w sensie płyty nagrywane przez osoby
urodzone w Polsce, koncerty odbywające się w Polsce grane przez Polaków
itd,)
kojarzyły się ze swobodą, wolnością, spontanicznością, amatorskością
w najlepszym słowa tego znaczeniu.

No cóź. Było, minęło. To se ne vrati. trzeba się pogodzić :-(

> oraz za przygotowanie szant do spiewania
> unplugged z publicznością. Pomysł chyba zapalił i warto go powielać - nie
> wiem jak Wy, ale ja czuje głód wspólnego spiewania unplugged

Pomysł REWELACYJNY !!! Niezwykle mi się podobał ... POMYSŁ !!!
A wykonanie...? No nie wiem. Chodzili jacyś ludzie, coś tam machali,
wykonywali jakieś gesty
i w promieniu 3 metrów publiczność coś szemrała.

Fajnie byłoby, gdyby śpiewali a wraz z nimi publiczność...

Acha! Może nie tak ostro. Może śpiewali? trudno powiedzieć.
Ja w drzwiach nic nie słyszałem. A już na pewno nie śpiew.

> muzycznymi. Nic wiec dziwnego, że Tonamy ujęły swoim występem serca
Jurorów.
> Teraz już nic tylko czekać na nową płytę! :-)

Tonamom nigdy dość pochwał. Tak więc dołączam się.

> przed i po koncercie dały mi ogromną przyjemność i satysfakcję. Wzrusza
mnie
> kiedy rodzice podają nam swoje dzieciaki na scenę - a te bezbłędnie
śpiewają
> nasze piosenki.

A tu jak zwykle cenna uwaga! Dzieciaki
(które to już pokolenie szantymaniaków nam rośnie ?!?) były genialne!
Totalna rewelacja! Dodawały życia koncertom.
Częstokroć bezdusznym, komercyjnym, profesjonalnym, ale właśnie
przez to bezdusznych!
A więc dodawały spontaniczności.
Na którym to koncercie dziewczynka dostała okulary a później nie chciała
ich oddać?

Przy okazji ogromna pochwała dla koncertu dziecięcego w piątek!
Był absolutnie genialny! Dla takiego konceru warto było przyjechać na
Shanties.

Pozdrawiam,
Andrzej Kurowski

P.S. Wielkie dzięki, że chce Ci się pisać na tę grupę.
Przecież to martwa grupa. :-(


From: "Jurek O." <ojerzyWYTNIJTO op.pl>
Subject: Re: Po Shanties

> Przecież to martwa grupa. :-(
>

Jak widać - nie taka znów martwa! Tylko te spamy, i inne takie... upierdliwce...

Andrzeju - w sprawie "Shanties" - pierwszy raz sie z Tobą zgadzam!

Może dlatego, że tym razem nie napisałeś gdzie jest stolica światowej szanty...
Więc - idzie ku dobremu. I tego się trzymajmy.

Pozdrawiam
Jurek O.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Szymon Machel" <smachel OUTinteria.pl>
Subject: Re: "Rozfalowana ziemia" - nowa ksiazka

Użytkownik "Tadeusz/Szczepan" <szczepan70 wp.pl> napisał w wiadomości


>
> Aha - na ogol w staroportowe czwartki pozycje mozna nabyc takze
> od samego autora - zwykle siedzi na koncu ostatniej sali w okolicach
> sali tzw. klubowej. Chetnie rozdaje dedykacje ;)))
>

E tam,
byl to wtorek to po pierwsze,
nie siedział gdzieś tam, tylko przy barze,
i też dał się napić, ooops nabyć :-)

SM



From: oshin <oshinek gmail.com>
Subject: Re: Po Shanties
Dnia Tue, 6 Mar 2007 16:30:53 +0100, Andrzej K. napisał(a):
> No bo tak jest :-)
> Każde kolejne, to coraz bardziej schodzenie na psy.

Tu się nie zgodzę :)
Każde kolejne są zupełnie inne, różnym ludziom różne rzeczy przypadają do
gustu bardziej.
Ale ogólne stwierdzenie, że festiwal schodzi na psy IMO jest
nieuzasadniona.

> Dla mnie wydarzeniem były te występy, które nie były dla forsy:
> Czesi, Norwegowie i dzieci z bodajże Bytomia.

