From: Tomasz Pabich <bsdfun o2.pl>
Subject: kusry i scianki
gdzie w lodzi najlepiej zrobic kurs sciankowy / skalkowy i gdzie mozna najtaniej powspinac sie na sciance (wzglednie najlepiej bo niekoniecznie tanio znaczy dobrze) , dodam ze jestem totalnym laikiem , wiec szukam miejsca gdzie czegos sie naucze dowiem
From: Pawel Krzesniak <Pawel.Krzesniak gmail.com>
Subject: Re: kusry i scianki
http://www.akglodz.org/
--
Pawel
From: Andrzej J. Makarczuk <Mc R.>
Subject: Re: kusry i scianki
Tomasz Pabich <bsdfun o2.pl> w <20070506172606.807d5766.bsdfun o2.pl>:
>gdzie w lodzi najlepiej zrobic kurs sciankowy / skalkowy ...
>... szukam miejsca gdzie czegos sie naucze dowiem
Ściana AKG na ul. Różyckiego 5/7 (za Górniakiem)
pozdrawiam
makar
--
makaraj Alpinizm kak tigra jobat'
na i smieszno i straszno
tlen no prijatnosti - nikakoj.
pl http://www.akglodz.org/
From: Krzysztof Wolny <ka.wu_o_el_en_y gie_em_a_i_el.ce_o_em>
Subject: Re: kurs wspinaczkowy
conik wrote:
> Użytkownik conik napisał:
> > czy moglibyscie polecic jakis kurs wspinaczkowy prowadzony przez
> > kompetentnych i sprawdzonych ludzi?
> dodam ze chodzi o kurs wspinaczkowo taternicki
no to kurs skałkowy czy taternicki? :) (podejrzewam ten 1szy:)
jakie miasto? choc w sumie to chyba nie ma wielkiego znaczenia, na kilka
dni dasz pewnie rade gdzies dojechac. napisz na priv do mnie,
uczestniczylem ostatnio w jednym razem ze znajomymi (ludzie z wawy i
katowic, kurs na jurze k-cz) i mamy b.dobre doswiadczenia ale nie chce
robic niepotrzebnej reklamy :)
--
================================
Krzysztof Wolny
[ http://rtfm.bsdzine.org ][ http://tiny.pl/g776 ]
O: No bo normalnie to każdy czyta z góry na dół...
P: Dlaczego ???
O: Pisanie nad cytatem !
P: Co należy do bardziej wkurzających obyczajów niektórych ludzi ?
From: "pełzak" <slawek_szewczyk wp.pl>
Subject: skoro o kursach, a są dla nauczycieli?
Witam
A czy może taki kurs wspinaczki na sciankach dający wiedze i uprawnienia do
prowadzenia lekcji na takiej sciance w szkole. Jakiś kurs z certyfikatem dla
nauczycieli, słyszeliście o takich kursach? napiszcie co i gdzie...Dzięki
From: ferrata <ferrata tlen.pl>
Subject: Re: skoro o kursach, a =?ISO-8859-2?Q?s=B1_dla_nauczycieli=3F?=
najlepiej zapytać tu:
szkolenia pza.org.pl.
From: "Hubert Cieplak" <pwpw1 poczta.onet.pl>
Subject: latac kazdy moze troche lepiej lub troche gorzej...
Czesc.
Majowka przyniosla wypad w skaly jury krak. Jest tam wtedy ogromnie (o czym
dop.
sie przekonalem) duzo ludzi wedkujacych i zajmujacych drogi/skaly/sciany na
caly bozy dzien.
Mimo tego udalo sie troche i mi powspinac.
Ale do sedna.
Rzecz dziala w Rzedkach. droga skorek - wach, przedostatnia wpinka.
Polecialem.
No coz zdarza sie. (wiem, wiem. droga wcale nie jest trudna, ale jestem
jeszcze
poczatkujacym). Lot ~4 metry. Sciana calkiem pionowa w tym miejscu. Niestety
w trakcie lotu wychiliem sie do tylu, nie zlapalem wezla :( Spowodowalo to
po pierwsze
mocne uderzenie w kregoslup i potem wahadlowe walniecie o plyte kolanem
(teraz
nosze gips - podejrzenie zlamana rzepki...)
