From: LM <patrz na.sig>
Subject: Re: [konkurs] =?ISO-8859-2?Q?Zak=B3ady_u=BFyteczno=B6ci_publ?=
Tomasz Radko pisze 2007-07-18 12:08:
[...]
> I'm shocked, shocked. Byłem przekonany, że dała¶ fragment zbyt
> charakterystyczny.
[...]
> I'm shocked again. Ja bym tego nie dał, bo zbyt oczywiste. Jak można
> Gravesa nie znac?
[...]
> Napisałbym co¶, ale jestem za bardzo zszokowany.

I tu mamy wyja¶nienie, dlaczego TRad nie robi konkursów - po prostu
wszystko wydaje mu się zbyt oczywiste i łatwe do rozpoznania ;-p

Brak cytatów, które możnaby do pytań wł±czyć.


--
Nieustannie pozdrawiam
Leszek Maszczyk
leszek.maszczyk (at) gmail com


From: Als <111vax7 11111wp.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Dnia Wed, 18 Jul 2007 09:01:50 +0200, woy napisał(a):

> Choć kaszka zimna i pielucha mokra, to nasza pociecha, Als, tak słodko
> gaworzy:
>
>> Szybkie tempo czytania uzyskuje siÄ™
>> ZAWSZE kosztem obniĹĽenia poziomu rozumienia, ale czytajÄ…c szybciej
>> można przeczytać dany tekst więcej razy w tym samym czasie.
>
> Czytam to zdanie (tradycyjnÄ… metodÄ…) juĹĽ trzeci raz i za kaĹĽdym razem
> mniej widzę sensu, a bardziej chce mi się śmiać. Czy ja dobrze rozumiem,
> że - upraszczając - gdy czytam pięć razy szybciej, rozumiem pięć razy
> mniej, ale jak przeczytam pięć razy, to zrozumiem wszystko?

To nie jest zależność liniowa. Czytając szybciej przyswajasz mniej,
natomiast czytając dwa razy przyswajasz więcej niż po jednokrotnym
czytaniu. Ja również mógłbym uprościć - czytając na głos w tempie 1 wyrazu
na minutę zrozumiem wszystko i wyryję książkę na pamięć.

--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam ĹĽadnej jedynki)

Pilnuj, żeby Twój wykrywacz bzdur był zawsze na chodzie.[Forrest Gump]


From: Als <111vax7 11111wp.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Dnia Wed, 18 Jul 2007 01:34:22 +0200, Tomasz Radko napisał(a):

> Als pisze:
>
>> Doświadczyłeś jakiegokolwiek kursu pracy z książką
>
> Nie, jak do tej pory udaje mi się je czytać bez żadnych kursów. Ale ja
> truskawki cukrem.
>
> pzdr
>
> TRad

Jest całe mnóstwo ludzi, którzy jeżdżą samochodem bez robienia kursu prawa
jazdy. No ale oni być może też truskawki cukrem. Poza tym u ciebie to
czytanie bez kursĂłw objawia siÄ™ brakiem rozumienia tekstu - kurs pracy z
ksiÄ…ĹĽkÄ… to nie to samo co kurs czytania (podobnie jak kurs na prawo jazdy
to nie to samo co kurs obsługi skrzyni biegów).

--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam ĹĽadnej jedynki)

Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty — Andrzej Zydorowicz, TVP


From: Als <111vax7 11111wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Diabe=B3_=A3a=F1cucki_w_sieci?=
Dnia Wed, 18 Jul 2007 11:59:12 +0200, Tomasz Radko napisał(a):

> Bazyl pisze:
>> JK wrote:
>>
>>> W sieci dostępna jest strona poświęcona najnowszemu thrillerowi
>> <ciach>
>>
>> Nie wiem jak reszta Grupowiczów, ale ja zrozumiałem za pierwszym razem :(
>
> To było dla tych, którzy uprawiają czytanie szybkie.

