Kolczyki i naszyjniki, biżuteria
From: Szymon =?iso-8859-2?Q?Sok=F3=B3?= <szymon bastard.operator.from.hell.pl>
Subject: Re: [konkurs] =?iso-8859-2?Q?Zak=B3ady_u=BFyteczno=B6ci?= publicznej
On Mon, 16 Jul 2007 16:09:18 +0100, Hanna Burdon wrote:

> In news:1k0ilpzmwdzis.dlg ajk.cija, AJK wrote:
>> #$%^&*&^%!!!
>> I do diaska.
>
> Ja co prawda większości tych książek nie czytałam, więc i nic dziwnego, że
> nie zgadłam, ale uczucia jak powyżej mam w stosunku do "Dzienników
> gwiazdowych", które czytałam dość niedawno.

A ja odnośnie "Pani Jeziora". No Angouleme mogła mi coś dać do myślenia...
("Dzienniki Gwiazdowe" to akurat jedno z moich 3 czy 4 trafień)
--
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F
Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H


From: Michal Jankowski <michalj fuw.edu.pl>
Subject: Re: [konkurs]
AJK <to-co-w-podpisie post.pl> writes:

>> 25) John Steinbeck, Na wschód od Edenu
>
> #$%^&*&^%!!!

No tak, Jonesa, Hellera, Greene'a i Steinbecka to można było, kurka,
pamiętać.

MJ


From: danher <danher gazeta.pl>
Subject: Gdzie e-book "Przygody barona Munchausena"?
Witam!

Wie ktoś może, gdzie można w sieci znaleźć w wersji elektronicznej
"Niezwykłe podróże i zadziwiające przygody Barona Munchausena"? W ramach
projektu Gutenberg są dostępne, ale oczywiście po angielsku, a ja
potrzebuję polskiej wersji językowej. Kiedyś chyba były na PBI, ale ta
nie działa, jak się okazuje...

A może ktoś ma na dysku i byłby tak miły i udostępnił?

Pozdrawiam!
--
danher


From: "Ewa" <ewajuWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
> Trzeba z całą mocą zaznaczyć, że nic takiego jak szybkie czytanie nie
> istnieje!!!
> Co więcej, osobnicy, którzy utrzymują, że posiedli ową umiejętność - mijają
> się z prawdą (być może nieświadomie) :)))
>
> Słownik psychologii Arthura S. Rebera podaje (str. 733):
>
> szybkie czytanie (speed reading), przeciętny płynnie czytajacy użytkownik
> języka czyta ok. 100-140 słów na minutę (zaleznie od rodzaju materiału),
> toteż czytanie szybkie określa się po prostu jako czytanie w tempie znacznie
> przekraczajacym tę normę. Ważne jest tu pytanie (zwłaszcza wobec istnienia
> popularnych i kosztownych kursów, których organizatorzy twierdzą, że uczą
> tej sprawności), czy takie szybkie tempo czytania można osiągnąć bez
> uszczerbku dla rozumienia; problem jest złozony, jednak dostępne dane
> wskazują, że nie jest to możliwe.
>
> :)))
>
> Wojciech Wypler ][ http://wwypler.w.interia.pl ][ wwypler interia.pl
>
Jest wielu autorow i psychologow i kazdy twierdzi cos innego, zadna teoria nie
jest bezwzgledna, a to, na ile chcemy czytac szybko, zalezy, do czego
potrzebujemy tekst - czy czytamy dla relaksu, w naszym naturalnym tempie, czy z
koniecznosci zmuszeni jestesmy 'skanowac' material, by zaoszczedzic czas, choc
oczywiscie, osoba przez lata przyzwyczajona do normalnego czytania lepiej czuje
sie w naturalnym tempie ale z drugiej strony jak sie chce mozna kazda sprawwnosc
wycwiczyc i to tez jest uduwodnione tak jak powyzej zacytowana teza. A to, czy
dana technika jest bardziej naturalna czy sztuczna, wygodna czy uciazliwa, to
juz inny problem. czasem niestey jest potrzebna. I takze inna sprawa jest to, ze
na modzie robi sie duze pieniadze. Pozdrawiam

Zwyciezca szuka rozwiazania, przegrany problemow
http://tinyurl.com/9qgo2

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Ewa" <ewajuWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Jak czytac najszybciej?
Kto moze mi polecic, w jaki sposob najlepiej nauczyc sie sazybko czytac - jest
wuiele pozycji i kursow, na pewno macie jakies doswiadczenia w tej dziedzinie.

Poz\drawiam.

Uwierz w siebie... a bedziesz wielki :D
http://tinyurl.com/7zx6m


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: Tomasz Radko <trad interia.pl>
Subject: Re: Jak czytac najszybciej?
Ewa pisze:
> Kto moze mi polecic, w jaki sposob najlepiej nauczyc sie sazybko czytac - jest
> wuiele pozycji i kursow, na pewno macie jakies doswiadczenia w tej dziedzinie.

Trzeba czytać co piąte słowo: w tym samym czasie przeczyta się wtedy
ponad cztery razy więcej.

pzdr

TRad


From: "woy" <woy adres.w.sigu>
Subject: Re: Jak czytac najszybciej?
Choć kaszka zimna i pielucha mokra, to nasza pociecha, Tomasz Radko, tak
słodko gaworzy:

> Ewa pisze:
>> Kto moze mi polecic, w jaki sposob najlepiej nauczyc sie sazybko
>> czytac - jest wuiele pozycji i kursow, na pewno macie jakies
>> doswiadczenia w tej dziedzinie.
>
> Trzeba czytać co piąte słowo: w tym samym czasie przeczyta się wtedy
> ponad cztery razy więcej.
>

Podobno wystarczy tylko pierwszą i ostatnią literę w każdym słowie,
wtedy jest jeszcze szybciej.

--
woy
(pisz do mnie tu: http://tinyurl.com/6mym8 )
Miejsce pod kołdrą należy do podstawowych
obszarów wolności człowieka.


From: "Bazyl" <bazyl3[CIACHO] go2.pl>
Subject: Re: Jak czytac najszybciej?
woy wrote:

>>> Kto moze mi polecic, w jaki sposob najlepiej nauczyc sie sazybko
>>> czytac - jest wuiele pozycji i kursow, na pewno macie jakies
>>> doswiadczenia w tej dziedzinie.
>>
>> Trzeba czytać co piąte słowo: w tym samym czasie przeczyta się wtedy
>> ponad cztery razy więcej.
>>
>
> Podobno wystarczy tylko pierwszą i ostatnią literę w każdym słowie,
> wtedy jest jeszcze szybciej.