A moje pytanie do Was jest takie:
Co bylo tu zle zrobione? Zlapanie wezla zalatwi sprawe? Partner asekurowal
mnie
na sztywno (czy tak byc powinno?). Co o tym sadzicie? Chcialbym w
przyszlosci
uniknac podobnych sytuacji. Bo teraz nie dosc ze rodzina sie pyta po co mi
to wszystko
(drapiesz sie tam gdzie cie nie swedzi ;) to mam ten niewygodny gips na
nodze :(
Hubert Cieplak
PS. A tak wogole to mi glupio, no bo jak tak mozna sie zalatwic na zwyklej
pionowej
plycie....
From: Tomasz Pabich <bsdfun o2.pl>
Subject: Re: kusry i scianki
On Mon, 07 May 2007 10:34:36 +0200
Andrzej J. Makarczuk <Mc R.> wrote:
> Tomasz Pabich <bsdfun o2.pl> w <20070506172606.807d5766.bsdfun o2.pl>:
>
> >gdzie w lodzi najlepiej zrobic kurs sciankowy / skalkowy ...
> >... szukam miejsca gdzie czegos sie naucze dowiem
>
> Ĺciana AKG na ul. Róşyckiego 5/7 (za GĂłrniakiem)
znajdzie sie tam ktos kto powie/pokaze co i jak takiej zielonej glowie jak ja ??
From: Andrzej J. Makarczuk <Mc R.>
Subject: Re: latac kazdy moze troche lepiej lub troche gorzej...
"Hubert Cieplak" <pwpw1 poczta.onet.pl> w
<46408136$0$13191$f69f905 mamut2.aster.pl>:
>Rzecz dziala w Rzedkach. droga skorek - wach, przedostatnia wpinka.
Ale gdzie konkretnie się wpiąłeś?
W ringa nad dziurą, czy w tego na płycie?
>w trakcie lotu wychiliem sie do tylu...
To niedobrze.
>... nie zlapalem wezla ...
Nie tyle węzła co liny nad węzłem. Co do tej koncepcji to panują
rozbieżne opinie.
>... Partner asekurowal mnie na sztywno ...
"I tędy dostało się światło"
To częsty błąd początkujących asekurujących.
>(drapiesz sie tam gdzie cie nie swedzi ;) to mam ten niewygodny gips na
>nodze :(
Spoko, zaraz zacznie swędzieć ;-)
pozdrawiam
makar
--
makaraj Alpinizm kak tigra jobat'
na i smieszno i straszno
tlen no prijatnosti - nikakoj.
pl http://www.akglodz.org/
From: Andrzej J. Makarczuk <Mc R.>
Subject: Re: kusry i scianki
Tomasz Pabich <bsdfun o2.pl> w <20070508211341.0bc084e1.bsdfun o2.pl>:
>> >gdzie w lodzi najlepiej zrobic kurs sciankowy / skalkowy ...
>> >... szukam miejsca gdzie czegos sie naucze dowiem
>> Ściana AKG na ul. Różyckiego 5/7 (za Górniakiem)
>znajdzie sie tam ktos kto powie/pokaze co i jak takiej zielonej glowie jak ja ??
Od poniedziałku ktoś się znajdzie.
pozdrawiam
makar
--
makaraj XI.
na Nie będziesz ufać nogom swoim.
tlen
pl http://www.akglodz.org/
From: Pawel Krzesniak <Pawel.Krzesniak gmail.com>
Subject: Re: latac kazdy moze troche lepiej lub troche gorzej...
