From: Szymon =?iso-8859-2?Q?Sok=F3=B3?= <szymon bastard.operator.from.hell.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
On Wed, 14 Mar 2007 14:53:41 +0000 (UTC), Vermiculus wrote:
> Lady Ant <ladyWYTNIJ_TOant op.pl> napisał(a):
>
>> to on siedzi ??
>>
>> chyba na zewnątrz :P
>>
>
> Nie mówię, że siedzi. Ale jakby dawali trzy dni za błąd ortograficzny na
> grupie to by siedział :-)
Oj, ale to nie była sugestia, że należy sadzać za błędy (chociaż... jak już
podsunąłeś ten pomysł...), tylko trawestacja starego dowcipu, w którym
Kowalski zwraca się do sierżanta: "Panie sierżancie, ja już abstrahuję od
treści tego rozkazu, ale forma..." "Szeregowy Kowalski, macie trzy dni paki
za te chuje, a co to jest to abstra, to ja się jeszcze dowiem!"
--
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F
Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
From: lady_antWYTNIJTO op.pl
Subject: Re: Domino
> Lady Ant <ladyWYTNIJ_TOant op.pl> napisał(a):
>
>
> > ale wiesz nikt tak długo się nie odzywał
> > a Ty jestes takim fanem kuchnii że w Ciebie wierzyłam najbardziej
> > i w Atlantisa.
> > więc ?
> >
>
> No dobrze, ale chcę innej pomocy - w wersji tradycyjnej, czy sheridanowskiej?
>
a o co Ci chodzi bo jakoś nie rozumiem
nie chodzi mi o to co i jak gotował Sheridan
powtarzam pytanie:
ile etapów mialo gotowanie posiłku dla ważnego/honorowego goscia zgodnie z
tradycją MINBARI
zakładam ze przygotowywany posiłek, nie odbiegal w zaden sposób od innych
ceremonialnych posiłków dla waznych gości brzygotowywanych na Minbarze - co
zreszta wynikało z wypowiedzi Delenn
Mrówka
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: perpetuum_mobile <perpetuum_mobile o2.pl>
Subject: Re: perp is cheating
AW się nudził(a) i wystukał(a) tą wiadomość:
> wiem
> ale jak myslisze ze takie przyznanie sie publiczne ci pomoze to sie mylisz
> lepiej zapisz sie do AC anonimowych chiterow
> Hej nazywam sie Lukasz i chituje w Quaku...
> ;>
nie cheatuje, ty nie umiesz przygrywać
--
Perpetuum_mobile istnieje!!
resistance is futile !!
http://ag.bocznica.org
http://tleilax.if.pw.edu.pl/~perpetuum/
From: perpetuum_mobile <perpetuum_mobile o2.pl>
Subject: Re: Domino
lady_antWYTNIJTO op.pl się nudził(a) i wystukał(a) tą wiadomość:
>>> ale wiesz nikt tak długo się nie odzywał
>>> a Ty jestes takim fanem kuchnii że w Ciebie wierzyłam najbardziej
>>> i w Atlantisa.
>>> więc ?
>> No dobrze, ale chcę innej pomocy - w wersji tradycyjnej, czy sheridanowskiej?
> a o co Ci chodzi bo jakoś nie rozumiem
> nie chodzi mi o to co i jak gotował Sheridan
> powtarzam pytanie:
>
> ile etapów mialo gotowanie posiłku dla ważnego/honorowego goscia zgodnie z
> tradycją MINBARI
a ja wiem bo ant sie wygadała :P , ale nie powiem :> bo i tak mi nie
uznacie bo nikt mnie nie lubi :(
--
Perpetuum_mobile istnieje!!
resistance is futile !!
http://ag.bocznica.org
http://tleilax.if.pw.edu.pl/~perpetuum/
From: perpetuum_mobile <perpetuum_mobile o2.pl>
Subject: Re: Domino
Lady Ant się nudził(a) i wystukał(a) tą wiadomość:
>>>> ile etapów mialo gotowanie posiłku dla ważnego/honorowego goscia
> zgodnie z
>>>> tradycją Minbari
>>>>
>> 666
>>
> this answer I like most
no ona ma coś w sobie magicznego ( %3=0 )
> ale nie niestety nie
i tak się wygadałaś i wiem ile to jest :>
> i metodą perp is cheating idziesz w dobra strone ale jeszcze ani razu nie
> dałes poprawnej pojedynczej odpowiedzi
> i nie wiem czy jakbym Ci zaliczyła to by bylo zgodne z zasadami... :/
już te zasady ustali się tak abym nie wygrał :(
--
Perpetuum_mobile istnieje!!
