Kolczyki i naszyjniki, biżuteria
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Omulko - wg Marka Krukowskiego, nieco zmodyfikowane
Uzbrojona w pasztet podlaski (puszka 195 g) i dwa świeże duże jajka
zabrałam się raźnie za wykonanie zadeklarowanego zadania.

Pasztet został wyrzucony na głęboką, choć niewielką patelnię i
rozgnieciony widelcem. Bez podkładki z masła, bo uznałam, że jest
wystarczająco tłusty sam. Chwilkę podgrzewany, bez widocznych rezultatów
w postaci jakiejkolwiek zmiany wyglądu. Wbito do niego dwa solidne
jajka. Intensywne mieszanie zgodne z instrukcją. W tzw. międzyczasie
przygotowana sałatka z dwóch ładnych dużych pomidorów z odrobiną cebulki
i grubym pieprzem.

Jajecznica wyszła ogromna. Faktycznie bardzo pasztetowa, papkowata w
konsystencji i niestety, trochę jakby bez wyrazu w smaku.

Cóż robić? cóż robić?
Szybki rzut oka do lodówki. Jest! Słoiczek z kaparami.
No to ląduje w pasztecznicy garstka ich.
I teraz to jest już całkiem niezłe. Tylko za dużo.

Tak oto dzięki tej grupie poznałam nowy smak.
--
BBjk


From: "Sokolnik" <sokolnik1947 o2.pl>
Subject: Re: Omulko - wg Marka Krukowskiego, nieco zmodyfikowane

"BBjk" <bajarka qgazeta.pl> wrote in message
news:f8f1qs$860$1 inews.gazeta.pl...

To zaiste studencko-turystyczne "cudowne rozmnożenie"...
:-P))))))))))))))))))



From: "AnRa" <aniar22 op.pl>
Subject: Re: SZUKANO FOREMEK

Użytkownik "Sokolnik" <sokolnik1947 o2.pl> napisał w wiadomości
news:f8dn5p$93i$1 nemesis.news.tpi.pl...
> ... DO CIASTEK SMAŻONYCH:
> http://www.allegro.pl/item219359199_formy_foremki_do_pysznych_ciasteczek_przepis_.html
>
>

ja mam takie foremki ale niestety nie mam przepisu na ciasteczka może ktoś
się podzieli?



From: "MONI|<A" <moni|<a pro.wp.pl>
Subject: Re: SZUKANO FOREMEK

> ja mam takie foremki ale niestety nie mam przepisu na ciasteczka może ktoś
> się podzieli?
>

20ml piwa
1dl rumu
1jajo,
150g mąki
szczypta soli
taki przpis miałam na ulotce dołączonej do foremek


Pozdrawiam

Monika



From: iza <iza_bl wp.pl>
Subject: Przepisy na ciasta robione w maszynie do pieczenia chleba
Witam
Mam pytanie czy ktos ma jakies przepisy na babki lub ciasta
(wy=B3=B1czaj=B1c drozdz=F3wk=EA) pieczone w maszynie do pieczenia chleba? =
Jak
zrobi=E6 ciasto francuskie w tej maszynie ?


From: "Sebastian Ciesielski" <sebac poczta.fm>
Subject: =?iso-8859-2?Q?wyjazd_do_Czarnog=F3ry=2C_pocz._wrze=B6nia=2C_szukam_c?=
witam,

obmyśliłem wyjazd samochodem na pocz. września, plan jest taki:

- wyjazd do Miskolca na Węgrzech, tam baseny termalne i nocleg,
- następnego dnia rano do Budapesztu, tam zaliczenie miasta i jazda dalej,
- kolejny nocleg w Belgradzie, tam też oglądanie miasta,
- potem podróż przez Serbią do Mostaru w Bośni, tam nocleg,
- potem nad Zatokę Kotorską i tam spędzenie większości czasu,

- po drodze obejrzenie co się tylko da i na co będzie ochota,

- powrót proponuję inną drogą, przez Chorwację, Słowenię i Austrię z myślą o
noclegi (noclgach po drodze)

noclegi przewiduję w kwaterach (w miejscu celu, w Czarnogórze),,
lub hostelach, wezmę też ze sobą namiot,

auto to fabia kombi, niespełna 3-letnie i nie powinno być z nią problemów,
bardzo chętnie widziane rowery (mam 2 uchwyty na dach, ale można dokręcić
kolejne),

chciałbym tylko współudziału w kosztach paliwa i ew. koniecznych opłat
związanych z jazdą podcza podróży (łapówki, niezawinione mandaty),
i chciałbym, by ktoś z podróżnych miał też prawo jazdy,

plan podróży jest elastyczny,
wyjazd z Katowic (do nieodległego miejsca dojadę),
termin też nie jest krytyczny,

łączny koszt paliwa w obie strony to ok. 1000 zł, dzielony przez ilość osób,
Czarnogóra jest tanim krajem,
jak określi się widok na wyjazd, będzie można obliczyć dokładniej koszty,

czekam na propozycje chętnych,
można zadzwonić: 606 344401

pozdrawiam

S.


