From: Ikselka <ikselka wp.pl>
Subject: Re: Mamie - =?ISO-8859-2?Q?ka=BFdego_3_sierpnia?=
imbir napisał(a):
> Mnie się podoba,
Miło wiedzieć, dzięki.
> ale tytuł zostawiłabym dla siebie, po co mówić wprost,
> wszystko jasne...
Raczej niekoniecznie - w dzisiejszych czasach tego typu wiersz nie musi
dotyczyć matki, ale np. siostry, koleżanki, kochanki... ;-)
> "gdy pusto i nigdzie cie nie ma" też bym ominęła, z tych
> samych powodów. Pozdrawiam.imb.
Fakt, słusznie. Można innymi słowy wyrazić, że czasem nie starcza
wyobraźni na wywołanie wizerunku danej osoby... Może to spróbuję zmienić.
Pozdrawiam - i dziękuję za wyrażenie opinii.
--
XL wiosenna :-)
*****************************************************************
"Deja vu" - "Wszyscy jesteście w milicji? - Fantastyczny kraj!"
From: Ikselka <ikselka wp.pl>
Subject: Re: Mamie - =?ISO-8859-2?Q?ka=BFdego_3_sierpnia?=
Ikselka napisał(a):
Mamie - każdego 3 sierpnia
Znów kobieta na targu
twoim gestem odgarnęła włosy
schyliwszy sie nad czereśniami
Odbijasz się tylko w tych
które zdeptałyśmy kiedyś niechcący
rozsypane pod drzewem przy domu
W pierwszych dniach sierpnia
znika za sklepowym regałem
twój jasny płaszcz ciągle ten sam
to nic że torebka nie ta
którą kiedyś kupiłyśmy nad morzem
Szum ulicy i znowu
moje imię twym krzykiem gdzieś za mną
cichnie zawsze tak szybko
że nie daje pochwycić spojrzenia
Otwieram flakon twoich Pivoine
zacisnąwszy powieki tak mocno
jak tylko mogę by cię zobaczyć
--
XL wiosenna :-)
*****************************************************************
"Deja vu" - "Wszyscy jesteście w milicji? - Fantastyczny kraj!"
From: Ikselka <ikselka wp.pl>
Subject: Re: twe oczy...
abner napisaĹ(a):
> Oczytfe zbliĹşnione wodo
> jak gwiazdki wilgotne
> mokre iskierki sie sssyyyk
> nie masz ach nie maşş nic
> nam nie pomogo ponure
> uĹmiechy w cebrzyku kiszone
> moĹźe jeszcze powiesz "idĹş"
> i skiniesz chochlÄ
ale
> Oczy twe
> MĂłwiÄ
mi zostaĹ ach zostaĹ
> i klapnij przy studni ona
> ci przeĹni siÄ i zobaczysz
> jak iskierka radosna ssssyyykk!
> do studni. i nic to ach nic to
> Ĺźe tak jest.
> twe oczy
> iskierki
> studnie
>
Wiersz ma klimat - pomimo dziwnej pisowni i skĹadni jest piÄkny :-)
A moĹźe dziÄki nim wĹaĹnie?
....jak iskierka radosna ssssyyykk do studni...
:-)
--
XL wiosenna :-)
*****************************************************************
"Deja vu" - "Wszyscy jesteĹcie w milicji? - Fantastyczny kraj!"
From: "j ( an )" <nachvak bluebottle.com>
Subject: przewijanie (o; na syna ;o)
milczę
po polsku
przy Qalingu
noc słucha skórą
w odłamkach światła
nasze śpiące dziewczyny
mamy szczęście zdrowie i pewność
tu piękno nie umiera żeby się ratować
ani kolejnych bogów z * ich * światem
chyba zrozumiałem ;o) brakowało Ci
tylko mnie - męskiego przykładu
teraz już wiemy - zdążymy ,
spełni się co pozaczynałem
:o)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: Ikselka <ikselka wp.pl>
Subject: Re: pianino
Lutka napisał(a):
> Gdy byłam mała
> kładłam palce z obgryzionymi paznokciami
> na białych klawiszach pianina
> kuzynki
>
> i marzyłam,
> że gdzieś kiedyś
> na śrosku mojego domu
> stanie zarozumiałe pianino
>
> a ja
> przy nim
> stanę się kimś innym
> ważnym i pięknym
>
> kupiłam wczoraj mojemu dziecku
> elektryczne organki
> meczą i buczą
> na pianino nie ma miejsca
> zajął je komputer
>
> tyle zostało z marzeń
>
Daj komuś biednemu
skrzynkę z niebieskim okiem
szafkę durnostojkę
elektryczne organki
i pudło pełne bitów
Zamień je na Instrument
Tak łatwo opróżnić
spory prostokąt podłogi
pod radośnie czekającą ścianą
Tak łatwo spełnić marzenia
o tysiącach kryształowych kropelek
pod palcami dziecka
--
XL wiosenna :-)
*****************************************************************
"Deja vu" - "Wszyscy jesteście w milicji? - Fantastyczny kraj!"
From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Mamie_-_ka=BFdego_3_sierpnia?=
Użytkownik "Ikselka" <ikselka wp.pl> napisał w wiadomości
news:f6qg1a$3un$2 nemesis.news.tpi.pl...