Sądząc po odstępach między poszczególnymi postami to raczej dla tych,
którzy czytają baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo wolno (żeby im nie przeciążyć łącz
nadmiarem informacji w zbyt krĂłtkim czasie).

--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam ĹĽadnej jedynki)

[Humor zeszytów] Wścieklizną można się zarazić, jeśli się ugryzie
wściekłego psa.


From: =?ISO-8859-2?Q?Jan_Rudzi=F1ski?= <janekr astercity.net>
Subject: Szwedzka mila i inne marudzenia
Cze¶ć wszystkim

Kurt Wallander to bohater serii kryminałów, których akcja toczy się w
Szwecji w pierwszej połowie lat 90. ub. wieku.
S± to jedne z nielicznych dzi¶ kryminałów - w odróżnieniu od panuj±cej
obecnie "sensacji".

Cech± charakterystyczn± bohatera jest marudzenie i zrzędzenie, pozrzędzę
więc i ja.

Ukazało się u nas siedem tytułów z tej serii (w zasadzie komplet), a
mianowicie:

1. Morderca bez twarzy
2. Psy z Rygi
3. Biała lwica
4. Mężczyzna, który się u¶miechał
5. Fałszywy trop
6. Pi±ta kobieta
7. O krok

Ksi±żki te tworz± pewien cykl, były tworzone wła¶nie w tej kolejno¶ci i
tak powinny być czytane. W wielu miejscach s± odwołania do wydarzeń z
poprzednich tomów.

Tymczasem u nas wydano te ksi±żki w kolejno¶ci:

5., 1., 3., 6., 2., 7., 4.

Wie kto¶ może, dlaczego?

Z pocz±tku w ksi±żkach tłumacz konsekwentnie odmieniał nazwy szwedzkich
miejscowo¶ci - jedzie do Ystadu, mieszka w Ystadzie.
Mnie taka forma drażni, ale podobno jest jednak poprawna. Ale w ostatnio
wydanych trzech tomach Ystad stało się znów nieodmienne - mieszka w Ystad.

Łotewska przyjaciółka komisarza miała z pocz±tku na imię "Bajba",
ostatnio jednak tłumacz zmienił zdanie - wła¶nie że "Baiba".

Czy przypadkiem wydawnictwo nie zatrudnia osób, do których obowi±zku
należy ujednolicie przekładów cyklu?

I wreszcie ostatnio wyłapana ciekawostka z ksi±żki "Mężczyzna, który się
u¶miechał". Tu akurat winę ponosi język szwedzki.
Oto nagle komisarze policji rozważaj± przebieg samochodu w milach, a
komisarz W. stwierdza, że jego samochód pali poniżej litra na milę.
Ki diabeł - tłumaczyli z angielskiego przekładu? Nawet wtedy informacja
o spalaniu poniżej litra na milę niewiele wnosi - większo¶dć samochodów
pali raczej poniżej 1/5 litra na milę.

I tu okazuje się, że mimo wprowadzenia systemu metrycznego, Szwedzi do
dzi¶ w potocznej konwersacji mierz± odległo¶ci drogowe w milach, a
spalanie w litrach na milę. Ale też i ta ich mila to nie brytyjska mila
karłowata (głupie 1600 metrów). Szwedzka mila ma całe i równe 10 km i
jest pewnie najdłuższ± mil± ¶wiata.

Co powinien robic tłumacz? Akurat tu przypis aż się prosi. Bo przecież
nie mamy odpowiednich słów do rozróżnienie mili brytyjskiej od szwedzkiej.


--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr/
(sygnatura zastępcza, botak)



From: =?UTF-8?Q?Tomasz_Brzezi=C5=84ski?= <sigurd poczta.onet.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie

Użytkownik "Als" <111vax7 11111wp.pl> napisał w wiadomości
news:175jud6xmm36k$.s1d3po5k7824.dlg 40tude.net...