Rozumiem, że Irlandczycy tylko dla forsy ;)
Zastanawia mnie skąd wiesz, kto gra tylko dla forsy? Nie jest oczywiście
tajemnicą, że zespoły dostają za występ gażę. Można dyskutować czy to
dobrze, czy fajniej byłoby gdyby grali wyłącznie dla przyjemności grania.
Ale koncerty bywają dobre lub złe a nie z gażą lub bez. Dlaczego uważasz,
że występ bez gaży musi być ex definitione dobry?

Kiedyś bolało mnie bardzo, że coraz mniej widzę radości ze wspólnego grania
wśród zespołów (pamiętam nawet jakieś nocne ubolewanie na ten temat z
Morsem) niemniej ową radość widać u niektórych wykonawców (którzy dostają
gażę) a nie widać u innych (którzy dostają gażę) więc mam wrażenie, że to
nie jest wyznacznik żaden.

> Nasz stolik trochę śpiewał, nie mając jednak wsparcia innych stolików.

Zgadzam się, że tam nie było klimatu, natomiast brak śpiewu akurat rozumiem
doskonale, to było miejsce dla tych którzy poszli sobie pogadać a nie dla
tych, którzy chcą śpiewać, od tego jest Port, IMO.

> Czy byłeś w niedzielę na koncercie folkowym bodaj o 1400?
> Takich pustek nie ma w Warszawie nawet na poniedziałkowych skazanych
> na brak frekwencji koncertach szantowych!
> Wystawcy - jak to zobaczyli - po prostu opuścili dolną salę.

Podejrzewam, że odpowiedź jest prosta (większość moich znajomych spała ;>),
choć żałuję, bo to całkiem inny koncert był i zespoły na nim grające nie
grały na innych koncertach.


>> Przestrzen hali wisły mnie osobiscie
> dawała
>> duzy komfort.
>
> Organizatorzy to czytają?

Ze mnie żaden organizator, ale czytam.
Organizacyjnie Wisła była najlepsza ale muzycznie ponoć nie, a z klimatem
było zupełnie fatalnie (sądząc po głosach również na tej grupie).

> Z jednej strony to dobrze. To przejaw profesjonalizmu.

To bardzo dobrze w kontekście płacenia za salę i organizowania dwóch
koncertów tego samego dnia :)

> Z drugiej strony żal spontanu z dawnych lat.

Żal. Żal też, że nie można dostać Rotundy za darmo, że wykonawcy nie
zostają na cały festiwal (bo to kosztuje, bo mają inne zobowiązania), taki
mały żal za peerelem ;>

> P.S. Wielkie dzięki, że chce Ci się pisać na tę grupę.
> Przecież to martwa grupa. :-(

E no co Ty, to pomówienia układu ;P
--
oshin
dorota bugla
dopadło mnie - http://oshin.jogger.pl


From: "Andrzej M" <anastazewousunto o2.pl>
Subject: Re: Co z wrocławskim szantowaniem
Link do fotki.

http://www.badongo.com/pic/501283



From: Pooh <news nospam.pooh.priv.pl>
Subject: Re: I po Wroclawiu
Dnia Tue, 06 Mar 2007 10:10:21 +0000, clipper napisał(a):
> a jak znajde wieksza chwilke to przejrzei wrzuce
> zdjecia :)
Ja już kilka wrzuciłem :-)
http://pooh.homelinux.net/tmp/szanty/
Witam po raz pierwszy na tej grupie przy okazji :-)

--
Pooh Homepage: http://www.pooh.priv.pl/

Twój komputer też może być wolontariuszem! http://fah.pooh.priv.pl/
Tanie hotele w Europie i nie tylko! http://skocz.pl/tanie_hotele


From: clipper <clipper konto.pl>
Subject: Re: I po Wroclawiu
Dnia Mon, 12 Mar 2007 13:56:08 +0100, Pooh napisał(a):

> Ja już kilka wrzuciłem :-)

no tak :) ja juz tez pare powiesilem :)

http://picasaweb.google.com/miziowo/

milego ogladania :)

clipper


From: "Walkie!" <walkie walkie.com>
Subject: Re: I po Wroclawiu
Pooh napisał(a):
> Dnia Tue, 06 Mar 2007 10:10:21 +0000, clipper napisał(a):
>> a jak znajde wieksza chwilke to przejrzei wrzuce
>> zdjecia :)
> Ja już kilka wrzuciłem :-)
> http://pooh.homelinux.net/tmp/szanty/
> Witam po raz pierwszy na tej grupie przy okazji :-)
>
:)

--
Justyna/walkie!