Ponoć jeszcze bardziej wydajny jest tzw. "chip tuning" :D

--
Pozdrawiam
Bazyl [ bazyl3[CIACHO] go2.pl ]
17. I Panu mowę odjęło.


From: "Johnny" <polkiu TNIJTO.poczta.fm>
Subject: polski przeklad - kilka wersow W.Blake
Hello,

poszukuje przekladu pierwszych wersow wiersza "Do wiosny" Williama Blake'a:

O thou with dewy locks, who lookest down
Thro' the clear windows of the morning, turn
Thine angel eyes upon our western isle,
Which in full choir hails thy approach, O Spring!

niestety nie znalazlem w necie polskiej wersji, jedynie informacje ze jest
to w ksiazce "Przeklady poetyckie" Czeslawa Milosza.

Czy ktos kto posiada te ksiazke bylby tak mily i przepisal te kilka wersow?
Dzieki.



Tanio - rejestrowanie domen pl
From: =?ISO-8859-2?Q?Jan_Rudzi=F1ski?= <janekr gazeta.pl>
Subject: [przeczytane] "Synowie Fortuny" Jeffrey Archer
Cześć wszystkim

Powieść J.A., ponoć wykończona w więzieniu. Złośliwie chciałoby się
powiedzieć 'to widać'.

Archer jak to Archer - czyta *się* i na letnie wieczory jak znalazł.
Niemniej jednak jest to książka sztampowa i wtórna. Składak z
dotychczasowych utworów autora, z zapożyczeniami z Ericha Segala.

Zapowiada się ciekawie. Dwaj bliźniacy (ale nie jednojajowi, co zresztą
jest bardzo istotne dla akcji) zostają rozdzieleni i trafiają do dwóch
różnych rodzin w latach 40. w USA. Nie jest to jednak Książę i Żebrak, o
nie.
Jeden z bliźniaków faktycznie chowa się w rodzinie milionera, natomiast
rodzice drugiego dorabiają się drugiego samochodu dopiero gdy chłopak
trafia na studia. Żebracy.

Niestety całość jest od początku do końca rewią zmarnowanych szans.
Jak głosi obwoluta książki, obu podoba się ta sama dziewczyna. Prawda,
ale wątek urywa się zanim chłopcom nawet przyjdzie na myśl, że są rywalami.
Wątek wietnamski szczątkowy. Chyba tylko po to, żeby jeden z chłopaków
był jeszcze bardziej godny podziwu.

Obaj chłopcy, a potem mężczyźni są wzorami doskonałości. Pracowici,
prawi, uczciwy, odważni, bezkompromisowi. Wierni w małżeństwie. Żaden
cień nieprawości ich nie plami.
Co więcej jeden z nich (dziecię milionera) pojmuje za żonę córkę
senatora. Uczciwego i prawego senatora.
Za to ich adwersarz, a właściwie głównie jednego z nich to wzorcowy
czarny charakter, intrygant bez jednej cechy dodatniej.

Żona drugiego z bliźniaków jest imigrantką z Korei. Jacy są Koreańczycy?
Pracowici. Więc chłopak ma żonę pracowitą i genialną - jest ona
sztampowym koreańskim geniuszem komputerowym.

Kombinacje finansowe z wyłudzaniem pieniędzy są całkowicie niejasne,
jakby autor coś kręcił.
Przejmowanie firm było już barwniej i dramatyczniej opisane w "Kane i
Abel" czy "Prosto jak strzelił".
Finałową scenę losowania autor przepisał z własnej doskonałej książki
"Pierwszy wśród równych".


No i wyobraźni autorowi nie stało - niby dlaczego dwaj bliźniacy muszą
konkurować akurat o jedno stanowisko, niechby nawet pierwszej osoby w
państwie? To się przecież zawsze da jakoś rozwiązać.

Krótko mówiąc - najgorsza chyba książka autora.


--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr/
(sygnatura zastępcza, botak)


From: Joanna Czaplinska <joannna0 usunto.op.pl>
Subject: Re: Jak czytac najszybciej?
Użytkownik woy napisał:
> Choć kaszka zimna i pielucha mokra, to nasza pociecha, Tomasz Radko, tak
> słodko gaworzy:
>
>> Ewa pisze:
>>> Kto moze mi polecic, w jaki sposob najlepiej nauczyc sie sazybko
>>> czytac - jest wuiele pozycji i kursow, na pewno macie jakies
>>> doswiadczenia w tej dziedzinie.
>>
>> Trzeba czytać co piąte słowo: w tym samym czasie przeczyta się wtedy
>> ponad cztery razy więcej.
>>
>
> Podobno wystarczy tylko pierwszą i ostatnią literę w każdym słowie,
> wtedy jest jeszcze szybciej.

W każdym co piątym czy w każdym? Jaki wyjdzie przelicznik? Bo u mnie z
matematyką tak sobie...

Joanna


From: 2late <deadlog outspace.pl>
Subject: Re: polski przeklad - kilka wersow W.Blake
W artykule <f7iim3$g2l$1 nemesis.news.tpi.pl>
Usenetman *Johnny* (polkiu TNIJTO.poczta.fm)
myślał, myślał aż w końcu napisał:

>poszukuje przekladu pierwszych wersow wiersza "Do wiosny" Williama Blake'a:

>O thou with dewy locks, who lookest down
>Thro' the clear windows of the morning, turn
>Thine angel eyes upon our western isle,
>Which in full choir hails thy approach, O Spring!

>niestety nie znalazlem w necie polskiej wersji, jedynie informacje ze jest
>to w ksiazce "Przeklady poetyckie" Czeslawa Milosza.

>Czy ktos kto posiada te ksiazke bylby tak mily i przepisal te kilka wersow?
>Dzieki.

Wczoraj miałem w ręku jakiś zbiór poezji angielskiej, wydany przez jakiegoś
"Czytelnika" lub coś tego typu. Jesli Ci bardzo zależy mogę napisać maila,
przynajmniej o podanie dokładnego tytułu, bo wyglądało to na typową pozycję
ze zbioru podręcznego każdej biblioteki. A że było to ponad 700 km od
miejsca z którego teraz piszę, to nie wiem czy da się załatwić przepisanie
całości.
Pozdrawiam
--
2late Outspace Communication Inc. 1999*2006 (R) http://outspace.no-ip.org/
Wsi moja sielska, anielska Vesnicko ma strediskova Mon Cher Petit Village
My sweet little village 1985 emule ed2k
http://outspace.no-ip.org/Wsi_moja_sielska_anielska_1985


From: jacek.komuda gmail.com
Subject: =?iso-8859-2?B?RGlhYmWzIKNh8WN1Y2tpIHcgc2llY2k=?=
W sieci dost=EApna jest ju=BF strona po=B6wi=EAcona najnowszego thrillera
historycznego Jacka L. Komudy pt. "Diabe=B3 =A3a=F1cucki", kt=F3rego akcja
rozgrywa si=EA na pocz=B1tku XVII wieku w Bieszczadach. Zawiera ona
informacje o ksi=B1=BFce, jej bohaterach, a tak=BFe mapy dawnej Ziemi
Sanockiej i Przemyskiej z czas=F3w, gdy wchodzi=B3y one w sk=B3ad
wojew=F3dztwa ruskiego I Rzeczypospolitej szlacheckiej.
Autor i Wydawca zapraszaj=B1 pod adres:

www.diabel-lancucki.pl


From: =?iso-8859-2?Q?Tomasz_Brzezi=F1ski?= <sigurd poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jak czytac najszybciej?