>> Nie, jak do tej pory udaje mi się je czytać bez żadnych kursów. Ale ja
>> truskawki cukrem.
>
> Jest całe mnóstwo ludzi, którzy jeżdżą samochodem bez robienia kursu prawa
> jazdy. No ale oni być może też truskawki cukrem. Poza tym u ciebie to
> czytanie bez kursĂłw objawia siÄ™ brakiem rozumienia tekstu - kurs pracy z
> ksiÄ…ĹĽkÄ… to nie to samo co kurs czytania (podobnie jak kurs na prawo jazdy
> to nie to samo co kurs obsługi skrzyni biegów).

Komuś chyba przydałby się kurs pracy z poczuciem humoru.

Sigurd


Hosting, serwery wirtualne
From: Grzegorz Bednarczyk <bednargr poczta.onet.pl>
Subject: Re: [konkurs] =?ISO-8859-2?Q?Zak=B3ady_u=BFyteczno=B6ci?= publicznej - wyniki
Dnia Wed, 18 Jul 2007 10:30:32 +0000 (UTC), Szymon Sokół napisał(a):

> Gosia Wolniewicz <magnolia1973 nospam.gazeta.pl> wrote:
>> "George R. R. Martin, Gra o tron (skoro Ned, jego ¶cięli w pierwszym tomie :))"
> Też mi argument. Jego żona też nie żyje i co? I dalej się szwenda. To może
> i Ned wrócić. A że sceny z "Gry o tron" nie pamiętałem, a "Uczty dla wron"
> jeszcze nie czytałem, to założyłem, że może faktycznie tam wraca...
> (a że to Martin, było oczywiste nawet nie przez Neda - to w końcu popularne
> zdrobnienie - tylko przez Littlefingera...)

Cat? Już zd±żyłem zapomnieć :) Ja (bo to ja) scenę akurat kojarzyłem, ale
sporo czasu już minęło i ciut to wszystko pomieszane było. Na pewno dało
się usadzić przed Littlefingerem u Arrynów. Ale że pojawił się Ned, się
wyklarowało... A "Uczta"... Maciek zdaje się wci±ż jeszcze nie nabył ;)

Ale żeby nie poznać Lema albo Eco... Uuuch.

Pozdrowienia
--
Grzegorz Bednarczyk
http://jazon.hist.uj.edu.pl/~gb/


From: Ewa Pawelec <ewap galaxy.agh.edu.pl>
Subject: Re: [konkurs] =?ISO-8859-2?Q?Zak=B3ady_u=BFyteczno=B6ci?= publicznej - wyniki
Gosia Wolniewicz <magnolia1973 nospam.gazeta.pl> wrote:
> Urodziła się na farmie w¶ród pól ¦rodkowego Zachodu. Jej matk± była hoża
> Metyska, ojcem europejski podróżnik
>
> "Dobraczyński to to nie jest. Na pewno. A poza tym kojarzy mi się z jakim¶
> komiksem, który niedawno czytałem / ogl±dałem. Miał być "wci±gaj±cy, mroczny
> i w ogóle cud-miód-malina artystyczna". A był nędzn± historyjk± o
> walniętym religijnie pastorze i walniętych niepacyfistycznie Indianach."
>
> Istotnie potwierdzam, że to nie Dobraczyński. :) Bo Marcin Wolski jego i
> "Bogowie jak ludzie". Fragment okazał się nie do przej¶cia.

Ja wiedziałam. Ale mnie nie było.

> Tu z wielu stron niesłusznie ostrzelano opowiadania obozowe Borowskiego. Nawet
> w najczarniejszych scenariuszach nie zakładałam, że tylko jedna osoba pozna,
> że to Stanisław Grzesiuk i "Pięć lat kacetu".

TO masz poza konkursem drug±.

(ale za wiele bym nie zgadła :))

EWaP HF FH

--
Ewa Pawelec, ZSP IF UO
Power corrupts, but we all need electricity


From: Michal Jankowski <michalj fuw.edu.pl>
Subject: Re: Szwedzka mila i inne marudzenia
Jan Rudziński <janekr astercity.net> writes:

> Ukazało się u nas siedem tytułów z tej serii (w zasadzie komplet), a

A w kwasie 8-) to jeszcze jest ósma powie¶ć plus opowiadania...

