Kosmetyki - sklep internetowy


From: Livarot <hubba'usunto' op.pl>
Subject: Re: jazz radio
Ibanez wrote:
> U was też tak rzęzi jak gra muzyka? Tragedia. :(


No czasem rzęzi. To się nazywa awangarda. Niektórzy to lubią.


From: "sesego gmail.com" <sesego gmail.com>
Subject: imrowizacja skale haronia i ogolnie teoria w praktyce!
Witam !
to moja pierwsza wiadomosc tutej!

o co chodzi w muzyce?

szuka=B3em du=BFo, sam gram na gitarze, dzwi=EAki jako=B6 juz rozpoznaje na
s=B3uch, mniej wi=EAcej czaje o co chodzi, czasme sobie nawet jak spiewam
to sam od siebie jakie=B6 tam dxwi=EAki dodam
bo wydaj mi sie ze "pasuje" i ok. Jakie skale s=B1 takie s=B1, interwa=B3y
tez sa nawet gamy, wszystko cacy

ale ludzie... !!!
o co chodzi? wiem ale tak naprawde nic nie wiem.
i tak co chce sie zabrac za improwizacje to pisza ze dobrze znac
teorie muzyki zeby bylo lepij.
i czytam toniki subdominany i takie tam ale po co to?
nigdzie nic nie pisze co do czego moze pasowac,
wszedzie tylko ze durowe wbrzmia wesolo molowe smutno septymowe to
dodatkowy dzwiek i tyle...

to ze poznam game to przeciesz co z tego? wszedzie tylko ze gama
Jonska to: ... i na podstawie tego np. improwizyjemy... taa ale
jak ...

przeczytalem wszyskto na wikipedii zwiazane z muzyka, ale tego nie
czaje.

wiem ze to kilkanascie lat muzyki... ale niestety.. rodzice mnie tam
nie poslali a szkoda :(

chyba ze znacie jakies ksiazki z harmonij czy cus takiego. albo inne.
ale nie jak wygladaja nutki i opisuwac mi terorie ale
teorie wykorzystywana w praktyce!

za pomoc dziekuje :)

ps. nawet nie wiem gdzie z takim problemem mam sie glosic to tutej
napisalem, a n=F3=BF widelec sie znajdzie jaki=B6 chetny do prowadzenia :)


From: Tommy Di Simone <tomek.jakubowski gazeta.pl>
Subject: Re: imrowizacja skale haronia i ogolnie teoria w praktyce!
Użytkownik sesego gmail.com napisał:

>
> chyba ze znacie jakies ksiazki

no to jeszcze ci grupa pl.rec.ksiazki została :)


From: Tomasz T <tomaszt81 wp.pl>
Subject: Jarrett - Sztuka improwizacji
Dzis w TVP kultura o 22:40 Keith Jarrett - Sztuka improwizacji. Bede
megawdzieczny jesli ktos nagra i zrobi avi. Niestety nie posiadam Tvp
kultury bo sam bym nagral :( Pozdr. T.T.


From: "Ocet" <bohdan276 wp.pl>
Subject: Re: imrowizacja skale haronia i ogolnie teoria w praktyce!

>Witam !
>to moja pierwsza wiadomosc tutej!

>o co chodzi w muzyce?

Wiesz, długo nad tym myślałem... I doszedłem do wniosku, że o to samo, co w
piłce nożnej. Żeby wygrać!


From: "witold45" <witold45 neostrada.pl>
Subject: Re: Dixieland - płyty - gdzie?
Jestem w posiadaniu bardzo dużej ilości nagrań dixielandowych (około 3000),
lecz tylko w formacie mp3. Uważam jednak, że jakość jest dobra.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany - po prostu służę: wit-old tlen.pl


Użytkownik "Staszek" <"" <Staszek-Niesolow\" poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:f0drhm$r6j$1 news.task.gda.pl...
> Witam,
>
> Szukam płyt zespołów dixielandowych - np. czegoś co nagrał "Alekxander's
> Ragtime Band" - można to gdzieś kupić? Z tego co zauważyłem, w sklepach
> istna posucha.
>
>
> Czy ktoś z Was słuchał "The Bat" zespołu "Aix Dixie Connection" - jakie
> wrażenia? Płyta była dodatkiem do Jazz Forum 4-5/2006
>
> Staszek



From: "Adam Fulara" <foolx poczta.onet.pl>
Subject: koncert - Fool-X trio - Wrocław
Witam i zapraszam na jutrzejszy koncert: klub "Niebo" (Wrocław, ul. Ruska),
g. 20.oo

Szczegóły znajdziecie na http://fulara.com/

Pozdrawiam
Adam



From: "lukasz" <ggonnzoWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: 100nka
Witam

Czy ktos już słuchał nowej płyty 100nki? I czy może się podzielić wrażeniami,
ponieważ zastanawiam się nad kupnem? Która waszym zdaniem jest lespza płyta z
nowego albumu - koncertowa czy studyjna?

Pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: wiesniadze <wiesniadze poczta.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Ruby-Sta=F1ko-Grand_Standard_Or=2E?=
jak dla mnie -kozackie wykonanie


WIFI w Warszawie


From: "Luke " <elwood_blues gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: Co slychac?

Witam wszystkich niezwykle serdecznie!

Dawno mnie nie bylo, ale wiedziony sentymentem pomyslalem - zajrze. No i cisza
tu i spokoj. Zadnego kruszenia kopii, licytowania sie odsluchanymi
Brotzmannami, ani nawet nic o nadchodzacych koncertach Zorna (wcielenie:
Masada + Uri Caine) w Poznaniu. Pomijam dyspute o Dianie K., bo sa przeciez
rzeczy, ktore w nawet najzimniejszym temperamencie porusza krew w zylach.

Jazzosluchacze widocznie miast klepac w klawiature, sluchaja muzyki. I bardzo
dobrze.

Niemniej - sentymentem wiedziony - pytanie odwaze sie zadac: Co slychac? Co
zalega u Was w odtwarzaczach ostatnio? Osobiscie odplynalem od jazzu w blizej
nieokreslone rejona zamieszkale przez takich typow jak Waits Tom, Reed Lou,
Cale John, McRae Tom oraz zimnofalowi Anglicy i elektroniczne buczenia, ale
ostatnio zastrzyglem uszami wlaczywszy otrzymana od siostry plyte Lounge
Lizards. Cos w tym jest. Czytam na allmusiku, a tam ze w tym jest John Lurie.
Czyli zostalo w rodzinie, z grubsza rzecz biorac.

Ozywcie sie.

Dobrych upalow.

Luke

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "Adam Szulc" <aszulc_wytnij sgh.waw.pl>
Subject: Re: Co slychac?
Użytkownik "Luke " napisał

(...)

> Dawno mnie nie bylo, ale wiedziony sentymentem
> pomyslalem - zajrze. No i
> cisza tu i spokoj.

Tylko Rubik zadziałał. On jest niezawodny, ożywił nawet na
jakiś czas pl.rec.muzyka.klasyczna. Kiedyś takimi
ożywiaczami byli Zorn i Metheny, a z naszych Jopek i
Możdżer. Ale dziś nie wystarczą na długo.

Co słychać? Wyszła reedycja "Man of the Light" Seiferta w
Polonii. Z rozpędu dokupiłem również "Violin" czyli jego
płyte nagraną z Oregonem. Olesiowie ciągle aktywni, wydali
dwie świetne płyty Live z Jorgensmanem i Robertsonem. I
jeszcze Pink Freud i Auguścik (osobno) z nowszych rzeczy.

A Waitsa i Lounge Lizards też czasami słucham. Choć teraz
akurat lecą koncerty skrzypcowe Lutosławskiego z Anną Zofią
Mutter.

Czyli stara bieda. Ani zbyt wielka, ani zbyt mała. W sam
raz, żeby nie pisać o niej tutaj.

Pozdrawiam



From: "marek" <mark21 wp.pl>
Subject: Re: imrowizacja skale haronia i ogolnie teoria w praktyce!

Użytkownik <sesego gmail.com> napisał w wiadomości
news:1180388102.147426.156380 k79g2000hse.googlegroups.com...
Witam !
to moja pierwsza wiadomosc tutej!

o co chodzi w muzyce?

witam

A ja wiem o co chodzi w muzyce, chociaż sam nie gram, jestem niestety tylko
"odbiorcą". Wiem dzięki Jarkowi Śmietanie, cytuję: w muzyce musi być Rytm,
Harmonia i Melodia !

pozdrawiam Macio



From: Luke <elwood_blues NOWAY.gazeta.pl>
Subject: Re: imrowizacja skale haronia i ogolnie teoria w praktyce!
marek napisał:

> A ja wiem o co chodzi w muzyce, chociaż sam nie gram, jestem niestety tylko
> "odbiorcą". Wiem dzięki Jarkowi Śmietanie, cytuję: w muzyce musi być Rytm,
> Harmonia i Melodia !