resistance is futile !!
http://ag.bocznica.org
http://tleilax.if.pw.edu.pl/~perpetuum/
From: perpetuum_mobile <perpetuum_mobile o2.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
AW się nudził(a) i wystukał(a) tą wiadomość:
>>> Szeregowy Atlantis, macie trzy dni paki (CIACH)
>> To chyba jak AW wyjdzie na przepustkę z dożywotniej odsiadki ;-)
>>
>
> Culus nie fikaj
> jestes z tej zgrai bezmuzgich psycholi ktorzy pierwsi pojda pod mur gdy
> nadejdzie rewolucja...
> tfu
zniszczyłeś mój kolektyw i teraz b5 też niszczysz ??
--
Perpetuum_mobile istnieje!!
resistance is futile !!
http://ag.bocznica.org
http://tleilax.if.pw.edu.pl/~perpetuum/
From: "Lady Ant" <ladyWYTNIJ_TOant op.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
> >>> Szeregowy Atlantis, macie trzy dni paki (CIACH)
> >> To chyba jak AW wyjdzie na przepustkę z dożywotniej odsiadki ;-)
> >>
> >
> > Culus nie fikaj
> > jestes z tej zgrai bezmuzgich psycholi ktorzy pierwsi pojda pod mur gdy
> > nadejdzie rewolucja...
> > tfu
>
> zniszczyłeś mój kolektyw i teraz b5 też niszczysz ??
>
postawi nas pod murem i rozstrzela
a potem wykresli własny WZORZEC
:>
Mrówka
From: "Lady Ant" <ladyWYTNIJ_TOant op.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
> > Widzisz, ja studiuje historię. :) I wiem tyle, że ludzie, którzy biorą
> > udział takich wielkich wydarzeniach - spiskach, przewrotach (nawet w
imię
> > tych "dobrych wartości")
>
> pewnie nie slyszales o rewolucji gozdzikowej
no
i ani złego słowa o gozdzikach słyszec nie chce !!
Mrówka
From: "AW" <exarch op.pl>
Subject: Re: Domino
>> bo nikt mnie nie lubi :(
>>
>
> ja Cie lubie ale
nie pocieszaj go tak klamliwie ;>
w oko ci Borg ;>
AWWA
From: "AW" <exarch op.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
> postawi nas pod murem i rozstrzela
> a potem wykresli własny WZORZEC
>
HELLOU !!!!!!!!
TO JEST MOJ WZORZEC
rozstrzelalem peterow i januszkow
a potem go wykreslilem mozolnie
(kolo 2002 chyba ;>
AW
From: "AW" <exarch op.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
>> to trzeba by jeszcze zabić Bestera
>> tez jest telepatą i to duzo lepszym od Talii, mogł sie w czasie swoich
>> pobytów na B5 dowiedziec o wiele wiecej od niej
>>
>
> To generalnie byłby dobry pomysł :->
probowano ;>
AW
From: perpetuum_mobile <perpetuum_mobile o2.pl>
Subject: Re: Domino
Lady Ant się nudził(a) i wystukał(a) tą wiadomość:
>>> a o co Ci chodzi bo jakoś nie rozumiem
>>> nie chodzi mi o to co i jak gotował Sheridan
>>> powtarzam pytanie:
>>> ile etapów mialo gotowanie posiłku dla ważnego/honorowego goscia zgodnie
> z
>>> tradycją MINBARI
>> a ja wiem bo ant sie wygadała :P , ale nie powiem :> bo i tak mi nie
>> uznacie bo nikt mnie nie lubi :(
>>
>
> ja Cie lubie ale
yes my master
> a) wygadałam sie
nawet jak byś się nie wygadała tak całkowicie tzn powiedziała że to
liczba pierwsza (a little deceive) to i tak bym zgadł bo już wcześneij
myślałem o tej liczbie :>
> b) juz raz sie przyznales ze skoro nie znasz serialu to nie bedziesz umial
> zadac kolejnego pytania
jakieś bym zadał :>, ale było by na maxa upierdliwe :>
--
Perpetuum_mobile istnieje!!
resistance is futile !!
