Hosting, serwery wirtualne


From: richo nazca <news nazca.nospam.com.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Je=BF?=
Leszek S. napisał(a):
> Umówmy sie tak--- przyjedź około 1.00 to przygotuję Ci nawet dwa.Ok?

OK. Tylko gdzie?

--
richo


From: richo nazca <news nazca.nospam.com.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Eko=B6mietnik=2E_=3A-=28?=
mirzan napisał(a):

> Należy ten ściek wsadzić w betonową rurę,przykryć,a w ładnym miejscu
> uwolnić kilometr z rury i bilety na oglądanie sprzedawać, przeznaczając
> fundusz na sprzątanie po ekologach.

Czy aby na pewno przeczytałeś ten artykuł?

--
richo


From: richo nazca <news nazca.nospam.com.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Eko=B6mietnik=2E_=3A-=28?=
Michal Misiurewicz napisał(a):

> Cały tekst zwraca uwagę na problem: ekolodzy chcieli dobrze, a wyszło
> jak zwykle...

Ale to tylko Twój wniosek.

--
richo


From: rgbjb sbcglobal.net
Subject: Re: kruszczyki Epipactis

> Nie wiem co toba kieruje gdy wypisujesz takie rzeczy. Przekora na pewno,
> ch=EA=E6 wybicia si=EA z t=B3umu te=BF, owczy p=EAd, nikt z waszego TWA, =
ups
> przepraszam frakcji po=B3udniowej, nie ma sklaniaczka na p=B3askim tereni=
e=2E
> Wy=B6mia=E6, ob=B6mia=E6, wytkn=B1=E6 niedoci=B1gni=EAcia ka=BFdy potrafi=
.. Uszanuj mo=BFe
> to, =BFe kto=B6, pr=F3buje co=B6 stworzy=E6, nie zawsze to si=EA udaje,

Tak...najlepszy przyklad to trawniki...no komu ... powiedzcie komu na
tej grupie udalo sie miec angielski trawniczek???...nic to... zamiast
trawnikiem mozna sie cieszyc chwastnikiem i rosnacymi tu i owdzie
storczykami... dzieci maja frajde bo moga spedzac czas na szukanie
nie tylko czterolistnych koniczynek ale i "obrzydliwie brzydkich"
storczykow . Storczyki w ogrodzie??? to jakas pomylka... gorsza od
pokracznych brzoz Younga i cmentarnych tfuj ...takie kfffffiatki to w
lesie na polanach albo w jakiejs Dolinie Rospudy niech sobie rosna aby
ekolodzy mieli co robic... Prawdziwy ogrod to taki w ktorym rosna
rosliny nieznane nieogrodnikom albo takie ktorymi mozna napelnic
zoladek... np maliny i winorosla. Miesce tfuj jest na cmentarzach,
brzozy niech rosna w brzezinach albo w parkach, trawniki w Angli a
ogrod to miejsce dla roslin ktorych piekno moze dostrzec tylko koneser
albo inny kolekcjoner. Skalniaki, oczka wodne i krasnale to wymysl
kolorowych czasopism... robia ogrod bardzo nienaturalny i kloca sie z
naturalnym krajobrazem a wiadomo ze ogrod powinien nasladowac lokalne
warunki- skalniaki pasuja do ogrodow na Podhalu a oczka wodne na
Kaszubach czy Mazurach, na Mazowszu mozna sadzic tylko wierzby te
wpasuja sie doskonale o ile nie maja w nazwie jakiejs hakuro czy
nisziki...
Najwyzsza forma ogrodnictwa jest pozwolenie rosnac temu co sie samo
zasialo.

Jak nie masz rarytasow a chcesz o czyms napisac na grupie to idz do OB
cyknij pare fotek jakims dziwolagom i podaj link zatytulowany kupilam
originatumpomponatoulisterum... czy ktos to uprawia?



> Owszem o gustach si=EA nie dyskutuje,

Nieprawda !!!!! Najczesciej dyskutuje sie o gustach...no i dobrze...
bo wywoluje to sporo emocji a nuda przeciez "zabija" ;-)))

Pozdrowienia przekorne,

JanuszB




From: rgbjb sbcglobal.net
Subject: Re: kruszczyki Epipactis

> Niech kto=B6 tylko spr=F3buje np. wrzuci=E6 temat 'tuje', =BFeby natychmi=
ast pojawi=B3
> si=EA przymiotnik 'cmentarne' i wszystkie mo=BFliwe sposoby obrzydzenia.