From: Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa
On Fri, 27 Jul 2007 19:01:07 +0200, medea <e.fiszer poczta.fm>
wrote:

>Nie wiem, czy taki wątek już się pojawił, ale nawet jeśli - to warto go
>chyba odświeżyć :-).
>Ciekawi mnie, jakie mieliście ulubione dania w dzieciństwie.
>Ja dzisiaj robiłam mój obiadowy przysmak z dzieciństwa - barszczyk
>czerwony zabielany, a do tego ziemniaki gniecione podane z podsmażonym
>boczkiem z cebulką. Je się to na przemian łyżką - trochę ziemniaków,
>trochę barszczu. Danie proste, a jednak nigdy nie udaje mi się osiągnąć
>tej perfekcji smaku, jaką osiągała moja mama :-(. Drugi mój obiadowy hit
>z dzieciństwa to kluski ziemniaczane z surowych tartych ziemniaków
>(szare kluski?) z boczkiem i cebulką, z kapustą kiszoną na ciepło lub
>zimno. Do tych klusek po kilku porażkach już w ogóle nie podchodzę, a
>tak mi kiedyś smakowały...
>
>Jakie są Wasze wspomnienia (raczej te obiadowe)?
>
>Pozdrawiam
>Ewa


Ooo, tez kochalam i kocham taki barszcz, jak rowniez taki
kapusniak.
Kluski kladzione odsmazane z gulaszem......
wtedy znienawidzona zupa marchewkowa...teraz, jakmam okazje to
gotuje za duzo marchewki i robie sobie duzo puree...

a tak poza tym to balansowanie, przez Babcie, blachy z rosnacym
ciastem drozdzowym na kaloryferze...wtedy wszyscy chodzili na
palcach byli cisi i bezwonni bo placek rosl...o otwieraniu okna
nie bylo mowy, w zimie w ogole nic nie mozna bylo robic w
okolicach rosnacego ciasta.

I jeszcze pierwszy sernik mojej Mamy...wyszedl cudnie wilgotny
aromatyczny i wspanialy, nawet Mama uznala,ze to byl ten
najlepszy...

wczesne dziecisnstwo to pasmo udrek, odmawialam jedzenia
normalnych rzeczy, zywilam sie wszystkim, co kiszone, marynowane,
zoltym serem, wszystkim, co smazone i z musztarda...tak podobno w
wieku 3 lat

pierz
K.T. - starannie opakowana


From: Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa

>Moja ulubiona zupa to zupa wisniowa zabielana, jedzona wlasnie tak z
>ziemniakami, jak to opisujesz.
>
========================
wisniowa na wytrawnie??
>

>
>Makaron ze smietana i jagodami, pierogi z jagodami, knedle ze sliwkami -
>to sa dania, ktorych prawie nigdy nie robie, a tak je kiedys lubilam. U
>nas niestety jagody nie te, sliwki nie te, no i brak zrozumienia, ze
>obiad moze byc na slodko.
>
>MB

dokladnie to samo, co u mnie.....w sumie tylko Kasia to docenia,
ale ona ma to po mnie

pierz

K.T. - starannie opakowana


From: Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa
On Fri, 27 Jul 2007 22:55:31 +0200, BBjk <bajarka qgazeta.pl>
wrote:

>Bożena pisze:
>
>> P.S. No i było tak mnie ciągnąć za język... ;)
>
>Oj, wybrałabym się chętnie na trochę w to Twoje dzieciństwo, ładnie to
>opisałaś. I smacznie.