From: "Ozetjot" <rczerkawskiNOSPAM NOSPAMop.pl>
Subject: Re: Informacja dla 'nowych'
A za moich czasow to chłopaki po prostu wychodzili gdzies na bok
"przedyskutowac sprawe".
A teraz to tylko pluc potrafia.
"Gdzie ci mezczyzni ?".

Pzdr.
Ozetjot



Rejestracja domen


From: "Tadeusz/Szczepan" <szczepan70 wp.pl>
Subject: [flejmik]

Użytkownik "Ozetjot" rczerkawski op.pl napisał w wiadomości
news:et9nu6$u5l$1 news.onet.pl...
> A za moich czasow to chłopaki po prostu wychodzili gdzies na bok
> "przedyskutowac sprawe".
> A teraz to tylko pluc potrafia.
> "Gdzie ci mezczyzni ?".
>
> Pzdr.
> Ozetjot


Paaanie Czerkawski (?)
'Za moich czasow' mezczyzni nie wstydzili sie swojego imienia i nazwiska.
No chyba, ze podle czy tez haniebne bylo.
A 'wychodzic gdzies na bok' z jakims anonimowym smieciem?..
Zartujesz pan, panie Czerkawski (?)
Jakby co, to wiadomo gdzie akurat mnie znalezc:
http://www.grupa.szantymaniak.pl/grupa/index.php?action=pokaz&id=47
BTW: wygladalo, ze temat juz zmarl - widac, ze jednak sa chetni,
zeby go odgrzac :>
No to 'prosz upsz'
--
Tadeusz W. 'Szczepan' Kopec'
uwaga - adres zwrotny nie dziala
GG# 2408731



From: "smiec" <sailor_26 op.pl>
Subject: Re: [flejmik]
> A 'wychodzic gdzies na bok' z jakims anonimowym smieciem?..
Mozna byc 'smieciem' nieanonimowym. Co wiecej mozna byc
nieanonimowym 'smieciem' z trojgiem imion (czyzby jakies komplesy?)...
Jesli bycie 'smieciem' jest efektem dzialan niezgodnych z netykieta to (chcac
byc konsekwentym) jako 'smiecia' nalezy tez uznac osobe, ktora 'swoim prywatnym
animozjom daje wyraz publicznie (nie tylko i wyłącznie w listach prywatnych)'.
Nie doczytalem w netykiecie, ze akapit ten nie dotyczy to osob z trojgiem imion
przed nazwiskiem...

> 'Za moich czasow' [...]
Moze to juz nie twoje czasy...

> Jakby co, to wiadomo gdzie akurat mnie znalezc:
> http://www.grupa.szantymaniak.pl/grupa/index.php?action=pokaz&id=47
Coz. Jakosc wystroju wnetrza to kwestia gustu. Niektore 'elementy wystroju
wnetrza krakowskiej tawerny Stary Port' pozostawiaja wiele do zyczenia
(delikatnie mowiac). Mowiac mniej delikatnie u co poniektorych powoduja bardzo
nieprzyjemne odruchy...

Smiec

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Tadeusz/Szczepan" <szczepan70 wp.pl>
Subject: Re: [flejmik]

Użytkownik "smiec" <sailor_26 op.pl> napisał w wiadomości
news:77dd.000000fd.45fa969d newsgate.onet.pl...
> > A 'wychodzic gdzies na bok' z jakims anonimowym smieciem?..
> Mozna byc 'smieciem' nieanonimowym. Co wiecej mozna byc
> nieanonimowym 'smieciem' z trojgiem imion (czyzby jakies komplesy?)...
> Jesli bycie 'smieciem' jest efektem dzialan niezgodnych z netykieta to
(chcac
> byc konsekwentym) jako 'smiecia' nalezy tez uznac osobe, ktora 'swoim
prywatnym
> animozjom daje wyraz publicznie (nie tylko i wyłącznie w listach
prywatnych)'.
> Nie doczytalem w netykiecie, ze akapit ten nie dotyczy to osob z trojgiem
imion
> przed nazwiskiem...


Zartujesz sobie smieciu.
Jezeli ktos nie przestrzega netykiety - to niby dlaczego ja
mialbym to robic - zwlaszcza we flejmie wywolanym
przez onego?