"Tfuje" sa piekne, sa znakomitym tlem dla innych krzewow i bylin.
Jezeli ktos nie sadzi ich tylko dlatego ze kojarza mu sie z cmentarzem
to zal mi tego osobnika bo niektore stare cmentarze sa piekniejsze od
miejskich parkow.

Co do wszystkich mozliwych sposobow obrzydzania to tuja jest daleko,
daleko za trawnikiem .... :)))

>>Ja nikomu nie odbieram prawa do krytyki, ani do g=B3oszenia w=B3asnych up=
odoba=F1
na ten czy inny temat, ale dla mnie pr=F3cz tre=B6ci bardzo istotna jest
te=BF
forma, kt=F3rej u=BFywamy dla jej wyra=BFania i powody dla kt=F3rych to
robimy.<<

Dziekuje ze dajesz mi prawo do krytyki i gloszenia wlasnych upodoban.
Korzystajac z niej chcialem oglosic ze storczyki i roze (za wyjatkiem
pnacych i krzaczastych) to straszne "badziewie" ktorym nie zamierzam
psuc mojego ogrodu a wyglaszam ta opinie po to aby inni poczatkujacy
ogrodnicy nie tracili czasu na pielegnacje tychze bo naklad pracy i
pielegnacji do osiagalnych wrazen estetycznych jest niewspolmierny.
Storczyki latwo zadeptac i aby nacieszyc sie ich pieknem (a raczej
pokraczna brzydota) trzeba padac na kolana i nie przegapic okresu
kiedy kwitna a roze nie dosc ze kluja to czepia sie ich kazda choroba
i mszyca.

Najwyzsza forma ogrodnictwa jest pozwolenie rosnac temu co sie samo
zasialo ;-)))

Pozdrowienia,

JanuszB


From: Katarzyna Tkaczyk <kattka plusnet.pl>
Subject: Re: kruszczyki Epipactis
Michal Misiurewicz napisał(a):
>
> Sprowokowałaś mnie do zapuszczenia Googli :-)
>
> Istotnie nie znalazłem zdania, w którym explicite chwalisz _swoje_
> skalniaki. Najbliższe temu jest:

:)
Wiedziałam, ze nie znajdziesz, bo moje skalniaki(mam na myśli górki nie
rośliny) są wstrętne niestey. Może kiedyś się to zmieni póki co nie
udaje mi się zrobić to co chciałabym. Nie mogłam zatem ani chwlić ani
pytać o opinię.

>
> Dla mnie po kolei: nr 1 to skalniaki (7.2.2003)

Miło powspominać...i jak się ludziom z czasem gusta zmieniają. Już nie
są nr 1

>
> Najpiękniejsze w kosmosie to są skalniaki, (28.1.2003)

Hahahaha....
>
>
> A dla równowagi, jeśli chodzi o ganienie :-)
>
> Może sie komuś narażę, ale kwiatki jednoroczne na skalniak nie pasuja,
> szczytem kiczu (dla mnie) sa często widywane aksamitki na skalniakach.
> (27.3.2003)

To sie nie zmieniło nadal tego nie znoszę, aczkolwiek nie widuję
ostanio. Albo przestałam zaglądać do cudzych ogrodów, albo ludziom to
się znudziło :)


--
Pozdrawiam
Kaśka


From: Jerzy Nowak <007_bez_spamu megapolis.pl>
Subject: Re: ZARAZA ZIEMNIACZANA
Edyta Szajnóg napisał(a):
> Użytkownik "zbyszekwww" <zzibi o2.pl>
>> Polecacie jakis dobry i skuteczny srodek?

Minimum trzy lata bez pomidorów a owoce głeboko zakopać i zwapnować,
łęty spalić.