Użytkownik "Joanna Czaplinska" <joannna0 usunto.op.pl> napisał w wiadomości
news:f7iok1$fie$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Użytkownik woy napisał:
>> Choć kaszka zimna i pielucha mokra, to nasza pociecha, Tomasz Radko, tak
>> słodko gaworzy:
>>
>>> Ewa pisze:
>>>> Kto moze mi polecic, w jaki sposob najlepiej nauczyc sie sazybko
>>>> czytac - jest wuiele pozycji i kursow, na pewno macie jakies
>>>> doswiadczenia w tej dziedzinie.
>>>
>>> Trzeba czytać co piąte słowo: w tym samym czasie przeczyta się wtedy
>>> ponad cztery razy więcej.
>>>
>>
>> Podobno wystarczy tylko pierwszą i ostatnią literę w każdym słowie, wtedy
>> jest jeszcze szybciej.
>
> W każdym co piątym czy w każdym? Jaki wyjdzie przelicznik? Bo u mnie z
> matematyką tak sobie...

Przeczytaj szybko jakiś podręcznik do matematyki.

Sigurd MSPANC


From: Als <111vax7 11111wp.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Dnia 17 Jul 2007 14:05:22 +0200, Ewa napisał(a):

>> Trzeba z całą mocą zaznaczyć, że nic takiego jak szybkie czytanie nie
>> istnieje!!!

To jest tzw. trzeci rodzaj prawdy (z popularnego powiedzenia o tym, jakie
rodzaje prawdy istnieją).

>> Ważne jest tu pytanie (zwłaszcza wobec istnienia
>> popularnych i kosztownych kursów, których organizatorzy twierdzą, że uczą
>> tej sprawności), czy takie szybkie tempo czytania można osiągnąć bez
>> uszczerbku dla rozumienia; problem jest złozony, jednak dostępne dane
>> wskazują, że nie jest to możliwe.
>> Wojciech Wypler ][ http://wwypler.w.interia.pl ][ wwypler interia.pl

Byłem na takim kursie (chociaż obejmował nie tylko szybkie czytanie), był
popularny, nie był kosztowny. Szybkie tempo czytania uzyskuje się ZAWSZE
kosztem obniżenia poziomu rozumienia, ale czytając szybciej można
przeczytać dany tekst więcej razy w tym samym czasie.

> Jest wielu autorow i psychologow i kazdy twierdzi cos innego, zadna teoria nie
> jest bezwzgledna, a to, na ile chcemy czytac szybko, zalezy, do czego
> potrzebujemy tekst - czy czytamy dla relaksu, w naszym naturalnym tempie, czy z
> koniecznosci zmuszeni jestesmy 'skanowac' material, by zaoszczedzic czas, choc
> oczywiscie, osoba przez lata przyzwyczajona do normalnego czytania lepiej czuje
> sie w naturalnym tempie ale z drugiej strony jak sie chce mozna kazda sprawwnosc
> wycwiczyc i to tez jest uduwodnione tak jak powyzej zacytowana teza. A to, czy
> dana technika jest bardziej naturalna czy sztuczna, wygodna czy uciazliwa, to
> juz inny problem. czasem niestey jest potrzebna. I takze inna sprawa jest to, ze
> na modzie robi sie duze pieniadze. Pozdrawiam

Umiejętność szybkiego czytania to coś podobnego do znajomości języka obcego
- nieużywane zanika i wymaga procedur przypominających albo po prostu
treningu. Wiem to z własnego doświadczenia.

I jeszcze jedno - tempo, o którym wspominał autor na początku (100-140 słów
na minutę) w mojej grupie przed szkoleniem osiągnęło może 5 osób na jakieś
130. Po szkoleniu z zastosowaniem trenowanych technik 150 słów to było
najsłabiej. Mój przyrost był z poziomu 140 do 1200.

--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam Ĺźadnej jedynki)

[Humor zeszytów] Jesienią wszystko spada z drzew.


From: Als <111vax7 11111wp.pl>
Subject: Re: Jak czytac najszybciej?
Dnia 17 Jul 2007 14:08:48 +0200, Ewa napisał(a):

> Kto moze mi polecic, w jaki sposob najlepiej nauczyc sie sazybko czytac - jest
> wuiele pozycji i kursow, na pewno macie jakies doswiadczenia w tej dziedzinie.
>
> Poz\drawiam.
>
> Uwierz w siebie... a bedziesz wielki :D
> http://tinyurl.com/7zx6m

A tak na poważnie - poszukaj w sieci materiałów na temat kursów "Use your
brain" Tony'ego Buzana. Szybkie czytanie to tylko fragment jego szkolenia,
wymaga to treningu i systematyczności, ale daje efekty (sprawdzone na
sobie).

--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam Ĺźadnej jedynki)

[Humor zeszytów] Krowa, podobnie jak koń, składa się z rogów, kopyt, wymion
i ogona.


From: Tomasz Radko <trad interia.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Als pisze:

>>> Ważne jest tu pytanie (zwłaszcza wobec istnienia
>>> popularnych i kosztownych kursów, których organizatorzy twierdzą, że uczą
>>> tej sprawności), czy takie szybkie tempo czytania można osiągnąć bez
>>> uszczerbku dla rozumienia; problem jest złozony, jednak dostępne dane
>>> wskazują, że nie jest to możliwe.
>>> Wojciech Wypler ][ http://wwypler.w.interia.pl ][ wwypler interia.pl
>
> Byłem na takim kursie (chociaż obejmował nie tylko szybkie czytanie), był
> popularny, nie był kosztowny. Szybkie tempo czytania uzyskuje się ZAWSZE
> kosztem obniżenia poziomu rozumienia, ale czytając szybciej można
> przeczytać dany tekst więcej razy w tym samym czasie.