http://ag.bocznica.org
http://tleilax.if.pw.edu.pl/~perpetuum/
From: perpetuum_mobile <perpetuum_mobile o2.pl>
Subject: Re: Domino
AW się nudził(a) i wystukał(a) tą wiadomość:
>>> bo nikt mnie nie lubi :(
>> ja Cie lubie ale
>
> nie pocieszaj go tak klamliwie ;>
ja tam wiem swoje :>
> w oko ci Borg ;>
eeeee..... wzajemnie :>
--
Perpetuum_mobile istnieje!!
resistance is futile !!
http://ag.bocznica.org
http://tleilax.if.pw.edu.pl/~perpetuum/
From: "Lady Ant" <ladyWYTNIJ_TOant op.pl>
Subject: Re: Domino
> > b) juz raz sie przyznales ze skoro nie znasz serialu to nie bedziesz
umial
> > zadac kolejnego pytania
>
> jakieś bym zadał :>, ale było by na maxa upierdliwe :>
>
ja mam wrazenie ze moje jest upierdliwe :/
i nikomu sie nie chce sprawdzac
tak na dobra sprawe jestes jedyny przejawiajacy jakies chceci
Mrówka
From: "Lady Ant" <ladyWYTNIJ_TOant op.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
> > > Fakt - Talia mogła nie wiedzieć za dużo, ale mogła też wiedzieć więcj
> > > niż im się wydawało - bądź co bądź była telepatką i to dawało jej o
> > > wiele większe możliwości szpiegowania niż normalnemu człowiekowi.
> >
> > to trzeba by jeszcze zabić Bestera
> > tez jest telepatą i to duzo lepszym od Talii, mogł sie w czasie swoich
> > pobytów na B5 dowiedziec o wiele wiecej od niej
> >
>
> To generalnie byłby dobry pomysł :->
>
no nie
to zły pomysł
Bester rules
Mravec
From: "Vermiculus" <vermiculus WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: Re: Domino
lady_antWYTNIJTO op.pl napisał(a):
> ile etapów mialo gotowanie posiłku dla ważnego/honorowego goscia zgodnie z
> tradycją MINBARI
>
> zakładam ze przygotowywany posiłek, nie odbiegal w zaden sposób od innych
> ceremonialnych posiłków dla waznych gości brzygotowywanych na Minbarze - co
> zreszta wynikało z wypowiedzi Delenn
>
OK, ok...
1. Idziemy do supermarketu
2. kupujemy serek sojowy
3. wkładamy do mikrofalówki
4. częstujemy gościa wciskając mu głodne kawałki o postach, obrządkach i
długich przygotowaniach.
;-)))
Vermi
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Lady Ant" <ladyWYTNIJ_TOant op.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
>
> HELLOU !!!!!!!!
>
> TO JEST MOJ WZORZEC
> rozstrzelalem peterow i januszkow
>
> a potem go wykreslilem mozolnie
> (kolo 2002 chyba ;>
>
i masz swoich wyznawców
http://workers.labor.net.au/pictures/32awu.JPG
Mravec
From: "AW" <exarch op.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
>>
>> TO JEST MOJ WZORZEC
>> rozstrzelalem peterow i januszkow
>>
>> a potem go wykreslilem mozolnie
>> (kolo 2002 chyba ;>
>>
>
> i masz swoich wyznawców
>
> http://workers.labor.net.au/pictures/32awu.JPG
>
tacy nieza wygledni
ale jak to mowia nie od razu rzym zbudowano
poczatki bywaja trodne ;d
AW
From: Atlantis <marekw1986NOSPAM wp.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
AW napisał(a):
> Adama ?
>
> to ten gosc ktory zmartchwychwstal ?
>
> no comments...
W B5 też się to komuś nie zdarzyło? ;P
Adama nie zmartwychwstał - zwyczajnie został ciężko postrzelony, tak
ciężko, że widz pod koniec pierwszej serii był niemal pewien, że po
nim... Pamiętaj jednak, że postrzał w brzuch - nawet podwójny z bliskiej
odległości pewnej śmierci oznaczać nie musi - było wielu, którzy to
przeżyli...