> http://www.bejo.pl/choroby_pomidorow/lista.html tu masz spis. U mnie tez
> wykosilo pomidorki, a ze sklepu nie pachna tak pomidorowo...
>
> Edyta Ossowska (Szajnóg)

Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia.
pozdr. Jerzy


From: "Jerzy O" <ogroodnick WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Eko=B6mietnik._:-(?=
=?ISO-8859-2?Q?Micha=B3_Misiurewicz?= <mmisiure WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a):

> Jerzy O wrote:
> > Dirko <dirko neostrada.pl> napisał(a):
> >> Hejka. Dolina rzeki Rospudy nigdy wcześniej nie była tak zaśmiecona.
> >> Leśnicy twierdzą, że proponowali ekologom sprzątanie lasu. Bez odzewu.
> > Moje obejście jest zaśmiecone jak dawno. Proponuję Ci Dirku
> posprzątanie. Czekam na odzew.
>
> Czy Dirko deklarował, że jego naczelnym celem jest utrzymanie walorów
> przyrodniczych Twojego obejścia?

Ci lewacy awanturowali się nie o to, żeby nad Rospudą było czysto.
Teoretycznie wszyscy są zgodni, że tak być powinno. Im chodziło o to, żeby
nad Rospudą nadal było cenne, rosnące od tysięcy lat torfowisko.

>
> >> http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070705/kraj/kraj_a_2.html
> > Jakie z tego wnioski? Zaorać Rospudę?
>
> Wniesek jest prosty. Przestać nagłaśniać sprawę.

Gdyby tego nie nagłośnili, na niezaśmieconym torfowisku trwała by teraz
budowa. Możliwe, że za parę lat torfowisko było by martwe.
Nie od nagłaśniania do Rospudy płyną ścieki, nie tylko tam "turyści"
zostawiają śmieci.

Pozdrawiam
Jurek


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "Jerzy Oreszczuk" <ogroodnick WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Eko=B6mietnik._:-(?=
Dirko <dirko neostrada.pl> napisał(a):

> W wiadomości news:f7nnr2$eo$1 inews.gazeta.pl Jerzy O
> <ogroodnick WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a):
> >>
> > Brawo Dirku!
> > Żenująca jest moim zdaniem również propozycja leśników (zresztą cały
> > tekst i Twój post też :( ).
> >
> Hejka. Nie wpędzaj mnie w depresję. Zauważ jakie tu towarzystwo drażliwe
> jest. Więc nie wal tak z grubej rury. ;-)

Przepraszam, nie chciałem cię urazić! Szacunek do Twojej Osoby żywię wielki,
tylko z poglądami się tylko często nie zgadzam ;)


Bywam w "nienagłośnionych" miejscach - tam też są śmieci. Sprzątam z dziećmi
nieproszony. Wiem, że sfalt pozamiatać łatwiej.

Pozdrawiam
Jurek

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Serwery wirtualne dla wszystkich


From: Michal Misiurewicz <mmisiurewicz indy.rr.com>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Eko=B6mietnik=2E_=3A-=28?=
Jerzy O wrote:

> Ci lewacy awanturowali się nie o to, żeby nad Rospudą było czysto.
> Teoretycznie wszyscy są zgodni, że tak być powinno. Im chodziło o to, żeby
> nad Rospudą nadal było cenne, rosnące od tysięcy lat torfowisko.

.... które niedługo zniknie pod nawałem śmieci :-(

>>>> http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070705/kraj/kraj_a_2.html
>>> Jakie z tego wnioski? Zaorać Rospudę?
>> Wniesek jest prosty. Przestać nagłaśniać sprawę.
>
> Gdyby tego nie nagłośnili, na niezaśmieconym torfowisku trwała by teraz
> budowa. Możliwe, że za parę lat torfowisko było by martwe.

Według jednej ze stron konfliktu. Nie podejmuję się osądzać, kto ma rację.

> Nie od nagłaśniania do Rospudy płyną ścieki, nie tylko tam "turyści"
> zostawiają śmieci.

Ale "turyści" przyjeżdżają tam w wyniku nagłośnienia. Tutaj związek
przyczynowo-skutkowy jest oczywisty.

Podejmując jakąś akcję dobrze jest przemyśleć jej wszystkie
konsekwencje. Czasem takie konsekwencje nie są na pierwszy rzut oka
oczywiste.

Pozdrowienia,
Michał

--
Michał Misiurewicz
mmisiure math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


From: Igor Kotlicki <teikoi pro.onet.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Je=BF?=
Leszek S. napisał(a):
> POMOCY!!!!!
> Kto wie jak w sposób humanitarny pozbyć się jeża z ogrodu????
>
>
OT A jak zwabic jeza do ogrodu ?

Ja chetnie przygarne ...