Bingo! A czytając hiperszybko na zerowym poziomie rozumienia (tzn. nie
czytając w ogóle) można go przeczytać nieskończoną ilość razy w dowolnie
krĂłtkim czasie.

pzdr

TRad


From: "ISIA" <isia27 poczta.onet.pl>
Subject: Re: polski przeklad - kilka wersow W.Blake
Użytkownik "Johnny" <polkiu TNIJTO.poczta.fm> napisał w wiadomości
news:f7iim3$g2l$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Hello,
>
> poszukuje przekladu pierwszych wersow wiersza "Do wiosny" Williama
Blake'a:
>
> O thou with dewy locks, who lookest down
> Thro' the clear windows of the morning, turn
> Thine angel eyes upon our western isle,
> Which in full choir hails thy approach, O Spring!
>
> niestety nie znalazlem w necie polskiej wersji, jedynie informacje ze jest
> to w ksiazce "Przeklady poetyckie" Czeslawa Milosza.
>
> Czy ktos kto posiada te ksiazke bylby tak mily i przepisal te kilka
wersow?

O Ty, co mokre masz od rosy kędziory,
Patrząca w dół przez jasne szyby ranka, zwróć
Na naszą wyspę zachodnią swe anielskie oczy,
Tam pełnobrzmiący chór wita, o Wiosno, Twój krok.

Pozdrawiam
ISIA, tak miła ;-)



Rejestracja domen
From: Als <111vax7 11111wp.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Dnia Tue, 17 Jul 2007 22:09:01 +0200, Tomasz Radko napisał(a):

> Als pisze:
>
>>>> Ważne jest tu pytanie (zwłaszcza wobec istnienia
>>>> popularnych i kosztownych kursów, których organizatorzy twierdzą, że uczą
>>>> tej sprawności), czy takie szybkie tempo czytania można osiągnąć bez
>>>> uszczerbku dla rozumienia; problem jest złozony, jednak dostępne dane
>>>> wskazują, że nie jest to możliwe.
>>>> Wojciech Wypler ][ http://wwypler.w.interia.pl ][ wwypler interia.pl
>>
>> Byłem na takim kursie (chociaż obejmował nie tylko szybkie czytanie), był
>> popularny, nie był kosztowny. Szybkie tempo czytania uzyskuje się ZAWSZE
>> kosztem obniżenia poziomu rozumienia, ale czytając szybciej można
>> przeczytać dany tekst więcej razy w tym samym czasie.
>
> Bingo! A czytając hiperszybko na zerowym poziomie rozumienia (tzn. nie
> czytając w ogóle) można go przeczytać nieskończoną ilość razy w dowolnie
> krĂłtkim czasie.
>
> pzdr
>
> TRad

Jeżeli tak chcesz to widzieć, twój problem. Zaoszczędzony czas możesz zużyć
na wypisywanie nic nie wnoszących komentarzy na usenecie.

Doświadczyłeś jakiegokolwiek kursu pracy z książką albo szybkiego czytania?
Jeśli nie, to nie masz pojęcia, o czym mówisz.

--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam Ĺźadnej jedynki)

Sam sobie świstakiem i sreberkiem.


From: Tomasz Radko <trad interia.pl>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Als pisze:

> Doświadczyłeś jakiegokolwiek kursu pracy z książką

Nie, jak do tej pory udaje mi się je czytać bez żadnych kursów. Ale ja
truskawki cukrem.

pzdr

TRad


From: "woy" <woy adres.w.sigu>
Subject: Re: znowu szybkie czytanie
Choć kaszka zimna i pielucha mokra, to nasza pociecha, Als, tak słodko
gaworzy:

> Szybkie tempo czytania uzyskuje się
> ZAWSZE kosztem obniżenia poziomu rozumienia, ale czytając szybciej
> można przeczytać dany tekst więcej razy w tym samym czasie.

Czytam to zdanie (tradycyjną metodą) już trzeci raz i za każdym razem
mniej widzę sensu, a bardziej chce mi się śmiać. Czy ja dobrze rozumiem,
że - upraszczając - gdy czytam pięć razy szybciej, rozumiem pięć razy
mniej, ale jak przeczytam pięć razy, to zrozumiem wszystko?


--
woy
(pisz do mnie tu: http://tinyurl.com/6mym8 )
Miejsce pod kołdrą należy do podstawowych
obszarów wolności człowieka.


From: "Gosia Wolniewicz" <magnolia1973 NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_[konkurs]_Zak=B3ady_u=BFyte?= =?ISO-8859-2?Q?czno=B6ci_publicznej_-_wyniki?=
Jakby jeszcze kiedyś grupa potrzebowała trudnego konkursu to służę. Chyba po
prostu innych robić nie umiem. Tymczasem jednak zakończmy ten. Przedstawiam
trochę statystyk konkursowych, no i oczywiście Hall of Fame.

Chociaż może Hall of Shame? Wypada to, żeby dobrze znać się na burdelach,
nawet tych w literaturze? ;) Uczestnicy też mieli wątpliwości chyba:

"Uwaga, proszę zapiąć pasy, zasłonić oczki, wchodzimy w miejsca moralnie
podejrzane. Swoją drogą mój potencjalny wynik punktowy w tym konkursie
powinien mi wystawić dobre świadectwo mojej niezwykle wysokiej moralności i
cnotliwości ogólnej."

"Nie wygląda to za dobrze. Kilka pewniaków, parę strzałów, wiele cytatów
dzwoni, ale nie wiem w którym kościele. Ale może gorzej by o mnie świadczyło,
gdybym dokładnie pamiętał wszystkie takie sceny? :)"

Nikt w swojej delikatności nie wspominał o czym świadczy organizacja takiego
konkursu. :)


1.
Ludzie zastanawiali się czasem, dlaczego dziewczyna w rodzaju Doroty zadaje
się, nawet przypadkowo, z człowiekiem w typie pana Warburtona


"Dorota kojarzy mi się tylko z "Ich trzema i dziewczyną" natomiast nie pasuje
tu Warburton. Czy jesteś pewna, Gosiu, że Anglicy mają Doroty, a przede
wszystkim, czy mają burdele? Myślałam, że mają tylko herbatę i polowania. Hm.
Jedyne angielskie z burdelem to Lodge."

"Nazwisko Warburton mi się kojarzy. Sam fragment jakbym znał, ale nie wiem,
skąd. Natomiast nazwisko Warburton się mi kojarzy i wiem, z czym. Z książką
:-) A dokładnie, to z jakimś Angolem. Greene, Maugham, Waugh..."

Angol owszem, ale inny. George Orwell i "Córka pastora". Tylko jedna jedyna
poprawna odpowiedź, a podobno zanadto ułatwiłam.