> Tymczasem u nas wydano te ksi±żki w kolejno¶ci:
>
> 5., 1., 3., 6., 2., 7., 4.
>
> Wie kto¶ może, dlaczego?

Bo tak. Rebusa też wydaj± jak chc±.

> I tu okazuje się, że mimo wprowadzenia systemu metrycznego, Szwedzi do
> dzi¶ w potocznej konwersacji mierz± odległo¶ci drogowe w milach, a
> spalanie w litrach na milę. Ale też i ta ich mila to nie brytyjska
> mila karłowata (głupie 1600 metrów). Szwedzka mila ma całe i równe 10
> km i jest pewnie najdłuższ± mil± ¶wiata.

Mila polska też sporo miała, tylko kto o niej jeszcze pamięta?

> Co powinien robic tłumacz? Akurat tu przypis aż się prosi. Bo przecież
> nie mamy odpowiednich słów do rozróżnienie mili brytyjskiej od
> szwedzkiej.

Ja bym przeliczył na kilometry, w takiej ksi±żce sens jest ważniejszy
od takich subtelno¶ci...

A dawniej to przekładano lieue/league na mila i też dziwnie
wygl±dało... 8-)

MJ


From: "Hanna Burdon" <babelfishWYTNIJ poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5Bkonkurs=5D_Zak=B3ady_u=BFyteczno=B6ci_publicznej_-_?=
In news:f7koe8$trm$1 news.interia.pl, Tomasz Radko wrote:
> Widocznie małokto czytuje dzis Jakuba Jonesa. Bo gdyby czytał, to by
> pamiętał, że Zakład użyteczno¶ci publicznej odgrywa tam ważn± rolę.

Ja akurat czytałam, ale nic z tej ksi±żki nie pamiętam. Jak w poprzednim
konkursie skojarzyłam fragment o ¶miertelnym zej¶ciu na ringu bokserskim,
zadziwiłam sam± siebie niepomiernie.

Hania
--
==
Zaden cel nie uswieca srodków, ale jest wiele takich srodków, które
potrafia splugawic najszczytniejsze nawet cele. /Ian Smith/


From: "ISIA" <isia27 poczta.onet.pl>
Subject: [Lodz] Lipcowe spotkanie prk

Co powiecie na spotkanie w piatek, 20 lipca?
Czas i miejsce do uzgodnienia.
(jeszcze wczoraj myslalam o wloskiej lodziarni w Galerii, ale aura miala
chwilowo inne plany ;-/ )

Pozdrawiam
ISIA



From: Als <111vax7 11111wp.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Dnia Wed, 18 Jul 2007 21:24:13 +0200, Tomasz Brzeziński napisał(a):

> Użytkownik "Als" <111vax7 11111wp.pl> napisał w wiadomości
> news:175jud6xmm36k$.s1d3po5k7824.dlg 40tude.net...
>
>>> Nie, jak do tej pory udaje mi się je czytać bez żadnych kursów. Ale ja
>>> truskawki cukrem.
>>
>> Jest całe mnóstwo ludzi, którzy jeżdżą samochodem bez robienia kursu prawa
>> jazdy. No ale oni być może też truskawki cukrem. Poza tym u ciebie to
>> czytanie bez kursĂłw objawia siÄ™ brakiem rozumienia tekstu - kurs pracy z
>> ksiÄ…ĹĽkÄ… to nie to samo co kurs czytania (podobnie jak kurs na prawo jazdy
>> to nie to samo co kurs obsługi skrzyni biegów).
>
> Komuś chyba przydałby się kurs pracy z poczuciem humoru.

A niektórym także kurs traktujący o zabieraniu głosu w dyskusji bez
merytorycznej znajomości tematu.

--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam ĹĽadnej jedynki)

[Humor zeszytów] Koryto należy umyć po zjedzeniu świń.