> Ikselka napisał(a):
> Mamie - każdego 3 sierpnia
>
>
>
> Znów kobieta na targu
> twoim gestem odgarnęła włosy
> schyliwszy sie nad czereśniami
> Odbijasz się tylko w tych
> które zdeptałyśmy kiedyś niechcący
> rozsypane pod drzewem przy domu
>
> W pierwszych dniach sierpnia
> znika za sklepowym regałem
> twój jasny płaszcz ciągle ten sam
> to nic że torebka nie ta
> którą kiedyś kupiłyśmy nad morzem
>
> Szum ulicy i znowu
> moje imię twym krzykiem gdzieś za mną
> cichnie zawsze tak szybko
> że nie daje pochwycić spojrzenia
>
> Otwieram flakon twoich Pivoine
> zacisnąwszy powieki tak mocno
> jak tylko mogę by cię zobaczyć
>
Masz rację
wsiadając
znów na konika
poezji
From: "j ( an )" <nachvak bluebottle.com>
Subject: Re: przewijanie
----- Message d'origine -----
De : "j ( an )" <nachvak bluebottle.com>
Groupes de discussion : pl.hum.poezja
Envoyé : 9 juillet 2007 18:19
Objet : przewijanie
> milczę
> po polsku
> przy Qalingu
> noc słucha skórą
> w odłamkach światła
> nasze śpiące dziewczyny
> mamy szczęście zdrowie i pewność
> tu piękno nie umiera żeby się ratować
> ani kolejnych bogów z * ich * światem
> chyba zrozumiałem ;o) brakowało Ci
> tylko mnie - męskiego przykładu
> teraz wiemy że zdążymy !
> spełni się co pozaczynałem
moja wierna stara niewola
świadomość bycia - oczarowanie
chce czyli rozmawia z przyszłością
czysta biała plama w przestrzeni dla nas
tak blisko nowej rzeczywistości
aż trudno uwierzyć
w marzenia
:o)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: Ikselka <ikselka wp.pl>
Subject: Re: Mamie - =?ISO-8859-2?Q?ka=BFdego_3_sierpnia?=
Sky napisał(a):
> Użytkownik "Ikselka" <ikselka wp.pl> napisał w wiadomości
> news:f6qg1a$3un$2 nemesis.news.tpi.pl...
>
>>Ikselka napisał(a):
>>Mamie - każdego 3 sierpnia
>>
>>
>>
>>Znów kobieta na targu
>>twoim gestem odgarnęła włosy
>>schyliwszy sie nad czereśniami
>>Odbijasz się tylko w tych
>>które zdeptałyśmy kiedyś niechcący
>>rozsypane pod drzewem przy domu
>>
>>W pierwszych dniach sierpnia
>>znika za sklepowym regałem
>>twój jasny płaszcz ciągle ten sam
>>to nic że torebka nie ta
>>którą kiedyś kupiłyśmy nad morzem
>>
>>Szum ulicy i znowu
>>moje imię twym krzykiem gdzieś za mną
>>cichnie zawsze tak szybko
>>że nie daje pochwycić spojrzenia
>>
>>Otwieram flakon twoich Pivoine
>>zacisnąwszy powieki tak mocno
>>jak tylko mogę by cię zobaczyć
>>
>
>
> Masz rację
> wsiadając
> znów na konika
> poezji
>
>
Dziękuję.
Konik narowisty
Chodzi dobrze wtedy
gdy go boli
--
XL wiosenna :-)
*****************************************************************
"Deja vu" - "Wszyscy jesteście w milicji? - Fantastyczny kraj!"
From: "stardust7 interia.pl" <stardust7 interia.pl>
Subject: Re: przewijanie
On 10 Lip, 03:43, "j ( an )" <nach... bluebottle.com> wrote:
> ----- Message d'origine -----
> De : "j ( an )" <nach... bluebottle.com>
> Groupes de discussion : pl.hum.poezja
> Envoy=E9 : 9 juillet 2007 18:19
> Objet : przewijanie
>
> > milcz=EA
> > po polsku
> > przy Qalingu
> > noc s=B3ucha sk=F3r=B1
> > w od=B3amkach =B6wiat=B3a
> > nasze =B6pi=B1ce dziewczyny
> > mamy szcz=EA=B6cie zdrowie i pewno=B6=E6
> > tu pi=EAkno nie umiera =BFeby si=EA ratowa=E6
> > ani kolejnych bog=F3w z * ich * =B6wiatem
> > chyba zrozumia=B3em ;o) brakowa=B3o Ci
> > tylko mnie - m=EAskiego przyk=B3adu
> > teraz wiemy =BFe zd=B1=BFymy !