> > Jakby co, to wiadomo gdzie akurat mnie znalezc:
> > http://www.grupa.szantymaniak.pl/grupa/index.php?action=pokaz&id=47
> Coz. Jakosc wystroju wnetrza to kwestia gustu. Niektore 'elementy wystroju
> wnetrza krakowskiej tawerny Stary Port' pozostawiaja wiele do zyczenia
> (delikatnie mowiac). Mowiac mniej delikatnie u co poniektorych powoduja
bardzo
> nieprzyjemne odruchy...
>
> Smiec


Ty wywolales we mnie odruch wymiotny. Jak to zgnilek-smiec.
Nie zaslugujesz tchorzu, zebym w tym flejmie przestrzegal
w stosunku do ciebie zasad netykiety.



From: "Jan Sowa" <ibu2 interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Chwyty_do_wyp=B3yneli_koledzy?=
Witam



Czy kto=B6 dysponuje chwytami do szanty : "Wyplyneli koledzy w rejs fale
ich kolysza gdzies dla nich dobry los lub zly im sie sen na jawie sni,
a mi zwykle szare dni..."

By=B3bym wdzi=EAczny

POZDRAWIAM
__________________________________________
Jan Sowa ibu2 interia.pl


From: "Szkodnik-noci" <semai285 onet.eu>
Subject: Re: Chwyty do wypłyneli koledzy

Użytkownik "Jan Sowa" <ibu2 interia.pl> napisał w wiadomości
news:1174331426.101440.144220 l75g2000hse.googlegroups.com...
Witam



Czy ktoś dysponuje chwytami do szanty : "Wyplyneli koledzy w rejs fale
ich kolysza gdzies dla nich dobry los lub zly im sie sen na jawie sni,
a mi zwykle szare dni..."

Byłbym wdzięczny

o ile dobrze pamietam to ida tak
aEa
GCA7
d
a
FE7a

E7 a G C

pozdrawiam








From: "Andrzej M" <anastazewousunto o2.pl>
Subject: Książka Szurawskiego
Podobno jest na rynku książka znanego szantymena Szurawskiego. Tematem są
techniki szybkiego zapamiętywania. Interesują mnie opinie czytelników.
Chciałbym kupić tą pozycję ale nie wiem czy warto?
Pozdrawiam
A.M.



From: =?ISO-8859-2?Q?=22Rokita=2C_Diabe=B3_Polny=22?=
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Ksi=B1=BFka_Szurawskiego?=
Andrzej M napisał(a):
> Podobno jest na rynku książka znanego szantymena Szurawskiego. Tematem są
> techniki szybkiego zapamiętywania. Interesują mnie opinie czytelników.
> Chciałbym kupić tą pozycję ale nie wiem czy warto?
> Pozdrawiam
> A.M.

Sprawdź i napisz :-)

R.


From: "Jaro20" <jaro20 gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Chwyty_do_wyp=B3yneli_koledzy?=
Witam,
link do posenki:
http://szanty.art.pl/spiewnik/piosenka.php?id=607

--
Pozdrawiam

Jaro20
http://www.grupa.szantymaniak.pl/?Jaro20


From: "Radosław "Radziu" Wójtowicz (Pod Wiatr)" <bosmanradziu poczta.onet.pl>
Subject: Nowy zespół "Pod Wiatr"
Ahoj!

Z okazji pierwszego dnia wiosny pragniemy oficjalnie ogłosić "zwodowanie"
strony internetowej nowego zespołu Pod Wiatr oraz zapoznać słuchaczy z naszą
twórczością autorską. Z racji tego, że zespół powstał jesienią ubiegłego roku
nie mieliśmy jeszcze okazji zaprazentowac się szerszej publiczności, nie
licząc 2 utworów podczas Zaduszek Szantowych w Kielcach.


Krótka informacja o zespole POD WIATR:

Zespół powstał jesienią 2006r w Ostrowcu Świętokrzyskim. Celem naszym było
pragnienie propagowania nurtu szeroko pojętej muzyki żeglarskiej w regionie
bez bogatych tradycji szantowych. Mimo, iż zespół nasz tworzą w większości
nastoletni muzycy poznający dopiero ten rodzaj muzyki, udało nam się w krótkim
czasie wypracować (naszym zdaniem ciekawy) autorski repertuar, oscylujący
między liryczną balladą żeglarską i zywiołowymi elementami bluegrassu.
Oddajemy także należną cześć folkowi irlandzkiemu, wykonując tradycyjne
melodie irlandzkie.