From: "Yola" <azzazzellice poczta.fm>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Stało się raz, że wiadomość <1dcjsy63yngii.6dmdxltfcoza$.dlg 40tude.net>
podsygnowana "Als" przyniosła nieco światła naszym pogrążonym w ciemności
duszom:

> A niektórym także kurs traktujący o zabieraniu głosu w dyskusji bez
> merytorycznej znajomości tematu.

Plonk, phoebe merytorycznu.

--
-Yola-
There's no such thing as an obscure reference when geeks are involved. (UF)
LOTD: http://zax.pl/~yola


From: Ewa Pawelec <ewap galaxy.agh.edu.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Yola <azzazzellice poczta.fm> wrote:
> Stało się raz, że wiadomo¶ć <1dcjsy63yngii.6dmdxltfcoza$.dlg 40tude.net>
> podsygnowana "Als" przyniosła nieco ¶wiatła naszym pogr±żonym w ciemno¶ci
> duszom:
>
>> A niektórym także kurs traktuj±cy o zabieraniu głosu w dyskusji bez
>> merytorycznej znajomo¶ci tematu.
>
> Plonk, phoebe merytorycznu.

Tiaaa. Zagl±da człowiek z wyjazdu i cóż widzi, mięsko do ubawu przylazło,
a tu czasu brak...

EwaP HF FH

--
Ewa Pawelec, ZSP IF UO
Power corrupts, but we all need electricity


From: "flower" <flower19737 wp.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Użytkownik "Als" <111vax7 11111wp.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:175jud6xmm36k$.s1d3po5k7824.dlg 40tude.net...
> Dnia Wed, 18 Jul 2007 01:34:22 +0200, Tomasz Radko napisał(a):
>
> > Als pisze:
> >
> >> Do¶wiadczyłe¶ jakiegokolwiek kursu pracy z ksi±żk±
> >
> > Nie, jak do tej pory udaje mi się je czytać bez żadnych kursów. Ale ja
> > truskawki cukrem.
> >
>
> Jest całe mnóstwo ludzi, którzy jeżdż± samochodem bez robienia kursu prawa
> jazdy.

Wła¶nie, dobry pomysł. Przydałoby się zalobbować za jak±¶ ustaw±, żeby do
legalnego czytania ksi±żek trzeba było mieć ¶wistek ukończenia kursu.

> No ale oni być może też truskawki cukrem. Poza tym u ciebie to
> czytanie bez kursów objawia się brakiem rozumienia tekstu (...)

A to dobry tekst. Czasami TRad jest o to pos±dzany na innej grupie, a kiedy¶
może i ja się podeprę opini± fachowca :-)