* VR on [2007-05-08 23:07]:
> Zawsze lepiej przepuścić nieco liny przez przyrząd (gri-gri
> oczywiście odpada) co wyeliminuje nadmierne szarpnięcie ale... to trzeba
> wcześniej dooobrze przećwiczyć :)
przepuszczanie liny w przyrzadzie to dosc zaawansowana sprawa. tak jak
napisales trzeba to dobrze przecwiczyc i za kazdym razem uwzglednic
takie czynniki jak grubosc liny, waga partnera, sila tarcia w
przyrzadzie, w przelotach..
lepszym sposobem na "zmiękczenie" lotu jest dac kroka do przodu lub
wyprostowac sie z ugietych kolan. ogolnie chodzi o to, zeby
asekurujacego troche szarpnelo, bo to zamortyzuje lot.
podrzuce jeszcze linka do tlumaczenia, ktore kiedys poczynilem, a ktorym
chcialem "uratowac" zdrowie takim jak Hubert.
http://groups.google.pl/group/pl.rec.wspinaczka/browse_thread/thread/a82e3bd565458fbe
Dla dociekliwych: na forum JKW pojawilo sie troche komentarzy i poprawek.
ps. Hubert - wracaj do zdrowia!
pozdrawiam,
--
Pawel
From: "Hubert Cieplak" <pwpw1 poczta.onet.pl>
Subject: Re: latac kazdy moze troche lepiej lub troche gorzej...
Przyrzad: zwykly kubek. Parnter nie byl w stanowisku
> Ale gdzie konkretnie się wpiąłeś?
> W ringa nad dziurą, czy w tego na płycie?
w tego na plycie.
> "I tędy dostało się światło"
> To częsty błąd początkujących asekurujących.
no wlasnie to jest to co mnie zastanawia najbardziej.
pytalem sie dwoch instruktorow i w zasadzie obydwaj
mowili ze to raczej by nic nie dalo.
to ja juz sam nie wiem... zreszta jest jeszcze taki jeden
artykul:
http://monolith.strefa.pl/pliki/naukalatania.php
a zaraz zaczne lekture o askeuracji miekkiej (dzieki
Pawel)
jesli chodzo jeszcze o moje ustawienie w locie:
odchylilem sie naprawde mocno do tylu (tak ze prawie
zrobilem mostek przy wylapaniu ;) moze tu cos sie
schowalo nie tak?
Dzieki za opinie :)
Hubert
From: Andrzej J. Makarczuk <Mc R.>
Subject: Re: latac kazdy moze troche lepiej lub troche gorzej...
"Hubert Cieplak" <pwpw1 poczta.onet.pl> w
<46416500$0$13179$f69f905 mamut2.aster.pl>:
>> Ale gdzie konkretnie się wpiąłeś?
>> W ringa nad dziurą, czy w tego na płycie?
>w tego na plycie.
To prawidłowo.
>no wlasnie to jest to co mnie zastanawia najbardziej.
>pytalem sie dwoch instruktorow i w zasadzie obydwaj
>mowili ze to raczej by nic nie dalo.
Podstawa skutecznej asekuracji to nie puścić liny podczas lotu (zdarza
się, widziałem na własne oczy).
Uelastycznianie to już wyższa szkoła jazdy.
Konserwatywna odpowiedź instruktorów jest oczywista z ostrożnosci
procesowej.
>odchylilem sie naprawde mocno do tylu (tak ze prawie
>zrobilem mostek przy wylapaniu ;)
Dobrze, że nie przełamało Cię wpół...
>... moze tu cos sie schowalo nie tak?
Jak nie wystawiłeś stóp przed siebie to pierwszy kontakt ze ścianą w
te pozycji mają kolana.
QED
pozdrawiam
makar
--
makaraj Góry są poza dobrem i złem
na
tlen
pl http://www.akglodz.org/
From: "Hubert Cieplak" <pwpw1 poczta.onet.pl>
Subject: Re: latac kazdy moze troche lepiej lub troche gorzej...
> Podstawa skutecznej asekuracji to nie puścić liny podczas lotu (zdarza
> się, widziałem na własne oczy).
Prosze nie stresuj mnie... ;) (mi to sie nawet w najgorszych snach nie sni)
> Uelastycznianie to już wyższa szkoła jazdy.
> Konserwatywna odpowiedź instruktorów jest oczywista z ostrożnosci
> procesowej.
okej w takim razie juz rozumiem.
> Jak nie wystawiłeś stóp przed siebie to pierwszy kontakt ze ścianą w
> te pozycji mają kolana.