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13

2.
Zakład był nader uczęszczany jako jedyny w niewielkim miasteczku. Madame
umiała mu nadać należyty szyk.


"A ta Madame mi się majaczy i to nie z Liberą. Może to Remarque? Łuk
triumfalny, Erich Maria Remarque"

"Obstawiam Gwidona Maupassanta."

I słusznie.

"Któreś z opowiadań de Maupassanta, jedyne, co mi się może kojarzyć, to chyba
"Baryłeczka", ale to pewnie nie to?"

Nie, nie "Baryłeczka". "Dom pani Tellier".

Wydawało mi się, że jeśli już zna się autora to tytuł sam się znajdzie.
Zwłaszcza, że we fragmencie był "dom pani X.".

Prawidłowych odpowiedzi: 2(4)/13

3.
Poszedłem na spacer. Mieszka tu wielu ludzi. Znalazłem takie miejsce, które
nazywają Mroki.


"Pewnie jakiś praczet."

Pewnie, że praczet, tylko który?

"Terry Pratchet, Niewiemco"

"Prattchett, strzelam w Prawdę - bo jeszcze nie czytałam, a we wcześniejszych
nie było nic takiego ;-)"

Nieprawda, że "Prawda", bo to "Straż! Straż!" była. I Marchewa pisał list do domu.

Prawidłowych odpowiedzi: 3(7)/13

4.
Miałem w szkole oficerskiej kolegę, niejakiego Bułkina. Niesłychanie czuły
mąż, żonę kochał do szaleństwa.


"Trochę mi ten Bułkin kojarzy się z Czechowem, ale pewnie to będzie ... kulą w
płot ;-)"

"Jerofiejew?"

"Język jakiś taki niestary, jakby współczesny. Dawniej, to by były
egzystencjalizmy jakieś, Bóg, Honor i cara chrani, a tu jakieś tajne służby i
niby dlaczego, oczywiście. Dobra, wiem, że Fandorin pułkownikiem nie był, ale
może to jak ze strzelbą, która wisi i wypala? Znaczy, ktoś inny się zacina,
ale i tak o Fandorina chodzi. No to niech będzie, że któryś Akunin. Znaczy,
Borys. Ale książka, nie znaju, która."

Wiedziałam, że będzie problem z tym fragmentem, ale tak mi się podobał, że żal
mi było nie włączyć go do konkursu. Samego autora upolował jeden strzelec
wyborowy, bez strzelby i po ciemku. :)

Prawidłowych odpowiedzi: 0(1)/13

5.
W głębi korytarza kobieta otworzyła drzwi i przekręciła wyłącznik. Weszli do
skąpo oświetlonego pokoju.


"Jakiś Boylan był u Joyce'a. Ulisses?"

"A to jakbym znał. Tylko, ze przy Gretchen to się zawsze fiksuję na pokoiku
Mady Mueller z "Ziemi obiecanej" i na Gretchen Mol. Inne Gretsieny mogą sobie
iść tam, gdzie pani Biała Glista i pan podrapano na głowa."

Niewiele z tego rozumiem, oprócz tego, że to zdecydowanie zły trop.
Niestety na dobry nie wpadł nikt, a myślałam że tak źle nie będzie. Jak nie
książka to liczyłam, że może wizualizacja filmowa pomoże. Ale jak widać nie
pomogła.

Prawidłowych odpowiedzi: 0/13

6.
Alvaro przyszedł któregoś popołudnia do księgarni katalońskiego mędrca,
obwieszczając gromkim głosem swoje ostatnie odkrycie: burdel zoologiczny.


" Carlos Ruiz Zafon - Cień wiatru (to strzał, po tej Katalonii)"

"Jak pułkownik to strzelam w Marqueza"

"Nie wiem, ale po tym fragmencie chcę przeczytać! choć intuicja podpowiada mi
jakies realizmy magiczne-może to Marquez? Może nawet Sto lat samotności?"

"Pułkownik A.B, tak? I hiszpańskojęzyczne, tak? I lekko popieprzone, tak?
Gabriel Garcia Marquez, "Sto lat samotności"

Nic dodać nic ująć. To właśnie to.
Jeden z lepiej zgadywanych fragmentów. Bez wzmianki o pułkowniku A. B. byłoby
to mission impossible, ale z pułkownikiem całkiem nieźle.

Prawidłowych odpowiedzi: 8/13

7.
S. (bardzo pijany, ale mimo to zdolny zręcznie skręcić po ciemku papierosa)
potarł zapałkę i zaciągnął się (...) i uderzył pięścią w drzwi.


"S. to zapomniałam kto, ale całość wygląda mi na Prewitta, którego nigdy nie
umiałam wymówić na głos. :)"

Istotnie. P jak Prewitt. S jak Stark. Czyli James Jones i "Stąd do
wieczności". Niestety prawidłowych odpowiedzi zaskakująco mało.

Prawidłowych odpowiedzi: 3/13

8.
ZAMTUZ GOMORRHEUM PODWOIE
Z DNIEM DZISIEJSZYM ROZWIERA!


Były nieliczne strzały w płot.

"A to nie jest poezja, hę? Poproszę punkcik gratis. Czy to czeskie? Może
Hrabal. Bohumil Hrabal, nie wiem co."

Ale w większości fragment, bardzo charakterystyczny przecież, był dobrze
rozpoznawany. Gdzie jeszcze mogły być jakieś dziecka lepniacze?

"Stanisław Lem "Dzienniki gwiazdowe""

Istowo. :) Moje ukochane "Dzienniki gwiazdowe". Kto nie czytał niech żałuje. ;)

Prawidłowych odpowiedzi: 7/13

9.
Co się tyczy przygotowań topograficznych, zasadniczo polegały one na
przystosowaniu czterech pomieszczeń przeznaczonych dla pierwszego konwoju
SWGPGO

Tu nawet bez mojej złej woli i paskudnej złośliwości zrobiła się wielka
podpucha. Sporo strzałów niesłusznie zebrał "Paragraf 22", który faktycznie
całkiem by tu był na miejscu. Ale to Mario Vargas Llosa i jego "Pantaleon i
wizytantki". Jak ktoś czytał, nie mógł się pomylić.

Prawidłowych odpowiedzi: 5/13

10.
To zadziwiające mieszkanie było płodnym rogiem obfitości kipiącym kobiecymi
sutkami i pępkami.


"A może "Działa Navarony"? Zapomniałam chwilowo kogo, chyba na L jakoś. :)"

"Powinienem wiedzieć, zwłaszcza dzięki zakończeniu cytatu, ale opis (w
całości) jest sugestywny nader i co się chcę skupić, to nie mogę. To
niesportowe :-)"

Zbyt sugestywny fragment, nie najbardziej charakterystyczny chyba i zmyłka
Pantaleona sprawiły, że fragment miał zgadywalność raczej kiepską.