--
"Żałuj za dowcipy, synu!"
Tytus, Romek i A'Tomek, ks. VIII



Hosting, serwery wirtualne
From: "Bazyl" <bazyl3[nospam] go2.pl>
Subject: [Przeczytane] "Imprimatur" R. Monaldi, F. Sorti
Zacznę może od tego, że lektura tej ksi±żki zajęła mi, z przerwami, prawie
dwa miesi±ce. Wymęczył mnie "Imprimatur" okrutnie, ale chc±c się do niego
przekonać, ponieważ stanowi pocz±tek większego cyklu, dobrn±łem do końca.
Ludzi, którzy posiedli jak±¶ wiedzę można podzielić na dwie grupy: takich,
którzy nawet najbardziej no¶ny temat potrafi± zajeĽdzić, bo nie maj± daru
opowiadania oraz takich, którzy mówi±c o najgorszych nudach na ¶wiecie,
zostawiaj± słuchaczy z rozdziawionymi gębusiami w oczekiwaniu na więcej.
Dlatego np. wolę ogl±dać Makłowicza zamiast Pascala :) Niestety
dziennikarska para, której wytworem jest opisywana ksi±żka, należy to tej
pierwszej grupy.
Tym, którzy tematu nie znaj±, przypominam: "Rzym. Rok 1683. W pewnej
gospodzie w tajemniczych okoliczno¶ciach zapada na dziwn± chorobę jeden z
go¶ci. Trucizna czy dżuma? W obawie przed epidemi± podróżni zostaj± poddani
kwarantannie. Wtedy okazuje się, że żaden z nich nie jest tym, za kogo się
podaje (...)". Zapowiada się ciekawie? Niestety ...
Kardynalnym błędem jest brak umiaru w przytaczaniu szczegółów. Drobiazgowe
opisy XVII wiecznych leczniczych mikstur, potraw etc. Ci±głe dygresje, które
pozwalaj± pochwalić się autorom znajomo¶ci± realiów i ogromem włożonej, w
przygotowanie gruntu pod napisanie powie¶ci, pracy. To wszystko zastopowało
i tak już ¶limacz±c± się, szcz±tkow± akcję. Nie byłoby tego zarzutu, gdybym
czytał ksi±żkę popularnonaukow± o barokowym Rzymie, a nie, jak s±dziłem,
wartki kryminał.
Poza tym konstrukcja mocno kuleje. Wyzwaniem było umieszczenie akcji w
zamkniętej gospodzie i to się niestety m¶ci. Postacie włócz± się z k±ta w
k±t, wygłaszaj±c uczone tyrady*. Czę¶ć bohaterów pojawia się, nie wiadomo po
co, by w pewnym momencie zostać zepchnięt± w k±t. Ogólnie miałem wrażenie,
że autorzy nie bardzo panuj± nad stworzonym przez siebie, we wnętrzu
Donzella, ¶wiatkiem.
Nie piszę więcej, bo dwa powyższe zarzuty jasno pokazuj±, że po "Secretum"
nie sięgnę.
PS. Je¶li miałbym wymienić jaki¶ plus, to chyba ten, że ksi±żka zamyka się
zgrabnie i nie ma się wrażenia, że konieczne jest czytanie następnych
czę¶ci.

*czyt. przekazuj± olbrzymi± wiedzę autorów

--
Pozdrawiam
Bazyl [ bazyl3CIACHO go2.pl ]
http://prk.artserwis.pl/przeczytane/Grupowicze/Bazyl.html
http://tinyurl.com/pfbmx


From: Igor Wawrzyniak <igor sf-f.usun-to.pl>
Subject: Re: [Lodz] Lipcowe spotkanie prk
Tako rzecze ISIA:
> Co powiecie na spotkanie w piatek, 20 lipca?

Wyjeżdżam na weekend, w tym tygodniu w ogóle nie dam rady. Może lepiej w
przyszłym? Na razie pasuje mi każdy dzień.

--
Igor Wawrzyniak


From: Als <111vax7 11111wp.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Dnia Thu, 19 Jul 2007 08:13:31 +0200, Yola napisał(a):

> Stało się raz, że wiadomość <1dcjsy63yngii.6dmdxltfcoza$.dlg 40tude.net>
> podsygnowana "Als" przyniosła nieco światła naszym pogrążonym w ciemności
> duszom:
>
>> A niektórym także kurs traktujący o zabieraniu głosu w dyskusji bez
>> merytorycznej znajomości tematu.
>
> Plonk, phoebe merytorycznu.

MĂłj pierwszy plonk w ĹĽyciu ;-)
Ale tej części po przecinku nie kumam (na żadnej szybkości czytania).

--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam ĹĽadnej jedynki)

[Humor zeszytów] Mickiewicz pisał poezję, a Słowacki wiersze.


From: =?utf-8?Q?Tomasz_Brzezi=C5=84ski?= <sigurd poczta.onet.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie

Użytkownik "Als" <111vax7 11111wp.pl> napisał w wiadomości
news:1dcjsy63yngii.6dmdxltfcoza$.dlg 40tude.net...
>> Komuś chyba przydałby się kurs pracy z poczuciem humoru.
>
> A niektórym także kurs traktujący o zabieraniu głosu w dyskusji bez
> merytorycznej znajomości tematu.