Czyli Grzesiuk. Jest rytm, jest melodia, no i ta harmonia... Na trzy
czwarte z cicha rżnie.

Luke


From: Tommy Di Simone <tomek.jakubowski gazeta.pl>
Subject: Re: Co slychac?
Użytkownik Luke napisał:

> Witam wszystkich niezwykle serdecznie!

Również.
Co słychać? Nowego Al di Meolę (leży obok nowego Gary Moora)!


From: Luke <elwood_blues NOWAY.gazeta.pl>
Subject: Re: Co slychac?
Tommy Di Simone napisał:

> Co słychać? Nowego Al di Meolę (leży obok nowego Gary Moora)!

Oj. To ja wolę Moore'a. Zwłaszcza tego bluesmana. Al szybko przebiera
paluchami (kostką?), ale nic się w tym nie dzieje.

L


From: "aleksander kuzba" <a.kuzba elmed.nazwa.pl>
Subject: Reflection Music Group
Witam mam do zaproponowania strone mlodego obiecujaceko zespolu neo acoustic
warto go posluchac i oczytac na www.reflectionmusicgroup.com

pozdr
olek



From: George <jerzy NOSPAM.plieth.com>
Subject: Re: Co slychac?
Luke napisał(a):
> Witam wszystkich niezwykle serdecznie!
>
> Dawno mnie nie bylo, ale wiedziony sentymentem pomyslalem - zajrze. No i cisza
> tu i spokoj...
Póki nic nie słychać ;-) zapraszam do obejrzenia zdjęć mojego autorstwa
z imprez jazzowych (ew. quasijazzowych) na których miałem przyjemność
ostatnio być w 3Mieście. Tak więc:
1. Szwajcarska formacja Manufactur - http://plieth.com/jurek/manufactur.html
2. Oli Poppe Quartet i inni - http://plieth.com/jurek/jazz_bridge.html
3. KAZUHISA UCHIHASHI - http://plieth.com/jurek/UCHIHASHI.html
4. Bester Quartet - http://plieth.com/jurek/bester.html
Dziękuję za uwagę,
Jurek Plieth.

--
http://plieth.com


From: George <jerzy NOSPAM.plieth.com>
Subject: RGG Trio w =?ISO-8859-2?Q?Tr=F3jce?=
Witam,
W studiu III programie PR, w niedzielę 17.06 o godz. 20:05 wystąpi RGG Trio.
Miłego słuchania,
Jurek Plieth

--
http://plieth.com


WIFI w Warszawie


From: Mateusz Rzewuski <maattinaserwerze gazeta.pl>
Subject: Re: Co slychac?
Luke:
> Witam wszystkich niezwykle serdecznie!
> (...)
> Jazzosluchacze widocznie miast klepac w klawiature, sluchaja muzyki. I bardzo
> dobrze.
>
> Niemniej - sentymentem wiedziony - pytanie odwaze sie zadac: Co slychac? Co
> zalega u Was w odtwarzaczach ostatnio? Osobiscie odplynalem od jazzu w blizej
> (...)
Witam,
nie będę oryginalny jak powiem, że Miles Davis, ostatnio próbuję ogarnąć
jego
płytotekę i chcę kupować systematycznie, bo na razie mam tylko 8 płyt,
poza tym to nowa APTEKA /jakby nie było to Kodym jazz wykorzystuje/

M.


From: "Tomaszek" <tomkoz tu.kielce.pl>
Subject: Re: Co slychac?
Od trzech dni słucham czegoś zaskakującego. Zaskakującego, bo kupiłem w
ciemno płytkę ECM'u pt. "Prezens", sygnowaną przez gitarzystę Davida Torna.
Towarzyszą mu: znany skądinąd saksofonista Tim Berne oraz dwaj nieznani
niżej podpisanemu panowie, grający na klawiszach (w tym mellotronie!) i
bębnach. Wspomniane zaskoczenie polegało na ciosie między uszy, kiedy
szykując się na zwyczajową porcyjkę isiemowskiej zupki pusciłem płytkę.
Zupka okazała się krwistym (miejscami półsurowym) befsztykiem panierowanym w
pieprzu. Płyta została wydana przez ECM zapewne przez pomyłkę, na skutek
niewytłumaczalnej nieuwagi Eichera.