BR
Igus'


From: Marta =?iso-8859-2?Q?G=F3ra?= <mmm home.pl>
Subject: Re: Kleszcze
Dnia Thu, 19 Jul 2007 08:51:02 +0000 (UTC), Ewa S. napisał(a):

> Dnia 18 lip 2007, Marta Góra <mmm home.pl> napisal(a) w wiadomosci
> news:eydqlytd39da.1xrq2gpkav4p8$.dlg 40tude.net
>
>> Ten rok jest wyjątkowo w kleszcze obfity:( Wydłubałam ich więcej w tym
>> sezonie niż przez cały okres uprawy ogrodu:(
>
> O! Nie mam kleszczy w ogrodzie :D
>
>> Sama chętnie poznałabym jakis sposób by się ich pozbyć, ale niestety
>> nie słyszałam. Jedyna rada to faktycznie off-y i szczepionka przeciw
>> boleriozie.
>
> Nie ma szczepionki przeciwko boreliozie. Jest tylko przeciwko
> odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych, ale to endemiczna zaraza,
> ograniczona do pn-wsch Polski (zapalenie, nie szczepionka :).


To teraz rozumiem dlaczego rodzinny mi mówił iż w moim wypadku nie ma to
szczepienie sensu. Ględził też o dwóch przypadkach boreliozy i tak mi się
utrwaliło. Ech, człowiek uczy sie całe życie.

Pozdrawiam,
Marta


From: richo nazca <news nazca.nospam.com.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Je=BF?=
Igor Kotlicki napisał:

> OT A jak zwabic jeza do ogrodu ?

Ej! Byłem pierwszy!

--
richo


From: Marta =?iso-8859-2?Q?G=F3ra?= <mmm home.pl>
Subject: Re: Kleszcze
Dnia Thu, 19 Jul 2007 15:31:23 +0200, niusy.onet.pl napisał(a):

>>
> A czy ktoś może mi powiedzieć po czym poznam że tego kleszcza właśnie
> złapałam ?
> Nigdy nie widziałam jak on w skórze siedzi a chciałabym wiedzieć na
> przyszłość


Mnie swędzi skóra miejscu ataku, szczególnie jak wchodze do wanny czy pod
prysznic. Inaczej niż po ukąszeniu komara czy meszki - wrr...

Pozdrawiam,
Marta


From: "Jerzy O" <ogroodnick WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Eko=B6mietnik._:-(?=
Michal Misiurewicz <mmisiurewicz indy.rr.com> napisał(a):

> Jerzy O wrote:
>
> > Ci lewacy awanturowali się nie o to, żeby nad Rospudą było czysto.
> > Teoretycznie wszyscy są zgodni, że tak być powinno. Im chodziło o to,
żeby
> > nad Rospudą nadal było cenne, rosnące od tysięcy lat torfowisko.
>
> .... które niedługo zniknie pod nawałem śmieci :-(
Złem są tutaj śmieci, nie lewacy. Ja jestem większym optymistą - "turyści"
zobaczą, że tam tylko szuwary i komary i przestaną przyjeżdżać :)
>
> >>>> http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070705/kraj/kraj_a_2.html
> >>> Jakie z tego wnioski? Zaorać Rospudę?
> >> Wniesek jest prosty. Przestać nagłaśniać sprawę.
> >
> > Gdyby tego nie nagłośnili, na niezaśmieconym torfowisku trwała by teraz
> > budowa. Możliwe, że za parę lat torfowisko było by martwe.
>
> Według jednej ze stron konfliktu. Nie podejmuję się osądzać, kto ma rację.
Ja też nie osądzam, napisałem: "możliwe".
>
> > Nie od nagłaśniania do Rospudy płyną ścieki, nie tylko tam "turyści"
> > zostawiają śmieci.
>
> Ale "turyści" przyjeżdżają tam w wyniku nagłośnienia. Tutaj związek
> przyczynowo-skutkowy jest oczywisty.
>
> Podejmując jakąś akcję dobrze jest przemyśleć jej wszystkie
> konsekwencje. Czasem takie konsekwencje nie są na pierwszy rzut oka
> oczywiste.
Oni przeciwdziałali natychmiastowej zagładzie Rospudy. Jeśli się tego
obawiali, to mieli obowiązek protestować - wobec sumienia i prawa. "Turyści"
są mniejszym złem.
Pozdrawiam
Jurek



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: Jerzy Nowak <007_bez_spamu megapolis.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Je=BF?=
richo nazca napisał(a):
> Igor Kotlicki napisał:
>
>> OT A jak zwabic jeza do ogrodu ?
>
> Ej! Byłem pierwszy!