Oj, uwazaj, ona sadystka jest w te sprawy, hrehrehre

pierz, co mimo to lubi te opowiesci, ale zawsze czyta boznekowe
jedzenieowe rzeczy jak jest glodny!!!!!!!!!!!!!
K.T. - starannie opakowana


Sklep z kosmetykami
From: "Marek" <mrb pl-net.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa

Użytkownik "Krysia Thompson" <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk> napisał w
wiadomości news:77vma3phfiou6nchtqiejahq07gvv0iqi4 4ax.com...
> On Fri, 27 Jul 2007 19:01:07 +0200, medea <e.fiszer poczta.fm>
> wrote:
Czernina - baaardzo słodka.
pozdrawiam
Marek



From: Magdalena Bassett <info bluemoonlavender.com>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z =?ISO-8859-2?Q?dzieci=F1stwa?=
Krysia Thompson wrote:

>>Moja ulubiona zupa to zupa wisniowa zabielana, jedzona wlasnie tak z
>>ziemniakami, jak to opisujesz.
>>
>
> ========================
> wisniowa na wytrawnie??


Wlasciwie tak. Nie wiem, jak Mama robi te zupe, ale jest ona dosc
slodka, ale nie jak kompot, no i zageszczona smietana. Ziemniaki z
maslem i koperkiem jakos swietnie do niej pasuja :)

> dokladnie to samo, co u mnie.....w sumie tylko Kasia to docenia,
> ale ona ma to po mnie


A czasem w srodku nocy robisz taki makaron? bo mnie sie zdarzalo...
MB


From: Magdalena Bassett <info bluemoonlavender.com>
Subject: Re: Przepisy na ciasta robione w maszynie do pieczenia chleba
iza wrote:

> Witam
> Mam pytanie czy ktos ma jakies przepisy na babki lub ciasta
> (wyłączając drozdzówkę) pieczone w maszynie do pieczenia chleba? Jak
> zrobić ciasto francuskie w tej maszynie ?
>


To jest post roku. Powinien sie znalezc na naszej stronie grupowej.

Sorry, Iza, nie smieje sie z Ciebie, tylko z pytania. Francuskie ciasto
mozna robic w maszynie, ale w specjalnej maszynie, ktora walkuje i
przeciaga ciasto na plasko. Zobacz tu:

http://www.kaguar.pl/linie.htm

Czwarta od gory nadaje sie do robienia ciasta francuskiego.

A domowym sposobem to tylko reczne walkowanie wchodzi w rachube.

MB


From: "yur s" <police.eu gmail.com>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa

Użytkownik "medea" <e.fiszer poczta.fm> napisał w wiadomości
news:f8d8lk$qjk$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Nie wiem, czy taki wątek już się pojawił, ale nawet jeśli - to warto go
> chyba odświeżyć :-).
> Ciekawi mnie, jakie mieliście ulubione dania w dzieciństwie.
> Ja dzisiaj robiłam mój obiadowy przysmak z dzieciństwa -
No ciekawy temat poruszylas, ja pamietam tylko jak tate posadzili po
powrocie z Jugosławi ,gdzie walczyl w komunistycznych oddzialach, wielka
biede w domu i nawet kartofle byly polewane tylko tranem i solone. Potem
bylo to z tymi dorszami, ze sa tylko od g.... gorsze. Potem rodzina z
zachodu zaczela pomagac i byly nawet ziemniaki ze skwarkami i z siadlym
mlekiem.Wszystko co na zdjeciach zostalo i pamietam z dziadkiem i reszta
rodziny zostało zabrane .



From: medea <e.fiszer poczta.fm>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z =?ISO-8859-2?Q?dzieci=F1stwa?=
Bożena pisze:

> liście których były starannie wynoszone wgłąb krzaków za stodołą... z moimi
> smakami dzieciństwa jest jak z grzybami - zanim zdąży się włożyć do koszyka
> jeden, to już się widzi następny, a potem następny, a i jeszcze jeden
> wyłania się z trawy...

Mając takie wspomnienia, musisz być bardzo szczęśliwą osobą. Pysznie się
to czyta :-).

Pozdrawiam
Ewa


From: "Sokolnik" <sokolnik1947 o2.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa

"Magdalena Bassett" <info bluemoonlavender.com> wrote in message
news:13an1sq8in8gofa corp.supernews.com...
> Krysia Thompson wrote:
>
> >>Moja ulubiona zupa to zupa wisniowa zabielana, jedzona wlasnie tak z
> >>ziemniakami, jak to opisujesz.
> >>
> >
> > ========================
> > wisniowa na wytrawnie??
>
>
> Wlasciwie tak. Nie wiem, jak Mama robi te zupe, ale jest ona dosc
> slodka, ale nie jak kompot, no i zageszczona smietana. Ziemniaki z
> maslem i koperkiem jakos swietnie do niej pasuja :)

Nie tylko z wisni, ale i z trzesni (czeresni), sliwek ( z wecka w zimie) z
suszonych jablek i gruszek - ulegalek - jablka i sliwki zmiksowane recznym
mikserem - czyli matewka, albo jak kto woli - kolatka. Robione byly albo z
wierzcholka choinki po swietach, albo wytoczona gwiazdka z dziurka w srodku
na toczony drazek. Taka zupe podbijalo sie smietana albo roztrzepanym
jajkiem - byla z ziemniakami ze smazona cebulka, a nawet z chlebem.