Dzieki wielkie. W takim razie niedlugo znow zaatakuje w/w droge.
PS. Tego dnia jak doszedlem do stanowiska (robiac filarek) i spojrzalem
na ring zjazdowy to sie mocno przerazilem... Nawet gdzies widzialem zdjecie
tego ringa zrobione przez Ciebie Makar, ale dop. jak zobaczylem to na wlasne
oczy to zrobilo wrazenie.
From: "Qbab" <barbasz poczta.onet.pl>
Subject: Re: latac kazdy moze troche lepiej lub troche gorzej...
> >odchylilem sie naprawde mocno do tylu (tak ze prawie
> >zrobilem mostek przy wylapaniu ;)
>
> Dobrze, że nie przełamało Cię wpół...
to jest najprawdopodobniej najbardziej niekorzystna sytuacja dla kręgosłupa,
oczywiście jak się leci w sutuacji kiedy wie się że się leci to nalezy jej
unikać, jeśli jednak poleciałeś tak że się zorientowałeś że lecisz jak juz
wisiałeś na linie (mnie się zdażyło :) nie raz ) to masz mały wpływ na lot,
wtedy to partner ma za zadanie dobrać optymalny sposób wyłapania (na sztywno
jeśli masz pod sobą półkę, miękko kiedy jest jak lecieć).
To oczywiście teoria bo zdarzają się sytuacje kiedy wszystko co się dzieje
dzieje się tak że dopiero po czasie przychodzi chwila na zrozumienie co się
działo.
Wracaj do zdrowia.
PS. Jeśli wiem że polece to ja akurat zazwyczaj pomagam sobie liną w
utrzymaniu pozycji (tzn łapię ją), no chyba że musze uważać na głowę (np lot
przez przełamanie okapu)
--
www.barbasz.republika.pl
http://galeria-nanorafy.ovh.org/
Pozdrawiam Qbab
From: "Blondas" <liwacz WYTNIJtlen.pl>
Subject: Re: kurs wspinaczkowy
> uczestniczylem ostatnio w jednym razem ze znajomymi (ludzie z wawy i
> katowic, kurs na jurze k-cz) i mamy b.dobre doswiadczenia ale nie chce
> robic niepotrzebnej reklamy :)
Dlaczego i dla kogo niepotrzebnej?
Jeśli jesteś zadowolony ze swojego instruktora to go pochwal ;)
--
Pozdrawiam, Blondas
From: "Blondas" <liwacz WYTNIJtlen.pl>
Subject: Re: kurs wspinaczkowy
>>> uczestniczylem ostatnio w jednym razem ze znajomymi (ludzie z wawy i
>>> katowic, kurs na jurze k-cz) i mamy b.dobre doswiadczenia ale nie chce
>>> robic niepotrzebnej reklamy :)
>
>> Dlaczego i dla kogo niepotrzebnej?
>> Jeśli jesteś zadowolony ze swojego instruktora to go pochwal ;)
>
> nie wiem czy on sam jest tym zainteresowany by rozglaszac go wszem i wobec
> bo potem bedzie mial tlum ludzi :p
Faktycznie, najgorsze co może spotkać instruktora to tłumy chętnych.
Musi się później kijem opędzać :))
> niemniej jednak na privie chetnie sie podziele wrazeniami.
No to dajesz ;)
--
Pozdrawiam, Blondas
From: Krzysztof Wolny <ka.wu_o_el_en_y gie_em_a_i_el.ce_o_em>
Subject: Re: kurs wspinaczkowy
Blondas pisze:
>> nie wiem czy on sam jest tym zainteresowany by rozglaszac go wszem i wobec
>> bo potem bedzie mial tlum ludzi :p
> Faktycznie, najgorsze co może spotkać instruktora to tłumy chętnych.
> Musi się później kijem opędzać :))
chyba ze nie jest to glowna rzecz, ktora robi :)
>> niemniej jednak na privie chetnie sie podziele wrazeniami.