To i potomstwo zabierz.
pozdr. Jerzy


From: richo nazca <news nazca.nospam.com.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Je=BF?=
Jerzy Nowak napisał(a):

> To i potomstwo zabierz.

Moje, czy jego?

--
richo


From: "Dirko" <dirko neostrada.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Eko=B6mietnik._:-=28?=
W wiadomości news:f7ohqe$ihp$1 inews.gazeta.pl Jerzy O
<ogroodnick WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a):
> Michal Misiurewicz <mmisiurewicz indy.rr.com> napisał(a):
>
>> Jerzy O wrote:
>>
>>> Ci lewacy awanturowali się nie o to, żeby nad Rospudą było czysto.
>>> Teoretycznie wszyscy są zgodni, że tak być powinno. Im chodziło o
>>> to, żeby nad Rospudą nadal było cenne, rosnące od tysięcy lat
>>> torfowisko.
>>
>> .... które niedługo zniknie pod nawałem śmieci :-(
> Złem są tutaj śmieci, nie lewacy. Ja jestem większym optymistą -
> "turyści" zobaczą, że tam tylko szuwary i komary i przestaną
> przyjeżdżać :)
>>
>>>>>> http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070705/kraj/kraj_a_2.html
>>>>> Jakie z tego wnioski? Zaorać Rospudę?
>>>> Wniesek jest prosty. Przestać nagłaśniać sprawę.
>>>
>>> Gdyby tego nie nagłośnili, na niezaśmieconym torfowisku trwała by
>>> teraz budowa. Możliwe, że za parę lat torfowisko było by martwe.
>>
>> Według jednej ze stron konfliktu. Nie podejmuję się osądzać, kto ma
>> rację.
> Ja też nie osądzam, napisałem: "możliwe".
>>
>>> Nie od nagłaśniania do Rospudy płyną ścieki, nie tylko tam
>>> "turyści" zostawiają śmieci.
>>
>> Ale "turyści" przyjeżdżają tam w wyniku nagłośnienia. Tutaj związek
>> przyczynowo-skutkowy jest oczywisty.
>>
>> Podejmując jakąś akcję dobrze jest przemyśleć jej wszystkie
>> konsekwencje. Czasem takie konsekwencje nie są na pierwszy rzut oka
>> oczywiste.
> Oni przeciwdziałali natychmiastowej zagładzie Rospudy. Jeśli się tego
> obawiali, to mieli obowiązek protestować - wobec sumienia i prawa.
> "Turyści" są mniejszym złem.
> Pozdrawiam
> Jurek

Hejka. Myślałem, że jako Jerzy O. przynajmniej będziesz ciął posty. :-)
Pozdrawiam przyzwoicie Ja...cki


Dostęp do Internetu - Warszawa


From: Marta =?iso-8859-2?Q?G=F3ra?= <mmm home.pl>
Subject: Re: kruszczyki Epipactis - OT
Dnia Thu, 19 Jul 2007 10:02:34 +0200, Katarzyna Tkaczyk napisał(a):

> Użytkownik "Marta Góra" <mmm home.pl> napisał w wiadomości
> news:aal20u69p224.1byftzzirkwx4$.dlg 40tude.net...
>
>>>
>> powinny mnie nawrócić na jedynie
>> słuszną, kruszczykową drogę.
>
> Nikt nie chce ciebie nawraca na kruszczykową droge. Jesli Ewa zakłada wątek
> o kruszczykach, to nie rozumiem po co wywołujesz dyskusję na temat wyższosci
> odkurzacza nad szafą (bo tak się mają kruszczyki do języczek). Jeśli nie
> znasz/nie lubisz/nie uprawiasz/nie interesują cię to zwyczajnie nie zabieraj
> głosu. Idąc za ciosem, gdyby pod każdym pytaniem o jakąś roślinkę, każdy
> grupowicz napsiałby, że woli uprawiać coś innego, to wątki wyglądalyby
> delikatnie mówiąc idiotycznie.
>

Nie lubię też krwiście czerwonych róż i róż wielkokwiatowych, nie podobają
mi się, nie uprawiam i niezbyt mnie interesują, czesto o tym piszę w
wątkach różanych, dokładnie w ten sam sposób prosty i czytelny sposób -
podmiot i orzeczenie, ale jakoś do tej pory Cię to nie oburzało? Dlaczego?
Wyjaśnij mi tę różnicę... A może brak zachwytu na widok kruszczyka jest
passe? A nazywanie pięknych (dla mnie) i ogólnie dostępnych języczek
"żółtym wiechciem" trendy?