> > spe=B3ni si=EA co pozaczyna=B3em
>
> moja wierna stara niewola
> =B6wiadomo=B6=E6 bycia - oczarowanie
> chce czyli rozmawia z przysz=B3o=B6ci=B1
> czysta bia=B3a plama w przestrzeni dla nas
> tak blisko nowej rzeczywisto=B6ci
> a=BF trudno uwierzy=E6
> w marzenia
> :o)
:) Tak milo Cie znow czytac :)
Z kazdym Twym wierszem j ( an )ie Twoj Swiat staje sie mi coraz
blizszy :)
Taki czysty i niewinny, niczym nie naruszony, bez sladow ludzkiego
zniszczenia. Az chce sie tego dotknac, az chce sie tego zaznac, takie
to piekne... Dobrze, ze wlasnie Ty masz to szczescie, by byc tak
blisko tego, co na swiecie i w zyciu najpiekniejsze - milosc,
spelnienie i... przyroda :) Dobrze, ze wlasnie Ty :)
Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko,
Alinne
From: Ikselka <ikselka wp.pl>
Subject: Re: z =?ISO-8859-2?Q?dziej=F3w_kopciuszka_--_wlod=2C_200?=
Wlodzimierz Holsztynski napisał(a):
> --
>
> -
>
> z dziejów kopciuszka
> ==========================================
>
>
>
> szybkobiegnie winda w górę
> królewicz patrzy zdumiony
> bo kopciuszek co piętro to spada niżej
>
> w pomieszczeniu macochy
> kopciuszek zgina się nad zlewem
> w biodrach jak to służące kobiety
>
> stop! woła królewicz
> dałem ci obywatelstwo wyprostuj się
> odtad będziesz liniopiękna
>
> i kopciuszek odgarbił się
> z jej szarej twarzy uleciała obietnica
> obiecuję
>
> spadł królewicz szybkobieżnie
> i na drugi koniec świata
> jestem psem a samotność moim panem
>
> kopciuszek zjawiał się bez zapowiedzi na zakupy
> a po odejściu od kasy
> bił królewicza cepami po twarzy
>
>
> =
>
> ===
>
> =====
>
>
> wh,
> 2004-03-12
>
Nie wszystko rozumiem - chyba... Ale może gdybym zrozumiała, to mniej by
mi się podobało, niż teraz? Mówią, że poezja nie jest do rozumienia,
lecz do odbierania... No to ja już już niczego nie rozumiem - już tylko
odbieram :-)
:-)
--
XL wiosenna :-)
*****************************************************************
"Deja vu" - "Wszyscy jesteście w milicji? - Fantastyczny kraj!"
From: "j ( an )" <nachvak bluebottle.com>
Subject: Re: przewijanie
----- Message d'origine -----
De : "Ikselka" <ikselka wp.pl>
Groupes de discussion : pl.hum.poezja
Envoyé : 10 juillet 2007 09:27
Objet : Re: przewijanie
>
> Taka lekka schizofrenia w poezji baaaardzo wskazana.
> Przeczytałam parę razy i coraz bardziej mnie wciąga, wciąga...
>
> :-)
>
> --
>
> XL wiosenna :-)
>
> *****************************************************************
gdy Inuit świętują np. udane polowanie
każdy Inuk śpiewa swoją piosenkę
zawsze prawie ! tą samą !
jeżeli nie ma to mu się daje ,
imię może być po kimś bliskim
rodzaj nieśmiertelności , jego pieśń
( nie koniecznie o nim ) jest tylko i wyłącznie jego
są też wspólne * kawałki * lecz bez tej brakuje komunii
oni to nazywają spotkanie . . . ja do Was zajrzałem
choć teraz niestać mnie na więcej niż bylejakość
(o; trzeźwy piszę tu jak nawiedzony ;o)
alkohol szybciej przestawia na polski
ten język to wypłowiałe wspomnienia
im pełniejsza butelka tym bardziej pewne że te same
Ellith pogwizduje * All Good Things * hipnotyzuje
pomogła mi przewinąć malutkiego braciszka
dookoła pełno ludzi dziś połowy nie znam
już wsjo OK więc cichutko dla równowagi
wybaczcie - w komputer się wypróżniam :
moja poezja nudziła się między wierszami
wyszła z siebie gdy miała chyba osiem lat
pierwszy raz sama wsiadła do pociągu z zimna
do końca podstawówki zjeździła Polskę * na gapę *
w poprawczaku odkryła że nie ma żadnych granic
u Grotowskiego wróciła do źródła itp. itd. później
w Kanadzie po pracy na dom z kominkiem dla żony
tai chi na motorze , wspinaczka , lotnia - nie wystarczało
więc uciekała przy każdej okazji z kayakiem w tajgę
* zrób mi dziecko , żeby mi coś po tobie zostało *
zrobiłem i wychowałem - dwa fajne chłopaki
Lechu - judo 3 miejsce w Kanadzie , lepiej grał na gitarze
nuty czyta jak Wy gazetę , improwizuje też nieźle , lecz
teraz woli podrabiać antyki - za zdrowe stare deski
naprawia wieśniakom rozlatujące się stodoły ,
Mieszko (o; mój charakter ;o) nie gorszy
Ela ledwo wytrzymywała nerwowo niepewność
czekanie na mnie (o: na reanimacji :o) . . .
mam kumpla we Wrocławiu - do dziś tam maluje
kiedyś po pijaku dał się zaskoczyć wyciągnąć z domu
żeby przestał narzekać dla higieny poszliśmy nad morze
ja tak odpoczywam , ale Irek po trzech miesiącach
(o; dzień i noc było bardzo bardzo intensywnie ;o)
np. szczał i srał bezwiednie - zwariował
przezimował w jakimś wariatkowie
Eli to nie groziło :o)) dla pewności oficjalnie
podałem się do dymisji - dom spłacony
dwa konie dwa psy dwa koty dwa kominki ,
grzecznie naprawiać cudze samoloty straciło sens
więc obiecałem dzwonić , wrócić i wciągnęło mnie
w tundrę - tam spotkałem Winnie się marzyło
opłynąć świat , polatać trochę no i dzieciaki
to wszystko (o; koniecznie ze mną ;o)
młodsza odemnie dwa razy , cudna nauczycielka
ze specjalnością * dzieci trudne * doskonali się na mnie
juz parę lat zapewnia że zmartwychwstaje ( tylko ) przy mnie
zawsze była śliczna i naprawdę coraz piękniejsza
szczególnie z Commercial Pilot Licence
już przekonaliśmy wspólników
zostało ( znowu ) zamienić skrzydła na żagle
tym razem szkółkę i opłynąć drugą połowę świata
Winnie ogłosiła że jeżeli to zorganizuję i rozkręcę
czyli za rok znów mi pozwoli uciec z domu
gromkie śmiechy , zgarniam butelkę
wstaję od stołu do komputera
poszukać yachtu
:o)
chyba nie tylko synka uśpiłem
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: abner <abner1 poczta.onet.pl>
Subject: Re: przewijanie
Dobrze Ci=C4=99 widziec, Janie.