Widocznie Adama jest jak Jedi - jeśli nie jesteś pewien, że jest martwy,
to na 100% nie jest. ;)
> AW ktory nie trawi BSG z powdu bzdurnosci intrygi
Bzdurna intryga to się zaczyna robić w LOST, Prison Break, bzdurna
intryga dosyć szybko zrobiła się w TXF, ale na litość boską... Gdzie w
BSG jest bzdurna intryga? ;)
> nieprzekonywujacej psychiki bohaterow
Chwila, chwila... Tutaj to się będę kłócił na całego. Nie widziałem
jeszcze lepiej przedstawionej psychiki bohaterów. Właśnie zniszczona
została ich cywilizacja, oni są ostatnimi, którzy przetrwali, uciekają
zamknięci w ciasnych, metalowych puszkach a wróg ściga ich nastawiając
się na ich eksterminację. I co? Nie ma pięknych monologów podczas bitwy,
nie ma nastroju serdeczności i przyjaźni, za to widać strach i
przeciążone nerwy... Bohaterowie piją, są w stanie po pijaku podbić się
tak, że ślady widać prze kilka odcinków, uprawiają seks, spiskują, myślą
o sobie. Słowem - zachowują się jak żywi ludzie, nie postaci literackie...
> i do tego PLANU...
Fakt - tutaj B5 ma wielką przewagę nad BSG. Mimo tego twórcy Battlestara
zasłużyli sobie u mnie na wielki szacunek z tego powodu, że już trzecia
seria i powoli kontynuują z sensem historie, nie przekombinowali jak CI
od LOSTa czy Prison Break'a... Zwyczajnie piszą kolejne scenariusze,
powoli rozwijają historię, chociaż w dużym stopniu improwizują, to
utrzymują klimat.
O Star Trek Enterprise czy Andromedzie wspominał nie będę. :P
From: Atlantis <marekw1986NOSPAM wp.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
Ewa Pawelec napisał(a):
> Ewentualnie podpórką byłaby tu psychologia/socjologia/etologia, historią
> to sobie możesz pomachać.
O nie - studia historii uświadamiają Ci jedną smutną rzecz: Ludzie to
gatunek niezłych s*********w, właściwie przeważająca część naszej
historii to najazdy, wojny, morderstwa, grabieże, gwałty, bratobójcza
walka o władzę. Oczywiście - zdarzył się kiedyś ktoś, kto stworzył coś
bardziej "pokojowego", ale potem prawie zawsze ktoś inny adaptował jego
wynalazek/pomysł/idee na potrzeby prowadzenia wojen.
Historia pokazuje, że bardzo trudno być nieskalanym i jednocześnie
zmieniać świat, na dobrą sprawę jest to niemożliwe.
> E-e. Dalsze istnienie Talii średnio zmieniało sytuację. Jeżeli wiedziała
> cokolwiek, to przecież i przekazywanie odstawiła dawno (jej druga
> osobowość przecież przesyłała raporty).
A niech to... Umknęło mi to... Nie wiedzieć czemu wydawało mi się, że
druga osobowość siedziała cicho przytłoczona tą główną i jedynie
zbierała informacje, a przekazać je miała po "przebudzeniu". W takim
razie to wszystko zmienia - odwołuje to co powiedziałem. ;)
> Skądinąd, zabicie jej nie byłoby ani proste, ani łatwe, ani bezpieczne.
Wielu ginie na B5... :)
From: Atlantis <marekw1986NOSPAM wp.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
AW napisał(a):
> ani o Solidarnosci ;>
Tak, zdychający komunizm i Solidarność... Zmiany musiały wtedy
zwyczajnie nadejść, fakt, że ludzie się wtedy zorganizowali tylko je
przyspieszył i dzięki temu mamy co mamy już od jakiegoś czasu. :)
A teraz wyobraź sobie rewolucje na wzór Solidarnościowy w czasach
stalinowskich, najlepiej na zachód od naszego kraju...
Poza tym... Mimo wszystko gdy teraz patrzę na postawę niektórych ludzi z
obozu solidarnościowego, którzy doszli do władzy zaczynam się
zastanawiać czy walczyli o wolność, czy zwyczajnie o władzę dla siebie... :(
From: Ewa Pawelec <ewap galaxy.agh.edu.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
Atlantis <marekw1986NOSPAM wp.pl> wrote:
> Ewa Pawelec napisał(a):
>> Ewentualnie podpórką byłaby tu psychologia/socjologia/etologia, historią
>> to sobie możesz pomachać.
>
> O nie - studia historii uświadamiają Ci jedną smutną rzecz: Ludzie to
> gatunek niezłych s*********w, właściwie przeważająca część naszej
> historii to najazdy, wojny, morderstwa, grabieże, gwałty, bratobójcza
> walka o władzę.