>>> Ale czy jest coś złego w tym, że tak jest, lub w tym, że o
>>> tym piszę?
>>
>
> No i ja w ogóle nie pojmuję twojego oburzenia. Jeśli wywołujesz dyskusje
> celowo urażając innych, to powinnaś liczyc się z ich reakcją. Inteligentna
> jesteś, elowentna rownież, wiedzę masz ale empatii ci brak niestety.
>>
>

Nie oburzenie lecz zdziwienie bo moim przekonaniu nikogo nie urażałam a na
pewno nie celowo. Pisałam jasno i zrozumiale o SWOIM ogrodzie i o tym co w
nim mi się może podobac a co nie. Mam wrażenie, że czytasz nie to co jest
napisane ale to co chcesz przeczytać.
Do listy moich wad i zalet spokojnie możesz dopisać starczą złośliwość,
wrodzoną niechęć do klakierstwa i hipokryzji oraz całkiem niezłą pamięć.

"Tak sobie myślę czy nie ma ładniejszych/ciekawszych roślin? Dywan z
fiołków
wonnych może być taki sobie. Zielono zielono, zimą nic, potem liski,
gdzieniegdzie fioletowy kwiatek, potem zielono, zielono....zieeeew i
nuuuuda."

Przyganiał Graca Gracy?
Czyż to nie Twój tekst? A pomyślałaś że początkującej ogrodniczce której
odpisujesz może się zrobić przykro? Uważasz tę formę z grzeczną i przyjemą?
Pamiętasz chociaż jej imię? Dla Ciebie nuda, dla niej być może
najpiękniejszy zakątek który gdzieś tam w marzeniach się tli. Nie każdy od
razu moze mieć w nim kilka storczyków.
Nie wiem w czym forma cytowanego postu jest lepsza od tego co ja
napisałam. Tego zrozumieć nie potrafię. Może wyjaśnisz mi "łopatalogicznie"
jak innej grupowiczce bezsens uprwy pachnących iglaków na balkonie?Nieźle
Ci szło...

Takich "kwiatków" jak ten można by wyszukać znaczniej więcej, jak choćby
ostanio ten gdzie lekceważąco o sobie mówisz per "kura domowa" - pomyślałaś
o innych kobietach, które nie realizują się zawodowo tylko spędzają czas w
domu ale nie mają takich ogrodów jak Ty i nie mogą się tutaj popisywać taką
wiedzą i chwalić taką kolekcją roślin? To mniej więcej na poziomie tego,
co usłyszała moja koleżanka z pracy ze sporą nadwagą (rozmiar 48) od
ekspedientki w sklepie (rozm 40): "na nas tutaj to tylko kołdry i szale" -
to jak już tak bardzo chcesz nawiązać do wątku zachowania się w delikatnych
sytuacjach ubraniowych.