From: abner <abner1 poczta.onet.pl>
Subject: Re: przewijanie
On Tue, 2007-07-10 at 07:12 -0700, stardust7 interia.pl wrote:
> On 10 Lip, 03:43, "j ( an )" <nach... bluebottle.com> wrote:
> > ----- Message d'origine -----
> > De : "j ( an )" <nach... bluebottle.com>
> > Groupes de discussion : pl.hum.poezja
> > Envoy=C3=A9 : 9 juillet 2007 18:19
> > Objet : przewijanie
> >
> > > milcz=C4=99
> > > po polsku
> > > przy Qalingu
> > > noc s=C5=82ucha sk=C3=B3r=C4=85
> > > w od=C5=82amkach =C5=9Bwiat=C5=82a
> > > nasze =C5=9Bpi=C4=85ce dziewczyny
> > > mamy szcz=C4=99=C5=9Bcie zdrowie i pewno=C5=9B=C4=87
> > > tu pi=C4=99kno nie umiera =C5=BCeby si=C4=99 ratowa=C4=87
> > > ani kolejnych bog=C3=B3w z * ich * =C5=9Bwiatem
> > > chyba zrozumia=C5=82em ;o) brakowa=C5=82o Ci
> > > tylko mnie - m=C4=99skiego przyk=C5=82adu
> > > teraz wiemy =C5=BCe zd=C4=85=C5=BCymy !
> > > spe=C5=82ni si=C4=99 co pozaczyna=C5=82em
> >
> > moja wierna stara niewola
> > =C5=9Bwiadomo=C5=9B=C4=87 bycia - oczarowanie
> > chce czyli rozmawia z przysz=C5=82o=C5=9Bci=C4=85
> > czysta bia=C5=82a plama w przestrzeni dla nas
> > tak blisko nowej rzeczywisto=C5=9Bci
> > a=C5=BC trudno uwierzy=C4=87
> > w marzenia
> > :o)
>=20
> :) Tak milo Cie znow czytac :)
> Z kazdym Twym wierszem j ( an )ie Twoj Swiat staje sie mi coraz
> blizszy :)
> Taki czysty i niewinny, niczym nie naruszony, bez sladow ludzkiego
> zniszczenia. Az chce sie tego dotknac, az chce sie tego zaznac, takie
> to piekne... Dobrze, ze wlasnie Ty masz to szczescie, by byc tak
> blisko tego, co na swiecie i w zyciu najpiekniejsze - milosc,
> spelnienie i... przyroda :) Dobrze, ze wlasnie Ty :)
>=20
> Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko,
> Alinne
>=20
Ja z regu=C5=82y nie pisz=C4=99 za du=C5=BCo. Raczej ma=C5=82o ni=C5=BC du=
=C5=BCo. Taak. A ju=C5=BC dwa
razy w tym samym w=C4=85tku, to mmmm-mmm. Ale co tam. Ca=C5=82e =C5=BCycie =
wyjatkami
stoi.
Zatem: Z ca=C5=82ym nale=C5=BCnym szacunkiem et c. i.t.p. chcia=C5=82bym ni=
ejako
mimochodem niejako zaznaczy=C4=87, =C5=BCe to md=C5=82o mi si=C4=99 robi. J=
a oczywi=C5=9Bcie
sobie zdj=C4=99 spraw=C4=99, =C5=BCe co mi si=C4=99 robi albo nie robi to p=
rywatna sprawa
moja jest, ale prosz=C4=99 jednak, prosz=C4=99 - do=C5=9B=C4=87!
poezja to krew i flaki (z niejak=C4=85 domieszk=C4=85 g=C3=B3wna). Prosz=
=C4=99 mi tego na
=C5=9Bcianie nie wiesza=C4=87 w kolorystycznie dobranym salonie. Prosze nie=
wtyka=C4=87
zaschni=C4=99tych r=C3=B3=C5=BCyczek za ramk=C4=99.=20
Czysty?
Nienaruszony?
Prosz=C4=99.
From: "stardust7 interia.pl" <stardust7 interia.pl>
Subject: Re: przewijanie
On 11 Lip, 02:55, abner <abn... poczta.onet.pl> wrote:
> On Tue, 2007-07-10 at 07:12 -0700, stardu... interia.pl wrote:
> > On 10 Lip, 03:43, "j ( an )" <nach... bluebottle.com> wrote:
> > > ----- Message d'origine -----
> > > De : "j ( an )" <nach... bluebottle.com>
> > > Groupes de discussion : pl.hum.poezja
> > > Envoy=E9 : 9 juillet 2007 18:19
> > > Objet : przewijanie
>
> > > > milcz=EA
> > > > po polsku
> > > > przy Qalingu
> > > > noc s=B3ucha sk=F3r=B1
> > > > w od=B3amkach =B6wiat=B3a
> > > > nasze =B6pi=B1ce dziewczyny
> > > > mamy szcz=EA=B6cie zdrowie i pewno=B6=E6
> > > > tu pi=EAkno nie umiera =BFeby si=EA ratowa=E6
> > > > ani kolejnych bog=F3w z * ich * =B6wiatem
> > > > chyba zrozumia=B3em ;o) brakowa=B3o Ci
> > > > tylko mnie - m=EAskiego przyk=B3adu
> > > > teraz wiemy =BFe zd=B1=BFymy !