From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieci=?ISO-8859-2?B?8XN0d2E=?=
In article <13akg4e202kmfeb corp.supernews.com>,
Magdalena Bassett <info bluemoonlavender.com> wrote:


>
> Makaron ze smietana i jagodami, pierogi z jagodami, knedle ze sliwkami -
> to sa dania, ktorych prawie nigdy nie robie, a tak je kiedys lubilam. U
> nas niestety jagody nie te, sliwki nie te, no i brak zrozumienia, ze
> obiad moze byc na slodko.

Nie może być. Na słodko to w o pgóle nie jedzenie. Mam to od
dzieciństwa. ;-)

Władysław

--
Najgorszą radą, jaką można udzielić większości ludzi jest: bądź sobą.


From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieci=?ISO-8859-2?B?8XN0d2E=?=
In article <3hvma3pv8v9119q3pfpuarto893luj1527 4ax.com>,
Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk> wrote:

> >Moja ulubiona zupa to zupa wisniowa zabielana, jedzona wlasnie tak z
> >ziemniakami, jak to opisujesz.
> >
> ========================
> wisniowa na wytrawnie??

Wytrawna to może być wiśniówka.

Władysław

--
Najgorszą radą, jaką można udzielić większości ludzi jest: bądź sobą.


From: "Aicha" <blueberry37nagmailu toja.pl>
Subject: Re: Najmocniejsze POLSKIE piwo - jakie ??
Użytkownik "yur s" napisał:

> > Biedronkowego sikacza (VIP bodajże) - tylko 7,5.
> > Zastanawiam się, czy spróbować ;)))
> Przestan ,nie pij tego sama .Jak blisko masz tego sikacza to
> podjade -:)))
> Mi wyszło zes wroclawianka ,szkoda

W akcie desperacji (nie chce mi się iść do żabki) przystąpiłam do
czynności.
Schłodziłam.
Otworzyłam.
Nalałam.
Spróbowałam.
Otrzepało mnie po pierwszym łyku. Przyjeżdżasz? ;)))

--
Pozdrawiam - Aicha


Biżuteria
From: Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa

>
>> dokladnie to samo, co u mnie.....w sumie tylko Kasia to docenia,
>> ale ona ma to po mnie
>
>
>A czasem w srodku nocy robisz taki makaron? bo mnie sie zdarzalo...
>MB

jak mnie jakis dziwny glod najdzie w srodku nocy to tylko
kartofle chce......ale najczesciej nie robie, bo mi sie nie chce
na nie czekac ;)

pierz
K.T. - starannie opakowana


From: Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa
On Sat, 28 Jul 2007 22:24:08 +0200, Wladyslaw Los
<wlalos onet.pl> wrote:

>In article <3hvma3pv8v9119q3pfpuarto893luj1527 4ax.com>,
> Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk> wrote:
>
>> >Moja ulubiona zupa to zupa wisniowa zabielana, jedzona wlasnie tak z
>> >ziemniakami, jak to opisujesz.
>> >
>> ========================
>> wisniowa na wytrawnie??
>
>Wytrawna to może być wiśniówka.
>
>Władysław


A czy ja pisze, ze wytrawnA? ja tylko napisalam na wytrawNIE, cos
jak siarczan i siarczek czy cos w tym stylu!

pierz i deszcz za oknem....czyzby od nas deszcze przyszly????
K.T. - starannie opakowana


From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieci=?ISO-8859-2?B?8XN0d2E=?=
In article <52dna3pms5qikccu48lj7528dp1nci1qjf 4ax.com>,
Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk> wrote:

> On Sat, 28 Jul 2007 22:24:08 +0200, Wladyslaw Los
> <wlalos onet.pl> wrote:
>
> >In article <3hvma3pv8v9119q3pfpuarto893luj1527 4ax.com>,
> > Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk> wrote:
> >
> >> >Moja ulubiona zupa to zupa wisniowa zabielana, jedzona wlasnie tak z
> >> >ziemniakami, jak to opisujesz.
> >> >
> >> ========================
> >> wisniowa na wytrawnie??
> >
> >Wytrawna to może być wiśniówka.
> >
> >Władysław
>
>
> A czy ja pisze, ze wytrawnA? ja tylko napisalam na wytrawNIE, cos
> jak siarczan i siarczek czy cos w tym stylu!