Zespół tworza:

Małgorzata Wilczyńska - flet poprzeczny, flażolet, akordeon, pianino,
Piotr Wisowski - skrzypce
Marcin Stelmach - gitara basowa
Marcin Taćkiewicz - gitara, bodhran
Radosław Wójtowicz - banjo, gitara, flażolet, wokal

Jako zespół bez stażu scenicznego z ufnością patrzymy w przyszlość. Choć nie
mamy jeszcze osiągnięć scenicznych, ale kto wie, dokąd zapłyniemy pod wiatr...


Zapraszamy Was na rejs po naszej twórczości, wejdź na nasz pokład:

www.podwiatr.art.pl.



tradycyjnym Sail ho! - pozdrawiamy!
Pod Wiatr


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Serwer wirtualny


From: "Maciej \"YenJCo\" Jędrzejko" <yenjco tlen.pl>
Subject: ZĘZA 2007 w Łaziskach Górnych już 11-12 maja !
Zapraszam serdecznie na szóstą edycję festiwalu ZĘZA w Łaziskach Górnych.
Skład zaproszonych gosci bedzie znany niebawem. Bedzie sporo zespołów które
dotąd u nas nie występowały.

Tymczasem zapraszam młode stażem zespoły do udziału w konkursie
festiwalowym.
Nagroda główna 3000zł + nominacja do udziału w konkursie festiwalu SHANTIES
2008.

Zgłoszenia przyjmujemy mailowo pod adresem bananaboat szantymaniak.pl
Do konkursu zostanie zakwalifikowanych pierwszych 9 zespołów, które sie do
nas zgłoszą


Ssssciskam
Maciej Jędrzejko "YenJCo"
________________________________
www.szantymaniak.pl
www.banana.szanty.pl
kom: 506-028-800
GG: 1762860



From: "Jaro20" <jaro20 gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?M=F3j_pierwszy_raz_w_TVP2_23-03-2007_-_film?=
Witam,
pod linkiem
http://rapidshare.com/files/22741016/Banana_Boat_-_2007_Moj_Pierwszy_Raz_TVP2.mpg
znajduje się zapis występu kilku znanych Staroportowych gości i
osobistości podczs nagrania programu TVP Mój Pierwszy Raz z udziałem
Banana Boat oraz Tomasza Raczka.

Krótka instrukcja ściągania pliku:
1. kliknąć w link. po otwarciu strony zejść na jej dół
2. kliknąć przycisk FREE, po otwarciu strony przejść na jej dół
3. po ukazaniu się linku właściwego (czas odmierzany jest do zera),
wpisać w pole które się pojawi kod graficzny i kliknąć w link do
pliku.

Miłego oglądania :)
Zapraszam do dyskusji (żeby było jasne ;-) do dyskusji niekoniecznie
na forum. Może być tutaj)

--
Pozdrawiam

Jaro20
http://www.grupa.szantymaniak.pl/?Jaro20


From: "Jaro20" <jaro20 gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_M=F3j_pierwszy_raz_w_TVP2_23-03-2007_-_film?=
Dla porządku podaję link do artykułu w portalu szantymaniak.pl:
http://www.szantymaniak.pl/index.php?notka=977

Jaro20


From: Marcin Kantorek <cypis.nosp m.merigold.pl.INVALID>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?M=F3j_pierwszy_raz_w_TVP2_23-03-200?=
Jaro20 napisał(a):

> Miłego oglądania :)
> Zapraszam do dyskusji (żeby było jasne ;-) do dyskusji niekoniecznie
> na forum. Może być tutaj)

Miło zobaczyć znajome twarze, ale czemu do niektórych trzeba aż użyć
stop-klatki, niektórych nie widać wcale, a jeszcze bardziej niektórych
widać ani tak ani tak tylko pół, choć wyjątkowo nie są mroczni?

Krótkie to jakieś i wcale nie odzwierciedla znanych mi przekazów
pisanych ani podawanych z ust do ust tym bardziej nie. Póki co -
przekazom wierzę bardziej. Zwłaszcza, że to nie szczur był przecież.
Telewizja kłamie! O.