> > > > spe=B3ni si=EA co pozaczyna=B3em
>
> > > moja wierna stara niewola
> > > =B6wiadomo=B6=E6 bycia - oczarowanie
> > > chce czyli rozmawia z przysz=B3o=B6ci=B1
> > > czysta bia=B3a plama w przestrzeni dla nas
> > > tak blisko nowej rzeczywisto=B6ci
> > > a=BF trudno uwierzy=E6
> > > w marzenia
> > > :o)
>
> > :) Tak milo Cie znow czytac :)
> > Z kazdym Twym wierszem j ( an )ie Twoj Swiat staje sie mi coraz
> > blizszy :)
> > Taki czysty i niewinny, niczym nie naruszony, bez sladow ludzkiego
> > zniszczenia. Az chce sie tego dotknac, az chce sie tego zaznac, takie
> > to piekne... Dobrze, ze wlasnie Ty masz to szczescie, by byc tak
> > blisko tego, co na swiecie i w zyciu najpiekniejsze - milosc,
> > spelnienie i... przyroda :) Dobrze, ze wlasnie Ty :)
>
> > Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko,
> > Alinne
>
> Ja z regu=B3y nie pisz=EA za du=BFo. Raczej ma=B3o ni=BF du=BFo. Taak. A =
ju=BF dwa
> razy w tym samym w=B1tku, to mmmm-mmm. Ale co tam. Ca=B3e =BFycie wyjatka=
mi
> stoi.
> Zatem: Z ca=B3ym nale=BFnym szacunkiem et c. i.t.p. chcia=B3bym niejako
> mimochodem niejako zaznaczy=E6, =BFe to md=B3o mi si=EA robi. Ja oczywi=
=B6cie
> sobie zdj=EA spraw=EA, =BFe co mi si=EA robi albo nie robi to prywatna sp=
rawa
> moja jest, ale prosz=EA jednak, prosz=EA - do=B6=E6!
> poezja to krew i flaki (z niejak=B1 domieszk=B1 g=F3wna). Prosz=EA mi te=
go na
> =B6cianie nie wiesza=E6 w kolorystycznie dobranym salonie. Prosze nie wty=
ka=E6
> zaschni=EAtych r=F3=BFyczek za ramk=EA.
> Czysty?
> Nienaruszony?
> Prosz=EA.
Tak. Tamten swiat jest Czysty. Nienaruszony. Poniewaz tak naturalny,
ze juz bardziej naturalny byc nie moze.
Nawet z domieszka flakow, krwi i gowna o niebo bardziej czysty niz
cywilizowana Europa ze swoja domieszka komercji i materializmu. Tutaj
to sie dopi ro robi mdlo!
Prosze mi nie zabraniac odbioru swiata j(an)a jako swiata czystego i
nienaruszonego ludzkim egoizmem. Prosze.
Z powazaniem,
Alinne
From: Ikselka <ikselka wp.pl>
Subject: Re: przewijanie
j ( an ) napisał(a):
> ----- Message d'origine -----
> De : "Ikselka" <ikselka wp.pl>
> Groupes de discussion : pl.hum.poezja
> Envoyé : 10 juillet 2007 09:27
> Objet : Re: przewijanie
>
>
>>Taka lekka schizofrenia w poezji baaaardzo wskazana.
>>Przeczytałam parę razy i coraz bardziej mnie wciąga, wciąga...
>>
>> :-)
>>
>>--
>>
>>XL wiosenna :-)
>>
>>*****************************************************************
>
>
> gdy Inuit świętują np. udane polowanie
> każdy Inuk śpiewa swoją piosenkę
> zawsze prawie ! tą samą !
> jeżeli nie ma to mu się daje ,
> imię może być po kimś bliskim
> rodzaj nieśmiertelności , jego pieśń
> ( nie koniecznie o nim ) jest tylko i wyłącznie jego
> są też wspólne * kawałki * lecz bez tej brakuje komunii
> oni to nazywają spotkanie . . . ja do Was zajrzałem
> choć teraz niestać mnie na więcej niż bylejakość
> (o; trzeźwy piszę tu jak nawiedzony ;o)
> alkohol szybciej przestawia na polski
> ten język to wypłowiałe wspomnienia
> im pełniejsza butelka tym bardziej pewne że te same
> Ellith pogwizduje * All Good Things * hipnotyzuje
> pomogła mi przewinąć malutkiego braciszka
> dookoła pełno ludzi dziś połowy nie znam
> już wsjo OK więc cichutko dla równowagi
> wybaczcie - w komputer się wypróżniam :
> moja poezja nudziła się między wierszami
> wyszła z siebie gdy miała chyba osiem lat
> pierwszy raz sama wsiadła do pociągu z zimna
> do końca podstawówki zjeździła Polskę * na gapę *
> w poprawczaku odkryła że nie ma żadnych granic
> u Grotowskiego wróciła do źródła itp. itd. później
> w Kanadzie po pracy na dom z kominkiem dla żony
> tai chi na motorze , wspinaczka , lotnia - nie wystarczało
> więc uciekała przy każdej okazji z kayakiem w tajgę
> * zrób mi dziecko , żeby mi coś po tobie zostało *
> zrobiłem i wychowałem - dwa fajne chłopaki
> Lechu - judo 3 miejsce w Kanadzie , lepiej grał na gitarze
> nuty czyta jak Wy gazetę , improwizuje też nieźle , lecz
> teraz woli podrabiać antyki - za zdrowe stare deski
> naprawia wieśniakom rozlatujące się stodoły ,
> Mieszko (o; mój charakter ;o) nie gorszy
> Ela ledwo wytrzymywała nerwowo niepewność
> czekanie na mnie (o: na reanimacji :o) . . .