Wytrawiasz te zupę w kwasie siarkowym?

Władysław

--
Najgorszą radą, jaką można udzielić większości ludzi jest: bądź sobą.


From: Konrad Kosmowski <konrad kosmosik.net>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z =?ISO-8859-2?Q?dzieci=F1stwa?=
** medea <e.fiszer poczta.fm> wrote:

> Jakie są Wasze wspomnienia (raczej te obiadowe)?

Młody zielony groszek w strączkach konsumowany (razem ze strączkiem)
bezpośrednio z krzaka - chrupiące słodkie.

Nie do końca dojrzałe morele, prosto z drzewa - kwaskowo, chrupiąco słodkie.

Pieczona kaczka z jabłkami mojej mamy - w sumie do zrobienia ale chodzi o to,
że zwykle jemy ją razem (rodzinnie) w święta i chyba o to chodzi.

Prosta kanapka na chrupiącym/świeżym chlebku - szyneczka, masełko, listek
sałatyoraz masełko, zapakowana w papier kanapkowy i konsumowana w plenerze przy
pięknej słonecznej pogodzie - jakoś to mi utkwiło w pamięci (smak).

Gotowana marchewka - jak byłem mały to uwielbiałem, teraz nie lubię. :)

Potrawka z kurczaka (kurczak, groszek) z rozgniecionymi ziemniakami -
przedszkole. :)

--
+ ' .-. .
, * ) )
http://kosmosik.net/ . . '-' . kK


From: "Sokolnik" <sokolnik1947 o2.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa

"Krysia Thompson" <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk> wrote in message
news:6ucna3t03kldp17n0es39u66n5vjb6q1ka 4ax.com...
>
> >
> >> dokladnie to samo, co u mnie.....w sumie tylko Kasia to docenia,
> >> ale ona ma to po mnie
> >
> >
> >A czasem w srodku nocy robisz taki makaron? bo mnie sie zdarzalo...
> >MB
>
> jak mnie jakis dziwny glod najdzie w srodku nocy to tylko
> kartofle chce......ale najczesciej nie robie, bo mi sie nie chce
> na nie czekac ;)

Wtedy najlepsze sa plasterki - czyli frytki z ziemniaka pokrojonego na dosyc
cienkie plasterki i usmazone na patelni (dawniej dzieciaki smazyly na
blasze - czy to kuchennej czy tez polozonej na dwu kamieniach, a w górach w
brzegu (zboczu) kopalo sie jame na palenisko i od niej kanal do góry - dla
ciagu i nad tym kanalem kladlo sie blache, na której smazono platerki badz
grzyby - najczesciej golabki...



From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z =?ISO-8859-2?Q?dzieci=F1stwa?=
Wladyslaw Los pisze:

> Nie może być. Na słodko to w o pgóle nie jedzenie. Mam to od
> dzieciństwa. ;-)

A nie!
Na słodko może być coś od czasu do czasu. Ale wyłącznie jako deser, czy
inna mała czekoladka.

Natomiast co do obiadów na słodko: to było od zawsze i jest dopiero
zmorą, jak czasem jestem poczęstowana gdzieś jakimiś pierogami z owocami
(a jak jeszcze polane śmietana i posypane cukrem, to gula w gardle
rośnie, rośnie), czy naleśnikami na słodko.

Cóż począć? Być miła i łykać, zastanawiając się, kiedy nastąpi koniec
tej tortury, czy być asertywnie szczera i oznajmić na wstępie, ze czegoś
takiego nie jadam? Cyrk się zaczyna, jak ktoś specjalnie przygotuje
pierogi z jagodami (u nas mówią: borówkami) na poczęstunek, bo "to takie
dobre"...

No i co w takich przypadkach?
--
BBjk


From: "Sokolnik" <sokolnik1947 o2.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa

"BBjk" <bajarka qgazeta.pl> wrote in message
news:f8h4mo$aoh$1 inews.gazeta.pl...

> No i co w takich przypadkach?

Polubić - nie tyje się od jednego obiadu...



From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z =?ISO-8859-2?Q?dzieci=F1stwa?=
Sokolnik pisze:

> Polubić - nie tyje się od jednego obiadu...