> No to dajesz ;)
nie widze mejla, skrobnij to odpisze :]
--
================================
Krzysztof Wolny
[ http://rtfm.bsdzine.org ][ http://tiny.pl/g776 ]
O: No bo normalnie to każdy czyta z góry na dół...
P: Dlaczego ???
O: Pisanie nad cytatem !
P: Co należy do bardziej wkurzających obyczajów niektórych ludzi ?
From: "Agnieszka Sznajder" <sznajder data.pl>
Subject: Scianka w Gorzowie
Witam!
Poszukuje scianki w rejonie Gorzowa Wlkp.
Chetnie pomige w realizacji badz rozbudowie jakiejs prywatnej scianki
Pozdrawiam
Wiktor Sznajder
From: __Maciek <i80c586 cyberspace_NO_SPAM_.org>
Subject: Dlaczego taka budowa karabinka ekspresu ?
Męczy mnie to od dłuższego czasu, więc wreszcie zapytam.
Powiedzcie no mi, dlaczego karabinki ekspresów (zwłaszcza te w które
się wpina linę) są zbudowane tak, że główna część karabinka zawsze
wystaje nieco przed zamek, tworząc taki jakby "ząbek" ?
Czy chodzi o to żeby lina mogła się łatwiej wypiąć jeżeli podczas lotu
niefartownie oplącze karabinek (pomijam już oczywiście przypadki
wpięcia liny odwrotnie) ? To jakiś ogólnoświatowy sabotaż ? :->
Czy ma to niby ułatwiać wpinki ?
IMHO gdyby zamek tworzył z resztą karabinka jedną linię, uderzająca
weń lina miałaby większe szanse ześlizgnąć się z karabinka.
Pasmatritie na kartinku:
http://img184.imageshack.us/my.php?image=ekspresdd6.jpg
Miejsce o które mi chodzi zaznaczyłem szczałkom.
W wielu karabinkach ząbek ten wygląda jeszcze bardziej drastycznie niż
w tym na zdjęciu.
Domyślam się że karabinki projektują ludzie bardziej rozgarnięci niż
ja :-) więc jeżeli robią to tak, to pewnie jest w tym jakiś sens. Hm ?
From: "VR" <rg1279 spam.onet.eu>
Subject: Re: Dlaczego taka budowa karabinka ekspresu ?
Użytkownik "__Maciek" <i80c586 cyberspace_NO_SPAM_.org> napisał w wiadomości
news:rpb3539lm0kbkipq3e4s4fnnaeuab8ja3o 4ax.com...
> Czy chodzi o to żeby lina mogła się łatwiej wypiąć...
Wręcz przeciwnie, chodzi o to, aby się ją łatwiej wpinało. Technik wpinania
liny jest parę i nie wszyscy łapią cały karabinek trzymając linę pomiędzy
kciukiem i wskazującym (wówczas faktycznie ten "ząbek" mógłby być mniejszy).
Są ludzie, wsadzający palec serdeczny w karabinek a linę trzymają na końcu
kciuka i wskazującego - ten ząbek to dla nich zbawienie (spróbuj szybko
wpiąć linę tą metodą).
> IMHO gdyby zamek tworzył z resztą karabinka jedną linię, uderzająca
> weń lina miałaby większe szanse ześlizgnąć się z karabinka.
Trzeba tak ją wpinać i prowadzić aby takowa sytuacja nie zaistniała.
Stosując jakieś dłuższe, poskręcane/złożone taśmy czy w kluczowych miejscach
zawsze możesz zastosować inny karabinek włącznie z karabinkiem zakręcanym
(wpinka zapewnie bardziej problematyczna ale dupa bezpieczniejsza).
Wychodzenie z założenia że fabryczny komplet expresów to wszystko co nam do
szczęścia potrzeba jest błędem. Powinno się dostosowywać sprzęt do drogi a
nie zakładać że jest jakiś jeden uniwersalny patent.
Reasumując - jeśli uważasz że ów ząbek jest Ci zbędny to nie zakładaj
giętych karabinków "bo taka jest moda" czy "tak trzeba". Lepiej Ci się wpina
w proste (bez ząbka) - złóż expresy z dwóch prostych. Nie wpłynie to w żaden
sposób na Twoje bezpieczeństwo.