> mam kumpla we Wrocławiu - do dziś tam maluje
> kiedyś po pijaku dał się zaskoczyć wyciągnąć z domu
> żeby przestał narzekać dla higieny poszliśmy nad morze
> ja tak odpoczywam , ale Irek po trzech miesiącach
> (o; dzień i noc było bardzo bardzo intensywnie ;o)
> np. szczał i srał bezwiednie - zwariował
> przezimował w jakimś wariatkowie
> Eli to nie groziło :o)) dla pewności oficjalnie
> podałem się do dymisji - dom spłacony
> dwa konie dwa psy dwa koty dwa kominki ,
> grzecznie naprawiać cudze samoloty straciło sens
> więc obiecałem dzwonić , wrócić i wciągnęło mnie
> w tundrę - tam spotkałem Winnie się marzyło
> opłynąć świat , polatać trochę no i dzieciaki
> to wszystko (o; koniecznie ze mną ;o)
> młodsza odemnie dwa razy , cudna nauczycielka
> ze specjalnością * dzieci trudne * doskonali się na mnie
> juz parę lat zapewnia że zmartwychwstaje ( tylko ) przy mnie
> zawsze była śliczna i naprawdę coraz piękniejsza
> szczególnie z Commercial Pilot Licence
> już przekonaliśmy wspólników
> zostało ( znowu ) zamienić skrzydła na żagle
> tym razem szkółkę i opłynąć drugą połowę świata
> Winnie ogłosiła że jeżeli to zorganizuję i rozkręcę
> czyli za rok znów mi pozwoli uciec z domu
> gromkie śmiechy , zgarniam butelkę
> wstaję od stołu do komputera
> poszukać yachtu
> :o)
>
> chyba nie tylko synka uśpiłem
>
>
Mnie wcale :-)
Dobre było :-)
Może być jeszcze :-)
--
XL wiosenna :-)
*****************************************************************
"Deja vu" - "Wszyscy jesteście w milicji? - Fantastyczny kraj!"
From: "janko" <jankowicz autograf.pl>
Subject: Re: przewijanie
Użytkownik "Ikselka" "
Co dalej robić z tą ''szafirowa burzą"?
Ciąć kolejne pędy ? Długie - z pączkami kwiatowymi?
Pliss, podpowiedz :-)
--
Me(L)Isa
> --
>
> XL wiosenna :-)
Sprzedaż kosmetyków
From: Ikselka <ikselka wp.pl>
Subject: Re: przewijanie
janko napisał(a):
> Użytkownik "Ikselka" "
>
> Co dalej robić z tą ''szafirowa burzą"?
> Ciąć kolejne pędy ? Długie - z pączkami kwiatowymi?
> Pliss, podpowiedz :-)
>
> --
> Me(L)Isa
>
>>--
>>
>>XL wiosenna :-)
>
>
>
>
Kwitnącej już nie tniemy - niech sobie kwitnie. Jesienią, przed
schowaniem do pomieszczenia zimowego, przycinamy pędy o 1/3 długości, a
potem znowu 1/3 wiosną, zanim zaczną wyrastać z nich nowe.
Mam nadzieję, że wystawiłaś ją na dwór? - najpierw w cień, potem
stopniowo na słoneczne miejsce. I kup nawóz do datury (w płynie) -
psianka jest tak samo żarłoczna. Nawoź jak daturę.
:-)
--
XL wiosenna :-)
*****************************************************************
"Deja vu" - "Wszyscy jesteście w milicji? - Fantastyczny kraj!"
From: "Adam" <adam.bursztynowiczWYTNIJTO vp.pl>
Subject: poszukuje autora wiersza
Kto to napisał?
"Chciałabym, mogłabym wniknąć w Twoją wolę.
Widzieć Twoimi oczami.
Serce moje Twojego biciem ustawić, a pragnienie duszy Twojej życiem ugasić.
Twoja część moją.
Na zawsze, na zła i dobrą dolę"
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "janko" <jankowicz autograf.pl>
Subject: ### Sinéad O'Connor
Hej,
wybieram się (wraz z córą) na koncert do Poznania.
Będę już w sobotę; chciałam troszkę pozwiedzać:-)
Chętnie spotkałabym się z wirtualnymi znajomymi z php.
Czy ktoś miałby ochotę?
A może polecicie jakiś skromny hotel do zatrzymania?
Będę zobowiązana.
Pozdrawiam
-
Me(L)Isa
From: abner <abner1 poczta.onet.pl>
Subject: #kodowanie
Czy ktos m=F3g=B3by mi powiedzie=E6 jakie jest oficjalne kodowanie tej grup=
y?
From: "elka-one" <elkaone wp.pl>
Subject: Re: #kodowanie
Użytkownik "abner" <abner1 poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1184187082.9543.3.camel kuba-laptop...
Czy ktos mógłby mi powiedzieć jakie jest oficjalne kodowanie tej grupy?