Tylko dlatego, że tak się u nas tej historii uczy. Jakbyś kiedyś się
zajął historią mniej stereotypową, np. historią nauki, techniki czy też
życia codziennego, to zobaczyłbyś parę innych rzeczy, też.
>> E-e. Dalsze istnienie Talii średnio zmieniało sytuację. Jeżeli wiedziała
>> cokolwiek, to przecież i przekazywanie odstawiła dawno (jej druga
>> osobowość przecież przesyłała raporty).
>
> A niech to... Umknęło mi to... Nie wiedzieć czemu wydawało mi się, że
> druga osobowość siedziała cicho przytłoczona tą główną i jedynie
> zbierała informacje, a przekazać je miała po "przebudzeniu". W takim
> razie to wszystko zmienia - odwołuje to co powiedziałem. ;)
Sugestie na ten temat były, acz żeby je porządnie zauważyć należy
obejrzeć kilka odcinków jeszcze raz :->
>> Skądinąd, zabicie jej nie byłoby ani proste, ani łatwe, ani bezpieczne.
>
> Wielu ginie na B5... :)
Czy rzeczywiście tak wielu i to _na_ B5?
EwaP HF FH
--
Ewa Pawelec, ZSP IF UO
Power corrupts, but we all need electricity
From: Ewa Pawelec <ewap galaxy.agh.edu.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
Atlantis <marekw1986NOSPAM wp.pl> wrote:
> Chwila, chwila... Tutaj to się będę kłócił na całego. Nie widziałem
> jeszcze lepiej przedstawionej psychiki bohaterów. Właśnie zniszczona
> została ich cywilizacja, oni są ostatnimi, którzy przetrwali, uciekają
> zamknięci w ciasnych, metalowych puszkach a wróg ściga ich nastawiając
> się na ich eksterminację. I co? Nie ma pięknych monologów podczas bitwy,
> nie ma nastroju serdeczności i przyjaźni, za to widać strach i
> przeciążone nerwy... Bohaterowie piją, są w stanie po pijaku podbić się
> tak, że ślady widać prze kilka odcinków, uprawiają seks, spiskują, myślą
> o sobie. Słowem - zachowują się jak żywi ludzie, nie postaci literackie...
Wiara w to, że im brzydziej tym prawdziwiej jest naciągana. Mnie w BSG
ta pozbawiona najmniejszych nawet elementów poczucia humoru atmosfera
dławi i mierzi. Jedną z najciekawszych cech człowieka jest wisielczy
humor, w obliczu czegokolwiek, nawet największej zagłady.
EwaP HF FH, oddalająca się gwiżdżąc "not many fishes left in the sea...
not many fishes, just Londo and me...." (it's an imperfect universe...)
--
Ewa Pawelec, ZSP IF UO
Power corrupts, but we all need electricity
From: "AW" <exarch op.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
> Tak, zdychający komunizm i Solidarność... Zmiany musiały wtedy
> zwyczajnie nadejść, fakt, że ludzie się wtedy zorganizowali tylko je
> przyspieszył i dzięki temu mamy co mamy już od jakiegoś czasu. :)
> A teraz wyobraź sobie rewolucje na wzór Solidarnościowy w czasach
> stalinowskich, najlepiej na zachód od naszego kraju...
>
> Poza tym... Mimo wszystko gdy teraz patrzę na postawę niektórych ludzi z
> obozu solidarnościowego, którzy doszli do władzy zaczynam się zastanawiać
> czy walczyli o wolność, czy zwyczajnie o władzę dla siebie... :(
a co ma do tego Solidarnosc
solidarnosc nam dala napiekniejszy prrzyklad spoleczenstwa obywatelskiego w
historii swiata
tlumy przyjezdzaly ogladac ibadac
a ze zaprzepaszczony, a ze teraz rzadza ludzie maluczcy i naguja jeg
wielkosc to juz inna para kaloszy
- i zmieniasz temat zamiast odpowiadac na argumenty ;>
AW
From: "Lady Ant" <ladyWYTNIJ_TOant op.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
> > Adama ?
> >
> > to ten gosc ktory zmartchwychwstal ?
> >
> > no comments...
>
> W B5 też się to komuś nie zdarzyło? ;P
no ale w B5 nie udawali ze bylo inaczej :>
> Adama nie zmartwychwstał - zwyczajnie został ciężko postrzelony, tak
> ciężko, że widz pod koniec pierwszej serii był niemal pewien, że po
> nim... Pamiętaj jednak, że postrzał w brzuch - nawet podwójny z bliskiej
> odległości pewnej śmierci oznaczać nie musi - było wielu, którzy to
> przeżyli...