Prawidłowych odpowiedzi: 2/13

11.
X. zsiadł z konia z wyrazem wściekłości na twarzy. - Burdel - powiedział i
chwycił Littlefingera za ramię, przyciągając go do siebie. - Kazałeś mi jechać
taki kawał drogi po to tylko, żeby mnie zaprowadzić do burdelu?


" Jeśli Y. to Yossarian, to w takim razie Paragraf 22 Hellera, jeśli nie, to
nie wiem co."

Ta bardzo ciekawa koncepcja zupełnie mnie zaskoczyła. :)

"George R. R. Martin, "Uczta dla wron"

Już ciepło, autor się zgadza.

"George R. R. Martin, Gra o tron (skoro Ned, jego ścięli w pierwszym tomie :))"

Oczywiście tak. Niestety jednego Neda zapomniałam wyiksować, ale nie ma tego
złego co by na dobre nie wyszło. Przynajmniej ktoś zgadł.

Prawidłowych odpowiedzi: 2(4)/13

12.
Dom Lonny był masywnym, jednopiętrowym budynkiem ogrodzonym murem, za którym
szalały specjalnie wyszkolone psy.


"Gosiu, czy ja już mogę Ci grozić, bo jest druga połowa?"

"Myślenie ma kolosalną przyszłość. Najpierw zabetonowało mnie na imieniu
Lonna, potem na psach, a kiedy nic nie wymyśliłem, zacząłem czytać uważnie -
zobaczyłem nazwę Hez-Hezron. A jeśli tak, to jest to fragment książki Jacka
Piekary. Której - nie wiem (...). Więc Jacek Piekara. Któraś książka o tym
takim Mordasiu czy kim tam...

Istotnie, Jacek Piekara i "Sługa boży".
Jacek Piekara z Mordasiem pojawiali się już w konkursach. Raz nawet zgadłam
nie czytawszy książki. :) Liczyłam więc po cichu na to, że fragment nie sprawi
kłopotów. Ale sprawił.

Prawidłowych odpowiedzi: 0(2)/13

13.
Jakoż wkrótce z rozkazu cesarza pojawiły się w senacie ulotki zapowiadające,
że takiego to a takiego dnia wieczorem nastąpi w pałacu uroczyste otwarcie
wytwornego i tylko dla wybranych przeznaczonego burdelu


"Nie jest to chyba Kapuściński przecież. Wrrrrrr"

Nic z tych rzeczy. To Robert Graves i "Ja, Klaudiusz".
Prawidłowych odpowiedzi: 5(6)/13

14.
- (...) Co jeszcze powiedział?
- Że jestem więźniem świata, a także złych aniołów... bo w tej historii
aniołowie są źli i pomogli Demiurgowi stworzyć cały ten bajzel...


Fragment z założenia miał być trudny, chociaż nie przypuszczałam, że aż tak. A
już beta testy konkursu na domownikach powinny dać mi do myślenia. :)

"Kurde flaszka, i ona się dała złapać na takie proste teksty?"

Naiwne te starożytne specjalistki od public relations. ;)

Fragment pochodzi z "Wahadła Foucaulta" Umberto Eco.

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13

15.
Błękitny Pałac był ulubionym lokalem demona.


Padały różne teorie na temat pochodzenia demona:

"A może tu Bułhakow?"

"Pratchett, Gaiman - Dobry Omen (kolejny strzał, jedyny demon we współczesnej
otoczce, jaki mi się przypomniał)"

"A to będzie jak nic Maja Lidia Kossakowska Korwin Grzędowicz, czy jak
tam ona chciałaby się nazywać..."

Jak nic będzie, wraz z "Obrońcami Królestwa".

Prawidłowych odpowiedzi: 3(4)/13

16.
- Czy pamiętasz, do jakiego burdelu poszedłeś? C. potrząsnął przecząco głową.

Tu niecelnych strzałów wcale nie było. Fragment albo był rozpoznawany
bezbłędnie albo wcale.

Prawidłowych odpowiedzi: 5/13

17.
Urodziła się na farmie wśród pól Środkowego Zachodu. Jej matką była hoża
Metyska, ojcem europejski podróżnik

"Dobraczyński to to nie jest. Na pewno. A poza tym kojarzy mi się z jakimś
komiksem, który niedawno czytałem / oglądałem. Miał być "wciągający, mroczny
i w ogóle cud-miód-malina artystyczna". A był nędzną historyjką o
walniętym religijnie pastorze i walniętych niepacyfistycznie Indianach."

Istotnie potwierdzam, że to nie Dobraczyński. :) Bo Marcin Wolski jego i
"Bogowie jak ludzie". Fragment okazał się nie do przejścia.

Prawidłowych odpowiedzi: 0/13


18.
Dobrze, dobrze, pomyślała, nie podnoście tak wysoko brwi, nie krzywcie ust.
Poczekajcie. To jeszcze nie koniec opowieści. Jeszcze posłuchacie o moim triumfie.


"Andrzej Sapkowski, któryś tam tom sagi o wiedźminie."

"Andrzej Sapkowski, cykl wiedźmiński, tom ostatni."

Święta prawda. To "Pani Jeziora" Sapkowskiego.

Prawidłowych odpowiedzi: 3(5)/13


19.
Pewnego dnia w niedzielę ruch na placu apelowym w pobliżu bramy. Na placu gra
orkiestra obozowa złożona z więźniów, a blokowi i kapowie z całego obozu -
wypasione byki - z radością rozrywają kamienie placu apelowego, walą
oskardami, wożą taczkami. Co jest? - W obozie buduje się puf, dom publiczny
dla więźniów.


Tu z wielu stron niesłusznie ostrzelano opowiadania obozowe Borowskiego. Nawet
w najczarniejszych scenariuszach nie zakładałam, że tylko jedna osoba pozna,
że to Stanisław Grzesiuk i "Pięć lat kacetu".

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13

20.
Minął dzień, potem drugi, a ja nadal nie wiedziałem, czym właściwie zajmują
się mieszkańcy Mitú.


Na grupie swego czasu widziałam dyskusje o panu Cejrowskim i jego książkach,
więc nie przypuszczałam, że fragment ten okaże się taki trudny. Były jakieś
desperackie skojarzenia z Marquezem (podejrzewano mnie niesłusznie o perfidię
i umieszczanie Marqueza w konkursie aż dwa razy) i o dziwo z Guliwerem, ale to
wszystko zimno. Najczęściej jednak w ogóle nie było pomysłu na ostrzał. A
należało celować w Wojciecha Cejrowskiego i "Rio Anaconda"

Prawidłowych odpowiedzi: 0/13

21.
Kochana Tito


"Żadnej Tito nie czytałam i tej wersji będę się trzymać."