--
Marcin 'Cypis' Kantorek |
/|)
'-/_\
~~~~~~ http://www.DINO.merigold.pl ~~~~~~~~'===='~~~~~~~~~


From: "Jayin" <jayinka poczta.onet.pl>
Subject: Re: Mój pierwszy raz w TVP2 23-03-2007 - film

Użytkownik "Marcin Kantorek" <cypis.nosp m.merigold.pl.INVALID> napisał w
wiadomości news:eu8in5$55a$1 news.interia.pl...
> Zwłaszcza, że to nie szczur był przecież.

Zwierzątko mi się podobało bezmiernie :-)))

J.



From: Iwona Maksymowicz <im NoSpam.plusnet.pl>
Subject: Re: Mój pierwszy raz w TVP2 23-03-2007 - film
On Mon, 26 Mar 2007 17:46:25 +0200, Jayin wrote:

> Użytkownik "Marcin Kantorek" <cypis.nosp m.merigold.pl.INVALID> napisał w
> wiadomości news:eu8in5$55a$1 news.interia.pl...
>> Zwłaszcza, że to nie szczur był przecież.
>
> Zwierzątko mi się podobało bezmiernie :-)))

Zwie się Filip. I zamieszkał już w Starym Porcie na stałe :-)

Pozdrawiam,
Iwona 'Max' Maksymowicz


From: "Tadeusz/Szczepan" <szczepan70 wp.pl>
Subject: Re: Mój pierwszy raz w TVP2 23-03-2007 - film

Użytkownik "Marcin Kantorek"

> Jaro20 napisał(a):
>
> > Miłego oglądania :)
> > Zapraszam do dyskusji (żeby było jasne ;-) do dyskusji niekoniecznie
> > na forum. Może być tutaj)
>
> Miło zobaczyć znajome twarze, ale czemu do niektórych trzeba aż użyć
> stop-klatki, niektórych nie widać wcale, a jeszcze bardziej niektórych
> widać ani tak ani tak tylko pół, choć wyjątkowo nie są mroczni?
>
> Krótkie to jakieś i wcale nie odzwierciedla znanych mi przekazów
> pisanych ani podawanych z ust do ust tym bardziej nie. Póki co -
> przekazom wierzę bardziej. Zwłaszcza, że to nie szczur był przecież.
> Telewizja kłamie! O.


Na mnie tez program (a raczej krociutki fragmencik)
zrobil bardzo niekorzystne wrazenie. Zapewniam, ze
nie ma to nic wspolnego z faktryczna atmosfera zabawy,
jaka w rzeczywistosci panowala. I w zasadzie moglbym
napisac, ze zgadzam sie z Cypisem, jednak nie moge -
szczur Filip _byl_jest_i_pozostanie_szczurem_!
BTW - zrobienie centralnego punktu programu z przecietnego
zartu (wymysl 'telewizorow') ze osmiornice wyszly to barbarzynstwo.
Pzdr
--
Tadeusz W. 'Szczepan' Kopec'
uwaga - adres zwrotny nie dziala
GG# 2408731



From: Marcin Kantorek <cypis.nosp m.merigold.pl.INVALID>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?M=F3j_pierwszy_raz_w_TVP2_23-03-200?=
Tadeusz/Szczepan napisał(a):

> I w zasadzie moglbym
> napisac, ze zgadzam sie z Cypisem, jednak nie moge -
> szczur Filip _byl_jest_i_pozostanie_szczurem_!

Pominę tą nędzną prowokację milczeniem. Polemika wprawdzie spowodowała
by odżycie przs, niemniej oftopiczne jeno. Swoja drogą - żal patrzeć,
jak zgubny wpływ mogą mieć media na jednostki o słabszej psychice.

--
Marcin 'Cypis' Kantorek |
/|)
'-/_\
~~~~~~ http://www.DINO.merigold.pl ~~~~~~~~'===='~~~~~~~~~


From: "Tadeusz/Szczepan" <szczepan70 wp.pl>
Subject: Re: Mój pierwszy raz w TVP2 23-03-2007 - film [OT]

Użytkownik "Marcin Kantorek"

> Tadeusz/Szczepan napisał(a):
>
> > I w zasadzie moglbym
> > napisac, ze zgadzam sie z Cypisem, jednak nie moge -
> > szczur Filip _byl_jest_i_pozostanie_szczurem_!
>
> Pominę tą nędzną prowokację milczeniem. Polemika wprawdzie spowodowała
> by odżycie przs, niemniej oftopiczne jeno. Swoja drogą - żal patrzeć,
> jak zgubny wpływ mogą mieć media na jednostki o słabszej psychice.