Albo Twoje kategoryczne i lekceważące stwierdzenie sprzed dwóch miesięcy że
na tej grupie nie znajdą się ludzie, którzy w ogrodach korzystają z usług i
pracy innych. Ja korzystam. Przyszło Ci do głowy, że ktoś może ciężko
pracuje zawodowo i zwyczajnie nie ma czasu by wykonać proste czynności jak
założenie trawnika? albo nie potrafi? albo ma kłopoty ze zdrowiem? Co w tym
uwłaczającego że uczciwie płaci za uczciwie wykonane proste prace w
ogrodzie? Dla mnie równie przykre z osobistych zupełnie powodów jak tekst
Ewy o padaniu na kolana. Ale nie na tyle by w tym doszukiwać się drugiego
dna i próbować je głębiej drążyć.
Tekst w tym wątku o TWA jako żywo przypomina mi teksty Tadzia o ciasnych
moherowych berecikach, tylko podane w białych rękawiczkach jak u Dirka,
chocby wtedy gdy bawił się literkami z moich inicjałów.Czyż się wtedy nie
oburzałaś?
Nie wiem kogo poza mną chciałaś tym obrazić, Basię Kulesz, Krzysia Wilka,
Halinkę, Miłkę czy może Baśkę Łapińską? Byłaś w ich ogrodach, widziałaś,
miałaś okazję by porównac z moim i by to co piszę o Tomicach nazwać owczym
pędem? Jakże eleganckie i stosowne z Twojej strony.
Niestety na tej grupie zasłynęłaś z pyskówek w których chętnie i ochoczo
brałaś udział jakiś czas temu nie przebierając czasem w słowach. A także w
setkach wątków OT.
Więc jeśli następnym razem będziesz uzurpować sobie prawo do
pseudopsychologicznej analizy, wychowywania i pouczania publicznie kogoś,
w końcu dorosłego, zupełnie Ci obcego i jak sama napisałaś inteligentnego
to wpierw może sama poczytaj dydaktyczne bajki La Fontaine'a, przemyśl je,
stań przed lustrem i uczciwie uderz się w pierś i przyznaj, że żadna z
nich Ciebie nie dotyczy - tę dobra radę jako ostatnią masz gratis od
eksbibliotekarza.

Marta


From: Marta =?iso-8859-2?Q?G=F3ra?= <mmm home.pl>
Subject: Re: kruszczyki Epipactis
Dnia Thu, 19 Jul 2007 10:40:45 +0200, Maria Maciąg napisał(a):


>
> "Schowany pojedynczy badylek nijak w tę koncepcję się nie wpasuje.
> Tak samo jak pseudo skalniaka na płaskim terenie, czy "miska" z wodą na
> środku zamiast stawu czy oczka wodnego. Ale de gustibus non est
> disputandum"
>
> Czyli mamy obraz ogrodu w całości.
> Przeczytaj to i zastanów co z tych wypowiedzi wynika? I z jakiego powodu
> wypowiadasz się na ten temat, skoro nie uprawiasz tych roślin? Jakie sygnały
> wysłałaś tym tekstem do czytających?
>

Mario - obraz mojego ogrodu.
Nie Twojego, czy kogokolwiek z grupowiczów. I nie pisałam o wszystkich
storczykach, ale konkretnie o jednym - jak w temacie.
Temat gustów, kanonów piękna, kiczu ect jest drażliwy i trudny ale czy to
powód do nadinterpretacji i nadmiernych emocji?
Czy jeśli na innej grupie napiszę że wolę jednak Tołstoja a Pratchett mnie
odrzuca to czym tym stwierdzeniem kogoś obrażę? Albo ciasto biszkoptowe od
francuskiego?
Może postaraj się przeczytać ten wątek jeszcze raz i pokuś jak Michał o
obiektywną ocenę tego co zostało w nim napisane.

Pozdrawiam,
Marta


From: "Gsue" <gsue44 wp.pl>
Subject: Re: Jeż - zamiana

Użytkownik "Leszek S." <lesski wp.pl> napisał w wiadomości
news:f7lm08$spl$1 nemesis.news.tpi.pl...
> POMOCY!!!!!
> Kto wie jak w sposób humanitarny pozbyć się jeża z ogrodu????

Zamienię gniazdo os na jeże, może być z niewielką dopłatą.
W tym roku jeż zniknął, pojawiły się osy. Lepiej zostaw jeże :) To tak z
autopsji. <LOL>

Pozdrawiam
Gsue



From: "SMi" <brak maila.pl>
Subject: Kosiarka do chaszczy, wysokiej trawy
Witam,

Z Waszego doświadczenia, jaka kosiarka będzie się lepiej sprawowac do
koszenia wysokiej trawy & chaszczy?

a) rotacyjna?

czy

b) listwowa?

--
------------------------------------
Serdecznie pozdrawiam
SMi

Przy udzielaniu odpowiedzi, bardzo proszę o zachowanie ciągłości
(poprzedniej) korespondencji !!!