Oto fragmenty dwóch skrajnie różnych recenzji z Amazon:

1. "This was a waste of time, money, and effort. What we have here are no
compositions, no melodies, no harmony, and no rhythm. Why would a great
guitarist like Torn release such crap? I have no idea."

2. "The album contains a series of sound morphing and natural improvised
playing. He mixes elements of hard rock, jazz funk, electronic music, and an
overall jazz metaphore. This is an adventurous and atmospheric album. I
highly recommend 'Prezens'".

Od siebie dodam, że kontynuuję powolną acz nieuniknioną wedrówkę od punktu
1) do 2).

Pozdrawiam

Tomaszek





From: Livarot <hubba'usunto' op.pl>
Subject: Re: Co slychac?
Luke wrote:
> Jazzosluchacze widocznie miast klepac w klawiature, sluchaja muzyki. I bardzo
> dobrze.

Ja jestem młody, a ostatnio mam okres niesamowicie intensywnego rozwoju muzycznego. Najpierw
zakochałem się w Love Supreme, a potem to już poszło: blue train, living space, Albert Ayler, potem
trochę łagodniej Wayne Shorter, Cannonball Adderley, mniej łagodnie Ascension a potem znów ligh'cik
Dave Brubeck. Potem odkryłem (późno trochę, nie?) muzykę Charlesa Mingusa i znów się zachwyciłem jak
nigdy. Wróciłem też do Keitha Jarretta.
Czego jeszcze powinienem sobie teraz posłuchać?


From: "Adam Szulc" <aszulc_wytnij sgh.waw.pl>
Subject: Re: Co slychac?
Użytkownik "Tomaszek" napisał

(...)

> Oto fragmenty dwóch skrajnie różnych recenzji z Amazon:
>
> 1. "This was a waste of time, money, and effort. What we
> have here are no compositions, no melodies, no harmony,
> and no rhythm. Why would a great guitarist like Torn
> release such crap? I have no idea."

David Torn wystąpił z Elliotem Sharpem i Vernonem Reidem w
1999 r. na Warsaw Summer Jazz Days. Odniosłem wrażenie
podobne jak autor tej rezcenzji. Ale od tamtego czasu gust
mi się zmienił, a udział Tima Berne jest bardzo obiecujący.
Kiedyś zauważyłe że są co najmniej dwa typy ciężkiego jazzu.
Pierwszy to typ adamiakowy, z Zornem (przynajmniej wycina
żydowskie melodyjki) Laswellem i np. wyżej wymienionym trio.
Drugi nie wiem czyj ale raczej czerniowy, choc niekoniecznie
nominalnie, sygnowany takimi nazwiskami jak Braxton,
Vandermark, Robertson. Berne należy do tego drugiego więc
mamy historyczne porozumienie (coś jak "Puławianie" z
"Natolińczykami").

> 2. "The album contains a series of sound morphing and
> natural improvised playing. He mixes elements of hard
> rock, jazz funk, electronic music, and an overall jazz
> metaphore. This is an adventurous and atmospheric album. I
> highly recommend 'Prezens'".

Na tyle zachęcające, że chyba se kupię. Tym niemniej bądź
uprzejmy dać znać jeżeli zrobisz w tył zwrot, w kirunku
punktu 1.

Popatrzytłem na resztę ekipy i wszystko jasne. Tom Rainey i
Craig Taborn to muzycy regularnie nagrywajacy z Berne'm.
Czyli to właściwie jego zespół wzmocniony Tornem.

Pozdrawiam




From: julia <maciejka20 gazeta.pl>
Subject: koncert RGG
Witam,

czy ktoś może nagrywa trwający właśnie w "trójce" koncert tria RGG?

Pozdrawiam
Julia


From: George <jerzy NOSPAM.plieth.com>
Subject: Re: koncert RGG
julia napisał(a):

> czy ktoś może nagrywa trwający właśnie w "trójce" koncert tria RGG?
Tak, mam w formacie Mp3. Jest tego ok. 26 MB.
Jurek Plieth.


--
http://plieth.com


From: martolivka <marta.jachimiak gmail.com>
Subject: Re: koncert RGG
a masz moze jakas stronke? nie sluchalam od poczatku...

pozdrawiam,
Marta


From: George <jerzy NOSPAM.plieth.com>
Subject: Re: koncert RGG
martolivka napisał(a):
> a masz moze jakas stronke? nie sluchalam od poczatku...
OK. Wrzuciłem do siebie na serwer pod takim adresem:
http://plieth.com/junk_box/Tr%F3jka%20Jun%2017%5B2%5D.mp3
Potrzymam tam do końca tygodnia, a potem kasuję.
J.