Och, zawsze wydawało mi się, że to akurat wychodzi mi świetnie ;-)

Sigurd NMSP


From: =?utf-8?Q?Tomasz_Brzezi=C5=84ski?= <sigurd poczta.onet.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie

Użytkownik "Als" <111vax7 11111wp.pl> napisał w wiadomości
news:1o59ywmt1wrsp$.7cwnm2skcs4f$.dlg 40tude.net...

>> Plonk, phoebe merytorycznu.
>
> MĂłj pierwszy plonk w ĹĽyciu ;-)
> Ale tej części po przecinku nie kumam (na żadnej szybkości czytania).

To sobie szybciutko doczytaj w googlach.

Sigurd


From: Tomasz Radko <trad interia.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Tomasz Brzeziński pisze:
>
> Użytkownik "Als" <111vax7 11111wp.pl> napisał w wiadomości
> news:1o59ywmt1wrsp$.7cwnm2skcs4f$.dlg 40tude.net...
>
>>> Plonk, phoebe merytorycznu.
>>
>> MĂłj pierwszy plonk w ĹĽyciu ;-)
>> Ale tej części po przecinku nie kumam (na żadnej szybkości czytania).
>
> To sobie szybciutko doczytaj w googlach.

Ale po uprzednim odbyciu kursu szybkiego guglania.

pzdr

TRad


From: Als <111vax7 11111wp.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Dnia Thu, 19 Jul 2007 19:25:59 +0200, Tomasz Radko napisał(a):

> Tomasz Brzeziński pisze:
>>
>> Użytkownik "Als" <111vax7 11111wp.pl> napisał w wiadomości
>> news:1o59ywmt1wrsp$.7cwnm2skcs4f$.dlg 40tude.net...
>>
>>>> Plonk, phoebe merytorycznu.
>>>
>>> MĂłj pierwszy plonk w ĹĽyciu ;-)
>>> Ale tej części po przecinku nie kumam (na żadnej szybkości czytania).
>>
>> To sobie szybciutko doczytaj w googlach.
>
> Ale po uprzednim odbyciu kursu szybkiego guglania.
>
> pzdr
>
> TRad

Jako że dyskusja odeszła daleko od początkowego tematu i stała się pożywką
dla drobnych złośliwości, po przeguglaniu frazy 'phoebe merytorycznu' EOT z
mojej strony. Notabene gugiel tej frazy teĹĽ nie zna.

--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam ĹĽadnej jedynki)

[Humor zeszytów] Kręgosłup składa się z kręgu i ogona.


From: =?utf-8?Q?Tomasz_Brzezi=C5=84ski?= <sigurd poczta.onet.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie

Użytkownik "Als" <111vax7 11111wp.pl> napisał w wiadomości
news:g3udzkboxn45.w5o4pupd1iwb.dlg 40tude.net...

> Jako że dyskusja odeszła daleko od początkowego tematu i stała się pożywką
> dla drobnych złośliwości, po przeguglaniu frazy 'phoebe merytorycznu' EOT
> z
> mojej strony. Notabene gugiel tej frazy teĹĽ nie zna.

O, guglać też nie umiesz? :P

Sigurd


From: opava82 gmail.com
Subject: Ksiazki w konwencji onirycznej
Witam,

poszukuje ksi=B1=BFek (powiesci) surrealistycznych/onirycznych. Wiem, ze
jest B. Schultz, Kawka, ale poza tym ciezko mi cos znalezc:
przypadkowo kilka akapitow na ksiazke co najwyzej.