From: "mirzan" <lilium op.pl>
Subject: Re: Jeż - zamiana

> Zamienię gniazdo os na jeże, może być z niewielką dopłatą.
> W tym roku jeż zniknął, pojawiły się osy. Lepiej zostaw jeże :) To tak z
> autopsji. <LOL>


Jeż ma kolce i ma kleszcze, chociaż nie jest krabem.
Pozdrawiam.mirzan

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Katarzyna Tkaczyk" <kattka24 neostrada.pl>
Subject: Re: kruszczyki Epipactis - OT

Użytkownik "Marta Góra" <mmm home.pl> napisał w wiadomości
news:5hvzg15l40tk.9s8h29ra4kmo.dlg 40tude.net...
> Dnia Thu, 19 Jul 2007 10:02:34 +0200, Katarzyna Tkaczyk napisał(a):
>

Och nie wiedzialam, że ja taka zła kobieta jestem. Ide się pociąć.
Żegnajcie.

Pozdrawia zdruzgotana
Kaśka





From: "Gsue" <gsue44 wp.pl>
Subject: Re: Jeż - zamiana

Użytkownik "mirzan" <lilium op.pl> napisał w wiadomości
news:3451.00000059.46a06815 newsgate.onet.pl...
>
>> Zamienię gniazdo os na jeże, może być z niewielką dopłatą.
>> W tym roku jeż zniknął, pojawiły się osy. Lepiej zostaw jeże :) To tak z
>> autopsji. <LOL>
>
>
> Jeż ma kolce i ma kleszcze, chociaż nie jest krabem.
> Pozdrawiam.mirzan
>
Trudno, "nie ma jeża bez kolców" jak to w przysłowiu. Chyba, że jeż /yn/
bezkolcowy
Pcheł tylko nie zniosę.Kąpać się każę.

Pozdrawiam
Gsue



From: "Tomek" <tomasz.okonski onet.eu>
Subject: Co to jest?
Witam szanowynych grupowiczów!
Znalazłem na allegro coś co mnie zaciekawiło i mam pytanie a właściwie
prośbę o zidentyfikowanie rośliny jaka została do tego wykorzystana? W
opisie napisane jest, że to wierzba, ale jaka już nie! Czy może jest to
wietrzba energetyczna? A przy okazji czy coś takiego może istnieć
funkcjonować w ogrodzie przez kilka lat czy trzeba co roku wykonać to na
nowo?

http://www.allegro.pl/item215774507_zywa_rosnaca_altanka_altana_plot_parawan_kosz.html


P.S. Z aukcją tą nie mam nic wspólnego a link zamieszczam tutaj tylko w
celach poglądowych!!!!

--
Tomasz Okoński
tomasz.okonski onet.eu
GG: 986254



From: "Dirko" <dirko neostrada.pl>
Subject: Re: Kosiarka do chaszczy, wysokiej trawy
W wiadomości news:f7pp6l$9cg$1 atlantis.news.tpi.pl SMi
<brak maila.pl> napisał(a):

>
> Z Waszego doświadczenia, jaka kosiarka będzie się lepiej sprawowac do
> koszenia wysokiej trawy & chaszczy?
> a) rotacyjna? czy b) listwowa?

Hejka. Tu nie może być najmniejszych wątpliwości, że rotacyjna. :-)
Pozdrawiam perymptoryjnie Ja...cki


Serwery wirtualne dla wszystkich


From: "Dirko" <dirko neostrada.pl>
Subject: Re: kruszczyki Epipactis - OT
W wiadomości news:f7pqem$o1u$1 nemesis.news.tpi.pl Katarzyna Tkaczyk
<kattka24 neostrada.pl> napisał(a):
>
> Och nie wiedzialam, że ja taka zła kobieta jestem. Ide się pociąć.
> Żegnajcie.
>
> Pozdrawia zdruzgotana
> Kaśka

Hejka. Przekażcie sobie znak pokoju. :-)
Pozdrawiam sepulkralnie Ja...cki


From: "Agent 0700" <komar69 wp.pl>
Subject: Re: Kosiarka do chaszczy, wysokiej trawy
> Hejka. Tu nie może być najmniejszych wątpliwości, że rotacyjna. :-)
> Pozdrawiam perymptoryjnie Ja...cki

Jeśli co C-330 to rotacyjna, jeśli pchana taka do trawnika to listwowa.

Pozdrawiam

Jacek



From: "SMi" <brak maila.pl>
Subject: Re: Kosiarka do chaszczy, wysokiej trawy
> Jeśli co C-330 to rotacyjna, jeśli pchana taka do trawnika to listwowa.
>

Oczywiście chodzi mi o kosiarkę prowadzoną ręcznie...

Najlepiej z własnym napędem /przód - tył)

Pozdr.
smi


następna strona