Nie wiem, czy oficjalne, ale pozwalające na normalne czytanie jest z
pewnością Europa Środkowa ISO.
--
elka-one
From: "Arthur Klisiewicz" <optron sbcglobal.net>
Subject: poezja spiewana
Zakadamy zespól muzyczny (osobiscie gram i komponuje zupelnie amatorsko).
Poszukuje autorów tekstów, najchetniej o tematyce duchowej (nie mylic z
regligijna) lub takiej która otwiera swiadomosc. Poniewaz sam pisze wiec mam
koncepcje tego czego poszukuje i jaka muzyke chcemy grac. Ma tyo byc muzyka
nieco mistyczna, zarówno spokojna jak i rytmiczna opierajaca sie na róznych
tradycjach kulturach i instrumentach praktycznie z calego swiata (z nieco
wiekszym naciskiem na muzyke wschodnia). Gdyby ktos byl zainteresowany to
chetnie nawiazemy wspólprace.
Rwóniez - zwracam sie z prosba o adresy w internecie gdzie moge znalezc
ciekawe teksty i nawiazac kontakt z osobami piszacymi teksty piosenek.
Poszukuje osób dojrzalych, majacych otwarte umysly, potrafiacych pojomowac i
obserwowac rzeczy z róznego punktu widzenia.
Chetnie podam kilka tematów jakie chcielibysmy poruszyc w naszych utworach.
Arthur Klisiewicz
optron sbcglobal.net
USA
From: wilczysko <jacekf ciach.core.pl>
Subject: Re: poszukuje autora wiersza
Adam pisze:
> Kto to napisał?
>
> "Chciałabym, mogłabym wniknąć w Twoją wolę.
> Widzieć Twoimi oczami.
> Serce moje Twojego biciem ustawić, a pragnienie duszy Twojej życiem ugasić.
> Twoja część moją.
> Na zawsze, na zła i dobrą dolę"
Nie mam pojęcia, ale stawiam na jakąś 15-latkę słuchającą Depeche Mode,
której zdaje się, że potrafi pisać wiersze.
w.
From: wilczysko <jacekf ciach.core.pl>
Subject: Re: #kodowanie
abner pisze:
> Czy ktos mógłby mi powiedzieć jakie jest oficjalne kodowanie tej grupy?
Takie samo jak dotychczas. Tylko kto się tym teraz przejmuje? Przecież
jest cudowny UTF, który myje szyje i krawaty wiąże, jest CP ustawiony
domyślnie w różnych fajnych programach, a w końcu są kodowania ustawione
domyślnie w różnych innych fajnych programach pocztowych i
przeglądarkach internetowych.
Czyż własna wygoda, słodka niewiedza i upodobania nie są ważniejsze od
jakichkolwiek zasad? Toniemy.
w.
From: PureNick <ibozaurCTRL+X gsx.pl>
Subject: Re: poezja spiewana
kolejny zacny użyszkodnik jenternetu o wdzięcznym pseudonimie
Arthur Klisiewicz, raczył(a) zaszczycić towarzystwo temi oto słowy:
> Zakadamy zespól muzyczny (osobiscie gram i komponuje zupelnie amatorsko).
> Poszukuje autorów tekstów, najchetniej o tematyce duchowej (nie mylic z
> regligijna) lub takiej która otwiera swiadomosc. Poniewaz sam pisze wiec mam
> koncepcje tego czego poszukuje i jaka muzyke chcemy grac. Ma tyo byc muzyka
> nieco mistyczna, zarówno spokojna jak i rytmiczna opierajaca sie na róznych
> tradycjach kulturach i instrumentach praktycznie z calego swiata (z nieco
> wiekszym naciskiem na muzyke wschodnia). Gdyby ktos byl zainteresowany to
> chetnie nawiazemy wspólprace.
http://zax.pl/%7Eibozaur/infra_1987-1997.pdf
może coś się nada :)
Pozdruffka
--
~~/PP/~~/SF/~~
http://zax.pl/~ibozaur/
Biżuteria artystyczna
From: "elka-one" <elkaone wp.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?#_Lataj=B1ca_g=F3ra_-_recenzja?=
Sięgnęłam po tę książkę, zachęcona recenzją krytyka, którego gustom zwykłam
na ogół ufać. I nie zawiodłam się. Nie dla każdego jest to książka. Jeśli
ktoś poszukuje w literaturze wartkiej, trzymającej w napięciu akcji,
potoczystego, pełnego żywych dialogów języka, interesującej, wciągającej
fabuły, to nie książka dla niego. Jeśli zaś szuka spokojnej narracji,
opowieści, sennego nastroju, czasu i materiału do przemyśleń, zajrzenia w
głąb siebie, niech sięgnie po "Latającą górę".
Książkę poprzedza odautorska "Notatka na marginesie", w której Ransmayr
pisze:
"Odkąd większość poetów pożegnała się z mową wiązaną i zamiast regularnych
wersów stosuje wolne rytmy, a ponadto podzielony na strofy niejustowany
skład, tu i ówdzie pojawiło się mylne mniemanie, że każdy niejustowany, to
znaczy składający się z linijek nierównej długości tekst jest wierszem. To
nieporozumienie. Skład niejustowany - czy inaczej: chorągiewkowy - jest
wolny, nie stanowi wyłącznej własności poetów." Daje zatem wyraz swojemu
poglądowi na to, o co niejednokrotnie, także i tu, się spieramy: co jest
prozą, a co wierszem. Zwróćcie uwagę: Ransmayr pisze o wierszu, nie -
poezji. I dobrze, że tak właśnie pisze, bo wprawdzie sam uważa swoją książkę
za prozę, a notatka na okładce określa ją jako powieść, jest to dla mnie
poezja w najczystszej formie, nawet jeśli tej formy nie odważymy się nazwać
wierszem.