--
http://plieth.com


From: martolivka <marta.jachimiak gmail.com>
Subject: Re: koncert RGG
dzieki ;)

pozdrawiam,
Marta


Sklep z kosmetykami


From: Luke <elwood_blues NOWAY.gazeta.pl>
Subject: Re: Co slychac?
Livarot napisał:

> Ja jestem młody, a ostatnio mam okres niesamowicie intensywnego rozwoju
> muzycznego. Najpierw zakochałem się w Love Supreme, a potem to już
> poszło: blue train, living space, Albert Ayler, potem trochę łagodniej
> Wayne Shorter, Cannonball Adderley, mniej łagodnie Ascension a potem
> znów ligh'cik Dave Brubeck. Potem odkryłem (późno trochę, nie?) muzykę
> Charlesa Mingusa i znów się zachwyciłem jak nigdy. Wróciłem też do
> Keitha Jarretta.
> Czego jeszcze powinienem sobie teraz posłuchać?

Eric Dolphy - Out To Lunch. Zdecydowanie. Jeśli zachwyciłeś się
Mingusem, to także innych płyt Erica. Ale po Out To Lunch już nic nie
będzie takie jak przedtem.

A gdy będziesz poszukiwał delikatniejszych dźwiękow to Bill Evans
(pianista). Waltz For Debby na przykład.

Pozdrawiam

Luke


From: "Tomaszek" <tomkoz tu.kielce.pl>
Subject: Re: Co slychac?

Użytkownik "Adam Szulc" <aszulc_wytnij sgh.waw.pl> napisał w wiadomości
news:f53q76$53o$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Użytkownik "Tomaszek" napisał
>> 2. "The album contains a series of sound morphing and
>> natural improvised playing. He mixes elements of hard
>> rock, jazz funk, electronic music, and an overall jazz
>> metaphore. This is an adventurous and atmospheric album. I
>> highly recommend 'Prezens'".
>
> Na tyle zachęcające, że chyba se kupię. Tym niemniej bądź
> uprzejmy dać znać jeżeli zrobisz w tył zwrot, w kirunku
> punktu 1.

Jak Cię znam, to już kupiłeś. Ciekawe, gdzie w tej chwili jesteś, bo ja
okopałem się na pozycji 2). Za mało powiedziane - na razie nic innego nie
słucham. "Prezens" się kończą (72 minuty!), więc czas na "Prezens".
Zajebista płytka! Jak ja mogłem jej nie docenić od pierwszego rzutu uchem,
no jak?! Teraz jawi mi się składanką chwytliwych przebojów, na przykład ten
sitaroidalny temat z "miss place, the mist..." zawodziłem dziś przy goleniu.
Swoją drogą, diabli biorą moje niegdysiejsze, głoszone i tutaj teorie,
jakoby płyta powyżej 50 minut coraz mniej nadawała się do słuchania. Cóż,
"The way up" powinna zostać skrócona o połowę, a "Prezens" z chęcią bym
słuchał dwa razy dłuższe. Nie wspominając o "Turangalili... ;-)

Pozdrawiam

Tomaszek



From: "Adam Szulc" <aszulc_wytnij sgh.waw.pl>
Subject: Re: Co slychac?
Użytkownik "Tomaszek" napisał

(...)

> Jak Cię znam, to już kupiłeś.

To jeszcze mnie nie znasz. Na razie zamówiłem tam gdzie wąż
w kieszeni mi kazał. Czyli tanio za to z dostawą "Min. 2
dni, Średnio 15 dni".

(...)

> Jak ja mogłem jej nie docenić od pierwszego rzutu uchem,
> no jak?!

La słuchacz e mobile. Czasami jest tak, że nie mogę
wytrzymać muzyki którą kilka dni temu się zachwycałem. Lub
odwrotnie. Zauważyłem też, ze jeżeli mam jakieś wielkie
oczekiwania, to pierwsze słuchanie często rozczarowuje. A
ponieważ tych oczekiwań nie ma przy drugim słuchaniu (które
ma miejsce, bo się za płytę zapłaciło i trzeba sie jeszcze
trochę pomęczyć), to często zmieniam zdanie o co najmniej 50
stopni.

Pozdrawiam



następna strona