> Widocznie Adama jest jak Jedi - jeśli nie jesteś pewien, że jest martwy,
> to na 100% nie jest. ;)
>
>
i jak Setven segal i jak Sylwester-Oby-Kiedyś-Prezdent i jak Chuck Norris -
wielu takich bylo
milo sie ich ogladało
ale wiesz
byla taka piękna scena w filmie Bohater Ostatniej Akcji
w BSG zrobili to samo tylko próbowali zrbic to na serio
feee
> > AW ktory nie trawi BSG z powdu bzdurnosci intrygi
>
> Bzdurna intryga to się zaczyna robić w LOST, Prison Break, bzdurna
> intryga dosyć szybko zrobiła się w TXF, ale na litość boską... Gdzie w
> BSG jest bzdurna intryga? ;)
>
>
może i intryga w Prison Break jest naiwna
ale nie tak durna jak w BSG
intryga w PB jest prawdopodobna i można ja zrozumiec
a po obejrzeniu pierwszego sezonu BSG jak w ostatnich odcinkach rezyser daje
widzowi lekko do zrozumienia o co choddzi cylonom to mnei pusty smiech
ogarnąl
i po to tyle zachodu ?
> > nieprzekonywujacej psychiki bohaterow
>
> Chwila, chwila... Tutaj to się będę kłócił na całego. Nie widziałem
> jeszcze lepiej przedstawionej psychiki bohaterów. Właśnie zniszczona
> została ich cywilizacja, oni są ostatnimi, którzy przetrwali, uciekają
> zamknięci w ciasnych, metalowych puszkach a wróg ściga ich nastawiając
> się na ich eksterminację. I co? Nie ma pięknych monologów podczas bitwy,
> nie ma nastroju serdeczności i przyjaźni, za to widać strach i
> przeciążone nerwy... Bohaterowie piją, są w stanie po pijaku podbić się
> tak, że ślady widać prze kilka odcinków, uprawiają seks, spiskują, myślą
> o sobie. Słowem - zachowują się jak żywi ludzie, nie postaci literackie...
bohaterowie piją - jeden bohater ktory przed atakiem cylonów tez byl
alkoholikiem, potem mu sie poprawilo a potem odnalazł zone
pewnie cylona ale nie doogladałam i w sumie to jedyna naprawde dobrze
zrobiona postac w BSG
przekonująca psychike możesz sobie obejrzec w Rzymie
>
>
> > i do tego PLANU...
>
> Fakt - tutaj B5 ma wielką przewagę nad BSG. Mimo tego twórcy Battlestara
> zasłużyli sobie u mnie na wielki szacunek z tego powodu, że już trzecia
> seria i powoli kontynuują z sensem historie, nie przekombinowali jak CI
> od LOSTa czy Prison Break'a... Zwyczajnie piszą kolejne scenariusze,
> powoli rozwijają historię, chociaż w dużym stopniu improwizują, to
> utrzymują klimat.
oh
nie ogladałam Losta i nie mam ochoty
Prison Break to taka mila wciagajaca historyjka z kilkoma fajnymi i kilkoma
naprawde dobrze zrobionymi postaciami
nie zarzucam mu wielkości w żaden sposób
w B5 widz po woli, razem z bohaterami odkrywa dookoła czego opowiadana jest
historia
a w BSG od pierwsze odcinka słyszymy
ze jest PLAN
i poza tym nic o tym planie ni eiwmey
ciii
jest PLAN i tyle ma nam wystarczyc
Mrówka
> O Star Trek Enterprise czy Andromedzie wspominał nie będę. :P
From: Jo'Asia <joasia hell.pl>
Subject: Re: hmm... mimo wszystko :)
Lady Ant wystukała:
> a w BSG od pierwsze odcinka słyszymy
> ze jest PLAN
> i poza tym nic o tym planie ni eiwmey
> ciii
> jest PLAN i tyle ma nam wystarczyc
Erm... Czyj plan?
Jo'Asia
--
__.-=-. -< Joanna Słupek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
--<()> -< joasia hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
.__.'| -< Zgadza się, sir - przyznał Marchewa (...)
Carrot spojrzał w dół {Straż! Straż!} >-