From: Chris <chris nospum.bunkrowiec.com>
Subject: Czy warto =?ISO-8859-2?Q?uprz=B1=BF_piersiow=B1=3F?=
Witam,
mam pytanko czy warto zainwestować w uprząż piersiową do wchodzenia po
linie z przyrządami zaciskowymi?
Do tej pory używałem zwykłej taśmy do tego celu i komfort wchodzenia był
taki sobie (ale nie wiem czy od tego zależy).
A może jakieś szelki Torse?
Pozdrawiam
--
Chris
From: "VR" <rg1279 spam.onet.eu>
Subject: Re: Czy warto uprząż piersiową?
Użytkownik "Chris" <chris nospum.bunkrowiec.com> napisał w wiadomości
news:f2vdt3$drv$1 opal.icpnet.pl...
> Witam,
>
> mam pytanko czy warto zainwestować w uprząż piersiową do wchodzenia po
> linie z przyrządami zaciskowymi?
A dotychczas miałeś jakieś problemy ?. Przy wychodzeniu z dwoma małpami (czy
też małpa+crol) i tak trzymasz się rękoma ponad pasem więc nie ma takiej
możliwości aby Cię przewinęło do tyłu. Jedynie w sytuacji kiedy miałbyś
ciężki plecak a w trakcie podchodzenia (ale kto z taką krową będzie
podchodził na małpach, lepiej ją później wciągnąć) i dodatkowo ochotę
rozprostować ręce (podnosząc je do góry) :-) mogło by Cię rotnąc o 180
stopni.
Nie znam Twojej budowy ciała więc... sam musisz zdecydować - jeśli uważasz
że taka sytuacja może nastąpić to kup.
From: Chris <chris nospum.bunkrowiec.com>
Subject: Re: Czy warto =?ISO-8859-2?Q?uprz=B1=BF_piersiow=B1=3F?=
VR wrote:
> A dotychczas miałeś jakieś problemy ?. Przy wychodzeniu z dwoma małpami (czy
> też małpa+crol) i tak trzymasz się rękoma ponad pasem więc nie ma takiej
> możliwości aby Cię przewinęło do tyłu. Jedynie w sytuacji kiedy miałbyś
> ciężki plecak a w trakcie podchodzenia (ale kto z taką krową będzie
> podchodził na małpach, lepiej ją później wciągnąć) i dodatkowo ochotę
> rozprostować ręce (podnosząc je do góry) :-) mogło by Cię rotnąc o 180
> stopni.
Raczej nie chodziło mi o możliwość obrócenia tylko np. czy z uprzężą
lepiej można wyeliminować luz przy crolu.
Długość taśmy dobierałem na oko, jak była zbyt długa to wtedy zbyt
odchylona do tyłu pozycja mogła całkiem uniemożliwić wchodzenie.
--
Chris
From: "VR" <rg1279 spam.onet.eu>
Subject: Re: Czy warto uprząż piersiową?
Użytkownik "Chris" <chris nospum.bunkrowiec.com> napisał w wiadomości
news:f2vg7p$gdg$1 opal.icpnet.pl...
> Raczej nie chodziło mi o możliwość obrócenia tylko np. czy z uprzężą
> lepiej można wyeliminować luz przy crolu.
Można, ale więcej z tym zabawy. Znacznie większe możliwości dają specjalne
szeleczki do crola.
http://www.climbing-shop.com/petzl_szelki_torse_str-prod_id-312.htm
http://www.climbing-shop.com/petzl_szelki_serpentine_str-prod_id-313.htm
From: "VR" <rg1279 spam.onet.eu>
Subject: Re: Czy warto uprząż piersiową?
Użytkownik "Kazik Kurz" <kakazo2 czasteczkatlenu.pl> napisał w wiadomości
news:f2vh1n$f9a$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Ja tam sie nie znam, ale jak mozesz dostac czyms po glowie t lepiej miej
> uprzaz piersiowa, bezpieczniej i wygodniej.
? zawsze mi się wydawało że do tego bardziej nadaje się kask ;-)