Tfu, zgiń przepadnij siło nieczysta.
Nie problem w tyciu, a w smaku i w absmaku.
Nie zważam na tzw. kaloryczność potraw, zrozumienie słowa pisanego rulezuje.
--
Bbjk


From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieci=?ISO-8859-2?B?8XN0d2E=?=
In article <f8h5q8$b4n$1 nemesis.news.tpi.pl>,
"Sokolnik" <sokolnik1947 o2.pl> wrote:

> "BBjk" <bajarka qgazeta.pl> wrote in message
> news:f8h4mo$aoh$1 inews.gazeta.pl...
>
> > No i co w takich przypadkach?
>
> Polubić - nie tyje się od jednego obiadu...

Nie chodzi o tycie i nie o to, że nie lubię słodkich rzeczy. Chodzi o
to, że słodkimi rzeczami się nie najem, bo zanim się najem, to mam dosyć
słodkiego. Słodka to jest dobra belgijska pralinka do kawy.

Władysław

--
Najgorszą radą, jaką można udzielić większości ludzi jest: bądź sobą.


Serwery
From: Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa

>>
>> >
>> >> dokladnie to samo, co u mnie.....w sumie tylko Kasia to docenia,
>> >> ale ona ma to po mnie
>> >
>> >
>> >A czasem w srodku nocy robisz taki makaron? bo mnie sie zdarzalo...
>> >MB
>>
>> jak mnie jakis dziwny glod najdzie w srodku nocy to tylko
>> kartofle chce......ale najczesciej nie robie, bo mi sie nie chce
>> na nie czekac ;)
>
>Wtedy najlepsze sa plasterki - czyli frytki z ziemniaka pokrojonego na dosyc
>cienkie plasterki i usmazone na patelni (dawniej dzieciaki smazyly na
>blasze - czy to kuchennej czy tez polozonej na dwu kamieniach, a w górach w
>brzegu (zboczu) kopalo sie jame na palenisko i od niej kanal do góry - dla
>ciagu i nad tym kanalem kladlo sie blache, na której smazono platerki badz
>grzyby - najczesciej golabki...
>


Ale ja chce kartoflane puree o polnocy. z serem......

pierz
K.T. - starannie opakowana


From: Krysia Thompson <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa

>> >
>> >> >Moja ulubiona zupa to zupa wisniowa zabielana, jedzona wlasnie tak z
>> >> >ziemniakami, jak to opisujesz.
>> >> >
>> >> ========================
>> >> wisniowa na wytrawnie??
>> >
>> >Wytrawna to może być wiśniówka.
>> >
>> >Władysław
>>
>>
>> A czy ja pisze, ze wytrawnA? ja tylko napisalam na wytrawNIE, cos
>> jak siarczan i siarczek czy cos w tym stylu!
>
>Wytrawiasz te zupę w kwasie siarkowym?
>
>Władysław


Raczej w kwasie smietanowym :PPPPPPP

Pierz
K.T. - starannie opakowana


From: "Sokolnik" <sokolnik1947 o2.pl>
Subject: Re: Kuchenne wspomnienia z dzieciństwa

"Krysia Thompson" <KrysiaT happyspider.fsnet.co.uk> wrote in message
news:959oa3hr4kgrb5rsoadq0s9ol5okq9fa8s 4ax.com...
>
> >>
> >> >
> >> >> dokladnie to samo, co u mnie.....w sumie tylko Kasia to docenia,
> >> >> ale ona ma to po mnie
> >> >
> >> >
> >> >A czasem w srodku nocy robisz taki makaron? bo mnie sie zdarzalo...
> >> >MB
> >>
> >> jak mnie jakis dziwny glod najdzie w srodku nocy to tylko
> >> kartofle chce......ale najczesciej nie robie, bo mi sie nie chce
> >> na nie czekac ;)
> >
> >Wtedy najlepsze sa plasterki - czyli frytki z ziemniaka pokrojonego na
dosyc
> >cienkie plasterki i usmazone na patelni (dawniej dzieciaki smazyly na
> >blasze - czy to kuchennej czy tez polozonej na dwu kamieniach, a w górach
w
> >brzegu (zboczu) kopalo sie jame na palenisko i od niej kanal do góry -
dla
> >ciagu i nad tym kanalem kladlo sie blache, na której smazono platerki
badz
> >grzyby - najczesciej golabki...
> >
>
>
> Ale ja chce kartoflane puree o polnocy. z serem......
>
> pierz
> K.T. - starannie opakowana

Przygotuj za dnia składniki, które zmieszasz nocą... ;-P))



następna strona