"Skoro Tita i Gertrudis, to "Przepiórki w płatkach róży", takiej obywatelki o
bardzo dziwnym nazwisku. A ponieważ książka jest gorsza od swojego tytułu, to
i zapamiętywać mi się nie chciało. A imię zapamiętałem - Laura - bo mi się z
TRadem skojarzyło, a przepiórki przez pewien czas były podejrzewane o bycie
Tajemniczym Stworem."

Ciąg skojarzeń wywołał wprawdzie atak śmiechu, ale pół punktu za Laurę nie
zdecydowałam się przyznać. Tajemnicza pani Laura nazywa się Esquivel. Fakt, że
książka o przepiórkach była tak odjechana, że Tajemniczy Stwór mógł spokojnie
w niej się pojawić.

Prawidłowych odpowiedzi: 2(1)/13


22.
- Co ci strzeliło do głowy, żeby zrobić taki kawał panu Durand-Ruel?
Henryk wybuchnął śmiechem.


Było trochę skojarzeń, że skoro Paryż, marchand i malarz w burdelu to musi
chodzić o Tolouse-Lautrec'a. Bardzo to słuszna koncepcja, ale prawidłową
odpowiedź o jaką książkę chodzi podała tylko jedna osoba.

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13

23.
- Wychodzisz? - zapytał Harris ze zdziwieniem. - Dokąd to?
- Tylko do miasta - odparł Wilson, rozluźniając sznurowadła moskitowych butów.
- Cóż ty u licha masz do roboty w mieście o tej porze?
- Interesy - rzekł Wilson.


"Wilson mi się kojarzy tylko z pięknym amerykańskim filmem "Poza światem" i
był namalowaną w oczki piłką do siatkówki. :)"

"Moskitowe buty? Niby, że z moskitiery? No, bo chyba nie obdzierali moskitów
ze skóry?"

Moskitowe buty też mnie zaintrygowały. Jeśli ktoś wie co to za typ obuwia to
chętnie poszerzę horyzonty.
Fragment z założenia miał być z tych trudnych i rzeczywiście był.

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13

24.
W gimnazjum wszczął się z tego powodu wielki ruch; do rozpoczęcia konferencji
oficerów batalionu brakło tylko podporucznika D. i X.-owi polecono odszukać go.


Tu za to miał być fragment pewniak. Dwa punkty gratis dla każdego. Bo kto inny
mógłby meldować posłusznie panu oberlejtnantowi o inicjale L. jak nie dobry
wojak Szwejk?
Nie było dwóch punktów dla każdego, ale to i tak najlepiej rozpoznawany
fragment w konkursie.

Prawidłowych odpowiedzi: 9/13

25.
Każde miasto ma swoje osławione "szefowe", niezapomniane kobiety, które
wspomina się z łezką przez całe lata.


Długo miałam zamiar wyciąć z książki jakiś fragment o działalności
gospodarczej Cathy. Ale, że wydawało mi się to zbyt łatwe to w końcu wybrałam
opis początków działalności jej poprzedniczki, Faye. Przedobrzyłam, jak się
okazuje, bo fragment rozpoznała tylko jedna osoba.

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13


W konkursie wzięła udział szczęśliwa trzynastka uczestników i nie znana
statystykom liczba konkursowiczów biernych, którzy nie znaleźli dość odwagi na
to by przysłać odpowiedzi. Wszystkim bardzo dziękuję.

TRadycyjnie zwycięzcą i (nie?)organizatorem kolejnego konkursu zostaje TRad
1. Tomasz Radko – 28 punktów

Dalsze miejsca na podium:
2. AJK – 25 punktów
3. Michał Jankowski – 19 punktów

I dalsze miejsca już nie na podium:
4. Marcin Fastyn – 11 punktów
5. Igor Wawrzyniak - 10 punktów
6. Szymon Sokół – 9 punktów
7. Grzegorz Bednarczyk – 8 punktów (ostatni mail 15.07 23.40)
8. Emkawu – 8 punktów (ostatni mail 16.07 0.43)
9. Czajka – 7 punktów
10. Jan Rudziński – 6 punktów (ostatni mail 7.07 19.04)

11. Leszek Maszczyk - 6 punktów (15.07 22.31)
12. Hanna Burdon – 4 punkty
13. Agnieszka Ambroziak – 3 punkty

Wszystkim, niezależnie od wyników, gratuluję.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: JK <jacek.komuda gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?B?RGlhYmWzIKNh8WN1Y2tpIHcgc2llY2k=?=
W sieci dost=EApna jest strona po=B6wi=EAcona najnowszemu thrillerowi
historycznemu Jacka Komudy p.t. "Diabe=B3 =A3a=F1cucki", kt=F3rego akcja
rozgrywa si=EA w Bieszczadach w XVII wieku. Zawiera informacje o ksi=B1=BFce
i bohaterach, a tak=BFe plany dawnej Ziemi Przemyskiej i Sanockiej.
"Diabe=B3 =A3a=F1cucki" dost=EApny b=EAdzie w ksi=EAgarniach od 27 lipca.

Autor i Wydawca zapraszaj=B1 pod adres:

http://www.diabel-lancucki.pl


From: "Bazyl" <bazyl3[nospam] go2.pl>
Subject: Re: Diabeł Łańcucki w sieci
JK wrote:

> W sieci dostępna jest strona poświęcona najnowszemu thrillerowi
<ciach>

Nie wiem jak reszta Grupowiczów, ale ja zrozumiałem za pierwszym razem :(

--
Pozdrawiam
Bazyl [ bazyl3CIACHO go2.pl ]
http://prk.artserwis.pl/przeczytane/Grupowicze/Bazyl.html
http://tinyurl.com/pfbmx


From: "Johnny" <polkiu TNIJTO.poczta.fm>
Subject: Re: polski przeklad - kilka wersow W.Blake

Użytkownik "ISIA" <isia27 poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:f7jd2n$40o$1 news.onet.pl...
> O Ty, co mokre masz od rosy kędziory,
> Patrząca w dół przez jasne szyby ranka, zwróć
> Na naszą wyspę zachodnią swe anielskie oczy,
> Tam pełnobrzmiący chór wita, o Wiosno, Twój krok.

dziekuje pieknie :)



From: "Loki" <jakilcz poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Diabe=B3_=A3a=F1cucki_w_sieci?=
Użytkownik "Bazyl" <bazyl3[nospam] go2.pl> napisał w wiadomości
news:f7km78$2s0$1 atlantis.news.tpi.pl...
> JK wrote:
>
>> W sieci dostępna jest strona poświęcona najnowszemu thrillerowi
> <ciach>
>
> Nie wiem jak reszta Grupowiczów, ale ja zrozumiałem za pierwszym razem :(

A jeszcze strona absolutnie odstrasza dzwiekami.
Czy to naprawde ciezko sobie wyobrazic ze ktos moze chodzic po www majac
wlaczana muzyke na kompie i niekoniecznie chce nagle uslyszec w sluchawkach
koszmarnie glosny dzwiek uderzania metalem o metal, czy w zasadzie
jakikolwiek inny.