Nie na jednostki 'o slabszej psychice' ale na jednostki
o slabszym wzroku, nie dostrzegajace oczywistosci ;>
BTW - cos ciekawego dzieje sie w najblizszy weekend
we Wszechswiatowej Stolicy Szant? ;)))
Prawdopodobnie bede we Wawie
Pzdr
--
Tadeusz W. 'Szczepan' Kopec'
uwaga - adres zwrotny nie dziala
GG# 2408731
Pzdr



Rejestracja domen


From: "Trzeci" <3rd usun_to.poczta.fm>
Subject: Re: Mój pierwszy raz w TVP2 23-03-2007 - film [OT]
> BTW - cos ciekawego dzieje sie w najblizszy weekend
> we Wszechswiatowej Stolicy Szant? ;)))
> Prawdopodobnie bede we Wawie

No akurat się wybrałeś ... Czeka Cię dylemat: w 10B EKT a w GP Mordewind z
Drake :-))))

I co teraz?

Włodek "Trzeci" Dębski




From: Marcin Kantorek <cypis.nosp m.merigold.pl.INVALID>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?M=F3j_pierwszy_raz_w_TVP2_23-03-200?=
Tadeusz/Szczepan napisał(a):

> Nie na jednostki 'o slabszej psychice' ale na jednostki
> o slabszym wzroku, nie dostrzegajace oczywistosci ;>

A to nie wszystko jedno, z jakiego powodu jej nie dostrzegasz? :)

> BTW - cos ciekawego dzieje sie w najblizszy weekend
> we Wszechswiatowej Stolicy Szant? ;)))
> Prawdopodobnie bede we Wawie

Ależ oczywiście! P.K. Godecki gra w piątek w GP, a w sobotę w Kliprze.
Też uważam za niedopatrzenie, że w niedzielę nie zagra w 10B, ale to
pewno dlatego, że Zawiasowa porejsówka ma być :)

Jak by Ci się przez w/w atrakcje łyknik miał przedłużyć, co w
poniedziałek masz tu:
http://www.samoster.org.pl/index.php?doc=65#mini_transat

P.S.
Pożegnaliśmy kol. Groma - od kwietnia będzie Włodek "Trzeci". Więc i
pogadać wreszcie da się a i posłuchać też.

P.P.S.
Spać masz gdzie?

--
Marcin 'Cypis' Kantorek |
/|)
'-/_\
~~~~~~ http://www.DINO.merigold.pl ~~~~~~~~'===='~~~~~~~~~


From: "Tadeusz/Szczepan" <szczepan70 wp.pl>
Subject: Re: Mój pierwszy raz w TVP2 23-03-2007 - film [OT]

Użytkownik "Marcin Kantorek"

> > BTW - cos ciekawego dzieje sie w najblizszy weekend
> > we Wszechswiatowej Stolicy Szant? ;)))
> > Prawdopodobnie bede we Wawie
>
> Ależ oczywiście! P.K. Godecki gra w piątek w GP, a w sobotę w Kliprze.


Wiesz co - z takimi propozycjami mozesz wykonac sekwencje
czynnosci zaczynajaca sie od ciasnego zrolowanie ;>

> Też uważam za niedopatrzenie, że w niedzielę nie zagra w 10B, ale to
> pewno dlatego, że Zawiasowa porejsówka ma być :)
>
> Jak by Ci się przez w/w atrakcje łyknik miał przedłużyć, co w
> poniedziałek masz tu:
> http://www.samoster.org.pl/index.php?doc=65#mini_transat


Wiem, juz sprawdzalem. Akurat mi sie pobyt
wlasnie przedluza na poniedzialek


> P.S.
> Pożegnaliśmy kol. Groma - od kwietnia będzie Włodek "Trzeci". Więc i
> pogadać wreszcie da się a i posłuchać też.


No i gut.
Odpowiadajac Trzeciemu na sasiedniego posta:
kurde - dawno nie slyszalem Mordewindow, ale nie przepadam
za GP :/ Sie bedzie kombinowac :)


> P.P.S.
> Spać masz gdzie?

/priv mode on
Poki co nie - a dlaczego Ty draniu telefonu nie odbierasz? :E
/priv mode off

Pzdr
--
Tadeusz W. 'Szczepan' Kopec'
uwaga - adres zwrotny nie dziala
GG# 2408731



następna strona