Tematyka/fabula dowolna - ale ze wiejska baba jestem - przesadnie
intelektualnych wynurze=F1 nie lubie. Liczy sie klimat: ma zafascynowac
lub przerazic. Szukam ksiazki takiej, ze gdy sie od niej oderwe, dlugo
bede miala problemy z powrotem do rzeczywistosci. Nie wiem czy wyrazam
sie jasno. Jest takie cudowne uczucie, gdy na przyklad odchodzisz od
lektury i idziesz zaparzyc herbate, otwierasz puszke i jestes
prawdziwie zdziwiony, ze nic jej nie jest - nie zgnila, nie zaszla
plesnia, a puszka nie zardzewiala, ze caly ten postepujacy rozklad to
tylko w ksiazce (tu akurat "Ubik" P.K. Dicka).

Mam nadzieje, ze nie wydziwiam za bardzo.

pozdrawiam,
Anna Wodoracka


Kosmetyki naturalne - sklep internetowy
From: Tomasz Radko <trad interia.pl>
Subject: Re: Ksiazki w konwencji onirycznej
opava82 gmail.com pisze:
> Witam,
>
> poszukuje ksi±żek (powiesci) surrealistycznych/onirycznych. Wiem, ze
> jest B. Schultz, Kawka,
^^^^^^^ ^^^^^

Kto? Kto???

Materyo...


From: bans <goc o2.pl>
Subject: Re: Ksiazki w konwencji onirycznej
opava82 gmail.com pisze:

> (tu akurat "Ubik" P.K. Dicka).

No to trzymaj się tego pana :)
"Przez ciemne zwierciadło" to jeden wielki "sen", tak jak i "Trzy
stygmaty Palmera Eldritcha". "Sen", co prawda, wywołany jest
chemikaliami, ale niech tam... ;)
--
bans


From: Michal Jankowski <michalj fuw.edu.pl>
Subject: Re: Ksiazki w konwencji onirycznej
Tomasz Radko <trad interia.pl> writes:

> opava82 gmail.com pisze:
>> Witam,
>> poszukuje ksi±żek (powiesci) surrealistycznych/onirycznych. Wiem, ze
>> jest B. Schultz, Kawka,
> ^^^^^^^ ^^^^^
>
> Kto? Kto???

Marago.

MJ


From: "Bazyl" <bazyl3[nospam] go2.pl>
Subject: Re: Ksiazki w konwencji onirycznej
Użytkownik wrote:

> sie jasno. Jest takie cudowne uczucie, gdy na przyklad odchodzisz od
> lektury i idziesz zaparzyc herbate, otwierasz puszke i jestes
> prawdziwie zdziwiony, ze nic jej nie jest - nie zgnila, nie zaszla
> plesnia, a puszka nie zardzewiala, ze caly ten postepujacy rozklad to
> tylko w ksiazce (tu akurat "Ubik" P.K. Dicka).

Ja tak miałem z "Miastem ¶lepców" Saramago (to ja widzę?) oraz "Wielkim solo
Antona L." Rosendorfera (to s± tu jeszcze jacy¶ ludzie?).

--
Pozdrawiam
Bazyl [ bazyl3CIACHO go2.pl ]
http://prk.artserwis.pl/przeczytane/Grupowicze/Bazyl.html
http://tinyurl.com/pfbmx


From: AJK <to-co-w-podpisie post.pl>
Subject: Re: Ksiazki w konwencji onirycznej
20-07-2007 o godz. 8:18 Michal Jankowski napisał:

>>> poszukuje ksi±żek (powiesci) surrealistycznych/onirycznych. Wiem,
>>> ze jest B. Schultz, Kawka,
>> ^^^^^^^ ^^^^^
>> Kto? Kto???
>
> Marago.

Yo, Nesca.

--
AJK (buszuj±cy z 'Zbożowej'...)


From: "woy" <woy adres.w.sigu>
Subject: Re: Ksiazki w konwencji onirycznej
Choć kaszka zimna i pielucha mokra, to nasza pociecha, AJK, tak słodko
gaworzy:


AJK (buszuj±cy z 'Zbożowej'...)

Wołek?

--
woy
(pisz do mnie tu: http://tinyurl.com/6mym8 )
Miejsce pod kołdr± należy do podstawowych
obszarów wolno¶ci człowieka.


następna strona