Loki


From: Tomasz Radko <trad interia.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Diabe=B3_=A3a=F1cucki_w_sieci?=
Bazyl pisze:
> JK wrote:
>
>> W sieci dostępna jest strona poświęcona najnowszemu thrillerowi
> <ciach>
>
> Nie wiem jak reszta Grupowiczów, ale ja zrozumiałem za pierwszym razem :(

To było dla tych, którzy uprawiają czytanie szybkie.

pzdr

TRad


Serwery wirtualne dla wszystkich
From: Tomasz Radko <trad interia.pl>
Subject: Re: [konkurs] =?ISO-8859-2?Q?Zak=B3ady_u=BFyteczno=B6ci_publ?=
Gosia Wolniewicz pisze:

> "Pewnie jakiś praczet."
>
> Pewnie, że praczet, tylko który?

A skąd miałem wiedzieć, jak tego szajsu nie czytam?

> 7.
> S. (bardzo pijany, ale mimo to zdolny zręcznie skręcić po ciemku papierosa)
> potarł zapałkę i zaciągnął się (...) i uderzył pięścią w drzwi.
>
>
> "S. to zapomniałam kto, ale całość wygląda mi na Prewitta, którego nigdy nie
> umiałam wymówić na głos. :)"
>
> Istotnie. P jak Prewitt. S jak Stark. Czyli James Jones i "Stąd do
> wieczności". Niestety prawidłowych odpowiedzi zaskakująco mało.
>
> Prawidłowych odpowiedzi: 3/13

Widocznie małokto czytuje dzis Jakuba Jonesa. Bo gdyby czytał, to by
pamiętał, że Zakład użyteczności publicznej odgrywa tam ważną rolę. IIRC
w moim konkursie o muzyce scenę capstrzyku Prewitta też mało kto rozpoznał.

> 9.
> Co się tyczy przygotowań topograficznych, zasadniczo polegały one na
> przystosowaniu czterech pomieszczeń przeznaczonych dla pierwszego konwoju
> SWGPGO
>
> Tu nawet bez mojej złej woli i paskudnej złośliwości zrobiła się wielka
> podpucha. Sporo strzałów niesłusznie zebrał "Paragraf 22", który faktycznie
> całkiem by tu był na miejscu. Ale to Mario Vargas Llosa i jego "Pantaleon i
> wizytantki". Jak ktoś czytał, nie mógł się pomylić.
>
> Prawidłowych odpowiedzi: 5/13

I'm shocked, shocked. Byłem przekonany, że dałaś fragment zbyt
charakterystyczny.

> 13.
> Jakoż wkrótce z rozkazu cesarza pojawiły się w senacie ulotki zapowiadające,
> że takiego to a takiego dnia wieczorem nastąpi w pałacu uroczyste otwarcie
> wytwornego i tylko dla wybranych przeznaczonego burdelu
>
>
> "Nie jest to chyba Kapuściński przecież. Wrrrrrr"
>
> Nic z tych rzeczy. To Robert Graves i "Ja, Klaudiusz".
> Prawidłowych odpowiedzi: 5(6)/13

I'm shocked again. Ja bym tego nie dał, bo zbyt oczywiste. Jak można
Gravesa nie znac?

> 16.
> - Czy pamiętasz, do jakiego burdelu poszedłeś? C. potrząsnął przecząco głową.
>
> Tu niecelnych strzałów wcale nie było. Fragment albo był rozpoznawany
> bezbłędnie albo wcale.
>
> Prawidłowych odpowiedzi: 5/13

Napisałbym coś, ale jestem za bardzo zszokowany.


> TRadycyjnie zwycięzcą i (nie?)organizatorem kolejnego konkursu zostaje TRad

Bo się wstrzeliłaś w moje lektury. Jones, Vargas Llosa, Garcia Marquez...

pzdr

TRad


From: LM <patrz na.sig>
Subject: Re: [konkurs] =?ISO-8859-2?Q?Zak=B3ady_u=BFyteczno=B6ci_publ?=
Gosia Wolniewicz pisze 2007-07-18 09:31:
> Jakby jeszcze kiedyś grupa potrzebowała trudnego konkursu to służę. Chyba po
> prostu innych robić nie umiem. Tymczasem jednak zakończmy ten. Przedstawiam
> trochę statystyk konkursowych, no i oczywiście Hall of Fame.

Łomatko, nie jestem ostatni :-D

A i kilka moich strzałów chybionych zacytowałaś, łechtając moją próżność ;-)

--
Nieustannie pozdrawiam
Leszek Maszczyk
leszek.maszczyk (at) gmail com


From: Szymon =?ISO-8859-2?Q?Sok=F3=B3?= <szymon bastard.operator.from.hell.pl>
Subject: Re: [konkurs] =?ISO-8859-2?Q?Zak=B3ady_u=BFyteczno=B6ci?= publicznej - wyniki
Gosia Wolniewicz <magnolia1973 nospam.gazeta.pl> wrote:

> 11.
> X. zsiadł z konia z wyrazem wściekłości na twarzy. - Burdel - powiedział i
> chwycił Littlefingera za ramię, przyciągając go do siebie. - Kazałeś mi jechać
> taki kawał drogi po to tylko, żeby mnie zaprowadzić do burdelu?

> "George R. R. Martin, "Uczta dla wron"
A tak, to ja...

> "George R. R. Martin, Gra o tron (skoro Ned, jego ścięli w pierwszym tomie :))"
Też mi argument. Jego żona też nie żyje i co? I dalej się szwenda. To może
i Ned wrócić. A że sceny z "Gry o tron" nie pamiętałem, a "Uczty dla wron"
jeszcze nie czytałem, to założyłem, że może faktycznie tam wraca...
(a że to Martin, było oczywiste nawet nie przez Neda - to w końcu popularne
zdrobnienie - tylko przez Littlefingera...)
--
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F
Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H


następna strona