Paradoksalnie jednak mimo nietypowej formy książkę czyta się świetnie.
Zdania płyną i wystarczy poddać się temu nurtowi. To czysta przyjemność.
W warstwie fabularnej książka jest opowieścią o dwóch braciach, związanych
mocno wspomnieniami wspólnego dzieciństwa, spędzonego w Irlandii,
wspomnieniami przeplatającymi się z ich "dziś" podczas wspólnej podróży do
Tybetu, będącej ukoronowaniem marzeń jednego z nich i stającej się
sprawdzianem łączących ich, nieprostych i niejednoznacznych uczuć,
wystawionych na ciężkie próby w nowych warunkach, w jakich się znaleźli, w
odmiennym, nieprzystającym do dotychczas im znanego, świecie. W tym świecie
jeden z nich, młodszy - narrator tej dla mnie fascynującej książki -
odnajdzie miłość, a także otworzy się na "innego", którym okaże się
nieoczekiwanie także jego starszy brat. Wreszcie na koniec - odkryje także
samego siebie.
Christoph Ransmayr, "Latająca góra", przełożył Jacek St. Buras, Państwowy
Instytut Wydawniczy, Warszawa 2007.
Ransmayr jest jednym z najwybitniejszych współczesnych autorów austriackich.
Książkę wydano w kolekcji niemieckojęzycznej kolekcji literatury
współczesnej Kroki/Schritte.
P.S. Przepraszam, że nie wiersz, ale w książce jest tyle poezji, że nie
mogłam sobie odmówić.
--
elka-one
From: "elka-one" <elkaone wp.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?#_Lataj=B1ca_g=F3ra_-_recenzja?=
Sięgnęłam po tę książkę, zachęcona recenzją krytyka, którego gustom zwykłam
na ogół ufać. I nie zawiodłam się. Nie dla każdego jest to książka. Jeśli
ktoś poszukuje w literaturze wartkiej, trzymającej w napięciu akcji,
potoczystego, pełnego żywych dialogów języka, interesującej, wciągającej
fabuły, to nie książka dla niego. Jeśli zaś szuka spokojnej narracji,
opowieści, sennego nastroju, czasu i materiału do przemyśleń, zajrzenia w
głąb siebie, niech sięgnie po "Latającą górę".
Książkę poprzedza odautorska "Notatka na marginesie", w której Ransmayr
pisze:
"Odkąd większość poetów pożegnała się z mową wiązaną i zamiast regularnych
wersów stosuje wolne rytmy, a ponadto podzielony na strofy niejustowany
skład, tu i ówdzie pojawiło się mylne mniemanie, że każdy niejustowany, to
znaczy składający się z linijek nierównej długości tekst jest wierszem. To
nieporozumienie. Skład niejustowany - czy inaczej: chorągiewkowy - jest
wolny, nie stanowi wyłącznej własności poetów." Daje zatem wyraz swojemu
poglądowi na to, o co niejednokrotnie, także i tu, się spieramy: co jest
prozą, a co wierszem. Zwróćcie uwagę: Ransmayr pisze o wierszu, nie -
poezji. I dobrze, że tak właśnie pisze, bo wprawdzie sam uważa swoją książkę
za prozę, a notatka na okładce określa ją jako powieść, jest to dla mnie
poezja w najczystszej formie, nawet jeśli tej formy nie odważymy się nazwać
wierszem.
Paradoksalnie jednak mimo nietypowej formy książkę czyta się świetnie.
Zdania płyną i wystarczy poddać się temu nurtowi. To czysta przyjemność.
W warstwie fabularnej książka jest opowieścią o dwóch braciach, związanych
mocno wspomnieniami wspólnego dzieciństwa, spędzonego w Irlandii,
wspomnieniami przeplatającymi się z ich "dziś" podczas wspólnej podróży do
Tybetu, będącej ukoronowaniem marzeń jednego z nich i stającej się
sprawdzianem łączących ich, nieprostych i niejednoznacznych uczuć,
wystawionych na ciężkie próby w nowych warunkach, w jakich się znaleźli, w
odmiennym, nieprzystającym do dotychczas im znanego, świecie. W tym świecie
jeden z nich, młodszy - narrator tej dla mnie fascynującej książki -
odnajdzie miłość, a także otworzy się na "innego", którym okaże się
nieoczekiwanie także jego starszy brat. Wreszcie na koniec - odkryje także
samego siebie.
Christoph Ransmayr, "Latająca góra", przełożył Jacek St. Buras, Państwowy
Instytut Wydawniczy, Warszawa 2007.
Ransmayr jest jednym z najwybitniejszych współczesnych autorów austriackich.
Książkę wydano w kolekcji niemieckojęzycznej kolekcji literatury
współczesnej Kroki/Schritte.
P.S. Przepraszam, że nie wiersz, ale w książce jest tyle poezji, że nie
mogłam sobie odmówić.
--
elka-one
From: "janko" <jankowicz autograf.pl>
Subject: ###
U"Ikselka" :
> Kwitnącej już nie tniemy - niech sobie kwitnie.
Dzięki
> I kup nawóz do datury (w płynie) -
Nawożę "osmokote" :-)
Póki co, ok.
-
Me(L)Isa
> XL wiosenna :-)